Powrot do Polski ?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • AGO
    Początki nałogu
    • 2005
    • 351

    #1

    Powrot do Polski ?

    witam,

    co sadzicie o przenosinach z niemiec do Polski. Mam watpliwosci bo na 300 000 wyjezdzajacych ja chce wracac
    Dodam, ze do Zielonej Gory ... praca ciekawa i dobrze platna.
    Mimo wszystko dla mojej coreczki (5 lat) w DE jest chyba lepsza perspektywa ... tak mysle.

    Napiszcie cos jak sie mieszka w PL i ... czy warto ?

    wiem, wiem sam powinienem wiedziec ale wypowiadajcie sie, czekam.
  • mattnick
    Pełne uzależnienie
    • 2006
    • 1735

    #2
    może za 4 lata będzie warto...
    30D, C 17-40 f4 , 50 f1.8, 70-200 f4 , 430 ex, oraz -=iii=<)
    CZYTAĆ I PAMIĘTAĆ !!!!

    Komentarz

    • Atris
      Coś już napisał
      • 2006
      • 79

      #3
      Witam ziomka z Zielonej Gory.
      Moje dziecinstwo spedzilem z "Zielonce".

      Moim zdaniem warto rozwazyc przyszlosc dziecka i jesli to mialo by byc glowne kryterium to bym zostal w DE.
      Z dugiej strony w Zielonej Gorze tez sa dobre szkoly

      A jak twoje dziecko chce? Czy dobrze sie czuje w Berlinie? CZy jedna woli jechac do Polski?
      galeria zdjęć na >>> aroundmyhead

      Komentarz

      • Wats0n
        Uzależniony
        • 2006
        • 996

        #4
        Cóż, ja obieram kierunek przeciwny. Tzn. nie do Dojczlandii, ale w kazdym razie z Polski. Z tym że ja mam tu w perspektywie wolontariat i klepanie biedy, a na świecie biotechnologów raczej poszukują.
        Tako rzecze Watson.

        /// //Galeria przejściowa

        Komentarz

        • AGO
          Początki nałogu
          • 2005
          • 351

          #5
          Zielona fajna jest (choc sie w niej nie wychowalem, ale kilka lat mieszkalem)...
          Moja cora od 3 lat chodzi do przedszkola w DE wiec mowi po niemiecku b. dobrze, z akcentem itp.
          Jesli chodzi o PL to na + sa socjalne kontakty (ludzie, kino, itp) na - to co dookola tzn rozwarstwienie spoleczne, praca za PLN no i sytuacja w polityce tez nie napawa optymizmem;

          pozdrawiam

          Komentarz

          • piast9
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 3267

            #6
            Zamieszczone przez mattnick
            może za 4 lata będzie warto...
            Ja się boję pomyśleć co będzie u nas za 4 lata.
            650D, T 12-24 4.0, S 30 1.4, S 18-35 1.8, C 70-210 3.5-4.5, C 50 2.5 macro, M42: Praktica LLC, Jupiter 9, Pentacon 135 2.8, Orestegor 300 4.0

            Komentarz

            • gietrzy
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 5727

              #7
              Nie warto!
              the silence is deafening

              Komentarz

              • ibsen

                #8
                Czy warto wracać? A czy było warto wyjeżdżać? Ja siedziałem jakiś czas u rodziny w USA, czas jakiś u ciotki we Frankreichu no i oczywiście w Faterlandzie u onkla też chwilkę zabawiłem, i wiesz co? Ja jestem nieuleczalnie chory na Polskę... na ten bajzel, niedorzeczności i wolnoamerykankę. Nie potrafię dłużej niż 3 miesiące żyć w innych warunkach. Mam masę znajomych którzy stukają się w głowę gdy im wychwalam zalety Jedynie Słusznej Ojczyzny, pakują manatki i osiedlają się, ostatnimi czasy najczęściej, w Irlandii, ale znam również paru Amerykanów kilku Belgów i przynajmniej jednego Argentyńczyka, którzy zgodnym chórem wychwalają Polskę, jej piękne krajobrazy, wspaniałą przyrodę, miłych ludzi, świetną kuchnię, nieograniczone możliwości i piękne kobiety... przede wszystkim piękne kobiety .
                Nie wiem czy dla dobra dziecka lepiej będzie pozostać w poukładanych, czystych i już troszkę mniej, ale jednak ciągle euro-socjalistycznych Niemczech (w perspektywie mając to że zacznie słuchać badziewia pokroju Tokyo Hotel a przyszły zięć będzie się nazywał Jupp, lub nie daj boże jakiś Mutlu...) czy wrócić do Polski, gdzie za niewielkie pieniądze dasz jej świetne wykształcenie, za przyzwoitą cenę wyleczysz sobie zęby itp ale pracę twoja pociecha znajdzie po trzech latach poszukiwań, jako akwizytorka odkurzaczy... .
                Warto/niewarto... Jak dla mnie, warto!

