S spotkałeś się z profilaktyczną wymianą AF?
Nowart - tanio i szybko
Zwiń
X
-
-
Komentarz
-
Komentarz
-
-
-
-
Dzięki za linki. Podjadę jutro ze swoimi szkłami do serwisu. Może i mnie wymienią profilaktycznie AF.Komentarz
-
Moje zdjęcia na forum
7d 17-35 18-135STM 35/2 50/1.8 85/1.8 100/3.5 70-200/4 580EXII
http://jaceklosko.blogspot.com/Komentarz
-
Powiem to w końcu otwarcie - jesteś ŻENUJĄCA i ośmieszasz się już ocierając się o granicę absurdu. Dobrze, że coraz więcej ludzi trzeźwo myśli i widzi doskonale tę śmieszną, żenującą gierkę...1.
Absolutna utrata zaufania - to jest słowo klucz do tego z jakich powodów postanowiłam szkła nie odsyłać.
Wierzę, że Ty masz inne standardy w kontaktach z klientami.
A kolejne insynuacje (we wczorajszej rozmowie tel.) że być może szkło jest już w dwu częściach, nie pozostawiają mi żadnych złudzeń.
Ale przejdżmy po raz kolejny do FAKTÓW w przeciwieństwie do bajań p. Lucyny:
Wczoraj wysłałem sms-a z ponowną prośbą o odesłanie szkła po czym otrzymałem odpowiedż iż, właścicielka dokonała kolejnego zwrotu w akcji oznajmiając, iż nie zwróci szkła, nie życząc sobie dalszego kontaktu.
Chcąc mimo to rozwiązać tę sytuację wczoraj w godzinach południowych zatelefonowałem po raz kolejny - tym razem z innego telefonu (bo moich nie odbierała) Na wstępie rozmowy poprosiłem wyrażnie, cytuję :
"czy moglibyśmy na 5 minut odłożyć emocje, porozmawiać spokojnie i załatwić do końca sprawę zwrotu szkła po czym o sobie definitywnie zapomnieć?"
Usłyszałem jedynie kolejne nowości, iż "szkła ci nie wyślę bo straciłam do ciebie kompletnie zaufanie, nie życzę sobie kontaktu itd itp".
Na moje prośby aby oddała szkło KOMUKOLWIEK z rejonów krakowa a ja -polegając na jego/jej ocenie - prześlę pieniądze na wskazane konto słyszałem jedynie "nie życzę sobie kontaktu , nie zyczę sobie kontaktu"
NIE PADŁO Z MOICH UST ANI JEDNO SŁOWO CZY TEŻ PODEJRZENIE, IŻ SZKŁO JEST W DWÓCH KAWAŁKACH !!
Na co oczywiście mam stosowny plik w formacie mp3 ... niestety ale takich ludzi trzeba nagrywać bo KŁAMIĄ JAK Z NUT !! Robię to wyłącznie w celu obalenia takich marnych, kłamliwych inwektyw próbujących mnie oczerniać!!
OŚWIADCZAM - TAK ZAKŁAMANEGO CZŁOWIEKA DAWNO NIE MIALEM NIEPRZYJEMNOŚCI SPOTKAĆ NA SWOJEJ DRODZE !!!
DZIW CZŁOWIEKA BIERZE JAK KOBIETA W TYM WIEKU MOŻE MIEĆ W SOBIE TYLE JADU, ZAKLAMANIA I CHĘCI W DĄŻENIU DO SZKALOWANIA DRUGIEGO CZŁOWIEKA !!
TO JEST WRĘCZ NIEBYWAŁE !!
Ręce opadają !! Rozpętała awanturę pod niebiosa bo zasugerowałem początkowo regulację AF w serwisie, oraz wszelką z tym związaną pomoc, jak to w podobnych przypadkach się postępuje. Zwłaszcza po tylu dniach zabawy sprzętem.
Rozpętała awanturę bo sprzedawca kiedyś wymienił jej szkiełko za 1000zł i w jej mniemaniu każdy sprzedawca musi takie standardy stosować. Zawsze, w stosunku do każdego i bez względu na okoliczności. Bo jak stwierdziła "kiedy ide po lodówke do marketu to następnego dnia mogę przyjść i ją oddać jak jest uszkodzona..." Idealne porównanie do tej tutaj sytuacji... ale taka to retoryka p. Lucyny, cóż na to poradzić...
Rozpętała awanturę bo kompletne sprawdzenie zakupionego towaru (gdy już podczas osobistego testowania było wszystko w porządku) zajęło jej prawie 3 tygodnie. I to JA jestem odpowiedzialny za jej nieporadność, powolniactwo.
Gdy JESZCZE PRZED ROZPOCZĘCIEM JEJ WIELKIEJ KRUCJATY zaproponowałem - ZGODNIE Z JEJ ŻĄDANIAMI - zwrot gotówki (wiedząc z jakiego typu człowiekiem mam do czynienia), rozpoczęła kolejną awanturę twierdząc tym razem, że jednak nie zwróci szkła w zamian za całkowity zwrot wpłaconej kwoty oczekując jedynie korekty paragonu.
