300Ws słońce jak najbardziej zgasi ale z krótkimi czasami, sam niedawno próbowałem tej sztuki z Dual Power 300+, przy F/22 oraz czasie 1/125s, przy pełnej mocy lampy z założonym tylko reflektorem i lampą w odległości około 2,5 - 3 metrów od modelki udało mi się uzyskać ładne niebo - wraz z słońcem w kadrze oraz modelka była poprawnie naświetlona. Więc przy krótkich czasach da się zgasić słońce
było około godziny 14, więc słońce wysoko nad horyzontem
Quantuum R+ Dual Power
Zwiń
X
-
-
Komentarz
-
Można sobie ustawić od 2 do 20 błysków i interwał czasowy między nimi, najszybszy tak na oko to ze 3-4 fps. Do kiczowatych efektów na sali weselnej idealne
. No i jeszcze mogę dodać tyle że lampa trochę szybciej się ładuje niż zwykła R+ Digital.
Komentarz
-
Ale czytałeś wcześniejsze posty i orientujesz się że primo, to nie działa, drugie primo, nawet jeżeli działałoby, moc lampy spadnie drastycznie żeby wyrobić się z błyskaniem?300Ws słońce jak najbardziej zgasi ale z krótkimi czasami, sam niedawno próbowałem tej sztuki z Dual Power 300+, przy F/22 oraz czasie 1/125s, przy pełnej mocy lampy z założonym tylko reflektorem i lampą w odległości około 2,5 - 3 metrów od modelki udało mi się uzyskać ładne niebo - wraz z słońcem w kadrze oraz modelka była poprawnie naświetlona. Więc przy krótkich czasach da się zgasić słońce
było około godziny 14, więc słońce wysoko nad horyzontem
Nazywam się Piotr Knap, to i informacja że moje nazwisko można wyguglać nie jest zdaje się sprzeczne z 8 punktem regulaminu forum więc nie rozumiem czemu zostało to usunięte. Albo inaczej, rozumiem, ale powód jest dość żenujący
Komentarz
-

Ale to że cała klatka jest naświetlona na 1/8000 zalezy od czasu trwania błysku - powtarzam to po raz n-ty. Oraz od poprawnej synchronizacji.
parametr lampy - czas trwania błysku.
parametr body - czas synchronizacji.
synchronizacja - moment "odpalenia" lampy
Ja juz nie wiem jak jaśniej to napisać.
Używaj określeń zgodnie z ich znaczeniem.
Doskonale o tym wiem. I to czy to długi błysk, czy seria błysków jest bez znaczenia. Ważne, że w sumie trwają pewnie jakąś 1/300 s.
Wypisuję się z dyskusji do czasu gdy będziesz wiedział czy chodzi ci o krótki czas błysku lampy, czy o możliwość synchronizacji lampy w trybie HSS. To dwie różne sprawy.
!!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
Ludzie, piszcie precyzjnie. 1/125 to nie jest praca z krótkimi czasami, ale normalna synchronizacja.
Ja się poddaję.Nikony, Canony (EOS 50e, AE1, AV1, T70) Olympus, Pentaxy, Minolta, Leica, Hasselblad, Rolleiflex, Voigtlander, FKD (Praktica, Zenit, FED, Zorkij, Kiev, Smiena i to nie wszystko)Komentarz
-
Komentarz
-
To jest oczywiste, tylko co z tego wynika? Jeśli mi sprzedawca reklamuje wyjątkowość lampy jako działającej z krótkim czasem migawki aż do 1/8000 no to przecież wiadomo że chodzi o poprawnie naświetlone klatki a nie w 9/10 czarne :-)Komentarz
-
mam wrażenie że dyskutujemy tu o oczywistej oczywistości a jedyną stroną nie pojmującą zagadnienia jest sprzedawca tej lampy
??:
Komentarz
-
Ale czeski film z tymi krotkimi czasami. Na poczatku myslalem ze MMM zrobil zart na 1 kwietnia, ale jest miesiac po pierwszym, potem myslalem i slusznie ze to by bylo za piekne zeby bylo mozliwe.Komentarz
-
A ja uważam, że to nie jest jakieś megatrudne od strony technicznej. Wystarczyłoby w nadajniku wyemulować przykładowy sygnał lampy Canona, że jest ona w trybie HSS, a w samej lampie zrobić jakiś układ (być może wspomniany przez MMM kontroler strobo spełnia tą funkcję) umożliwiający wielokrotne, równomiernie rozłożone wyzwalanie lampy w czasie 1/160s, zupełnie jak błyski HSS w lampach Canona.
