FF vs. APS-C

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • atsf
    Pełne uzależnienie
    • 2007
    • 5119

    #541
    Odp: FF vs. APS-C

    Na malutkich matrycach osiąga się np genialne makro

    Miałem kompakt C A610 i takiego makro, jakie on robił, z taką GO i jakością szczegółów, to ja nie mam technicznych możliwości powtórzyć ani na APS-C, ani na FF bez wytaczania jakichś armat. Na dodatek dawało radę to świetne makro robić z ręki przy braku stabilizacji, na f/2,8 przy ISO 100 z odpowiednikiem ogniskowej 35 mm! To tak na marginesie rozważań o większej GO dla mniejszych matryc, chociaż jest tu taki, który da się posiekać, że FF daje większą GO, niż APS-C

    A wątek użyteczności APS-C w makro jeszcze nie był rozwijany

    --- Kolejny post ---

    Zamieszczone przez pan.kolega
    Oczywiste jest , że większy format zawsze wygra kiedy się wykorzystuje cała klatkę, która dał Canon czy inny Zenit.
    Wszakże pod warunkiem, że się tę całą klatkę wykorzystuje do tego samego, i wykorzystuję się przeciętną optykę, bo jeszcze nie ma tak, aby pod APS-C była pełna gama zamienników obiektywów pod FF.

    Należy zdawać sobie sprawę z tego, że obiektywy pod FF od zawsze były projektowane w taki sposób, aby maksimum swoich osiągów dawać w okolicach f/11, a na pełnych dziurach bywają bardzo cienkie. Tymczasem dedykowane do APS-C są projektowane tak, aby ostre obrazy były uzyskiwane już na pełnych otworach, a przy f/8 kończy się przyrost rozdzielczości, a zaczyna się degradacja obrazu przez dyfrakcję. Przeciętnie obiektyw pod FF zapięty do APS-C ma nikłe szanse być wykorzystany przy przesłonie najlepiej rysującej na FF, co się odbija na jakości obrazu. Przymknięcie na FF do f/8 zwykle nie stwarza problemu, bo ISO jest do wytrzymania, GO taka sobie, a obiektyw rysuje maksymalnie ostro, natomiast na APS-C ten sam obiektyw mamy ochotę używać np. tylko na f/2,8 do f/4, bo już nam za duża GO przeszkadza, albo ISO zbytnio rośnie. Jeśli jeszcze na dodatek ten słoik ma zbyt kiepskie osiągi jak na wymagania APS-C, to wytwarza się poczucie wyższości FF nad APS-C, średnio tylko uzasadnione. Inaczej wykorzystujemy ten sam obiektyw na FF niż na APS-C, więc osiągamy nim inne rezultaty, a gdy go wykorzystujemy "tak samo", to też osiągamy inne rezultaty, czyli nie można tego samego obiektywu wykorzystać i na FF, i na APS-C, aby osiągnąć identyczne rezultaty! Jest to fizycznie niewykonalne. Albo się będą zdjęcia różniły z powodu kadru, albo z powodu GO, albo z powodu stopnia wykorzystania rozdzielczości optyki, albo ze wszystkich trzech powodów na raz.
    EOS 550D, 6D, M2, M5, 80D, 7D II, kit 18-55 IS, EF-S 55-250 IS STM, EF-M 4-5,6/11-22 STM, EF-M 3,5-5,6/18-55 STM, EF-M 2/22 STM, EF 3,5-4,5/28-70, EF 1,8/50 Mk 1 i STM, EF 100-400L II, Tamron 100-400, Olympusy OM-1, OM-2N, OM-4, OM-10, stałki i zoomy Zuiko od 24 do 200 mm.

