Dolina Rospudy - protest!

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Pogonus
    Początki nałogu
    • 2007
    • 295

    #136
    bogunow
    Bardzo proszę, czytaj posty ze zrozumieniem. Rozumiem Twoje emocjonalne podejście do sprawy; emocjom i ja dałem się ponieść (przepraszam!), ale — skoro już zadeklarowałeś, że nie zamierzasz się dokształcić w temacie „ekologia” (a szkoda...) — przyjmij do wiadomości, że „ekologia” jest jedną z dyscyplin nauk przyrodniczych, której celem jest poznanie i opisanie uwarunkowań życia. Produktem ekologii, podobnie jak innych nauk jest tylko teoria (opis i to przeważnie w formie modeli matematycznych), a nie rozwiązania techniczne lub administracyjno-prawne. Ekologia nie ma też nic wspólnego z postawą społeczną — te zagadniania bowiem należą do domeny socjologii i psychologii.
    W żadnym przypadku ekologii nie wolno utożsamiać (jak to się nagminnie błędnie robi w mediach i niestety, przekłada na postawy społeczne) z ochroną środowiska i ochroną przyrody — są to skrajnie różniące się rzeczy. Czym jest „ekologia” napisałem wyżej, natomiast „ochrona środowiska” i „ochrona przyrody” mimo że korzystają z dorobku ekologii (oraz innych dyscyplin wiedzy) są formami działalności człowieka o charakterze bliższym technice niż nauce, bowiem ich celem jest uzyskanie doraźnego, ściśle określonego efektu (a nie poznanie zasad funkcjonowania przyrody) zgodnego z oczekiwaniami człowieka! Jeżeli warunkiem wyjściowym ekologii jest zasada obiektywizmu (dla ekologa wszystkie organizmy, każdy z osobna i łącznie z nami przedstawiają jednakową wartość, to znaczy mimo różnic fizjologicznych i morfologicznych w identycznym stopniu podlegają oddziaływaniu czynników środowiska, tylko dzięki wspomnianym wyżej różnicom odmiennie na nie reagują), to w „ochronie środowiska” i po części „ochronie przyrody” punktem wyjścia jest antropocentryzm. Oznacza to, że w ochronie środowiska wszelkie działania podejmuje się niemal wyłącznie z zamiarem zaspokojenia potrzeb człowieka (tych realnych związanych z zaspokojeniem fizjologicznych potrzeb życiowych oraz dodanych, związanych z życiem społecznym i emocjonalnym). Temu ma służyć zasada kompromisu w użytkowania zasobów środowiska (względem jego funkcji przyrodniczych). Działania na polu ochrony środowiska mają forme rozwiązań technicznych (np. oczyszczalnie ścieków, instalacje sanitarne, utylizatornie), technologicznych (przetwarzanie surowców, wytwarzanie produktów) i administracyjno-prawnych (prawo ochrony środowiska i służby ochrony środowiska). Klamrą spinającą są uwarunkowania i instrumenty ekonomiczno-finansowe.
    Każde działanie w środowisku rodzi konflikty. Ich wymiar i charakter są zróżnicowane. Przykładem takiego wielopłaszczyznowego konfliktu jest właśnie sprawa budowy estakady przez Dolinę Rospudy. Rozwiązań sytuacji konfliktowych szuka się przede wszystkim na drodze wypracowania kompromisów, a niekiedy decyzji administracyjnych (oczywiście te muszą być uzasadnione ekspertyzami i być zgodne z obowiązującym prawem).
    GREENPEACE — organizacja, którą przywołujesz w swoim poście tak naprawdę z ekologią ma niewiele wspólnego. Jej cele są bardzo różnorodne i odnoszą się przede wszystkim do sfery ochrony środowiska (a nie ekologii!). Formy działań są bardzo zróżnicowane i niekiedy mają widowiskowy, spektakularny wymiar, obliczony na uzyskanie społecznego poklasku. Oczywiście w większości przypadków działalność tej organizacji zasługuje na pełne poparcie, ale... niektóre idee przez nią propagowane są błędnie odczytywane przez tą część społeczeństwa, której motorem działań są przede wszystkim emocje (niestety!) i które w połączeniu z brakami wiedzy merytorycznej często dają mieszankę wręcz wybuchową. To właśnie tą część społeczeństwa, która z założenia, że tylko ona ma rację odrzuca wszelką argumentację merytoryczną nazywa się „zielonym oszołomstwem”. Mimo że często kieruje się szczytnymi ideami, przysparzać może wielu problemów. Ale zjawisko to nie dotyczy tylko Polski... Pozytywnym aspektem działań takich grup jest wyczulenie społeczeństwa na wieloaspektowe skutki działań podejmowanych w środowisku. Jego owocem jest obowiązek konsultacji społecznych przy podejmowaniu działań inwestycyjnych.
    Mam nadzieję, że ten krótki wykład wiele Ci wyjaśni i trochę inaczej spojrzysz na sprawę. Tego po cichu życzę również sobie... Nie obrażaj się, proszę, bo tak naprawdę nie ma ku temu powodu .

