Nowart - tanio i szybko

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Sunders
    Pełne uzależnienie
    • 2009
    • 2746

    #136
    Zamieszczone przez arturs
    I tu się mylisz.. każdy uczestnik może sobie nagrywać SWOJĄ rozmowę
    Uściślam-klucz do rozwiązania problemu, to moim zdaniem powołanie się na niezgodność towaru z umową.
    Co do nagrywania rozmów-jeśli to nawet zgodne z prawem jak piszesz, to na pewno nieetyczne-ja jestem przyzwyczajony do tego, że jeżeli rozmowa telefoniczna jest rejestrowana, to rejestrujący informuje o tym na jej początku-można wtedy zdecydować czy się na to zgadzam i kontynuuję, czy nie i odkładam słuchawkę.
    Jeśli faktura jest wystawiona nieprawidłowo, to zwracam się o korektę. W razie odmowy zostaje jeszcze urząd skarbowy i rzecznik praw konsumenta.
    http://maciejko.net/cbsearch/ :wink:

    Komentarz

    • MC_
      Pełne uzależnienie
      • 2009
      • 3444

      #137
      Nie ma nic gorszego niż sprzedawca, który nie zna prawa i usiłuje unikać odpowiedzialności.
      Piszę to ogólnie, ale po jednej z wypowiedzi "bohatera" tego wątku odnoszę wrażenie, że w tym przypadku tak właśnie jest.
      I chyba kolega mathom bardzo dobrze podsumował.

      Komentarz

      • Chris_11
        Uzależniony
        • 2006
        • 572

        #138
        Zanim dokonamy publicznego linczu to może poczekajmy na wersję "drugiej strony"?
        Nieważne, czym... Ważne, jak...

        Foto-Blog

        Komentarz

        • MC_
          Pełne uzależnienie
          • 2009
          • 3444

          #139
          Zamieszczone przez Chris_11
          Zanim dokonamy publicznego linczu to może poczekajmy na wersję "drugiej strony"?
          Mam wrażenie, że "druga strona" już conieco na ten temat napisała. I to (jak dla mnie jako prawnika) jest nie do przyjęcia.
          !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
          I w zasadzie tylko o to mi chodzi. Bo jak było w rzeczywistości - nie wiem.
          Ostatnio edytowany przez MC_; 29644. Powód: Automerged Doublepost

          Komentarz

          • nowart
            Uzależniony
            • 2007
            • 809

            #140
            Ostatnie drobne sprostowanie spowodowane brakiem możliwości edycji.
            Kolego MC - nie interpretuję błędnie ustawy. Późna pora, pośpiech w pisaniu i zmęczenie spowodowały, że nie do końca poprawnie opisałem w czym problem więc odniosę się tutaj do Twoich zarzutów:
            1. Cytat ze strony federacji konsumentów
            "Jeśli rezygnujesz z zakupu, to umowa pomiędzy Tobą a sprzedawcą uznawana jest za niezawartą i jesteś zwolniony ze wszelkich zobowiązań, musisz jednak oddać produkt w stanie niezmienionym (czyli nie możesz go używać przez te 10 dni), ale możesz go wypróbować (czyli przymierzyć, sprawdzić, jak działa)"
            Dlatego też pytałem przed 3 dniami, czy zestaw nosi jakiekolwiek ślady użytkownia. Gdy otrzymałem odpowiedź, iż zaproponowałem odesłanie szkła i zwrot gotówki.
            2. "W takim przypadku kupujący może żądać bądź wymiany towaru na nowy wolny od wad bądź zwrotu gotówki."
            Przypominam jednak, że to do sprzedającego należy końcowa decyzja czy do tych rządań się przychyli jeśli jest możliwość naprawy sprzętu. Tym bardziej, jeśli jest on na gwarancji producenta.
            Dlatego też takie rozwiązanie - kalibracja szkła w autoryzowanym serwisie została zaproponowana. Nie widzę w tym nic niezgodnego z prawem.

            Zamieszczone przez Selena
            Moja informacja SMS-owa, o oczekiwaniach odnośnie zakończenia sprawy wywołała furię u sprzedawcy i tel. po 22.00, co jest sporym nietaktem moim zdaniem. Poziom rozmowy i “kultury” był porażający.
            Jak żyję na tym świecie 40 lat z czymś takim, jeszcze się nie spotkałam.
            Przypłaciłam to zresztą problemami kardiologicznymi.

