FF vs. APS-C

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Bechamot
    Pełne uzależnienie
    • 2012
    • 2512

    #571
    Odp: FF vs. APS-C

    Zamieszczone przez jan pawlak
    Dlaczego piszesz że wykres w poradniku jest niepoprawny skoro nie wiadomo "jaka skala na osiach" ?

    jp
    rzut oka i wiesz ze tak byc nie moze. na wykresie sa bledy.
    os pionowa - ostrosc czyli rozdzielczosc - rosnie w gore i dwie proste krzyzujace sie - os jest opisana.

    rozdzielczosc sie nie dodaje - jak na tym rysunku.

    ( he , he , he byloby dobrze np onbiektyw ma 50 l/mm konwerter 30 l/mm zakladam i mam 80 l /mm , he , he , he )
    " wypadkowo "nie moze ona byc wyzej niz miejsce skrzyzowania.

    taki moze byc wynik ich sumowania co do ksztaltu:

    zielone i czerwone to krzyzujace sie linie
    zolta to odwrotnosc sumy odwrotnosci
    czarna to suma wektorowa - geometryczna, czyli pierwitek sumy kwadratow
    niebieska to prosta suma arytmetyczna.



    krzywa rozdzielszosci bedzie przebiegac gdzies pomiedzy krzywa zolta , a tymi przecinajacymi sie prostymi.

    taki rysuneczek jak na tej www to jest opowiadanie bajek dla tych , ktorzy bali sie podchodzic do matury z matematyki.

    jak mozna cos takiego narysowac ?

    dlatego zawsze ostrzegam przed powolywaniem sie na tego typu zrodla z sieci - roznego rodzaju poradniki przepisywane bez zrozumienia.
    Ostatnio edytowany przez Bechamot; 45969.
    Wszyskie zdjecia, za wyjatkiem 087, 088 mozna dowolnie, nieodplatnie kopiowac , powielac nawet bez podania zrodla.

    Komentarz

    • Bechamot
      Pełne uzależnienie
      • 2012
      • 2512

      #572
      Odp: FF vs. APS-C

      i dopisek

      znalazlem rysunek w sieci , zrodlo wyglada na lepsze, to tak rzeczywiscie jest , rysunek znajduje sie z prawej strony:

      Beugungsunschärfe - olypedia.de

      krzywa czerwona to ograniczenie rozdzielczosci przez bledy optyczne
      krzywa niebnieska to ograniczenie rozdzielczosci przez dyfrakcje.


      nie ma pojecia " wypadkowa" rozdzieilczosci w takim ujeciu , gdyz nie ma cos takiego - to nie ma sensu.

      to jest tak jak w moim pierwszym rysunku. czerwona linia symbolizuje mozliwe polozenie najwyzsze rozdzielczosci w funkcji przyslony i pokrywa sie z tym co narysowalem.

      dyskusja na podstawie tego rysunku kolorowego z polskiej www wprowadza haos.

      Janie P daj sobie spokoj .
      Wszyskie zdjecia, za wyjatkiem 087, 088 mozna dowolnie, nieodplatnie kopiowac , powielac nawet bez podania zrodla.

