FF vs. APS-C

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • atsf
    Pełne uzależnienie
    • 2007
    • 5119

    #406
    Odp: FF vs. APS-C

    Zamieszczone przez eska
    IMHO. Extender x1.4 nie pogarsza jakości obrazka w sposób widoczny dla przeciętnego oka (co innego x2 ale o tym wszyscy wiemy). Ja mam oko przeciętne. Co do drugiej opcji nie wypowiadam się, bo nie wiem, jedynie mogę powiedzieć, że kiedyś ktoś mądrzejszy sugerował mi, że przy 70-200 w sporcie mogę sobie darować IS, bo on też musi wystartować. Nie wiem czy to prawda ale kupiłem bez IS. W c300mm f/2.8L IS II USM jest i jest włączony ale czy coś daje nie wiem. poniżej 300 mm z ex x1.4



    Nie ma się też co denerwować. Jedni dążą do perfekcji tzn. aby cały okaz był w GO jak atsf a inni skupiaja się na szczególe/detalu jak ja



    ale i to i to to fotografie.


    1/1250
    Tu jest pies pogrzebany, że dużo rzeczy wychodzi nam przez przypadek, a nie dlatego, że tak chcemy. Żeby wychodziło tak, jak chcemy, to sobie trzeba aranżować studio, nawet w terenie. Ja się nie upieram, że cały ptaszek ma być w GO, ale tak mi albo wychodzi, albo nie wychodzi- naprawdę często niewiele ma człowiek do gadania w zastanych warunkach oświetleniowych. Jak się uprzeć na konkretne parametry, to trzeba więcej liczyć na łut szczęścia, że zdjęcie wyjdzie nieporuszone.

    Robiąc na dużych otworach względnych przeważnie decydujemy się na nie aby zachować krótkie czasy i niskie ISO, a nie dlatego, że nam zależy na płytkiej GO. Takie zdjęcia mają inny wyraz i do tego innego wyrazu dorabia się ideologię. A spróbować to, co się uzyskuje na f/2,8 zrobić na f/8 i zaczynają się schody takie, że żadna ideologia ich nie przezwycięży. Raczej ciężko w terenie poustawiać sobie softboxy i focić sarny z 50 m bladym świtem bezstresowo

    --- Kolejny post ---

    Zamieszczone przez jan pawlak
    aptur

    .... Lubi fotografować ptaki więc do tego celu słusznie wybrał cropa.

    To jest jakaś aluzja czy Twoja iluzja ?

    jp

    Nie wiem, ilu procentowo fotografów przyrody pracuje na FF, a ilu na APS-C, ale jest cały nurt poradników i opinii, że APS-C daje w tym zakresie większe możliwości.
    Ja się pogodziłem z gorszą jakością zdjęć, bo bardzo istotna dla mnie jest waga całego sprzętu, jaki ze sobą targam, i jego cena. Tak więc np. zamiast używać dwucyfrowego body używam trzycyfrowe tracąc w gruncie rzeczy tylko na skuteczności AF, a zyskując co innego. Jeśli się zdecyduje na długi obiektyw EF, to też go podepnę pod trzycyfrowe body APS-C.
    EOS 550D, 6D, M2, M5, 80D, 7D II, kit 18-55 IS, EF-S 55-250 IS STM, EF-M 4-5,6/11-22 STM, EF-M 3,5-5,6/18-55 STM, EF-M 2/22 STM, EF 3,5-4,5/28-70, EF 1,8/50 Mk 1 i STM, EF 100-400L II, Tamron 100-400, Olympusy OM-1, OM-2N, OM-4, OM-10, stałki i zoomy Zuiko od 24 do 200 mm.

    Komentarz

    • zysk
      Pełne uzależnienie
      • 2013
      • 1120

      #407
      Odp: FF vs. APS-C

      Zamieszczone przez atsf
      dużo rzeczy wychodzi nam przez przypadek, a nie dlatego, że tak chcemy. Żeby wychodziło tak, jak chcemy, to sobie trzeba aranżować studio, nawet w terenie. Ja się nie upieram, że cały ptaszek ma być w GO, ale tak mi albo wychodzi, albo nie wychodzi- naprawdę często niewiele ma człowiek do gadania w zastanych warunkach oświetleniowych. Jak się uprzeć na konkretne parametry, to trzeba więcej liczyć na łut szczęścia, że zdjęcie wyjdzie nieporuszone.

