Powrot do Polski ?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • popmart
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 1721

    #136
    oczywiście przesadam jak zwyke tak naprawde w realu jestem o wiele bardziej powściągliwy ale to urok internetu..... w/g mnie inteligencja spoleczna jaka nabywamy miedzy innymi w szkole jest jednym z 3 podstawowych filarów sukcesu w życiu dorosłym .... jest jeszcze inteligencja emocjonalna (tą właśnie nabywamy w rodzinie) i inteligencja w potocznym rozumieniu przy czym większości ludzi wydaje się najważniejsza a tak nie jest .... a tak naprawdę lekceważenie każdego z tych 3 filarów czyni człowieka dysfunkcyjnym w wielu wymiarach ...

    Komentarz

    • AGO
      Początki nałogu
      • 2005
      • 351

      #137
      Zamieszczone przez lemina
      I naprawdę sądzisz, że niańka wychowa Ci dziecko tak jakby rodzice sobie tego życzyli?
      nie wiem jak wychowa bo to zalezy od nianki i od matki - generalnie lepiej jak na poczatku matka jest z dzieckiem , buduje przywiazanie, wartosci i zaufanie.
      Ale i tak uwazam, ze najlepiej mieszac tzn przedszkole + dom.
      Slyszalem kiedys od Pani przypadkowo spotkanej na Saentis w Szwajcarii, ze przedszkola sa tam od 4-5 lat. Jak to prawda to wielki kanal bo niby jak sie ma jezyka nauczyc jak pochodzi z imigranckiej rodziny ?!?
      Moa coreczka od 2-go roku chodzi do przedszkola, teraz ma niecale 5 lat i wymiata po niemiecku z akcentem ... jak ja jej zazdroszcze
      Szkola, przedszkole sa potrzebne bo rodzice moga zakrzywiac rzeczywistosc 'dbajac' o dzieci ... a i najlepiej jak to jest konserwatywne wychowanie!

      Komentarz

      • lemina
        Coś już napisał
        • 2005
        • 69

        #138
        Zamieszczone przez AGO
        nie wiem jak wychowa bo to zalezy od nianki i od matki
        A gdzie jest ojciec? Na wakacjach?
        Zamieszczone przez AGO
        Ale i tak uwazam, ze najlepiej mieszac tzn przedszkole + dom.
        Zgadzam się z tym. Jednakże p odkreślę jeszcze raz - wychowanie nie może być zepchnięte całkowicie na instytucję przedszkola/szkoły.
        Zamieszczone przez AGO
        Slyszalem kiedys od Pani przypadkowo spotkanej na Saentis w Szwajcarii, ze przedszkola sa tam od 4-5 lat. Jak to prawda to wielki kanal bo niby jak sie ma jezyka nauczyc jak pochodzi z imigranckiej rodziny ?!?
        To masz jakieś trefne informacje. Jeśli jest miejsce w przedszkolu, to dziecko mozna oddać od ukończenia 3-6 miesięcy (to jest żłobek oczywiście). Przedszkole (jeśli jest miejsce) jest całodzienne lub tylko na kilka godzin kilka dni w tygodniu (mozna np dziecko oddać tylko na przedpołudnia).
        Do szkoły mozna posłać dziecko jak skończy 4 lata.
        Nie będę opisywała całego systemu szkolnictwa, ale na pewno nie ma możliwości, aby dziecko się nie nauczyło języka. Jak ma problem, to są wyznaczane dodatkowe lekcje, brak oceny z języka przez pewien czas itp (wszystklo zależy od kantonu i od konkretnej sytuacji).
        Zamieszczone przez AGO
        Moa coreczka od 2-go roku chodzi do przedszkola, teraz ma niecale 5 lat i wymiata po niemiecku z akcentem ... jak ja jej zazdroszcze
        Akcentu zazdrościsz? Nie masz większych zmartwień?
        Zamieszczone przez AGO
        Szkola, przedszkole sa potrzebne bo rodzice moga zakrzywiac rzeczywistosc 'dbajac' o dzieci ... a i najlepiej jak to jest konserwatywne wychowanie!
        Tego fragmentu nie do końca zrozumiałam... Poproszę o wyjaśnienie...