                Komentarz

                • AGO
                  Początki nałogu
                  • 2005
                  • 351

                  #9
                  ibsen: chyba w sedno uderzyles - mnie tez ciagnie do tego kraju dziwnych obyczajow bo sie tam wychowalem. Co do ziecia to tfu, tfu mam nadzieje, ze choc bialy bedzie (no coz nie bylem rasista do puki tu nie zamieszkalem, a nie ma WIEKSZYCH rasistow nad murzynow) ... muza, moda S Y F zostaje jeszcze sido w stylu AGRO co tez nie za dobrze wrozy.

                  praca, a przedewszystkim zatrudnienie po niej to niestety totolotek w PL i to mnie zraza.


                  aha Panowie delikatnie prosze: formum PiS moderowane moze byc albo co gorsza WSZECH-moderowane

                  Komentarz

                  • muflon
                    Pełne uzależnienie
                    • 2004
                    • 6763

                    #10
                    Zamieszczone przez ibsen
                    w perspektywie mając to że zacznie słuchać badziewia pokroju Tokyo Hotel
                    A to polskie nastolatki sluchaja teraz masowo Deep Purple? W sumie dawno nie czytalem Bravo... Jak tak to ja wychowywac dzieci tez wroce do kraju ;-)

                    A co do dentysty... oj prawda, prawda, az zeby bola Tyle ze za ulamek pensji mozesz sobie poleciec tania linia na takie np. Wegry i wyleczyc zeby, zaliczajac przy okazji krotki urlop i zwiedzanie Budapesztu

                    Tak naprawde, zakladajac ze "i tu i tam" mowa jest o jakiejs w miare normalnej, dobrze (jak na lokalne warunki) platnej pracy, to nie da sie w 100% powiedziec... ktos moze byc np. bardzo przywiazany do rodziny i miec latami "emigracyjnego dola", a ktos inny (jak ja) po kilku miesiacach czuje sie na nowym jak ryba w wodzie.... Ja, siedzac "tam" i w sumie nie narzekajac, poki co wracac nie mam ochoty.
                    zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                    Komentarz

                    • Jac
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 4813

                      #11
                      AGO, warto byc tam gdzie sie dobrze czujesz... najwieksza firme internetowa w PL (Allegro) zalozyl holender ktory przegral zaklad z kolega i mial przyjechac do PL robic interesy, jesli wyksztalcisz dobrze corke to nie ma znaczenia kraj pochodzenia, szanse sie wyrownuja napewno latwiej bedzie jej w DE, ale czy lepiej to juz musisz ty sobie sam odpowiedziec...
                      Instagram

                      Komentarz

                      • Jerry99
                        Bywalec
                        • 2005
                        • 225

                        #12
                        AGO: z Berlina do Z.Góry jest przecież 1,5h - maksymalnie 2h drogi... warto się przenosić taki kawałek?
                        Co prawda nie ma co liczyć aby A2 od Świecka do Świebodzina była gotowa w najbliższym czasie, ale i tak to jest całkiem blisko.
                        Skoro masz propozycję fajnej pracy (ADB?) to może rozważ wariant przejściowy?
                        Z biegiem czasu wypracujesz sobie opinię czy warto wracać i ciągnąć rodzinę za sobą...
                        == Jerry99 ==
                        aparat, p-5000, jabłka i aperture...
                        http://www.jwroblewski.com