    Przy okazji: myślę, że ten post będzie dostateczną odpowiedzią również na wątpliwości innych dyskutantów w tym wątku.
    MS

    Zamieszczone przez snowboarder
    Sluchaj koles, bez urazy, ale przypadek z ciebie niezly.
    Z buta i zadartym nosem wszystkich to obrazasz, a sam ani jednego
    argumentu jeszcze nie podales. Szkoda slow...
    Juz wole wojujacych ekologow niz takich pseudo "naukowcow" jak ty...

    A swoja droga moze mi ktos powiedziec o co chodzi?
    Czemu "dysydentom" tak zalezy na zakaszeniu tego terenu mimo
    istniejacej opcji latwego objazdu za mniejsze pieniadze?
    Zwykle gdy nie wiadomo o co chodzi, chodzi o pieniadze, ale tu
    nawet nie rozumiem kto mialby skorzystac na tym...
    Już wcześniej napisałem, że nie mam zwyczaju kopać się z końmi i to podtrzymuję!

    Kubaman
    Niemal we wszystkich postach sam odpowiadasz sobie na stawiane pytania (brawo!). Czego zatem oczekujesz ode mnie? Jakich odpowiedzi? Mogę tylko napisać, że w znacznym stopniu zgadzam się z Twoimi opiniami.

    Komentarz

    • Kubaman
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 4709

      #137
      no ale już pisałem - to niczego nie zmienia. Nazwijmy to: pasjonaci przyrody i krajobrazu. Czy to coś zmienia lub ujmuje tematowi, bo nie jest to akademicka formułka?

      Powiem tak: ludzie pracujący nad utylizacją śmieci są potrzebni, ba robią często dużo dobrego dla środowiska, chronią je. Ale gdyby zaproponowali wysypisko w Dolinie Kościeliskiej, lub na Turbaczu ich propozycja byłaby zła, niezależnie od zalet jakie przynosi praca nad śmieciami. Dlatego, co już pisałem, nie mówmy o kompromisach, tam gdzie ich nie może być i gdzie w dodatku są niepotrzebne.

      EDIT: doczytałem już po napisaniu. Cieszę się, że się podobno teraz zgadzamy. Nie cieszę się, że zaczęliśmy dyskusję, bo się nie zgadzaliśmy w kwestii wartości Rospudy i niezbędności kompromisu w tej konkretnej sytuacji. Walczę dalej i pozdrawiam
      www.jakubszyma.pl

      www.szyma.com

      Komentarz

      • Tomasz Golinski
        Pełne uzależnienie
        • 2004
        • 8623

        #138
        Już pisałem w tym wątku taką propozycje:

        Zgadzacie się, że chodzi o pieniądze? To zróbcie zrzutę i wykupcie te tereny!
        30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
        Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



        Komentarz

        • Kubaman
          Pełne uzależnienie
          • 2004
          • 4709

          #139
          Tomek, ale ja robię co miesiąc zrzutę i ty robisz i pozostali też. Poza tym myślisz że ci spryciarze co to kupili oddadzą to "miłośnikom krajobrazu i przyrody"
          www.jakubszyma.pl

          www.szyma.com

          Komentarz

          • Pogonus
            Początki nałogu
            • 2007
            • 295

            #140
            Zamieszczone przez Kubaman
            no ale już pisałem - to niczego nie zmienia. Nazwijmy to: pasjonaci przyrody i krajobrazu. Czy to coś zmienia lub ujmuje tematowi, bo nie jest to akademicka formułka?