        Komentarz

        • AGO
          Początki nałogu
          • 2005
          • 351

          #139
          to chyba jakis dziwny kanton byl lub jakas nieprawdziwa informacja.

          Co do konserwatyzmu to na zachodzie jest moda na luzne szkoly ... co nie zawsze jest dobre dla dziecka.
          Ostatnio edytowany przez AGO; 1578.

          Komentarz

          • Tomasz Golinski
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 8623

            #140
            A ja mam nadzieje, że moje dzieci nie nabiorą w szkole tego, co trafnie zostało nazwane inteligencją społeczną. Mam nadzieję za to, że będą inteligentne.

            Zamieszczone przez AGO
            Szkola, przedszkole sa potrzebne bo rodzice moga zakrzywiac rzeczywistosc 'dbajac' o dzieci ... a i najlepiej jak to jest konserwatywne wychowanie!
            Ich prawo! Za to szkoła może zakrzywiac w tysiącach innych spraw. Decyzja powinna oczywiście należec do rodziców.
            30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
            Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



            Komentarz

            • AGO
              Początki nałogu
              • 2005
              • 351

              #141
              tam i spowrotem ....
              prawda jest taka, ze:
              - sa szkoly na super poziomie, gdzie dzieci ucza sie wiecej niz moga od rodzica, ale tez takie co ksztalca kryminalistow
              - sa swietni rodzice co dbaja o dzieci i moga im cos cennego przekazac, ale tez tacy co chleja na umor i leja male dzieci na libacjach alkoholowych (osobiscie bym ich wieszal na ryneczku, w niedziele po kosciele )

              srodka zlotego nie ma wiec przecietne szkoly i przecietni rodzice powinni sie przylozyc by wyksztalcic dobre kadry co ten piekny kraj na wyzyny wyniosa ... i nie spieprza za granice

              P.S. a dobrze nie bedzie dopuki na zlodzieja sie mowi biznesmen, a motloch podziwia go za to jak sobie dobrze w zyciu radzi
              Ostatnio edytowany przez AGO; 1578.

              Komentarz

              • Raff
                Uzależniony
                • 2005
                • 778

                #142
                Zamieszczone przez mor_feusz
                Sluzba zdrowia w UK tez nie jest godna polecenia - ale przynajmniej wszystko da sie zalatwic. Pozatym edukacja w PL jest na niesamowicie (byla za moich czasow a nan 30 na karku) wysokim poziomie. Wiemy 10000000000000000 razy wiecej niz "angole"
                U nas też "wszystko" da się załatwić ale często okrężną drogą. Ja nie mówię o kopertach wciskanych lekarzom przez starsze panie, ale o kasie dawanej za "omijanie" przepisów - sztywnych (czyt. długich) procedur lub ich naciąganie. A nie lepiej po prostu płacić za usługę w tej lub konkurencyjej przychodni czy szpitalu?

                Ja zakończyłem edukację na maturze. Żadna uczelnia nie przyjęła mnie w szeregi (o! przepraszam - studiowałem "przez przypadek" jakieś 3 miesiące na Polibudzie ), w końcu przestałem się starać i zostałem fotografem (nawet miałem iść do szkoły, ale znalazłem pracę w branży, a znając ludzi po tym "studium focenia" nie żałuję nie wydanej kasy ). I jak rozmawiam z wieloma ludźmi z "magisterium" (mam też brata kończącego studia) to nie odnoszę wrażenia, że edukacja w Polsce jest na wysokim poziomie. Niezależnie czy jest to mój rocznik, czy też trochę w przód czy w tył.