      Komentarz

      • Usjwo
        Pełne uzależnienie
        • 2009
        • 1055

        #573
        Odp: FF vs. APS-C

        Ta wypadkowa krzywa zawsze bedzie wypadac pod liniami dyfrakcji i bledow obiektywu (za wyjatkiem wartosci brzegowych).
        Jezeli w danym punkcie dyfrakcja ogranicza rozdzielczosc do 80 lini, a bledy do 30 lini, to nie ma mozliwosci zeby tam pojawilo sie ponad 30 lini.
        Bedzie ponizej, bo 30 lini to maksymalna rozdzielczosc bez dyfrakcji. To samo bedzie przy odwrotnych wartosciach. I to tyle na temat wykresu.
        Cale te wasze "pseudonaukowe " duskusje mozna o kant d... potluc.
        Wyglada to mniej wiecej tak ze, kazdy sie okopal na swoim terenie i rzuca granaty nie zwazajac anie gdzie leca, ani co robi przeciwnik.
        Kazdy z naszych forumowych "naukowcow", cos tam wie, cos tam podejzy w internecie, podeprze sie matematyka i fizyka na poziomie klasy maturalnej i probuje dopasowac swoja teorie do praktyki.
        Z jakim skutkiem to widac. O ile wiekszosc forumowiczow jest juz po maturze (i to tej przegiertychowskiej), wiec te wynurzenia pseudonaukowe conajwyzej traktuja jako forumowa rozrywke, o tyle mlodsi uczestnicy moga pomyslec ze dyskusja jest poparta nauka.
        Panowie trzeba sie przyznac ze znacie (zreszta ja tez) temat powierzchownie. Jakby jakis fizyk rozrysowal to na wzorach i wykresach to i tak byscie w to nie uwierzyli, bo zrozumiale byloby 10%.
        Oczywiscie zaden fizyk tego nie zrobi, bo tu nikt nikogo nie slucha.

        Komentarz

        • jaś
          Pełne uzależnienie
          • 2007
          • 2601

          #574
          Odp: FF vs. APS-C

          Zamieszczone przez Usjwo
          Oczywiscie zaden fizyk tego nie zrobi, bo tu nikt nikogo nie slucha.
          Świetne posumowanie, dodatkowo dorzuciłbym próby ustawiania rzeczywistości i dyskusji poprzez projekcję własnych wyobrażeń o swoich umiejętnościach jako wykładowcy, projekcja jak to projekcja jest jak zwykle daleka od rzeczywistości a w tym przypadku więcej niż daleka.

          Dla ustalenia uwagi jestem fizykiem takim co ma napisane na dyplomie uniwersytetu że ukończył fizykę , a nie coś około, ale się nie wypowiem bo ja najczęściej rozmazane zdjęcia robię, czasem nawet takie że nie ma ani jednego ostrego elementu na zdjęciu i nie będę kopał się z koniem. Z powodu ścisłego wykształcenia i dość ścisłego umysłu w fotografii szukam zdecydowanie czegoś innego niż krążek rozproszenia.
          Jestem szumofobem
          S50/1.4A. Mam ostrego kundla.
          Używam Lee: BS, LS, Lee Landscape Polarizer 105mm, .6, .9 soft i hard, holder 2 sloty + pierścień

          Komentarz

          • Bechamot
            Pełne uzależnienie
            • 2012
            • 2512

            #575
            Odp: FF vs. APS-C

            Zamieszczone przez Usjwo
            Ta wypadkowa krzywa zawsze bedzie wypadac pod liniami dyfrakcji i bledow obiektywu (za wyjatkiem wartosci brzegowych).
            Jezeli w danym punkcie dyfrakcja ogranicza rozdzielczosc do 80 lini, a bledy do 30 lini, to nie ma mozliwosci zeby tam pojawilo sie ponad 30 lini.
            Bedzie ponizej, bo 30 lini to maksymalna rozdzielczosc bez dyfrakcji. To samo bedzie przy odwrotnych wartosciach. I to tyle na temat wykresu.
            Cale te wasze "pseudonaukowe " duskusje mozna o kant d... potluc.
            Wyglada to mniej wiecej tak ze, kazdy sie okopal na swoim terenie i rzuca granaty nie zwazajac anie gdzie leca, ani co robi przeciwnik.
            Kazdy z naszych forumowych "naukowcow", cos tam wie, cos tam podejzy w internecie, podeprze sie matematyka i fizyka na poziomie klasy maturalnej i probuje dopasowac swoja teorie do praktyki.
            Z jakim skutkiem to widac. O ile wiekszosc forumowiczow jest juz po maturze (i to tej przegiertychowskiej), wiec te wynurzenia pseudonaukowe conajwyzej traktuja jako forumowa rozrywke, o tyle mlodsi uczestnicy moga pomyslec ze dyskusja jest poparta nauka.
            Panowie trzeba sie przyznac ze znacie (zreszta ja tez) temat powierzchownie. Jakby jakis fizyk rozrysowal to na wzorach i wykresach to i tak byscie w to nie uwierzyli, bo zrozumiale byloby 10%.
            Oczywiscie zaden fizyk tego nie zrobi, bo tu nikt nikogo nie slucha.
            na tych wykresach nie ma "wypadkowej krzywej "

            to idiotyczne okreslenie , ktore sie wzielo z calkowiecie bloednego rysunku , ktory tutaj przytoczono:

            Jak wybrać aparat cyfrowy? Cz. III | portretnia – blog


            tak nie moze byc. nie ma wypadkowej!

            na ten rysunek nie mozna sie powolywac gdyz jest calkowitym nonsenem.

            Istnieje ograniczenie dyfrakcyjne i ograniczenie od bledow optycznych.

            odpowiadam na pytanie JP , ktory jak zwykle dzieli wlos nawet nie na czworo a pewnie na dziesiecioro - ze taki przebieg "wypadkowej " w ogole nie bylby mozliwy , gdyby nawet te krzywe sie mogly sumowac .



            jeszcze raz przytocze moj rysunek tym razem dla dwoch roznych obiektywow:




            krzywe to :
            zielona - ograniczenie dyfrakcyjne - takie samo dla kazdego obiektywu , zalezy jedynie od przyslony
            niebieska , czerwona - ograniczenie wynikajace z bledow optycznych.

            dla gorzej skorygowanego obiektywu maximum rozdz. zostanie ograniczone dla przyslony P2 i wynosi ono R2

            dla lepszego obiektywu maximum zostaje ograniczone dla nizszej przyslony PI , osiaga wartosc R1 i jest ono wyzsze od R2.

            Sensesm tego rysunku jest poziom ograniczenia rozdzielczosci.


            to jest uzasadnienie mojego stanowiska, zreszta wyrazonego rowniez przez pare osob , ze nieprawda jest iz od lat budowano obiektywy do FF, tak zeby osiagnely max rozdz dla wysokich przyslon.

            to max rozdzielczosc na wysokich przyslonach wynikala z wiekszych bledow optycznych , nie zamierzonego dzialania konstruktorow - wystepuje rowniez dla obiektywow pod crop.

            a przywolanie akurat takich rysunkow jest uzasadnione , jako ze mowa o zaleznosci rozdzielczosci max od przyslony.



            Jesli uwazasz , ze uczestnicy CB sa niedoukami to nie powinenes jako uczestnik CB zabierac glosu w tym watku, chyba ze uwazasz sie za wyjatek - co mnie bardzo by cieszylo , gdyz mialbym okazje sie czegos dowiedziec i nauczyc..

            Ja tak nie uwazam. Uwazam jedynie, ze jest w sieci cala masa po prostu blednych zrodel , blednych zbyt uproszczonych informacji i nie wszyscy musza to wylapac , czy sie zorientowac.
            Dlatego przywolanie w tym watku pieknego rysunku z kolorowego poradnika moglo wprowadzic zamet - ale nie u mnie . mozna natychmiast rozpoznac ze jest to kompletnie bledne.
            Ostatnio edytowany przez Bechamot; 45969.
            Wszyskie zdjecia, za wyjatkiem 087, 088 mozna dowolnie, nieodplatnie kopiowac , powielac nawet bez podania zrodla.

            Komentarz

            • cobalt
              Pełne uzależnienie
              • 2012
              • 1513

              #576
              Odp: FF vs. APS-C

              A ja nadal nie wiem FF czy APS-C .
              C eos 6D | T 24-70/2,8 VC USD; C 70-200/2,8 L USM; C TCx1,4II | YN-568EX
              www.cobalt.fr.pl

              Komentarz

              • RobertON
                Pełne uzależnienie
                • 2012
                • 2194

                #577
                Odp: FF vs. APS-C

                Jako zwykły chłop po mechanice na starej polibudzie, czuję się przywołany do poprawienia owej "liniowej charakterystki" ze strony www.