      Robiąc na dużych otworach względnych przeważnie decydujemy się na nie aby zachować krótkie czasy i niskie ISO, a nie dlatego, że nam zależy na płytkiej GO. Takie zdjęcia mają inny wyraz i do tego innego wyrazu dorabia się ideologię. A spróbować to, co się uzyskuje na f/2,8 zrobić na f/8 i zaczynają się schody takie, że żadna ideologia ich nie przezwycięży. Raczej ciężko w terenie poustawiać sobie softboxy i focić sarny z 50 m bladym świtem bezstresowo
      To i tak nie trafi do onanistów /teoretyków/ niepróbujących nawet fotografowania żywego stworzenia w trudnych warunkach,
      co zresztą wiele powyższych wpisów udowodniło.
      "http://www.canon-board.info/galerie-uzytkownikow-15/zysk-auto-moto-speed-i-inne-95489/"]galeria na CB[/URL]
      7D2/10-640/2,8-5,6+YN568EXII

      Komentarz

      • eska
        Bywalec
        • 2013
        • 135

        #408
        Odp: FF vs. APS-C

        atsf - kolego, wierz mi, ja nie muszę się przejmować iso tam gdzie Ty zaczynasz główkować, to raz. Dwa, jak mi się zachce to zrobię zdjęcie wróblowi kiedy będzie mrugał i zrobię to świadomie. Ja tu nie dorabiam ideologii. Wierz mi f/8 nie jest problemem. nie bardzo rozumiem co chcesz mi udowodnić i co z czym porównać.
        Edit. Robimy inne zdjęcia. Jeśli twoje mają być lepsze, to ok są.
        Ostatnio edytowany przez eska; 49381.
        A

        Komentarz

        • atsf
          Pełne uzależnienie
          • 2007
          • 5119

          #409
          Odp: FF vs. APS-C

          Życie jest sztuką dokonywania wyborów i nie pozwalania sobie na narzucanie cudzych wyborów.

          Dysponuję Canonem 6D i mógłbym też nie przejmować się ISO, ale mój kregosłup ma w d... moje oczekiwania estetyczne. Jakby on mógł, to ja bym chciał zrobić zdjęcie wróblowi, kiedy on mruga, wyposażywszy się w odpowiedni teleobiektyw do owego 6D. Póki co nawet nie widzę w celowniku, kiedy wróbel mruga, a już parę takich zdjęć wykonałem

          Dyskusja ma temat FF vs APS-C.

          Mnożnik ogniskowej jest ewidentnie korzystny dla APS-C w fotografii przyrodniczej, natomiast fakt, że często nie daje się z tego odpowiednio skorzystać zależy ściśle od warunków oświetleniowych. Fotografując na FF, zwłaszcza będąc fanatykiem kompozycji całego kadru, trzeba się znacznie bardziej zbliżyć do obiektu, to raz. Duże i ciężkie obiektywy przeważnie wymuszają robienie zdjęć z zasadzenia się, a nie z podchodu, to dwa. Zasadzka jest zresztą najskuteczniejszą metodą na otrzymywanie wysokiej jakości zdjęć bez względu na sprzęt, ale im ten sprzęt mniej poręczny, tym mniejsze szanse na podchody. I co ma wybrać ten, który nie ma najmniejszego zamiaru tkwić godzinami w krzaczorach, ubrany w moro i nakryty siatką maskującą? FF + 500mm +TC 1,4 czy APS-C + 100-400L? Za jaki budżet? Mantra, że jak się chce robić dobre zdjęcia przyrodnicze, to trzeba koniecznie zainwestować w sprzęt, zwykle się kończy na zapince portfela. Dzisiaj jeszcze tego nie ma, ale jest to technicznie osiągalne, aby sprzęt klasy profesjonalnej był mniejszy, lżejszy i tańszy.
          EOS 550D, 6D, M2, M5, 80D, 7D II, kit 18-55 IS, EF-S 55-250 IS STM, EF-M 4-5,6/11-22 STM, EF-M 3,5-5,6/18-55 STM, EF-M 2/22 STM, EF 3,5-4,5/28-70, EF 1,8/50 Mk 1 i STM, EF 100-400L II, Tamron 100-400, Olympusy OM-1, OM-2N, OM-4, OM-10, stałki i zoomy Zuiko od 24 do 200 mm.