    Komentarz

    • Bechamot
      Pełne uzależnienie
      • 2012
      • 2512

      #542
      Odp: FF vs. APS-C

      Zamieszczone przez atsf

      Należy zdawać sobie sprawę z tego, że obiektywy pod FF od zawsze były projektowane w taki sposób, aby maksimum swoich osiągów dawać w okolicach f/11, a na pełnych dziurach bywają bardzo cienkie. Tymczasem dedykowane do APS-C są projektowane tak, aby ostre obrazy były uzyskiwane już na pełnych otworach, a przy f/8 kończy się przyrost rozdzielczości, a zaczyna się degradacja obrazu przez dyfrakcję. Przeciętnie obiektyw pod FF zapięty do APS-C ma nikłe szanse być wykorzystany przy przesłonie najlepiej rysującej na FF, co się odbija na jakości obrazu..
      to co piszesze nie jest prawda. juz mi wstyd zwaracac uwage , bo to wyglada tak jakbym sie Ciebie czepial.
      tego nie mogles nigdzie przeczytac , to sa na poczekaniu wymyslone teorie.

      najpierw przyklad: obiektyw projektowany przed ok 30 laty dla FF osiaga max na przyslonie 4.0 ( drugi wykres)

      Test Canon EF 50 mm f/1.4 USM - Rozdzielczość obrazu - Test obiektywu - Optyczne.pl


      obiektyw projektowany dla aps :

      osiaga max na przysl 5,6

      Test Canon EF-S 17-55 mm f/2.8 IS USM - Rozdzielczość obrazu - Test obiektywu - Optyczne.pl


      inny projektowany dla aps :
      max na 8-11:

      Test Canon EF-S 18-55 mm f/3.5-5.6 IS - Rozdzielczość obrazu - Test obiektywu - Optyczne.pl



      dlaczego tak sie dzieje ? - wyjasnia przytoczony przez mnie rysunek:




      gdyby nie bledy wykonawcze, ograniczenia technologiczno-materialowe i projektowe kazdy obiektyw osiagalby maksimum rozdzielczosci na calkowitym otwarciu przyslony.
      bledy te powoduja, iz ognisko nie jest idealnie skupione , tzn obniza to rozdzielczosc odwzorowania.
      ilosc bledow jest proporcjonalna do powierzchni , a wiec rosnie ze srednica obiektywu proporcjonalnie do kwadratu.

      przymykajac przyslone obcinamy od zewnatrza inaczej ogniskujace promienie , skupienie wiec sie poprawia - rozdzielczosc rosnie.
      jak na wykresie wg krzywej zielonej , rosnacej.

      jednoczenie zachodzi zjawisko konkurencyjne - w miare przymykania przyslony rosnie udzial dyfrakcji tez w postepie kwadratycznym - rozdzielczosc spada. Na wykresie krzewa zielona opadajaca.

      rozdzielczosc calosci jest limitowana przez rozdzielczosc nizsza a wiec tak jak na rysunku linia czerwona. I to sie bardzo dobrze pokrywa z empirycznymi wynikami pomiarow rozdzielczosci.

      Im lepiej skorygowany obiektyw - tym osiaga maximum dla nizszej przyslony.
      aby oszacowac jakosc obiektywu wcale nie musze znac wartosci rozdzielczosci , sprawdzam zawsze , gdzie przypada jej maksimum.
      im wczesniej , dla mniejszej przyslony - tym lepiej. Tym obiektyw MUSI miec wyzsza rozdzielczosc.

      jesli obiektyw osiaga max dla przyslony 8 lub 11 jak piszeszesz, tzn ze nie jest dobrze skorygowany i na przyslonie 4 musialby osiagnac wyzsza rozdzielczosc gdyby korekcja byla lepsza.

      nikt nie projektuje tak obiektywow ( poza specjalnymi soft chyba tylko ) by swiadomie osiagnac maksimum rozdzielczosci dla wysokiej przyslony , czyli musialaby byc ona niska.


      to co napisales jest niestety nonsensem.

      Poniewaz male matryce maja wieksza gestosc upakowania pixeli , a tym samym wynikajacy z tej gestosci pixeli mniejszy krazek rozproszenia obiektywy pod mniejsze matryce winny miec wieksza rozdzielczosc , za to moga kryc mniejsza powierzchnie. Male matryce mowiac trywialnie sa " wrazliwsze " na nieostrosc optyczna (stad wplyw wielkosci pixeli na GO)

      Inaczej mowiac - obiektywy pod FF moga miec nizsza rozdzielczosc wzgledna od obiektywow pod aps - ale dzieki wiekszej matrycy calkowita rozdzielczosc i tak bedzie wieksza - z tym ze nikt swiadomie nie celuje w max na przyslonie 8-11 bo to bylby absurd.
      Ostatnio edytowany przez Bechamot; 45969.
      Wszyskie zdjecia, za wyjatkiem 087, 088 mozna dowolnie, nieodplatnie kopiowac , powielac nawet bez podania zrodla.