                Należy ją traktować jako oczywiście poglądową.

                Za to opis tam zawarty nie jest wcale zły - moim zdaniem, ale cóż ja tam wiem, jak przeważnie liczę impulsy, momenty, prędkości i pędy.


                Cytuję:

                ...wraz ze zmniejszaniem otworu przysłony rośnie niekorzystny wpływ dyfrakcji. Czy to oznacza, że im mniejsza wartość przysłony (większy otwór) tym lepiej? Do pewnej wartości tak, ale przychodzi taki moment, kiedy jakość obrazu znów zaczyna się pogarszać. Tym razem już nie za sprawą dyfrakcji, do głosu zaczynają dochodzić wady optyczne obiektywu.
                Ostatnio edytowany przez RobertON; 47552.
                https://500px.com/robowert26

                Komentarz

                • Usjwo
                  Pełne uzależnienie
                  • 2009
                  • 1055

                  #578
                  Odp: FF vs. APS-C

                  Bechamot, ale ja sie zgadzam co do rysunku z Toba.
                  Ten ze strony "Jak wybrać aparat cyfrowy? Cz. III | portretnia – blog" jest bledny, poniewaz rozdzielczosc rzeczywista obiektywu przekracza rozdzielczoscprzy samej dyfrakci lub samych bledow obiektywu.

                  Jesli uwazasz , ze uczestnicy CB sa niedoukami to nie powinenes jako uczestnik CB zabierac glosu w tym watku, chyba ze uwazasz sie za wyjatek - co mnie bardzo cieszylo by , gdyz bede mial okazje sie czegos dowiedziec i nauczyc..
                  Nie uwazam uczetnikow za niedoukow. Uwazam ze nie kazdy musi sie na wszystkim znac (jak ktos uwaza ze zna sie na wszystkim, to faktycznie jest niedouk ) i nie jest zadna ujma przyznanie sie do tego.
                  Ode mnie sie wiecej nie dowiesz, bo nie uwazam sie za wyjatek. Poza tym te rzeczy sa dla mnie jasne i nie widze powodu wywazania otwartych drzwi i przekonywania ze moja prawda jest bardziej prawdziwsza.

                  --- Kolejny post ---

                  RobertON tak by wygladalo to teoretycznie, praktycznie zielona krzywa bedzie troche nizej

                  Komentarz

                  • Bechamot
                    Pełne uzależnienie
                    • 2012
                    • 2512

                    #579
                    Odp: FF vs. APS-C

                    Zamieszczone przez RobertON
                    Jako zwykły chłop po mechanice na starej polibudzie, czuję się przywołany do poprawienia owej "liniowej charakterystki" ze strony www.

                    Należy ją traktować jako oczywiście poglądową.

                    Za to opis tam zawarty nie jest wcale zły - moim zdaniem, ale cóż ja tam wiem, jak przeważnie liczę impulsy, momenty, prędkości i pędy.

                    https://dl.dropboxusercontent.com/sc...iry=1422520235

                    Cytuję:

                    ...wraz ze zmniejszaniem otworu przysłony rośnie niekorzystny wpływ dyfrakcji. Czy to oznacza, że im mniejsza wartość przysłony (większy otwór) tym lepiej? Do pewnej wartości tak, ale przychodzi taki moment, kiedy jakość obrazu znów zaczyna się pogarszać. Tym razem już nie za sprawą dyfrakcji, do głosu zaczynają dochodzić wady optyczne obiektywu.


                    dokladnie tak , jak zaznaczyles na rysunku - i to zmienia zasadniczo postac rzeczy.

                    autorzy rysunku w oryginale nie bardzo rozumieja co narysowali.
                    Wszyskie zdjecia, za wyjatkiem 087, 088 mozna dowolnie, nieodplatnie kopiowac , powielac nawet bez podania zrodla.

