Adobe Lightroom 3
Zwiń
X
-
-
Mam problem ze spolszczeniem Lightroom-a zauważyłem to w wersji 2.6 i pomimo aktualizacji problem nie zniknął. Mianowicie chodzi o różnice w formatach układu katalogów przy imporcie zdjęć. Różnice przedstawiam na screenach. Akurat jest pomiędzy nimi format którego używam i dlatego pracuję z wersją EN.
Gdzie można by to zmienić w łatce spolszczającej?Body: Canon 50D, Canon 6D
Szklarnia: Canon 24-105 mm f/4.0L EF IS USM + Canon 100-400/4.5-5.6 L IS USM + Tamron 17-50 mm f/2.8 + Canon 55-250mm IS + Canon 50 mm f/1.8 II + Canon EF 100 mm f/2,8 Macro + Tokina fisheye 10-17 f3.5-4.5 DXKomentarz
-
No wiec tak... LR3 dotarl do mnie. Wczoraj wyszedl z centrali Adobe gdzies w Niemcach do UPS w Kolonii. Dzisiaj rano przyjechal do Rotterdamu a wieczorkiem pan kurier zostawil u sasiadki.
Dziala. I w porownaniu z LR2 jest potezny kop wydajnosci - na katalogu z 50k fot wyszukiwanie np. po slowie kluczowym dziala natychmiast (w LR2 trzeba sobie bylo poczekac)...
Duze brawa dla Adobe i dla "what can Brown do for you". Szacun!Komentarz
-
Czy jest w ogóle coś takiego jak manual w języku polskim do LR 3?
!!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
Albo jakaś książka papierowa czy też w pdf-ie po polsku do wersji 3?Body: Canon 50D, Canon 6D
Szklarnia: Canon 24-105 mm f/4.0L EF IS USM + Canon 100-400/4.5-5.6 L IS USM + Tamron 17-50 mm f/2.8 + Canon 55-250mm IS + Canon 50 mm f/1.8 II + Canon EF 100 mm f/2,8 Macro + Tokina fisheye 10-17 f3.5-4.5 DXKomentarz
-
50k fot w katalogu ? Ja to robię tak, że w katalogu mam tylko ostatnie 3-4 sesje. Po skończonej obróbce foty lecą na zewnętrzny dysk. W ten sposób nie miałem problemów z wydajnością LR w żadnej wersji
No ale rozumiem, że niektórzy muszą mieć dostęp do wszystkich swoich zdjęć non stop i w jednym miejscu
Komentarz
-
Może nie muszą, ale jeśli sobie porządnie poopisujesz foty słowami kluczowymi i chcesz według nich wyszukiwać, to siłą rzeczy wszystko i tak musi wylądować w jednym katalogu.50k fot w katalogu ? Ja to robię tak, że w katalogu mam tylko ostatnie 3-4 sesje. Po skończonej obróbce foty lecą na zewnętrzny dysk. W ten sposób nie miałem problemów z wydajnością LR w żadnej wersji
No ale rozumiem, że niektórzy muszą mieć dostęp do wszystkich swoich zdjęć non stop i w jednym miejscu
Komentarz
-
Ale jestes pewny, ze kupiles program, ktory prawidlowo wykorzystujesz? Bo wlasnie po to sie kupuje Lightrooma a nie szopke czy Bridge'a, zeby efektywnie i wygodnie korzystac z duzej bazy danych zdjec. Wywolywarka RAW-ow to jest malenki fragment workflow i do tylko tego zastosowania mozna sobie spokojnie canonowskie DPP uzywac i to w zupelnosci wystarcza.50k fot w katalogu ? Ja to robię tak, że w katalogu mam tylko ostatnie 3-4 sesje. Po skończonej obróbce foty lecą na zewnętrzny dysk. W ten sposób nie miałem problemów z wydajnością LR w żadnej wersji
No ale rozumiem, że niektórzy muszą mieć dostęp do wszystkich swoich zdjęć non stop i w jednym miejscu
Tak, owszem, uzywam wyszukiwarki w LR. Wlasnie po to wybralem wlasnie ten program, zeby moc korzystac z dobrej, latwo przeszukiwalnej bazy danych zdjec. Jakby mi wystarczyly 3 ostatnie sesje to bym sie nie pchal w takie cos, tylko uzywal bezplatnej wywolywarki RAW.
Nastepnym razem przed rzucaniem zlosliwosci proponuje jednak zapoznac sie z mozliwosciami programow...
!!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
Musiec nie musi, ale przy wydajnosci LR3 jest to dla moich 50k nadal efektywne (przy LR2 mialem chwile zwatpienia) a wygoda rozwiazania gigantyczna.