      Komentarz

      • cobalt
        Pełne uzależnienie
        • 2012
        • 1513

        #543
        Odp: FF vs. APS-C

        Zamieszczone przez atsf
        ... Należy zdawać sobie sprawę z tego, że obiektywy pod FF od zawsze były projektowane w taki sposób, aby maksimum swoich osiągów dawać w okolicach f/11, a na pełnych dziurach bywają bardzo cienkie...
        No to życzę Ci samych cienkich eLek typu Canon 70-200/2,8 L USM, albo jeszcze lepiej Canon 200/2,8 L II USM .

        --- Kolejny post ---

        Z tego co zauważyłem, to wszystkie obiektywy, których używałem do tej pory miały najlepszą ostrość w okolicach f/5,6. Bez względu na to, czy był słoik EF, czy EF-S.
        Z tym, że nigdy nie trafiłem na obiektyw EF żeby był mydlany na pełnej przysłonie, a w APS-C jest to nagminne.
        C eos 6D | T 24-70/2,8 VC USD; C 70-200/2,8 L USM; C TCx1,4II | YN-568EX
        www.cobalt.fr.pl

        Komentarz

        • RobertON
          Pełne uzależnienie
          • 2012
          • 2194

          #544
          Odp: FF vs. APS-C

          Zamieszczone przez atsf
          Należy zdawać sobie sprawę z tego, że obiektywy pod FF od zawsze były projektowane w taki sposób, aby maksimum swoich osiągów dawać w okolicach f/11, a na pełnych dziurach bywają bardzo cienkie.
          Uważam, że jesteś w błędzie. Zobacz na wykres MTF jednego z najlepszych konsumenckich obiektywów.

          Test Canon EF 100 mm f/2.8 L Macro IS USM - Rozdzielczość obrazu - Test obiektywu - Optyczne.pl

          Prawie jednocześnie z cobaltem

          Również tutaj można zaobserwować coś innego niż twierdzisz, dla 70-200

          Ostatnio edytowany przez RobertON; 47552.
          https://500px.com/robowert26

          Komentarz

          • Leon007
            Pełne uzależnienie
            • 2009
            • 2875

            #545
            Odp: FF vs. APS-C

            Zamieszczone przez Bechamot
            gdyby nie bledy wykonawcze, ograniczenia technologiczno-materialowe i projektowe kazdy obiektyw osiagalby maksimum rozdzielczosci na calkowitym otwarciu przyslony.
            bledy te powoduja, iz ognisko nie jest idealnie skupione , tzn obniza to rozdzielczosc odwzorowania.
            ilosc bledow jest proporcjonalna do powierzchni , a wiec rosnie ze srednica obiektywu proporcjonalnie do kwadratu.

            przymykajac przyslone obcinamy od zewnatrza inaczej ogniskujace promienie , skupienie wiec sie poprawia - rozdzielczosc rosnie.
            jak na wykresie wg krzywej zielonej , rosnacej.

            jednoczenie zachodzi zjawisko konkurencyjne - w miare przymykania przyslony rosnie udzial dyfrakcji tez w postepie kwadratycznym - rozdzielczosc spada. Na wykresie krzewa zielona opadajaca.

            rozdzielczosc calosci jest limitowana przez rozdzielczosc nizsza a wiec tak jak na rysunku linia czerwona. I to sie bardzo dobrze pokrywa z empirycznymi wynikami pomiarow rozdzielczosci.
            Nie tylko błędy wykonawcze, ograniczenia projektowe i technologiczne.
            Sama natura powoduje ograniczenia. Światło widzialne to spektrum fal o różnej długości: fale czerwone są prawie dwa razy dłuższe od fal fioletowych, a współczynnik załamania zależy od tej długości. Dodatkowo, im dalej od osi soczewki, tym większy wpływ zjawisk nieliniowych na przebieg promieni. Konstruktorzy usiłują walczyć z tym wprowadzając elementy asferyczne, o innej dyspersji itp., lub zwiększając ilość soczewek do absurdu - vide ostatnia konstrukcja Sigmy o ogniskowej 50 mm.