BTW, znalazłem doskonały artykuł tłumaczący wszystko odnośnie HSSa, migawki, synchronizacji i innych rzeczy, odnośnie których zaistniały potencjalne nieścisłości i kłótnie w tym wątku : http://neilvn.com/tangents/2010/08/0...ed-flash-sync/ (dokładnie taki sam artykuł miałem zamiar rok temu walnąć, i nawet już jakieś próby przelania tej wiedzy na łamy canon-boarda były, bo pamiętam, że doszedłem do tego że po włączeniu HSSa moc lampy spada o 2 1/3EV i zachowuje się jak światło stałe (liniowa zależność czas
rzysłona), ale ten tekst jest kompletny, spójny i całkiem logiczny)
Czy ktoś nipanimajet po inglisz, a google translate jest dla niego zbyt dużym wyzwaniem, by ogarnąć o co chodzi w tekście? Tłumaczyć go na PL?Komentarz
-
Wszystko pięknie i ładnie ale była by to tylko lampa z dedykacją do canona jeżeli chodzi o hss - więc trochę niepraktyczneA ja uważam, że to nie jest jakieś megatrudne od strony technicznej. Wystarczyłoby w nadajniku wyemulować przykładowy sygnał lampy Canona, że jest ona w trybie HSS, a w samej lampie zrobić jakiś układ (być może wspomniany przez MMM kontroler strobo spełnia tą funkcję) umożliwiający wielokrotne, równomiernie rozłożone wyzwalanie lampy w czasie 1/160s, zupełnie jak błyski HSS w lampach Canona.
Komentarz
-
Cos mi mowi, chociaz na elektronice totalnie sie nie znam, ze problemem jest przekazanie duzej mocy w krotkiej jednostce czasu do zarowki oraz jej wyemitowanie kilka(nascie?) razy pod rzad w bardzo krotkim czasie. Zapewne da sie to osiagnac, ale wtedy lampa byla by kosmicznych rozmiarow ze wzgledu na elektronike. Nie prosciej kupic filmowe lampy wyładowcze? Przebijaja slonce z latwoscia
Komentarz
-
-
Na moje to lampa ma jakieś kondensatory (i dodatkowo wytrzymałość żarnika w stosunku do sumarycznej mocy na nim wyładowanej) które można wyładować raz z 1/1 mocy albo 128 razy z 1/128 mocy i zakładając wtedy że każdy "otwarty pasek" matrycy dostaje światło tylko z jednego błysku, zdjęcie w trybie HSS będzie o 7EV ciemniejsze niż fota o proporcjonalnych parametrach, z czasem dłuższym niż x-sync i lampą w trybie nieHSS. Oczywiście pewnie można te kondensatory w czasie samego błyskania ładować, i pewnie ten żarnik też lepiej przyjmuje więcej mniejszych błysków, niż jeden potężny, dlatego też w lampach Canona ten spadek to tylko 2 1/3EV.
Dokładnie tak jak mówisz - mogliby zrobić dużo mocnych błysków, ale na rzecz wielkości i ceny lampy, a to w sumie to samo co kupić sobie po prostu lampę o większej mocy ;PKomentarz
-
Komentarz