Stop bykom w internecie

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • bonk
    Uzależniony
    • 2005
    • 636

    #91
    Zamieszczone przez nastier
    w imie poprawy wiedzy ortograficznej proste cwiczenie - co najmniej jedna ksiazka w miesiacu i problem minie...

    (tylko wez tu zmus do czytania )

    a jak ja czytam po 3-4 w miesiacu i nie mija to masz moze jakis inny pomysl
    wujku dobra rada

    Komentarz

    • nastier
      Uzależniony
      • 2005
      • 686

      #92
      Zamieszczone przez bonk
      a jak ja czytam po 3-4 w miesiacu i nie mija to masz moze jakis inny pomysl
      wujku dobra rada

      czytac wiecej, pisac wiecej, korzystac wiecej ze slownika, a jak nie pomoze, to tylko poradnia i oni sobie ciotki lepsze rady


      fotoblog

      Komentarz

      • birez
        Uzależniony
        • 2005
        • 609

        #93
        Zamieszczone przez nastier
        czytac wiecej
        Niektorzy maja jeszcze jakies zycie

        Zamieszczone przez nastier
        korzystac wiecej ze slownika
        Najlepiej nauczyc sie go na pamiec

        Za to spellcheckery sa blogoslawienstwem. Fajnie by bylo jak by byl jakis taki zintegrowany - ze wszystkim

        Zamieszczone przez nastier
        a jak nie pomoze, to tylko poradnia i oni sobie ciotki lepsze rady
        Moze tak, moze nie. Sam mialem przyjemnosc korzystac ze "spejcalistycznej opieki" w tym temacie. No coz, jedno jest pewne - nie pogorszylo mi sie. Czy poprawilo - kwestia mocno dyskusyjna.

        Osobiscie czekam na jakies cyber-implanty :>

        P.S. Pozdrowienia dla innych forumowiczow z "mikrodefektami"

        Komentarz

        • nastier
          Uzależniony
          • 2005
          • 686

          #94
          powiem tak: nigdy nie mialem problemow z ortografia, bo stosowalem sie do tego, co napisalem, tj. czytam ile tylko moge i kiedy nie wiem jak sie co pisze otwieram slownik(to taka duuza, zakurzona ksiazka na polce).
          moze dzieki temu nigdy nie mialem okazji rozmawiac ze specjalista.

          dla mnie sprawa jest prosta, a podejscie moze lekko staroswieckie: nie ma takiego czegos jak dysleksja czy inne dysfunkcje mozgowe.
          pewnych rzeczy,takich jak ortografia, trzeba sie nauczyc,wkuc i zapamietac na cale zycie. jesli sa z tym problemy, to naleza bardziej skupiac sie na tym, co sie pisze, a wielu bledow na pewno sie uniknie.
          ucza tego w szkole podstawowej. jesli sie ktos obijal i mu sie nie chcialo, to przepraszam bardzo - na lenistwo nie ma lekarstwa


          fotoblog

          Komentarz

          • birez
            Uzależniony
            • 2005
            • 609

            #95
            Zamieszczone przez nastier
            powiem tak: nigdy nie mialem problemow z ortografia, bo stosowalem sie do tego, co napisalem, tj. czytam ile tylko moge i kiedy nie wiem jak sie co pisze otwieram slownik(to taka duuza, zakurzona ksiazka na polce).
            U mnie duza zakurzona ksiazka na polce ma jakies religijne symbole to chyba nie to (?)

            Zamieszczone przez nastier
            dla mnie sprawa jest prosta, a podejscie moze lekko staroswieckie: nie ma takiego czegos jak dysleksja czy inne dysfunkcje mozgowe.
            Leworecznosc tez nie istnieje.
            A ziemia jest plaska.
            Mozna i tak


            Zamieszczone przez nastier
            pewnych rzeczy,takich jak ortografia, trzeba sie nauczyc,wkuc i zapamietac na cale zycie. jesli sa z tym problemy, to naleza bardziej skupiac sie na tym, co sie pisze, a wielu bledow na pewno sie uniknie.
            Ano niestety racja.
            Sam zdrowy rozsadek nie posfala pisac f ten zposup

            Aczkolwiek, w obecnych czasach, kiedy swiat pedzi do przodu a ludzie zyja coraz szybciej, nieraz ciezko przystanac na chwile i siegnac po slownik.
            I wlasnie dlatego tak oczekuje na implanty jezykowo-ortograficzne
            Ostatnio edytowany przez birez; 1833.