            To tylko w celu uzupełnienia, bo oczywiście Twoja wypowiedź jest jak najbardziej prawdziwa. Tak mi się wydaje, bo po całym tym wątku przestałem wierzyć w fizykę. Czekam, aż się urodzą z tego jakieś noble.
            Nie to ładne co ładne, ale co się komu podoba.
            Ja
            Człowiek potyka się o kretowiska, nie o góry.
            Konfucjusz

            Komentarz

            • Bechamot
              Pełne uzależnienie
              • 2012
              • 2512

              #546
              Odp: FF vs. APS-C

              Zamieszczone przez Leon007
              Nie tylko błędy wykonawcze, ograniczenia projektowe i technologiczne.
              Sama natura powoduje ograniczenia. Światło widzialne to spektrum fal o różnej długości: fale czerwone są prawie dwa razy dłuższe od fal fioletowych, a współczynnik załamania zależy od tej długości. .
              to prawda ale dotyczy to obiektywow zarowno dobrze jak i zle skorygowanych
              tzn te zjawiska wystepuja zawsze, niezaleznie od jakosci wykonawczej.
              gdyby to byl idealnie skorygowany obiektyw i tak rozdzielczosc nie mogla by byc nieskonczenie wysoka - ale osiagalaby maksimum na otwartej przyslonie.

              ograniczenie tej maksymalnej rozdzielczosci wynikaloby rzeczywiscie z uwarunkowan naturalnych, ograniczen wynikajacych z wlasnoci zastosowanych materialow itp itd..
              Wszyskie zdjecia, za wyjatkiem 087, 088 mozna dowolnie, nieodplatnie kopiowac , powielac nawet bez podania zrodla.

              Komentarz

              • jaś
                Pełne uzależnienie
                • 2007
                • 2601

                #547
                Odp: FF vs. APS-C

                Zamieszczone przez Leon007
                Konstruktorzy usiłują walczyć z tym wprowadzając elementy asferyczne, o innej dyspersji itp., lub zwiększając ilość soczewek do absurdu - vide ostatnia konstrukcja Sigmy o ogniskowej 50 mm.
                właśnie ten absurd pozwolił na wyprodukowanie czegoś co daje ostre i kontrastowe (a nie prawie ostre czy akceptowalnie ostre czy mydełko ostre po wyostrzeniu) obrazy na całkowicie otwartej przysłonie, dziwne ale na ten przykład o cajsowskim otusie zadania na temat absurdu jakoś nigdy nie padają .
                Jestem szumofobem
                S50/1.4A. Mam ostrego kundla.
                Używam Lee: BS, LS, Lee Landscape Polarizer 105mm, .6, .9 soft i hard, holder 2 sloty + pierścień

                Komentarz

                • Bechamot
                  Pełne uzależnienie
                  • 2012
                  • 2512

                  #548
                  Odp: FF vs. APS-C

                  Zamieszczone przez jaś
                  właśnie ten absurd pozwolił na wyprodukowanie czegoś co daje ostre i kontrastowe (a nie prawie ostre czy akceptowalnie ostre czy mydełko ostre po wyostrzeniu) obrazy na całkowicie otwartej przysłonie, dziwne ale na ten przykład o cajsowskim otusie zadania na temat absurdu jakoś nigdy nie padają .


                  to jest obiektyw dobrze skorygowany.
                  jesli jest dobrze skorygowany , to musi osiagac max na niskich przyslonach.

                  dla tego obiektywu jak dla kazdego zachodzi spadek rozdzielczosci z przymykaniem przyslony.

                  jesli jest dobrze skorygowany to ten spadek zachodzi wczesniej , czyli dla nizszych przyslon ale z wyzszego poziomu.


                  mechanizm jest ten sam.

                  idealnie skorygowane rzeczywiste obiektywy musialyby rysowac w przyblizeniu tak samo dobrze na tej samej (otwartej) przyslonie.
                  Ostatnio edytowany przez Bechamot; 45969.
                  Wszyskie zdjecia, za wyjatkiem 087, 088 mozna dowolnie, nieodplatnie kopiowac , powielac nawet bez podania zrodla.