          Komentarz

          • cobalt
            Pełne uzależnienie
            • 2012
            • 1513

            #410
            Odp: FF vs. APS-C

            Zamieszczone przez atsf
            ... Robiąc na dużych otworach względnych przeważnie decydujemy się na nie aby zachować krótkie czasy i niskie ISO, a nie dlatego, że nam zależy na płytkiej GO. Takie zdjęcia mają inny wyraz i do tego innego wyrazu dorabia się ideologię...
            A mnie się wydaje, że to ty dorabiasz ideologię do ciemnoty typu f/5,6.
            Zawsze mogę sobie przymknąć dowolnie przysłonę, ale ty już jej nie powiększysz .
            Ciekawe dlaczego w fotografii ślubnej ludzie kupują jasne obiektywy z przysłonami 1,4: 1,8 do aparatów FF.
            C eos 6D | T 24-70/2,8 VC USD; C 70-200/2,8 L USM; C TCx1,4II | YN-568EX
            www.cobalt.fr.pl

            Komentarz

            • jan pawlak
              Pełne uzależnienie
              • 2012
              • 4335

              #411
              Odp: FF vs. APS-C

              Zamieszczone przez cobalt
              A mnie się wydaje, że to ty dorabiasz ideologię do ciemnoty typu f/5,6.
              Zawsze mogę sobie przymknąć dowolnie przysłonę, ale ty już jej nie powiększysz .
              Ciekawe dlaczego w fotografii ślubnej ludzie kupują jasne obiektywy z przysłonami 1,4: 1,8 do aparatów FF.
              Jasne, ale :
              - za tą sama kasę co Ty jeden obiektyw zawsze może mieć 2-3 obiektywy
              - no i może je nosić "w tej samej wadze" co Ty jeden.

              jp

              PS
              Ja "choruję" na 70-200/2,8 L IS II, ...... 2 razy już w sklepie ....., ale rozum
              - noszę obiektywy w plecaku
              - mniej niż 10% moich zdjęć jest na 70-200/4
              - nie potrzebuję bardzo szybkiego AF

              A i bez światła 1,4 - 1,8 takie zdjęcie mogę zrobić co mi zupełnie wystarcza

              Ostatnio edytowany przez jan pawlak; 45158.
              puste opakowania po EF 24-70/2,8 I, 580EX, GP-E2 oraz 2 statywy i pilot RMT-DSLR2
              Sony A7R Mark III,[B] FE 1.8/20G, FE 1.4/35GM, 85mm 1:1.4 DG DN, FE 1.8/135GM,
              http://www.dpreview.com/galleries/51.../photos#page=1
              public.fotki.com/janusz-pawlak/

              Komentarz

              • jaś
                Pełne uzależnienie
                • 2007
                • 2601

                #412
                Odp: FF vs. APS-C

                ta dyskusja jest abstrakcyjna - tysiąc razy powtórzone te same argumenty nie uczynią z nich prawdy, jedyną zaletą apsc (i innych mikrych matryc) jest waga i ciężar i to nie zawsze bo zdarzają się duże korpusy z mikrym instrumentem oraz cena i to nie zawsze bo producenci ciągle szukają naiwnych.
                Jestem szumofobem
                S50/1.4A. Mam ostrego kundla.
                Używam Lee: BS, LS, Lee Landscape Polarizer 105mm, .6, .9 soft i hard, holder 2 sloty + pierścień

                Komentarz

                • cobalt
                  Pełne uzależnienie
                  • 2012
                  • 1513