            Komentarz

            • nastier
              Uzależniony
              • 2005
              • 686

              #96
              Zamieszczone przez birez
              U mnie duza zakurzona ksiazka na polce ma jakies religijne symbole to chyba nie to (?)
              jak nie sprawdzisz, to sie nie dowiesz

              Zamieszczone przez birez
              Aczkolwiek, w obecnych czasach, kiedy swiat pedzi do przodu, ludzie zyja coraz szybciej, nieraz ciezko przystanac na chwile i siegnac po slownik.
              I wlasnie dlatego tak oczekuje na implanty jezykowo-ortograficzne
              Mozna i tak


              fotoblog

              Komentarz

              • KMV10
                Pełne uzależnienie
                • 2005
                • 2320

                #97
                Zamieszczone przez kocis
                Nie róbcie sobie jaj z czytania książek.
                Na razie większości czytelników udaje się z książek zrobić makulaturę. Inna sprawa, że stanowią one niejednokrotnie makulaturę już w momencie wydania.
                O czytaniu nie wspominam.

                Komentarz

                • KMV10
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 2320

                  #98
                  Zamieszczone przez birez
                  A ziemia jest plaska.
                  Jestem w stanie zaakceptować krzywiznę tej płaskości

                  Komentarz

                  • muflon
                    Pełne uzależnienie
                    • 2004
                    • 6763

                    #99
                    Zamieszczone przez Venio
                    Czy ty naprawde widzisz różnice między ich sposobem pisania... bo ja kurna probowałem ich posty analizowac i dla mnie jest to poprostu... język polski (?) nie wiem o co chodzi ale ok...
                    Widzę. Widzę rooshnyce myedzy zyomalem @180 H@xx0r3m, a kimś, kto raz na jakiś czas po prostu zrobi błąd, choćby nawet najbardziej debilny. Z tymi pierwszymi gadać nie chcę, temu drugiemu delikatnie ten błąd wytknę

                    Zamieszczone przez nastier
                    w imie poprawy wiedzy ortograficznej proste cwiczenie - co najmniej jedna ksiazka w miesiacu i problem minie...
                    DOKŁADNIE! Mi się tak w życiu zdarzyło, że jako dzieciak byłem dość krótko trzymany, siedziałem sporo w domu i z nudów przekopywałem się przez domową biblioteczkę. Dzięki temu już gdzieś w okolicach 2-3 klasy pisałem praktycznie bez błędów. Co jest piękne w ortografii wyuczonej w ten sposób, to fakt, że często nie wie się dlaczego coś się pisze tak a nie inaczej... tylko się to "po prostu wie" Inna sprawa, że chyba 2.5 roku na emigracji powoli zaczyna robić swoje czasem się łapię na tym, że pisząc szybko, wymsknie mi się coś, co sprawia że robię się czerwony ;-)

                    Zamieszczone przez Venio
                    wiesz samo czytanie wiadomosci na onet.pl albo np. tego forum (oczywiscie mówie tutaj o osobach ktore dobrze piszą) robi za parenascie książek
                    Najkrócej odpowiadając: nie, nie robi

                    Zamieszczone przez nastier
                    dla mnie sprawa jest prosta, a podejscie moze lekko staroswieckie: nie ma takiego czegos jak dysleksja czy inne dysfunkcje mozgowe.
                    To nie tak Też tak kiedyś mówiłem, ale zostałem (skutecznie) przekonany. Jest coś takiego jak dys(cośtam), choć zdarza się stosunkowo rzadko. Jednak nie jest to żadnym usprawiedliwieniem dla niechlujnego pisania. I ci, którzy naprawdę mają ten problem, z reguły doskonale to rozumieją.
                    zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                    Komentarz

                    • nastier
                      Uzależniony
                      • 2005
                      • 686

                      #100
                      Zamieszczone przez muflon
                      Dzięki temu już gdzieś w okolicach 2-3 klasy pisałem praktycznie bez błędów. Co jest piękne w ortografii wyuczonej w ten sposób, to fakt, że często nie wie się dlaczego coś się pisze tak a nie inaczej... tylko się to "po prostu wie"
                      ja czytalem duzo, bo po prostu to lubilem (teraz z braku czasu bywa roznie).
                      a to, ze sie 'wie' mozna wyuczyc i o to mi chodzilo

                      Zamieszczone przez muflon
                      To nie tak Też tak kiedyś mówiłem, ale zostałem (skutecznie) przekonany. Jest coś takiego jak dys(cośtam), choć zdarza się stosunkowo rzadko. Jednak nie jest to żadnym usprawiedliwieniem dla niechlujnego pisania. I ci, którzy naprawdę mają ten problem, z reguły doskonale to rozumieją.

                      dokladnie o tym pisalem - skupic sie, napisac cos 2 razy wolniej i na koniec raz jeszcze przeczytac wszystko w poszukiwaniu burakow.
                      rasowych dyslektykow znam dwoch ! leniuchow, ktorzy nie znaja wiekszosci regul ortografii dziesiatki


                      fotoblog

                      Komentarz

                      • KMV10
                        Pełne uzależnienie
                        • 2005
                        • 2320

                        #101
                        Porównywanie czytania onet.pl do czytania książek jest nietrafione. Onet.pl ma poziom tabloidu, w którym występują proste formy stylistyczne, mające naprowadzić czytelnika na jedyną słuszną drogę. Książki to znacznie bardziej skomplikowane dzieła, a ich zakres interpretacyjny może być nieograniczony.