Teraz - kiedy postanowiłem nawet zaufać jakiejkolwiek obcej osobie, która mogłaby od niej to szkło odebrać i ocenić jego stan - stwierdzila, że nie odda bo STRACIŁA DO MNIE ZAUFANIE... Rozumiecie??? ONA do MNIE
No i w końcu dowiaduję się w wątku, że jednak odesłała sprzęt do serwisu sama - co od samego początku sugerowałem. No i jednak cudownie serwis jednak szkło przyjął do naprawy - kolejny, zaskakujący zwrot w akcji
Muszę przyznać uczciwie - jak na tak schorowaną osobę z wielkimi problemami sercowymi radzi sobie w gnojeniu innych - nie mając w dodatku za sobą JAKICHKOLWIEK ROZSĄDNYCH ARGUMENTÓW - wyśmienicie.
Mimo, iż jestem świadom jak postrzegana jest przez innych rozsądnych ludzi cała ta afera - oczywiście poza dwoma, trzema etatowymi bywalcami tego wątku, czekającymi na kolejne , krwiste kawałki tego serialu - z jej autorką na czele to czuję się strasznie zażenowany przed wieeloma ludźmi, którzy mi zaufali musząc tłumaczyć się z każdego słowa...
Zatem parafrazując kolegę - przedmówcę:
Czegóż dowiemy się w kolejnym odcinku? Jakiż kolejny zwrot w akcji zafunduje nam główna bohaterka afery? Cóż znów wymyśli aby dołożyć kolejną porcję pieprzu w niekończącym się serialu pt " z której strony można jeszcze kopnąć nowarta? "
O tym dowiemy się z pewnością w kolejnej odsłonie tego żenującego dramatu
Komentarz
-
Kontakt ze mną tylko przez e-mail: "mirekkania na yahoo kropka com kropka au". PW nie czytam.
09. Rób i pokazuj zdjęcia, które podobają się tobie, a nie oglądającym.
---Moje zdjecia na FB---Komentarz
-
Komentarz
-
Hmmm... powiem tak... Selena myślę, że popełniłaś kardynalny błąd na swoją niekorzyść, oddałaś obiektyw do serwisu, takie posuniecie w moim odczuciu całkowicie zwalnia Nowarta od dalszej odpowiedzialności za to szkło, od tej chwili to już nie jest jego problem tylko Twój i serwisu na Żytniej, miast pieniędzy za które mogłabyś kupić nowy obiektyw będziesz miała obiektyw po naprawie... na Żytniej... z całym szacunkiem dla tego serwisu bo od jakiegoś czasu poziom usług tam wykonywanych systematycznie podnosi się (widać serwisnci nabierają tego co najcenniejsze w tym fachu - doświadczenia), ale jednak nie powierzyłbym im szkła do tak poważnej ingerencji w nie. Raz oddałem tam obiektyw do czyszczenia, paprochy jak były tak zostały tylko poprzesuwane, a dodatkowo pokancerowali mi śruby montażowe (oni chyba używają elektrycznych śrubokrętów
Moim zdaniem błąd.
Komentarz
-
No w sumie to wszystko fajnie, ale myślę, że sprawa dla obu stron wcale nie jest tak wesoła żeby sobie z tego jaja robić, temat w zasadzie jest zamknięty więc może zamknąć wątek?Komentarz
-
Prosiłem moderatora właśnie moderatora czy nie dałoby się - wzorem Twoich przygód z Selenowym odpowiednikiem, który postanowił trochę Cię zgnoić - przenieść tego do pralni. Otrzymałem odpowiedź, że raczej nie ma ku temu przesłanek, gdyż w każdym takim wątku zdarzają się komentarze negatywne...
Tylko, że to nie komentarz negatywny tylko ... aaa zresztą inni forumowicze doskonale już ujęli całą tą historię w pewne ramy...
Poza tym jestem święcie przekonany, iż to nie ostatnia odsłona nowości i problemów jakimi uraczy nas pani lucyna. Aż się boję, czy aby Husky czegoś nie wykrakał, wszakże rzeczy niewiarygodne są w tym wątku na porządku dziennym
W każdym bądź razie ja ze swojej strony z nieukrywaną radością definitywnie kończę jakiekolwiek kontakty z tą osobą, jak i starania mające na celu pomoc w naprawie rozdmuchanego problemu. Tym samym szczerze wszystkim odradzam jakiekolwiek kontakty handlowe z tą osobą stosującą prostą zasadę: "nie dasz mi tego czego chcę mimo, że nie mam racji, to cię publicznie zgnoję, opluję, zdeprecjonuję aż ulegniesz".
Dobrze jedynie, iż ta żenująca strategia nie znalazła uznania u publiczności
Komentarz
-
Wiem, że jest stosunkowo wcześnie rano i może nie kapuję, ale........... jakie to do cholery ma znaczenie?????
Nowart jest lokalnym patriotą i wspiera każdego Poznaniaka, a wszystkich innych ma gdzieś?
Więcej nie będę komentował, bo już wszystko zostało napisane... Dalsze Twoje posty będą już tylko ośmieszaniem się.Komentarz
Komentarz