                Zamieszczone przez lemina
                A dlaczegóżby nie? Czy facet mneij sie nadaje do zajmowania dziećmi? Jeśli to kobieta ma akurat lepiej płatną pracę, to nie widzę problemu, aby to facet zajął się domem... Masz coś przeciw temu?
                Mam coś jedynie przeciw ustawie, która to będzie regulować. A tego się niestety spodziewam po freministkach-demokratkach. Jak jest to wola rodziców - ich sprawa. Ja sam chętnie bym dzieci wychowywał, bo straśnie je lubiem
                Ostatnio edytowany przez Raff; 3758.

                Komentarz

                • lemina
                  Coś już napisał
                  • 2005
                  • 69

                  #143
                  Zamieszczone przez Raff
                  Mam coś jedynie przeciw ustawie, która to będzie regulować. A tego się niestety spodziewam po freministkach-demokratkach. Jak jest to wola rodziców - ich sprawa. Ja sam chętnie bym dzieci wychowywał, bo straśnie je lubiem
                  Nie sądzę, aby kiedykolwiek pojawiła sie ustawa nakazująca mężczyznom zajmownaie isę dziećmi, tak jak nie ma ustawy, że to kobieta zajmuje isę dziećmi.
                  Jednakże szlag mnie trafia jak słysze, że kobieta z dziećmi starająca się o pracę nie będzie dobrym pracownikiem, ponieważ będzie na zwolnienia chodziła, a facet, który ma dzieci będzie dobrym pracownikiem, ponieważ musi te dzieci utrzymać (i żonę, co na zwolnienia będzie chodziła).

                  Jestem przeciwna sztywnym ustaleniom, ale jestem też przeciwna takiej dyskryminacji.

                  Komentarz

                  • Przemoc
                    Początki nałogu
                    • 2005
                    • 319

                    #144
                    Zamieszczone przez Raff
                    ............ I jak rozmawiam z wieloma ludźmi z "magisterium" (mam też brata kończącego studia) to nie odnoszę wrażenia, że edukacja w Polsce jest na wysokim poziomie. Niezależnie czy jest to mój rocznik, czy też trochę w przód czy w tył.....
                    Niestety nie mogę się z Tobą zgodzić, jestem pracodawcą, zatrudniam około 20 osób, ludzie przychodzą, odchodzą, myślę, że nauczyłem się już oceniać ich zdolności i przydatność do pracy. W ogromnej większości ludzie po dobrych uczelniach (głównie Polibuda, Uniwerek i A.E) są bardziej samodzielni, mają więcej wiary w siebie, potrafią lepiej analizować zaistniałe sytuacje i znaleźć z nich dobre wyjście, są też odporniejsi na stres. Jakoś lepiej rozumieją co się do nich mówi, potrafą myśleć w szerszym kontekście.

                    Jeżeli chodzi o wolne zawody typu fotograf czy inny artysta to nie wiem czy Akademia Sztuk Pięknych pomaga czy nie?

                    Oczywiście znam kilku wybitnych specjalistów bez wyższych studiów, którzy w swoich dziedzinach nie mają sobie równych, dotyczy to jednak najczęściej konkretnych wąskich specjalizacji.
                    Pozdrawiam

                    PrzemoC

                    Komentarz

                    • Raff
                      Uzależniony
                      • 2005
                      • 778

                      #145
                      Zamieszczone przez lemina
                      Nie sądzę, aby kiedykolwiek pojawiła sie ustawa nakazująca mężczyznom zajmownaie isę dziećmi, tak jak nie ma ustawy, że to kobieta zajmuje isę dziećmi.
                      Jednakże szlag mnie trafia jak słysze, że kobieta z dziećmi starająca się o pracę nie będzie dobrym pracownikiem, ponieważ będzie na zwolnienia chodziła, a facet, który ma dzieci będzie dobrym pracownikiem, ponieważ musi te dzieci utrzymać (i żonę, co na zwolnienia będzie chodziła).
                      Nie myślę oczywiście o ustawie regulującej to bezpośrednio, ale jakiejś "okrężnej polityce". Niestety pracodawca musi mieć wolną rękę co do wyboru pracownika, jeśli gospodarka ma się rozwijać. Mnie też się nie podoba, że brzydkie/grube/stare kobiety nie mogą być modelkami Przykład dość drastyczny, ale taki jest ten świat. Różnice między ludźmi są i nie jest to od razu dyskryminacja. Nikt nikogo nie olewa, nie poniża, nie prześladuje. W pracy liczy się rachunek ekonomiczny. Jak się komuś opłaci zatrudnić dobrego fachowca (czy to będzie kobieta, facet, gej czy młodociany) to to zrobi. A dawanie dotacji za zatrudnianie takich czy innych ludzi daje podwaliny socjalizmu, który prędzej czy później się po prostu nie opłaca. Nikomu.