                        Druga sprawa:
                        W ramach ćwiczenia i poznawania własnych możliwości językowych proponuję test. Ostatnio (5 lat?) zadomowiło się w polszczyźnie kwitowanie wypowiedzi rozmówców słowem-kluczem "dokładnie". Proponuję - tak dla testu - zastanowić się jakie wyrazy lub wyrażenia bliskoznaczne mogą stanowić doskonały zamiennik nieszczęsnego "dokładnie". Jak dojdziecie do 8-10 sztuk proponuję ocenę 5 (6 dla młodszych widzów ), 5-8 ocenę 4, 3-4 ocenę 3, 1-2 ocenę niedostateczną
                        Ostatnio edytowany przez KMV10; 1454.

                        Komentarz

                        • Krakers
                          Początki nałogu
                          • 2004
                          • 467

                          #102
                          Panowie nierobcie zatwardzenia , gadacie jak jakies panienki i zamiast zastanawiac sie nad bledami ortograficznymi zastanowcie sie jakie robicie bledy fotograficzne , pewnie na poziomie przeczkolaka. Wartosc czlowieka oceniam na podstawie nie jak pisze ale co pisze i daleko bylbym wydawania wyrokow czy moze pisac na forum czy nie. Wielu znanych ludzi np. noblistow , w pewnych dziedzinach byli w jakims sensie uposledzeni nieprzystosowani ale byli kims, natomias mowa ze ktos robi bledy ortograficzne na forum to jego sprawa to jest forum fotograficzne a nie ortograficzne , wazne ze piekne zdjecia robi . ktos kiedys powiedzil :wszystko kupa oprocz moczu i tak jest z ortografia. Czlowiek sie skupia na jednym a niezauwaza jak mu zycie przez palce ucieka
                          1 Ds mark III 17-40L . 24-70L, 70-200 IS 2,8 , 85f1,2 II 580EXII

                          Komentarz

                          • mario1275
                            Początki nałogu
                            • 2005
                            • 420

                            #103
                            Nastier o rozumiem, że masz doktorat z psychologii skoro ferujesz takie wyroki. Otóż powiem ci, że czytam i czytałem dużo - niekoniecznie literatury pięknej - a mimo to zdarza mi się robić błędy w najprostszych wyrazach a nawet we własnym nazwisku. I o dziwo pisząc na przykład maturę nie popełniłem żadnego - okazało się, że u mnie jest tak, że w stresie mój mózg działa lepiej - lecz nie ma to nic wspólnego z lenistwem czy pracowitością - niektórzy są lepsi w naukach ścisłych inni w humanistycznych - i naprawdę nie rozumiem postulatów żeby ignorować ludzi piszących nie poprawnie czy usuwać ich posty - to bzdura jakaś. Ja często piszę jedną ręką i wtedy nie używam w ogóle polskich znaków. A podobnie jak niektórym kolegom wydaje mi się, że ważniejsza jest treść a nie forma. i jeszcze jedno Nastier nie każdy ma czas, żeby sprawdzać swoje posty po 3 razy pod kątem błędów ortograficznych.

                            a jeszcze żeby dolać oliwy do ognia - Nastier - czy do sprawdzenia pisowni używasz legalnego oprogramowania??
                            www.modelownia.pl

                            Komentarz

                            • Tomasz Golinski
                              Pełne uzależnienie
                              • 2004
                              • 8623

                              #104
                              Zamieszczone przez KMV10
                              Druga sprawa:
                              W ramach ćwiczenia i poznawania własnych możliwości językowych proponuję test. Ostatnio (5 lat?) zadomowiło się w polszczyźnie kwitowanie wypowiedzi rozmówców słowem-kluczem "dokładnie". Proponuję - tak dla testu - zastanowić się jakie wyrazy lub wyrażenia bliskoznaczne mogą stanowić doskonały zamiennik nieszczęsnego "dokładnie". Jak dojdziecie do 8-10 sztuk proponuję ocenę 5 (6 dla młodszych widzów ), 5-8 ocenę 4, 3-4 ocenę 3, 1-2 ocenę niedostateczną
                              Jest gorzej niż piszesz. Słowo "dokładnie" w języku polskim znaczy coś zupełnie innego. W tym znaczeniu, które się rozpowszechniło, występuje w języku angielskim!
                              30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
                              Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



                              Komentarz

                              • Venio
                                Pełne uzależnienie
                                • 2005
                                • 1084

                                #105
                                Zamieszczone przez Tomasz Golinski
                                Jest gorzej niż piszesz. Słowo "dokładnie" w języku polskim znaczy coś zupełnie innego. W tym znaczeniu, które się rozpowszechniło, występuje w języku angielskim!
                                a co dokładnie oznacza??

                                Komentarz

                                Pracuję...