                  Komentarz

                  • Leon007
                    Pełne uzależnienie
                    • 2009
                    • 2875

                    #549
                    Odp: FF vs. APS-C

                    Zamieszczone przez jaś
                    właśnie ten absurd pozwolił na wyprodukowanie czegoś co daje ostre i kontrastowe (a nie prawie ostre czy akceptowalnie ostre czy mydełko ostre po wyostrzeniu) obrazy na całkowicie otwartej przysłonie, dziwne ale na ten przykład o cajsowskim otusie zadania na temat absurdu jakoś nigdy nie padają .
                    Nie czepiaj się - Otusa też uważam za absurd. Trudno żebym wymieniał wszystkie wyprodukowane obiektywy. Osobiście z pięćdziesiątek mam Zeissa, ale Planara. Jestem świadomy jego cech (specjalnie nie napisałem "wad") i jest dla mnie świetny.
                    Ostatnio edytowany przez Leon007; 27765.
                    Nie to ładne co ładne, ale co się komu podoba.
                    Ja
                    Człowiek potyka się o kretowiska, nie o góry.
                    Konfucjusz

                    Komentarz

                    • jan pawlak
                      Pełne uzależnienie
                      • 2012
                      • 4335

                      #550
                      Odp: FF vs. APS-C

                      Bechamot

                      Czy możesz ten wykres jakoś skomentować dokładniej, dla mnie bardzo "nowatorskie" sumowanie wpływów

                      jp
                      Ostatnio edytowany przez jan pawlak; 45158.
                      puste opakowania po EF 24-70/2,8 I, 580EX, GP-E2 oraz 2 statywy i pilot RMT-DSLR2
                      Sony A7R Mark III,[B] FE 1.8/20G, FE 1.4/35GM, 85mm 1:1.4 DG DN, FE 1.8/135GM,
                      http://www.dpreview.com/galleries/51.../photos#page=1
                      public.fotki.com/janusz-pawlak/

                      Komentarz

                      • eska
                        Bywalec
                        • 2013
                        • 135

                        #551
                        Odp: FF vs. APS-C

                        Zamieszczone przez atsf
                        Należy zdawać sobie sprawę z tego, że obiektywy pod FF od zawsze były projektowane w taki sposób, aby maksimum swoich osiągów dawać w okolicach f/11
                        I już mi się dzień dobrze zaczął
                        A

                        Komentarz

                        • cobalt
                          Pełne uzależnienie
                          • 2012
                          • 1513

                          #552
                          Odp: FF vs. APS-C

                          Zamieszczone przez eska
                          I już mi się dzień dobrze zaczął
                          Z C1DX pewnie masz do czynienia z ostrymi już od f/2,8 i ostrymi jak brzytwa na f/4,0÷5,6. Nie ma z czego się cieszyć, to buble, które nawet do piet nie dorastają prawdziwym EF-S .
                          C eos 6D | T 24-70/2,8 VC USD; C 70-200/2,8 L USM; C TCx1,4II | YN-568EX
                          www.cobalt.fr.pl

                          Komentarz

                          • jan pawlak
                            Pełne uzależnienie
                            • 2012
                            • 4335

                            #553
                            Odp: FF vs. APS-C

                            Jest dobra strona
                            Canon EOS (APS-C) Lens Tests / Reviews
                            gdzie są wyniki testów obiektywów dla :
                            - FF (EF)
                            - i APS-C (EF, EF-S)

                            jp
                            puste opakowania po EF 24-70/2,8 I, 580EX, GP-E2 oraz 2 statywy i pilot RMT-DSLR2
                            Sony A7R Mark III,[B] FE 1.8/20G, FE 1.4/35GM, 85mm 1:1.4 DG DN, FE 1.8/135GM,
                            http://www.dpreview.com/galleries/51.../photos#page=1
                            public.fotki.com/janusz-pawlak/

                            Komentarz

                            • Bechamot
                              Pełne uzależnienie
                              • 2012
                              • 2512

                              #554
                              Odp: FF vs. APS-C

                              Zamieszczone przez jan pawlak
                              Bechamot

                              Czy możesz ten wykres jakoś skomentować dokładniej, dla mnie bardzo "nowatorskie" sumowanie wpływów


                              jp
                              to nie jest sumowanie.

                              to jest ograniczanie.