            Powiem tak: ludzie pracujący nad utylizacją śmieci są potrzebni, ba robią często dużo dobrego dla środowiska, chronią je. Ale gdyby zaproponowali wysypisko w Dolinie Kościeliskiej, lub na Turbaczu ich propozycja byłaby zła, niezależnie od zalet jakie przynosi praca nad śmieciami. Dlatego, co już pisałem, nie mówmy o kompromisach, tam gdzie ich nie może być i gdzie w dodatku są niepotrzebne.

            EDIT: doczytałem już po napisaniu. Cieszę się, że się podobno teraz zgadzamy. Nie cieszę się, że zaczęliśmy dyskusję, bo się nie zgadzaliśmy w kwestii wartości Rospudy i niezbędności kompromisu w tej konkretnej sytuacji. Walczę dalej i pozdrawiam
            Mimo wielu niedopowiedzeń (przede wszystkim ze względu na formę komunikacji) serdecznie dziękuję za podszytą emocjami (niekiedy za bardzo :wink: !) ciekawą dyskusję. Jak wcześniej pisałem, moim zamiarem wcale nie było „nawracanie” kogokolwiek, ale przedstawienie odmiennego stanowiska w sprawie. Szanuję tych, którzy myślą inaczej i podnoszą larum, gdy jest ku temu słuszny powód. Ważne natomiast jest to, aby potrafili przedstawić rzeczową i poprawną merytorycznie argumentację (a nie tylko wyrażali stan swoich emocji!), a także z uwagą rozpatrzyli różne aspekty sprawy.
            Jeszcze raz dziękuję!

            Komentarz

            • Tomasz Golinski
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 8623

              #141
              Zamieszczone przez Kubaman
              Tomek, ale ja robię co miesiąc zrzutę i ty robisz i pozostali też. Poza tym myślisz że ci spryciarze co to kupili oddadzą to "miłośnikom krajobrazu i przyrody"
              No mi właśnie chodzi o zrzutę prywatną. Ostatnie słowo tu jest kluczowe
              30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
              Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



              Komentarz

              • bogunow
                Bywalec
                • 2004
                • 122

                #142
                Żeby wątek nie wygasł wrzucam świeżego newsa.
                Sprawa Doliny Rospudy trafiła do Brukseli

                Urzędnicy w Komisji Europejskiej ze zdumieniem przyjęli decyzję rządu w Warszawie o rozpoczęciu budowy obwodnicy Augustowa przez Dolinę Rospudy. Zaskoczenie jest tym większe, że Bruksela uznała kilka tygodni temu, że zgoda na budowę przez obszar chroniony jest złamaniem przepisów Unii Europejskiej.

                Komentarz

                • Pogonus
                  Początki nałogu
                  • 2007
                  • 295

                  #143
                  Zamieszczone przez bogunow
                  Żeby wątek nie wygasł wrzucam świeżego newsa.
                  Sprawa Doliny Rospudy trafiła do Brukseli

                  http://www.4lomza.pl/index.php?wiad=10406
                  Była tam od dawna...

                  Komentarz

                  • Nemeo
                    Pełne uzależnienie
                    • 2005
                    • 1757

                    #144
                    No i była sobie dolina.

                    Komentarz

                    • bogunow
                      Bywalec
                      • 2004
                      • 122

                      #145
                      Dlaczego ludzie na górze podpisują takie decyzje bez skrupułów ?
                      Bo to nie oni będą płacić ewentualne kary, które narzuci nam Unia.
                      Pieniądze pójdą z naszej kieszeni, z naszych podatków.
                      A oni pewnie tylko na tym zyskali i to nie mało.

                      Komentarz

                      • mattnick
                        Pełne uzależnienie
                        • 2006
                        • 1735

                        #146
                        pewnie z tego samoego powodu dla którego u mnie zbudowali obwodnicę i wiadukt, którego nie ma...zaznaczam że ktoś ten wiadukt na piapierze odebrał....
                        30D, C 17-40 f4 , 50 f1.8, 70-200 f4 , 430 ex, oraz -=iii=<)
                        CZYTAĆ I PAMIĘTAĆ !!!!