                      Zamieszczone przez Przemoc
                      Niestety nie mogę się z Tobą zgodzić, jestem pracodawcą, zatrudniam około 20 osób, ludzie przychodzą, odchodzą, myślę, że nauczyłem się już oceniać ich zdolności i przydatność do pracy. W ogromnej większości ludzie po dobrych uczelniach (głównie Polibuda, Uniwerek i A.E) są bardziej samodzielni, mają więcej wiary w siebie, potrafią lepiej analizować zaistniałe sytuacje i znaleźć z nich dobre wyjście, są też odporniejsi na stres. Jakoś lepiej rozumieją co się do nich mówi, potrafą myśleć w szerszym kontekście.
                      No to tylko się cieszyć Widać ludzie, których znam nie są próbką reprezentatywną. Choć w sumie bardziej chodziło mi o to czy mam o czym z "delikwentem" sensownie pogadać. Nie tylko w zakresie jego specjalizacji. Ale tak ogólnie, o życiu Egoista
                      Ostatnio edytowany przez Raff; 3758.

                      Komentarz

                      • lemina
                        Coś już napisał
                        • 2005
                        • 69

                        #146
                        Zamieszczone przez Raff
                        Mnie też się nie podoba, że brzydkie/grube/stare kobiety nie mogą być modelkami
                        Jak nie jak tak Ktoś nawet kiedyś linka podawał

                        Komentarz

                        • Raff
                          Uzależniony
                          • 2005
                          • 778

                          #147
                          Zamieszczone przez lemina
                          Jak nie jak tak Ktoś nawet kiedyś linka podawał
                          No ale umówmy się, że precedens to nie będzie

                          Komentarz

                          • pyciu
                            Bywalec
                            • 2005
                            • 119

                            #148
                            Zamieszczone przez Raff
                            No ale umówmy się, że precedens to nie będzie
                            A tak serio - to co ma piernik do wiatraka ?
                            Ty piszesz o swobodzie doboru pracownika co gwarantuje Ci demokracja+wolny rynek.
                            Milena pisze o stereotypach - a tego się ustawą zmienić nie da - a jeśli ktoś by spróbował, to ja szczerze współczuje obywatelom tego kraju (oj, żebym się kiedyś z ręką w nocniku nie obudził).

                            Na wszystkie przytaczane tu argumenty ja mam jeden uniwersalny, któremu hołduje wytwale: SWOBODNY WYBÓR. I to niech mi państwo zapewnia, a ja mu podziękuję (po)datkami (które jeśli zostaną spożytkowane ku uciesze narodu - jak pisze Muflon - to ja w takim kraju zostane).
                            A jeśli jeden Lepper czy inny Miller próbują mi tu nakazywać jak ja mam swoje życie prowadzić, to ja chociaż chcę mieć prawo do protestu - jeśli i tego nie mam, to jestem kandydatem do programu "Wielkie Ucieczki"...