                  #413
                  Odp: FF vs. APS-C

                  Zamieszczone przez jan pawlak
                  Jasne, ale :
                  - za tą sama kasę co Ty jeden obiektyw zawsze może mieć 2-3 obiektywy
                  - no i może je nosić "w tej samej wadze" co Ty jeden.

                  jp

                  PS
                  Ja "choruję" na 70-200/2,8 L IS II, ...... 2 razy już w sklepie ....., ale rozum
                  - noszę obiektywy w plecaku
                  - mniej niż 10% moich zdjęć jest na 70-200/4
                  - nie potrzebuję bardzo szybkiego AF

                  A i bez światła 1,4 - 1,8 takie zdjęcie mogę zrobić co mi zupełnie wystarcza

                  http://imageshack.com/a/img835/8128/gbft.jpg
                  Tak to już jest, że robimy rożne zdjęcia i mamy różne potrzeby.
                  Mam cieniutki sprzęt do sportu, bo koledzy na te same mecze wjeżdżają z walizą. Wyjmują sobie 2 szt FF (z obiektywami o których można pomarzyć) i robią spokojnie zdjęcia pod jedną i drugą bramką na zmianę, wtedy gdy ja czekam, żeby akcja przeniosła się w okolice pola karnego. Oczywiście bez laptopa na płycie boiska nic nie prześlesz (sprzedasz) w rozsądnym czasie. Ale to tylko hobby. Chyba zacznę odkładać te drobne groszaki i może już w listopadzie kupię 6D.
                  C eos 6D | T 24-70/2,8 VC USD; C 70-200/2,8 L USM; C TCx1,4II | YN-568EX
                  www.cobalt.fr.pl

                  Komentarz

                  • banan82
                    Pełne uzależnienie
                    • 2007
                    • 1165

                    #414
                    Odp: FF vs. APS-C

                    Zamieszczone przez cobalt
                    Tak to już jest, że robimy rożne zdjęcia i mamy różne potrzeby.
                    Mam cieniutki sprzęt do sportu, bo koledzy na te same mecze wjeżdżają z walizą. Wyjmują sobie 2 szt FF (z obiektywami o których można pomarzyć) i robią spokojnie zdjęcia pod jedną i drugą bramką na zmianę, wtedy gdy ja czekam, żeby akcja przeniosła się w okolice pola karnego. Oczywiście bez laptopa na płycie boiska nic nie prześlesz (sprzedasz) w rozsądnym czasie. Ale to tylko hobby. Chyba zacznę odkładać te drobne groszaki i może już w listopadzie kupię 6D.
                    Kupisz 6D i bedziesz mial jeszcze gorszy sprzet do sportu, ze slabszym AF.
                    5Dmk3 + 1Dsmk2 + Fuji X-T1
                    Crazy Apple Fanboy
                    Ex Linux User

                    Komentarz

                    • cobalt
                      Pełne uzależnienie
                      • 2012
                      • 1513

                      #415
                      Odp: FF vs. APS-C

                      Zamieszczone przez jaś
                      ta dyskusja jest abstrakcyjna - tysiąc razy powtórzone te same argumenty nie uczynią z nich prawdy, jedyną zaletą apsc (i innych mikrych matryc) jest waga i ciężar i to nie zawsze bo zdarzają się duże korpusy z mikrym instrumentem oraz cena i to nie zawsze bo producenci ciągle szukają naiwnych.
                      No nie wiem, czy naiwnych bo AF z 1DX w 7D2 może być całkiem przyjemny i do przyjęcia (w tej cenie) tam gdzie liczy się szybko złapana akcja. A niedoskonałości obrazka poprawi fotoedytor w redakcji.