                        Komentarz

                        • ibsen

                          #13
                          Zamieszczone przez muflon
                          A to polskie nastolatki sluchaja teraz masowo Deep Purple?
                          Heheh... w sumie, to tutaj mnie masz... Jakiś czas temu straciłem bezpośredni kontakt z młodzieżą (co mnie najbardziej wk…wia u młodzieży? To że już dłużej do niej nie należę!).
                          Niemniej jednak pokutuje we mnie pogląd, jakiego nabawiłem się lat temu kilka, w trakcie swojej wieloletniej edukacji przy okazji kontaktów z młodzieżą obcokrajową… Mnie za komuny uczyli różnych dziwnych rzeczy: od stolic państw afrykańskich poczynając, przez jakieś aktynowce, mejozy, grupy bonitacyjne gleby i równania z trzema niewiadomymi na uproszczonym przebiegu bitwy pod Hohenlinden zakończywszy… W szkole średniej to samo, a na studiach, choć co prawda już zaistniała swego rodzaju specjalizacja to jednak na 3 przedmioty stricte historyczne, wykładano mi jeszcze 8 które tylko od biedy dało się powiązać z kierunkiem studiów: statystyka, grafologia, archeologia geograficzna, psychologia itp… na cholerę historykowi psychologia? A grafologia? Na zachodzie jak jakiś naukowiec natyka się na problem przekraczający jego specjalizację to dzwoni do kolegi z innej katedry i prosi o pomoc, a mnie kształcono tak jak bym miał być jednoosobowym instytutem badawczym zdolnym prowadzić badania w terenie bez dostępu do prądu i telefonu… Do tego, z podstawówki wiedział bym jak przebiega proces fotosyntezy w źdźbłach trawy oraz mógł bym w trakcie badań recytować wiersze De La Fointeina w przekładzie Mickiewicza Adama, bo też kiedyś kazali mi się ich nauczyć na pamięć: „O praw fizyki nieświadom człowiecze, szukasz utopionego ciała w niewłaściwym kierunku”… Polski, komunistyczny a później post-komunistyczny system szkolny zrobił ze mnie wszechstronnie wykształconego humanistę, nie specjalistę, nie fachowca tylko humanistę. A w Niemczech? Jak córa AGO pójdzie na medycynę to po jej skończeniu będzie w stanie sensownie rozmawiać tylko o ślepych kiszkach itp… jak pójdzie na psychologię, to wcale nie będzie oznaczało że przy niedzielnym obiadku uda się z nią miło pogaworzyć o czymś tam… Polska jest miejscem, w którym może nie jest zbyt dostatnio (chociaż to jest zdecydowanie problem osobniczej oceny: ile mi potrzeba do szczęścia) może jest zamieszkany przez rzeszę bigotów/chamów/złodziei ale na pewno ma zdecydowanie większy odsetek młodych ludzi, z którymi da się przeprowadzić inteligentną rozmowę na każdy niemal temat. A to buduje klimat kraju. Klimat, którego ja za żadne skarby nie zamienił bym na pięciokrotnie wyższą pensję w Kilkenny czy złudne poczucie emerytalnego bezpieczeństwa w Reichu…
                          No i te kobiety... Nie zapomnijmy o kobietach!
                          Zamieszczone przez muflon
                          W sumie dawno nie czytalem Bravo... Jak tak to ja wychowywac dzieci tez wroce do kraju ;-)
                          "Kochane Bravo... Mam na imię Dżesika i mam 13 lat. Mój chłopak zapomniał ostatnio prezerwatyw i zamiast nich użył opakowania po Snickersie... Czy to możliwe że jestem w ciąży?"

                          Komentarz

                          • AGO
                            Początki nałogu
                            • 2005
                            • 351

                            #14
                            kurcze, staram sie sobie odpoweidziec i mam 50:50
                            Ja sie czuje lepiej w PL ... ale jak sie tam zyje to juz zapomnialem, no i sie pozmienialo. Dochodza takie atrybuty jak emerytura (po duzej migracji ludzi z PL ZUS juz zaczyna plakac) i pewnosc jutra. Na zarobki w PL tez nie moglbym narzekac bo mialbym duze ... ale ta otoczka ... jestem w kropce.

                            Komentarz

                            • mattnick
                              Pełne uzależnienie
                              • 2006
                              • 1735

                              #15
                              hehe...ja pamiętam jak klientka chciała się rozdziewiczyć, żeby chłopak sobie nie pomyślał, że jest jakaś lewa i próbowała robić to kaszanką z lodówki, ale że była zimna to ją podgrzała a ta pękła w środku i co mam teraz zrobić...

                              ps. Daj chłopakowi widelec albo łyżkę pomyślałem
                              30D, C 17-40 f4 , 50 f1.8, 70-200 f4 , 430 ex, oraz -=iii=<)
                              CZYTAĆ I PAMIĘTAĆ !!!!

                              Komentarz

                              Pracuję...