            Jedyne czego teraz oczekuję, to wysłania prawidłowo wypełnionego paragonu na wskazany adres.
            W tym się zgadzamy, tak żenującego przeinaczania faktów i stawiania się w roli biednej, uciskanej ofiary jeszcze nigdy nie widziałem.
            Nie mam dalszego zamiaru przerzucania się błotem, gdyż widzę, że czujesz się w tym jak ryba w wodzie przedstawiając się jako wielka ofiara strasznego reżymu myśląc zapewne, że dla mnie to przyjemność i pokładam się ze śmiechu na widok , gdy ktoś mnie obrzuca błotem ...

            Natomiast co do oczekiwań to zmieniały się one jak w kalejdoskopie, ostatnimi - zanim jeszcze postanowiłaś rozpętać tu wojenkę - było kategoryczne rządanie zwrotu gotówki lub wymiana szkła. Jako , że szkło poszło bardzo w górę a dopłata oczywiście ci nie na rękę to zaproponowałem przed kilkoma dniami zwrot gotówki po odesłaniu szkła.
            Tego się trzymajmy i nie męczmy się więcej ze sobą - proszę o odesłanie szkła w stanie w jakim zostało zakupione a pieniądze zostaną zwrócone. Na tym stanęły nasze ostatnie rozmowy - po ustaleniu, że szkło ani osłona nie posiadają żadnych znaków użytkowania - więc czekam na przesyłkę. Nie chcę mieć z tobą nic wspólnego. Nie mam zamiaru ryzykować, że za kolejny miesiąc wymyślisz następną historię o podłym sprzedawcy rządajac pieniędzy za kompletnie już zepsuty sprzęt.

            Na sugestie i prostackie zaczepki typu "czyli typowe skasować i spier* " nawet nie odpowiadam bo jako sprzedawca jestem na forum internetowym na straconej pozycji, bez względu na fakt, iż od lat zbieram pozytywne opinie ciężko na to pracując... żenujące...

            Dziękuję za dyskusję, nie będę dalej kontynuował tej bezsensownej, znając forumowe obyczaje, jednostronnej polemiki, gdy w podobnych sytuacjach urządza się sąd katurowy i pali na stosie sprzedawców, nie bacząc na ich wcześniejszą, nienaganną opinię.
            Żegnam i życzę udanej zabawy.

            Komentarz

            • MC_
              Pełne uzależnienie
              • 2009
              • 3444

              #141
              Polecam lekturę art. 8 pkt 1 Ustawy o szczególnych warunkach, z którego jasno wynika, iż wybór należy do kupującego. Zatem to kupujący wybiera czy chce naprawy czy wymiany na nowy. Tutaj nie ma z czym polemizować.

              Jeżeli natomiast zaproponowałeś zwrot gotówki pod warunkiem "sklepowego" stanu szkła - to Twoje zachowanie zasługuje na uznanie.

              Komentarz

              • mathom
                Początki nałogu
                • 2007
                • 428

                #142
                prawda jest taka, że mój post wyglądał trochę inaczej, został wycięty przez viteza nie wiedzieć czemu, więc uwagi o prostackich postach sobie daruj.

                a całą ta sytuację powinniście rozwiązać w sposób cywilizowany nie na forum internetowym. a jeśli się nie da normalnie to w sądzie. takie jest moje zdanie.
                FF + L
                Moje stocki
                Wyszukiwarka publikacji zdjęć wg autora

                Komentarz

                • nowart
                  Uzależniony
                  • 2007
                  • 809

                  #143
                  Zamieszczone przez MC_
                  Polecam lekturę art. 8 pkt 1 Ustawy o szczególnych warunkach, z którego jasno wynika, iż wybór należy do kupującego. Zatem to kupujący wybiera czy chce naprawy czy wymiany na nowy. Tutaj nie ma z czym polemizować.

                  Jeżeli natomiast zaproponowałeś zwrot gotówki pod warunkiem "sklepowego" stanu szkła - to Twoje zachowanie zasługuje na uznanie.
                  Proszę uprzejmie:
                  cyt: "jeżeli towar konsumpcyjny jest niezgodny z umową, kupujący może żądać doprowadzenia go do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną naprawę lub wymianę na nowy, chyba , że wymiana lub naprawa są niemożliwe lub wymagają nadmiernych kosztów(...)"
                  Nie ma słowa o zwrocie gotówki. Są dwie opcje do wyboru - naprawa lub wymiana na nowy. Zgadza się?