                            AGO - szkoły nie wychowują kryminalistów! Rodzice/szkoły ich poprostu pomijają w procesie szeroko pojętej edukacji (społecznej).
                            Canon 30D | EF-S 18-55/3.5-5.6 | EF 70-210/3.5-4.5 | EF 50/1.8 | EF 100/2.8 | EF 24-105/4.0 IS | Metz 54-MZ4
                            album-foto.pl | plfoto

                            Komentarz

                            • AGO
                              Początki nałogu
                              • 2005
                              • 351

                              #149
                              Zamieszczone przez pyciu
                              AGO - szkoły nie wychowują kryminalistów! Rodzice/szkoły ich poprostu pomijają w procesie szeroko pojętej edukacji (społecznej).
                              tak jak wiezienia sa resocjalizacyjne :mregreen: pewnie ze nie ucza jak strzelac i wyludzac ale sa szkoly gdzie 'uczniowie' wymieniaja sie nies zkolnymi doswiadczeniami, a nauczyciel sra po gaciach aby w zeby nie dostal.

                              Raff: uczelni nie koncza madrzy (choc to b pomaga) ale wytrwali (tobie tego brakuje). Podczas 5-ciu lat masz kupe egzaminow, labolatorium, itp. co bardzo pomaga nabrac odpowiedzialnosci i odpornosci na stres. Osobie bez takiego dosw. jak powiesz aby wciagnela mala powiesc na weekend bo w poniedzialek bedzie to publicznie prezentowac to sie postra w gacie ze strachu i istnieje mozliwosc (duza) sie sie wylozy! Pozatym jesli rozmawiasz z technikiem (IT np ) to on nie bardzo chce pomowic o filozofii, polityce i inych *******ach bo jego interesuje .NET2, J2EE, systemy czasu rzeczywistego i problem lokowania (jesli wiesz o czym mowie ) i dla niego ty mozesz okazac sie nudnym kolesiem :/

                              Komentarz

                              • Raff
                                Uzależniony
                                • 2005
                                • 778

                                #150
                                Zamieszczone przez pyciu
                                A tak serio - to co ma piernik do wiatraka ?
                                Ty piszesz o swobodzie doboru pracownika co gwarantuje Ci demokracja+wolny rynek.
                                No jak widać wszem i wobec demokracja nie gwarantuje wolnego rynku, więc piernik do wiatraka ma dużo jak widać

                                Zamieszczone przez AGO
                                Raff: uczelni nie koncza madrzy (choc to b pomaga) ale wytrwali (tobie tego brakuje). Podczas 5-ciu lat masz kupe egzaminow, labolatorium, itp. co bardzo pomaga nabrac odpowiedzialnosci i odpornosci na stres. Osobie bez takiego dosw. jak powiesz aby wciagnela mala powiesc na weekend bo w poniedzialek bedzie to publicznie prezentowac to sie postra w gacie ze strachu i istnieje mozliwosc (duza) sie sie wylozy! Pozatym jesli rozmawiasz z technikiem (IT np ) to on nie bardzo chce pomowic o filozofii, polityce i inych *******ach bo jego interesuje .NET2, J2EE, systemy czasu rzeczywistego i problem lokowania (jesli wiesz o czym mowie ) i dla niego ty mozesz okazac sie nudnym kolesiem :/
                                Pewnie studia uczą odporności na stres, głupotę tych, którzy powinni być mądrzejsi (wykładowcy), więc jakoś przygotowują do życia w nadmiernie kreowanym systemie społecznym. Ale bez przesady z tym publicznym wystąpieniem - tego się można nauczyć (habituacja) i cała masa ludzi pracujących w stresie nie ma studiów. Ważniejsze są predyspozycje osobowościowe nabyte/odziedziczone an długo przed studiami. Bo odporności na stres nie uczą studia tylko system szkolnictwa, a prawdę powiedziawszy po prostu - życie! A na myśli miałem raczej magistrów humanistów, artystów, księdza. A studenci filozofii często bywają niezwykle nudni. Specjalizacja jakoś nie ma specjalnego znaczenia, zauważyłem. Jak się ma na oczach klapki specjalizacji i na świat patrzy przez pryzmat wąskiego kawałka wiedzy no to - nuuuuuuuuuda Przy okazji ja też jestem technikiem
                                Ostatnio edytowany przez Raff; 3758.

                                Komentarz

                                Pracuję...