                      --- Kolejny post ---

                      Zamieszczone przez banan82
                      Kupisz 6D i bedziesz mial jeszcze gorszy sprzet do sportu, ze slabszym AF.
                      Na hali - nie sadzę. W żużlu, piłce ręcznej, koszykówce (wolny sport) 6D spokojnie się sprawdzi. Oczywiście 7D nie sprzedam, bo szkoda pozbywać się puchy za 1 000÷1 500zł. Tyle pewnie ten aparat będzie kosztował za pół roku .
                      C eos 6D | T 24-70/2,8 VC USD; C 70-200/2,8 L USM; C TCx1,4II | YN-568EX
                      www.cobalt.fr.pl

                      Komentarz

                      • banan82
                        Pełne uzależnienie
                        • 2007
                        • 1165

                        #416
                        Odp: FF vs. APS-C

                        Zamieszczone przez cobalt
                        No nie wiem, czy naiwnych bo AF z 1DX w 7D2 może być całkiem przyjemny i do przyjęcia (w tej cenie) tam gdzie liczy się szybko złapana akcja. A niedoskonałości obrazka poprawi fotoedytor w redakcji.

                        --- Kolejny post ---


                        Na hali - nie sadzę. W żużlu, piłce ręcznej, koszykówce (wolny sport) 6D spokojnie się sprawdzi. Oczywiście 7D nie sprzedam, bo szkoda pozbywać się puchy za 1 000÷1 500zł. Tyle pewnie ten aparat będzie kosztował za pół roku .
                        Ja zawsze mialem wrazenie ze 6D to ta sama klasa AF co 5Dmk1 i mk2 czyli celnie ale glownie na srodkowym
                        5Dmk3 + 1Dsmk2 + Fuji X-T1
                        Crazy Apple Fanboy
                        Ex Linux User

                        Komentarz

                        • eska
                          Bywalec
                          • 2013
                          • 135

                          #417
                          Odp: FF vs. APS-C

                          Bo to jest tak. Jeśli robisz zdjęcia wszystko jedno czym i one ci się podobają to jest ok i już i po temacie i idą do szuflady (generalnie zostają w domu). Problem pojawia się kiedy fotografujesz tą samą scenę z kimś innym. To może być mecz, koncert, zamieszki uliczne, ślub, wesele, portret i co tam sobie jeszcze człowiek wymyśli. Potem oglądasz zdjęcia tego kogoś i albo myślisz sobie: moje są lepsze (albo są lepsze, albo jesteś tak zadufany w sobie) albo myślisz są gorsze ale uzyskane tańszym kosztem, godzisz się na to i ok. Albo myślisz sobie kurcze te same warunki, ten sam kadr itd. sprzęt mi nie wydala i wtedy idziesz do przodu. Nie wiem czy ff czy apsc jest lepszy. Ja przeszedłem na pełna klatkę i staram się rozwijać w tym kierunku. Ta nasza rozmowa wygląda trochę tak, że jeśli już mam zdrowy kręgosłup i jestem w miarę silny to znaczy, że na pewno jestem głupi bo wydaje pieniądze na droższy sprzęt, kolejne potwierdzenie
                          Zamieszczone przez jan pawlak
                          Ja "choruję" na 70-200/2,8 L IS II, ...... 2 razy już w sklepie ....., ale rozum
                          . Tak przy okazji p. Janie pokazuje Pan to samo zdjęcie chyba trzeci raz, szanujmy się trochę ...
                          A

                          Komentarz

                          • cobalt
                            Pełne uzależnienie
                            • 2012
                            • 1513

                            #418
                            Odp: FF vs. APS-C

                            Zamieszczone przez banan82
                            Ja zawsze mialem wrazenie ze 6D to ta sama klasa AF co 5Dmk1 i mk2 czyli celnie ale glownie na srodkowym
                            Nie, no chyba aż tak źle to nie jest. Na Al Servo 5D1 ma mizerne śledzenie celu.
                            C eos 6D | T 24-70/2,8 VC USD; C 70-200/2,8 L USM; C TCx1,4II | YN-568EX
                            www.cobalt.fr.pl

                            Komentarz

                            • jan pawlak
                              Pełne uzależnienie
                              • 2012
                              • 4335

                              #419
                              Odp: FF vs. APS-C

                              Zamieszczone przez jaś
                              ta dyskusja jest abstrakcyjna - tysiąc razy powtórzone te same argumenty nie uczynią z nich prawdy, jedyną zaletą apsc (i innych mikrych matryc) jest waga i ciężar i to nie zawsze bo zdarzają się duże korpusy z mikrym instrumentem oraz cena i to nie zawsze bo producenci ciągle szukają naiwnych.
                              Nie jesteś obiektywny. Oto wypowiedź w tym samym stylu :

                              Tysiąc razy powtórzone te same argumenty nie uczynią z nich prawdy !