A sam fakt, ze jak szykuje artykul na temat, dajmy na to "rower na fotografii", to wklepuje w wyszukiwarke "rower", zaznaczam >= 3 gwiazdki i w ciagu kilku sekund mam pelny ekran fot do wyboru... A dalej filtrujac po tagach moge sobie zrobic zroznicowany wybor fot. Po czym na podstawie tagow napisac dokladne opisy gdzie zdjecie bylo zrobione (bo jak i kiedy to tak czy siak jest w EXIF-ie)...
Dla mnie to jest potega Lightrooma i sens istnienia tego programu.Komentarz
-
-
Lightrooma uzywam od niedawna a wlasnie dzis padala mi plyta glowna. Teraz robie backup dysku gdzie byly dane i backup wszytskiego co robilem w tym programie. Jutro wymiana plyty na inna, format i zakladanie systemu (mialem tam OEM, teraz msi pojsc inny serial windowsa) Jak to wszystko 'przykleic' do programu..?Komentarz
-
musisz przywrocic repozytorium zdjec zrodlowych do tej samej lokalizacji co bylo wczesniej (partycja, sciezka) a potem przywrocic katalog lrcat z backupu - o ile pamietam wystarcza skopiowanie kopii zapasowej na dysk lokalny i jej otwarcie w Lightroomie.Lightrooma uzywam od niedawna a wlasnie dzis padala mi plyta glowna. Teraz robie backup dysku gdzie byly dane i backup wszytskiego co robilem w tym programie. Jutro wymiana plyty na inna, format i zakladanie systemu (mialem tam OEM, teraz msi pojsc inny serial windowsa) Jak to wszystko 'przykleic' do programu..?Komentarz
-
A nie lepszym rozwiązaniem jest trzymanie zmian w *.xmp?
Katalog posypał mi się już ze dwa razy...I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce itKomentarz
-
XMP to jest rzecz dyskusyjna. Na pewno jest to dobre zabezpieczenie, plus przydatna rzecz kiedy korzysta sie tez z innego oprogramowania do RAW (domyslnie: firmy Adobe
). Ale rezygnacja z XMP moze dac solidnego kopa wydajnosci, bo dobrze zdefragmentowany dysk z samymi tylko plikami RAW to przy odczycie malo skokow glowicy, a duzo transferow liniowych. A to co najbardziej boli talerzowe HDD to wlasnie pozycjonowanie glowicy.
Na sypiaca sie baze mam jedna rade: backup co najmniej raz na tydzien. z wlaczona opcja sprawdzania spojnosci katalogu.
Oczywiscie, jesli mowa o backupie, to tylko i wylacznie na dysk zewnetrzny, podlaczany do kompa tylko i wylacznie na czas backupowania (nie na stale). Wersja dla panikarzy (a w kwestii bezpieczenstwa repozytorium i katalogu zdjec warto byc panikarzem
): rowniez w innym pomieszczeniu czy nawet budynku niz kopia-matka.
Tu naprawde nie ma zartow. Uzytkownicy komputerow dziela sie na takich co robia backupy i tych, co jeszcze nie robia - i nie warto przekonywac sie, ze ta druga grupa sucks
!!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
Chociaz nie, z XMP to nie jestem tak pewny... Sam mam zawsze wlaczony automatyczny zapis XMP i o ile wiem informacje zapisane w tych plikach nie sa przechowywane w samym katalogu Lightrooma, tylko w plikach tymczasowych. A przy sypnieciu sie dysku to oznacza przepadek, wiec bez sensu taka robota.
Natomiast nieodmiennie - XMP to tylko opis procesu dla konkretnego zdjecia. A katalog LR to baza danych. Metadanych, tagow, ratingow, kolekcji, ... I jeszcze pol biedy z tymi receptami XMP. Strata katalogu to dopiero jest dramat!Komentarz
-
To znaczy skopiowac caly folder backup do tego samogo miejsca, gdzie bedzie nowy backup folder po reinstalacji Lightrooma? A moze by tak najzwyczajniej ze zamienic? Kurcze, gubie sie troche. Gdzie moge cos poczytac o tych magicznych katalogach ktore toworzy Lightroom? Czuje ze bladze w ciemnosciach..Komentarz
-
w folderze backup jest plik lrcat. o ile sie nie myle wystarczy ten plik skopiowac i otworzyc.To znaczy skopiowac caly folder backup do tego samogo miejsca, gdzie bedzie nowy backup folder po reinstalacji Lightrooma? A moze by tak najzwyczajniej ze zamienic? Kurcze, gubie sie troche. Gdzie moge cos poczytac o tych magicznych katalogach ktore toworzy Lightroom? Czuje ze bladze w ciemnosciach..Komentarz
-
Całkiem fajne są internetowe banki danych służące właśnie do backupów online
. Najoszczędniejsza wersja to wrzucanie plików na konto gmaila, jakimiś pluginami do przeglądarek się da. Na szybko znalezione: http://lifehacker.com/141833/store-f...ail-file-space
Komentarz

Komentarz