                    Komentarz

                    • RobertON
                      Pełne uzależnienie
                      • 2012
                      • 2194

                      #580
                      Odp: FF vs. APS-C

                      Zamieszczone przez cobalt
                      A ja nadal nie wiem FF czy APS-C .
                      Faktycznie cały wątek jak zwykle się rozjechał.
                      Pożytek tylko taki, że ostatnie teksty dotyczą zarówno FF jak i APS-C.
                      Ostatnio edytowany przez RobertON; 47552.
                      https://500px.com/robowert26

                      Komentarz

                      • Leon007
                        Pełne uzależnienie
                        • 2009
                        • 2875

                        #581
                        Odp: FF vs. APS-C

                        No i nigdy się nie dowiesz, bo zależy do czego. Wyżej był przykład użycia kompaktów do makro, nie wiem czy poważny, czy ironiczny. Ale dobry kompakt w makro rzeczywiście się sprawdza.
                        Nie to ładne co ładne, ale co się komu podoba.
                        Ja
                        Człowiek potyka się o kretowiska, nie o góry.
                        Konfucjusz

                        Komentarz

                        • Bechamot
                          Pełne uzależnienie
                          • 2012
                          • 2512

                          #582
                          Odp: FF vs. APS-C

                          Zamieszczone przez cobalt
                          A ja nadal nie wiem FF czy APS-C .
                          jak to , jestes w szczesliwym polozeniu - masz jasnosc wyboru.

                          skoro nie wiesz ktory wybrac, tzn wszystko jedno ktory wybierzesz . wybor ktoregokolwiek z nich tez jest wyborem takim samym, jakby wybrac ktorys okreslony.
                          to komfortowa sytuacja . jakikolwiek wybierzesz , nie moglbyc dokonac lepszego wyboru - bo to wszystko jedno przeciez.

                          u mnie sprawa sie sama dokonala, FF okazal sie bezkonkurencyjny poza tylko jednym aspektem - szybkoscia , ale nauczylem sie kompensowac te slabostke.


                          bilanz zyskow i strat jest zdecydowanie korzystniejsza dla zyskow.

                          gdybym musial sprzedawac zdjecia do gazety - wybralbym najszybszy po to , by moc robic zdjecia nawet nie widzac tego co fotografuje.
                          rzeczy , ktorych sie nie widzi sprzedaja siezapewne lepiej.
                          Wszyskie zdjecia, za wyjatkiem 087, 088 mozna dowolnie, nieodplatnie kopiowac , powielac nawet bez podania zrodla.

                          Komentarz

                          • RobertON
                            Pełne uzależnienie
                            • 2012
                            • 2194

                            #583
                            Odp: FF vs. APS-C

                            Zamieszczone przez Leon007
                            No i nigdy się nie dowiesz, bo zależy do czego. Wyżej był przykład użycia kompaktów do makro, nie wiem czy poważny, czy ironiczny. Ale dobry kompakt w makro rzeczywiście się sprawdza
                            Niewątpliwe kompkt jest poręcznym narzędziem, aniżeli taki klocek jak 50D czy 5D2 w niektórych zastosowaniach.

                            Niekiedy zawodowo używam jeszcze takiego "hybrydowego zabytku" jak FinePix S6500fd z nakręcaną soczewką +4 dp 58 mm i to nawet nieźle działa.
                            Na macropasji jest wiele świetnych zdjęć zrobionych kompaktami z konwerterem DCR-250.
                            Ostatnio edytowany przez RobertON; 47552.
                            https://500px.com/robowert26

                            Komentarz

                            • jan pawlak
                              Pełne uzależnienie
                              • 2012
                              • 4335

                              #584
                              Odp: FF vs. APS-C

                              Bechamot

                              1
                              Czepiasz się kolegi Usjwo który ma rację


                              Ta wypadkowa krzywa zawsze bedzie wypadac pod liniami dyfrakcji i bledow obiektywu

                              a.
                              Jeśli na wykresie pokazujesz wynik działania dwu zjawisk w postaci linii oraz linię przedstawiającą złożenie tych zjawisk to jest to wypadkowa.
                              b.
                              W przypadku wpływu dyfrakcji i błędów na rozdzielczość krzywa wypadkowa będzie pod liniami dyfrakcji i błędów

                              2.
                              Nie rozumiesz co wiesz !

                              rozdzielczosci sie nie dodaja , tylko limituja



                              i tak to w postaci linii czerwonej narysowałeś i tak to ciągle podkreślasz i tak to koledze Ujswo wmawiasz.