                              Jedyną zaletą FF jest szerszy kąt i duży lans. A producenci ciągle szukają naiwnych by ten lans wzmacniać i naciągać na kasę
                              Mając APS-C mam szybszą i dłuższą serię, mniejszy korpus, tańsze obiektywy.
                              A jak podepnę obiektyw EF to nie mam spieprzonych brzegów i rogów.
                              I zawsze mogę podpiąć krótszą ogniskową albo się cofnąć i mam to co z FF

                              jp

                              PS
                              mam FF i nie przesiadam się na APS-C
                              Ostatnio edytowany przez jan pawlak; 45158.
                              puste opakowania po EF 24-70/2,8 I, 580EX, GP-E2 oraz 2 statywy i pilot RMT-DSLR2
                              Sony A7R Mark III,[B] FE 1.8/20G, FE 1.4/35GM, 85mm 1:1.4 DG DN, FE 1.8/135GM,
                              http://www.dpreview.com/galleries/51.../photos#page=1
                              public.fotki.com/janusz-pawlak/

                              Komentarz

                              • cobalt
                                Pełne uzależnienie
                                • 2012
                                • 1513

                                #420
                                Odp: FF vs. APS-C

                                Zamieszczone przez jan pawlak
                                Nie jesteś obiektywny. Oto wypowiedź w tym samym stylu :

                                Jedyną zaletą FF jest szerszy kąt i duży lans. A producenci ciągle szukają naiwnych by ten lans wzmacniać i naciągać na kasę
                                Mając APS-C mam szybszą i dłuższą serię, mniejszy korpus, tańsze obiektywy.
                                A jak podepnę obiektyw EF to nie mam spieprzonych brzegów i rogów.
                                I zawsze mogę podpiąć krótszą ogniskową albo się cofnąć i mam to co z FF

                                jp
                                A minusem EF-S jest to, że po przesiadce na FF zostajemy z wiadrem obiektywów, które zawsze sprzedajemy ze strata. Dlatego lepiej inwestować w EF.

                                --- Kolejny post ---

                                Zamieszczone przez eska
                                Bo to jest tak. Jeśli robisz zdjęcia wszystko jedno czym i one ci się podobają to jest ok i już i po temacie i idą do szuflady (generalnie zostają w domu). Problem pojawia się kiedy fotografujesz tą samą scenę z kimś innym. To może być mecz, koncert, zamieszki uliczne, ślub, wesele, portret i co tam sobie jeszcze człowiek wymyśli. Potem oglądasz zdjęcia tego kogoś i albo myślisz sobie: moje są lepsze (albo są lepsze, albo jesteś tak zadufany w sobie) albo myślisz są gorsze ale uzyskane tańszym kosztem, godzisz się na to i ok. Albo myślisz sobie kurcze te same warunki, ten sam kadr itd. sprzęt mi nie wydala i wtedy idziesz do przodu. Nie wiem czy ff czy apsc jest lepszy. Ja przeszedłem na pełna klatkę i staram się rozwijać w tym kierunku. Ta nasza rozmowa wygląda trochę tak, że jeśli już mam zdrowy kręgosłup i jestem w miarę silny to znaczy, że na pewno jestem głupi bo wydaje pieniądze na droższy sprzęt, kolejne potwierdzenie
                                . Tak przy okazji p. Janie pokazuje Pan to samo zdjęcie chyba trzeci raz, szanujmy się trochę ...
                                Krótko mówiąc zmieniać body, gdy wq.....ienie sięgnie zenitu .
                                C eos 6D | T 24-70/2,8 VC USD; C 70-200/2,8 L USM; C TCx1,4II | YN-568EX
                                www.cobalt.fr.pl

                                Komentarz

                                Pracuję...