                        Komentarz

                        • tpop
                          Pełne uzależnienie
                          • 2004
                          • 1465

                          #147
                          Komisja Europejska jest zdecydowana na zastosowanie przyspieszonej procedury karnej przeciwko Polsce w związku z budową obwodnicy Augustowa, która będzie przebiegała przez cenną przyrodniczo dolinę rzeki Rospudy - powiedziała rzeczniczka KE Barbara Helfferich.
                          photography is like feeding heroin, its highly addictive

                          Komentarz

                          • arra
                            Pełne uzależnienie
                            • 2006
                            • 1023

                            #148
                            Moze jeszcze nie wszystko stracone

                            www.pbase.com/arra
                            R1+5D2
                            Jeżeli czas to pieniądz, to mogę powiedzieć, że brakuje mi czasu

                            Komentarz

                            • Skipper
                              Pełne uzależnienie
                              • 2006
                              • 1112

                              #149
                              zlinczujecie mnie za to co napisze ale ja naprawde tak uwazam....

                              w zyciu są sprawy wazne, jedną znich jest napewno srodowisko naturalne... ale człowiek nie jest stworzeniem kompatybilnym do srodowiska... dziwą mnie takie okazionalne w duzej mierze protesty i zarazem smieszą... bo ilez razy czytałem o pieknych malowniczych drogach posrod zieleni gdzie ktos jechał i zrobił kilka pieknych widokow, a nagle jak ktos chce taką droge wybudowac robi sie wielkie halo... a wielu z was za kilka- kilkanascie lat, pewnego dnia zapomni o tym co tu pisało, zupełnie przypadkowo bedzie tamtendy przejżdzało i pomysli ze fajną okolicą puscili ta droge, zrobi kilka fotek i pojedzie do domu...

                              dla mnie totalnym idiotyzmem tego typu jest postawa, np TPN (Tatrzański Park Narodowy) w imie zasad i źle pojetej ochrony srodowiska nie pozwala odbudowac zarosnietej trasy zjazdowej w Zakopanym... a by chronic trzeba miec na to kase... narciarze by ją napewno zostawili...

                              jesli komus naprawde az tak zalezy na srodowisku to nic prostrzego.. zrezygnujcie z technologi, samochodu, telewizorów, komputerów, zbyt wielu zarówek w domu zamieszkajcie w jaskini i bądźcie ekologicznii wtedy moze bedziecie wiarygodni...

                              bo z tą ochrona to tak jest: jak chronic nie ponosząc kosztów to kazdy chce, ale jak sie wiąze z wyrzeczeniami to juz mało chętnych...

                              a co do Unii i ich niezadowolenia.. ciekawe dlaczego nie protestują jak niemcy sobie siec autostrad rozbudowuja, ktora i tak mają chyba najwieksza na swiecie... albo francuzi ciągnał most kilkaset metrow nad ziemią w poprzek przepieknej doliny... bo to stylumuje ich gospodarki...
                              jak Polacy chca sobie obwodnice budowac to juz źle, bo u nas to powinien byc skansen zacofanie prdukcja ekstensywna etc najlepiej jedna wielka cepelia a ludzie porzerani przez wilki i niedzwiedzie, a na granicy bramka z biletami do jednego wielkiego ZOO

                              zeby było jasne ja nie twierdze ze to cudowane rozwiazanie tam ją budowac, ale rozwój kosztuje i to jest własnie cena za to by miec lepsze drogi ktorych tak wszyscy chcą by moc sie normlanie poruszac po kraju.


                              EOS Digital 17-200; f/1.4; f1.8; f/4; ; IS; Speedlite 580EX + Apple

                              Komentarz

                              • iczek
                                Uzależniony
                                • 2004
                                • 711

                                #150
                                Przesada. Nikt nie chce zniszczyc tej doliny, a trasa sie przyda. Umiejetnie zrobienie trasy nie zaszkodzi nikomu.... spokojnie.
                                FotoPropaganda - blog tylko o dobrej fotografii
                                Ptaki
                                Portrety
                                Pejzaż

                                Komentarz

                                Pracuję...