                              Ale jednocześnie wszędzie piszesz
                              ogolnie dla ukladu to: 1/r = 1/r1+ ...... + 1/rn , co jest sprzeczne z przebiegiem linii czerwonej i słowami o limicie.

                              Po prostu narysuj/naszkicuj sobie wykres tej funkcji ... i pomyśl !

                              jp

                              PS
                              rozdzielczosci sie nie dodaja , tylko limituja , ogolnie dla ukladu to: 1/r = 1/r1+ ...... + 1/rn

                              Przypominam Ci, że znak + to dodawanie a nie limitacja, wynik dodawania to suma.
                              Suma odwrotności też jest sumą.

                              RobertON

                              Dla urozmajcenia proponuję narysować sobie zieloną linię jako 1/zielona = 1/niebieska + 1/pomarańczowa
                              Można w przybliżeniu, wystarczy dla 5 - 6 wartości przesłony

                              jp
                              Ostatnio edytowany przez jan pawlak; 45158.
                              puste opakowania po EF 24-70/2,8 I, 580EX, GP-E2 oraz 2 statywy i pilot RMT-DSLR2
                              Sony A7R Mark III,[B] FE 1.8/20G, FE 1.4/35GM, 85mm 1:1.4 DG DN, FE 1.8/135GM,
                              http://www.dpreview.com/galleries/51.../photos#page=1
                              public.fotki.com/janusz-pawlak/

                              Komentarz

                              • Bechamot
                                Pełne uzależnienie
                                • 2012
                                • 2512

                                #585
                                Odp: FF vs. APS-C

                                Zamieszczone przez RobertON
                                Niewątpliwe kompkt jest poręcznym narzędziem, aniżeli taki klocek jak 50D czy 5D2 w niektórych zastosowaniach.

                                Niekiedy zawodowo używam jeszcze takiego "hybrydowego zabytku" jak FinePix S6500fd z nakręcaną soczewką +4 dp 58 mm i to nawet nieźle działa.
                                Na macropasji jest wiele świetnych zdjęć zrobionych kompaktami z konwerterem DCR-250.

                                akurat wczoraj przegladalem zdjecia robione przed dziesiesiu laty hybryda , ktora zreszta bardzo cenie i uzywam do dzisiaj - nie ma potrzeby wymiany.

                                Asocjacje emocjonalne wywolane przez te zdjecia odgrywaja tak istotna role, iz jakosc techniczna jest bez wiekszego znaczenia.

                                nie ma znaczenia , ze gdzies tam jest przepal , w innym niedoswietlenie - tych bledow sie zwyczajnie nie widzi - jakby ich nie bylo.
                                specjalnie nie fetyszuje mnie jakosc zdjec - sa sytuacje ze osiagniecie najwyzszego dostepnego poziomu technicznego nie jest w ogole potrzebne - nic nie daje istotnego , a placi sie za to jednak pewna niewygoda, czasem obrobki itp.

                                ale zycie tez samo pokazuje - majac pare aparatow jednak wybieram ten , ktory jak uwazam daje technicznie najlepsze zdjecia , choc hybryda mialbym ciagle przy sobie zoom ekw 34-420 mm /2,8 !
                                nie do wyobrazenie dla FF - wazylby 8 - 10 kg - hybrydka ok 400-600 gram moze troche wiecej.

                                z drugiej strony dla panoramy 360 , ktore lubie pasjami hybryda sie nie nadaje .

                                wybor zalezy od zastosowan .
                                Ostatnio edytowany przez Bechamot; 45969.
                                Wszyskie zdjecia, za wyjatkiem 087, 088 mozna dowolnie, nieodplatnie kopiowac , powielac nawet bez podania zrodla.

                                Komentarz

                                Pracuję...