                  Zwrot gotówki zaproponowałem po zapytaniu czy zestaw nosi JAKIEKOLWIEk ślady użytkowania. Było to przed 3 dniami podczas wspomnianej, wieczornej rozmowy zanim to jeszcze pani Lucyna postanowiła rozpętać tę awanturę. Oczywiście na to przystała i w piątek szkło miało zostać wysłane.
                  Jednakże po raz kolejny decyzja się zmieniła i - zapewne dowiadując się , jaka jest obecnie różnica w cenie szkła na rynku a kwotą jaką za nie zapłaciłą i jaką to otrzyma spowrotem - właścicielka postanowiła, że szkła nie zwróci.

                  Natomiast Twoje słowa uznania są tu niepotrzebne i trochę na wyrost. Powiedziałeś już swoje przychylając się nawet do perfidnego i krzywdzącego stwierdzenia kolegi mathom. Na zrozumienie zatem nie liczę bo wiadomym jest, iż to sprzedawca zawsze będzie na straconej pozycji choćby stały za nim wszystkie ustawy prawa handlowego.

                  Komentarz

                  • MC_
                    Pełne uzależnienie
                    • 2009
                    • 3444

                    #144
                    W tym co napisałeś przed południem nie było słowa o możliwości wymiany na nowy.
                    Ja tam widziałem wyłącznie odsyłanie do serwisu.

                    EOT z mojej strony.

                    Komentarz

                    • mathom
                      Początki nałogu
                      • 2007
                      • 428

                      #145
                      Kolego nowart, 95% sprzedawców w tym kraju kieruje się niestety tą zasadą. Po szczegółowym elaboracie koleżanki można było odnieść też takie wnioski co do tej sytuacji. Jak jest na prawdę - wiesz tylko Ty i Ona. Jeśli faktycznie masz rację i to jest jakaś manipulacja to sorry jeśli Cię uraziłem. Masz rację, że ludzie na forach potrafią skutecznie opluć i zlinczować sprzedawców.
                      IMHO zwrot kasy jest w tej sytuacji jedynym sensownym i czystym rozwiązaniem tej sytuacji i świadczy na plus o Twoim podejściu do klienta. pozdr.
                      FF + L
                      Moje stocki
                      Wyszukiwarka publikacji zdjęć wg autora

                      Komentarz

                      • nowart
                        Uzależniony
                        • 2007
                        • 809

                        #146
                        Wystarczy czytać uważniej i mieć choćby odrobinę CHĘCI do zrozumienia drugiej strony. Napisałem wyrażnie wczoraj w nocy w pierwszym poście na ten temat, iż:
                        "Powtarzam publicznie to co napisałem w PM - proszę o wysyłkę szkła, prosiłem już o to 2 dni temu podczas wieczornej rozmowy telefonicznej.
                        Jeśli szkło nie będzie uszkodzone to otrzymasz spowrotem pieniądze i na tym nasza współpraca definitywnie się zakończy !"

                        Ale jakże to znamienite dla internetowych społeczności - powiedzieć odrobinę za dużo, bez zaznajomienia się ze szczegółową opinią obu stron, opierając się na emocjonalnych,obłudnych kłamstwach, obsmarować kogoś gównem po czym machnąć lakoniczne "eot z mojej strony".

                        Komentarz

                        • MC_
                          Pełne uzależnienie
                          • 2009
                          • 3444

                          #147
                          Mówimy o 2 różnych rzeczach.
                          Po drugie - zdajesz się nie zauważać, iż starałem się nie wypowiadać konkretnie co do tego przypadku.

                          I na 100% kończę już wpisy w tym wątku. Dla siebie wnioski w każdym razie wyciągnąłem.

                          Komentarz

                          • nowart
                            Uzależniony
                            • 2007
                            • 809

                            #148
                            Zamieszczone przez mathom
                            Kolego nowart, 95% sprzedawców w tym kraju kieruje się niestety tą zasadą. Po szczegółowym elaboracie koleżanki można było odnieść też takie wnioski co do tej sytuacji. Jak jest na prawdę - wiesz tylko Ty i Ona. Jeśli faktycznie masz rację i to jest jakaś manipulacja to sorry jeśli Cię uraziłem. Masz rację, że ludzie na forach potrafią skutecznie opluć i zlinczować sprzedawców.
                            IMHO zwrot kasy jest w tej sytuacji jedynym sensownym i czystym rozwiązaniem tej sytuacji i świadczy na plus o Twoim podejściu do klienta. pozdr.
                            Wiesz co jest w takich sytuacjach najgorsze dla sprzedawcy? Podejście kupującego na zasadzie "skoro nic nie mogę zdziałać zgodnie z prawem, skoro sprzedawca nie chce się ustosunkować do moich rządań (mimo, że ma do tego prawo, w końcu zaproponowałem naprawę w serwisie i wszelką pomoc w tej kwestii a wymiana na nowy wiąże się nietety z ogromnymi kosztami z mojej strony) to obsmaruję go gównem na forum, na którym jest ceniony i znany. Wtedy się ugnie i zrobi co tylko sobie zażyczę..." Znam takich ludzi aż za dobrze śledząc aktywnie forumowe społeczności i związane z nimi odwieczne problemy. Opłuć kogoś łatwo i przyjemnie ...