                              z pewnoscia takie wykresy sa gdzies w sieci .

                              gdyby nie bledy wykonawcze ( to skrot pojeciowy) itp rozdzielczosc spadalaby wedlug krzywej dyfrakcji , a tak na mniejszych przyslonach przez te bledy wystepuje ogranicznie ( krzywa bledu na rysunku )

                              do momentu przeciecia sie krzywych , pierwsza krzywa limituje rozdzielczosc , ona jest nizej polozona , a wiec w obiektywie bedzie nizsza rozdzielczosc niz by byla , gdyby nie te bledy wykonawcze , bledy skupienia itd
                              dalej po przecieciu sie krzywych, bledy wykonawcze nie odgrywaja decydujacej roli - promienie skrajne z najwiekszym bledem zostaly obciete przyslona , ale zaczyna rozdzielczosc limitowac dyfrakcja , czyli ugiecie na lamelkach przyslony.


                              postac tej krzywej jest a/x a = 1,63 , x to przyslona - to w idealnym przypadku.

                              i mimo ze optyka bylaby w stanie dac wysoka rozdzlelczosc to nie da, gdyz wystepuje ugiecie swiatla na lamelkach , czyli ogniskowanie w innym miejscu promieni skrajnych niz dla promieni przechodzacych srodkiem soczewki .

                              im lepiej skorygowany obiektyw , tym blizej idealu , czyli krzywej dyfrakcji , tym wczesniej nastapi przecieci tych krzywych . Tzn maksimum zostanie osiagniete dla mniejszej przyslony i bedzie wyzsze.

                              super obiektywy zawsze maja wyoka rozdzielczosc na stosunkowo niskich przyslonach.


                              taki c 50/1.2 na otwarciu przy tej srednicy ma tyle bledow wykonawczych ( pojecie umowne ) , ze rozdzielczoc gwaltownie spada . przymykajac przyslone , odcinamy te skrajne promienie obarczone najwiekszym bledem - rozdzielczosc wiec rosnie do momentu przecieci sie z krzywa dyfrakcji.

                              sonnar zeissa 135 / 2 - swietnie skorygowany osiaga juz max gdzies pomiedzy 2,8 a 4.0 i jest ono wysokie ( krzywa dyfrakcji a/x przyspiesza stromo w gore dla tych mniejszych przyslon)

                              obiektywy kitowe , tanie dla aps - nie mam wszystkich w pamieci- ale te 50-250 czy cos w tym rodzaju osiagaja max jak sadze dla ok 8-11. nie swiadczy to dobrze o ich korekcji.
                              Ostatnio edytowany przez Bechamot; 45969.
                              Wszyskie zdjecia, za wyjatkiem 087, 088 mozna dowolnie, nieodplatnie kopiowac , powielac nawet bez podania zrodla.

                              Komentarz

                              • jaś
                                Pełne uzależnienie
                                • 2007
                                • 2601

                                #555
                                Odp: FF vs. APS-C

                                Zamieszczone przez atsf
                                Należy zdawać sobie sprawę z tego, że obiektywy pod FF od zawsze były projektowane w taki sposób, aby maksimum swoich osiągów dawać w okolicach f/11, a na pełnych dziurach bywają bardzo cienkie.
                                chyba jakieś zabytkowe 20 letnie modele canona

                                Zamieszczone przez atsf
                                Tymczasem dedykowane do APS-C są projektowane tak, aby ostre obrazy były uzyskiwane już na pełnych otworach, a przy f/8 kończy się przyrost rozdzielczości, a zaczyna się degradacja obrazu przez dyfrakcję.
                                u mnie na wsi mówią o tym wishful thinking, nie należy wierzyć we wszystkie materiały marketingowe jakie się czyta - małe, lepsze i lżejsze obiektywy apsc to nigdy nie spełniona obietnica firmy canon, może sigma robi coś w tym zakresie ale jeden kanarek wiosny nie uczyni jak to mawiają u mnie na wsi.
                                Jestem szumofobem
                                S50/1.4A. Mam ostrego kundla.
                                Używam Lee: BS, LS, Lee Landscape Polarizer 105mm, .6, .9 soft i hard, holder 2 sloty + pierścień

                                Komentarz

                                Pracuję...