                            Dlatego w wątku tym tak mało wpisów. KAŻDEGO kupującego (jeśli jest zadowolony ze współpracy) proszę o nieumieszczanie opinii i podziękowań w tym wątku. Już od dawna. Wystarczy mi zadowolenie z jego strony, uśmiech na twarzy i radość ze sprzętu. Wiem bowiem kogo te wątki przyciągają i już nie raz był on czyszczony z regularnych wizyt etatowych troli,którym nie w smak, iż ktoś jest szanowany i chwalony.
                            Oczywiście o nieumieszczanie opinii negatywnych nikogo prosić nie śmiem i jeśli ktoś miał taką potrzebę to jak widać powyżej nie wahał się jej zamieścić.
                            Nie ukrywam, że zgrzytów nie miałem bo któż ich nie ma - chyba tylko ten, co nic nie robi...

                            Po raz ostani dziękuję za tę przemiłą i konstruktywną rozmowę.
                            !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                            Zamieszczone przez MC_
                            Mówimy o 2 różnych rzeczach.
                            Po drugie - zdajesz się nie zauważać, iż starałem się nie wypowiadać konkretnie co do tego przypadku..
                            Oczywiście. Zauważyłem to wyraźnie o znamiennych słowach :

                            Zamieszczone przez MC_
                            Nie ma nic gorszego niż sprzedawca, który nie zna prawa i usiłuje unikać odpowiedzialności.
                            Piszę to ogólnie, ale po jednej z wypowiedzi "bohatera" tego wątku odnoszę wrażenie, że w tym przypadku tak właśnie jest.
                            I chyba kolega mathom bardzo dobrze podsumował.
                            ale oczywiście nie odnosiło się to do tego konkretnie przypadku prawda...?
                            smutne to wszystko , że aż ręce opadają...
                            Ostatnio edytowany przez nowart; 12039. Powód: Automerged Doublepost

                            Komentarz

                            • MC_
                              Pełne uzależnienie
                              • 2009
                              • 3444

                              #149
                              Skoro się bawisz w cytowanie to przejrzyj jeszcze inne moje wypowiedzi!!

                              Komentarz

                              • Selena
                                Uzależniony
                                • 2008
                                • 502

                                #150
                                To może skoro o mijaniu się z prawdą mowa to może uściślijmy:

                                1. Kto jako warunek realizacji transakcji postawił odbiór osobisty ?

                                2. Jak jest wypisany paragon z niemieckiego sklepu - tylko kwota brutto , czy tak jak być powinno, czyli kwota netto, wartość podatku i kwota brutto ?

                                3. Dlaczego moja propozycja wysłania zdjęć na dowód faktycznych problemów ze sprzętem, została kategorycznie odrzucona ?

                                4. Tak, zostało "ustalone" w czymś co "rozmową" trudno nazwać, ale przed kolejnymi inwektywami którymi zostałam uraczona na PM.

                                5. Dlaczego wysłanie prawidłowo wypełnionego paragonu jest takim problemem ?

                                6. I może rzecz banalna, ale ... jaka była wtedy pogoda ? Deszczowa jak ja twierdzę , czy słoneczna o czym w rozmowie tel. sprzedawca mnie przekonywał ?

                                W zaistniałej sytuacji liczenie na dobrą wolę sprzedawcy, dla mnie mija się z celem.
                                O poziomie i kulturze wypowiedzi sądzę, że czytający zdanie sobie już wyrobili.

                                Wielokrotnie miałam okazję do kontaktów z forumowiczami sprzedając (rzadziej) lub kupując różne drobiazgi, czy rzeczy całkiem poważne i niekoniecznie tanie. Wiem jedno, nie mam sobie nic do zarzucenia. O mojej uczciwości mogło się przekonać wiele osób.
                                Moje zdjęcia

                                Komentarz

                                Pracuję...