Adobe Lightroom 3

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • sid
    Uzależniony
    • 2004
    • 643

    #391
    Zamieszczone przez Vitez
    Całkiem fajne są internetowe banki danych służące właśnie do backupów online . Najoszczędniejsza wersja to wrzucanie plików na konto gmaila, jakimiś pluginami do przeglądarek się da. Na szybko znalezione: http://lifehacker.com/141833/store-f...ail-file-space
    Jest nawet jeden ciekawy program do synchronizacji i backupu, który między innymi umożliwia wrzucanie danych na skrzynki pocztowe:
    Backup To or Restore From an Email Server
    SyncBackPro allows the user to backup or synchronize their files with an email server whether SMTP, POP3, or IMAP4 (not to be confused with synchronizing emails). This is similar to backing up via FTP, however the backup is made via an email server e.g. Gmail, Yahoo!, etc. SyncBackPro provides advanced customization of the settings that allow the user to define SMTP and POP3/IMAP4 server connection details like "Must use SSL/TLS connection", "Direct SSL/TLS connection", and includes the ability to create a custom email body instead of using the default.
    SyncBackPro: Powerful Windows backup software for professionals. Effortlessly automate cloud backups, protect against ransomware with versioning, and customize tasks with scripting. Download the free trial.


    Jeśli jest zainteresowanie, to mogę coś więcej napisać o tym i o innych programach do synchronizacji w osobnym temacie, gdyż przerobiłem chyba wszystkie godne uwagi dostępne na rynku, przynajmniej z tych, o których mi wiadomo.

    Jakby co, więcej umieszczę w tym wątku, jak znajdę trochę czasu:
    http://canon-board.info/showthread.php?t=58052


    Tym nie mniej, być może walnę teraz jak łysy o parapet i wyjdę na totalnego laika, ale dość sensowne wydaje mi się tagowanie za pomocą Google Picasa. Zalety, które skłaniają do tego rozwiązania:
    - działa szybko dla wszystkich rodzajów plików, w tym RAW-ów i wyszukiwanie wśród nich jest niemal natychmiastowe, nawet na słabym kompie
    - informacje o tagach są przechowywane w każdym katalogu ze zdjęciami w ukrytych plikach, dzięki czemu podczas backupu fotek również tagi zostają zabezpieczone a uszkodzenie pojedynczych plików dotyka zazwyczaj kilkanaście do max kilkudziesięciu fotek. Takie tagowanie jest więc maksymalnie bezpieczne w długofalowym użytkowaniu.
    - program jest darmowy, mały i szybki. Można zainstalować na wielu komputerach, nie martwić się formatami ani innymi ograniczeniami. Nie grozi sytuacja, że za parę lat nie będziemy mieli łatwego dostępu do wyszukiwaniu po tagach z powodu licencji, kosztów czy braku wsparcia.
    - jest po prostu wygodne

    Być może dla niektórych taka forma tagowania jest niewystarczająca i potrzebuje bardziej rozbudowanego systemu. Ja natomiast świadomie zdecydowałem się na tagowanie za pomocą Picasy pomimo, że mam Bridge-a. Wolę się nie uwiązywać do drogich, płatnych programów, jeśli darmowe rozwiązania w moim przypadku działają równie dobrze i nie posiadają dodatkowych ograniczeń w postaci kosztów, restrykcyjnej licencji, czy dużych wymagań sprzętowych.

    Komentarz

    • MariuszJ
      Pełne uzależnienie
      • 2009
      • 1697

      #392
      Mam podobne zdanie pod tym względem jak Sid. Trzymam dwa niezależne drzewa katalogowe - rawy, na których pracuję LR i jpegi wynikowe do oglądania bądź zamawiania odbitek, którymi zarządzam Picasą.

      Drzewo rawów jest automatycznie tworzone przez LR w momencie importu z czytnika/aparatu metodą, którą już tu opisywałem na podstawie dat. Mi to wystarcza do odnalezienia zdjęcia nawet po całkowitej awarii lightroomowego katalogu - jego przebudowa od zera, w momencie gdy przepis i tak jest związany ze zdjęciem poprzez stowarzyszony z nim plik .xmp jest dla mnie związana jedynie z utratą tagów lighrooma. A używam ich właściwie tylko do prostej, bieżącej selekcji materiału.

      Picasa, oprócz bardzo rozsądnego katalogowania (którego dużą zaletą jest to, o czym pisze Sid - utrzymywanie metadanych w postaci ukrytych plików w katalogach ze zdjęciami), ma bardzo wygodne wrzucanie na Picasaweb.

      Zdaje sobie sprawę że to co robię wynika z konserwatywnego przywiązania do Picasy jeżeli chodzi o katalogowanie, bo rzeczywiście LR byłby wystarczający, od początku do końca.
      Entuzjastyczny Neofita

      Komentarz

      • akustyk
        gajowy
        • 2004
        • 12226

        #393
        Zamieszczone przez Vitez
        Całkiem fajne są internetowe banki danych służące właśnie do backupów online . Najoszczędniejsza wersja to wrzucanie plików na konto gmaila, jakimiś pluginami do przeglądarek się da. Na szybko znalezione: http://lifehacker.com/141833/store-f...ail-file-space
        Tez myslalem o backupie online, ale biorac pod uwage koszt takiego rozwiazania i jego jednak niewygode w wypadku jakiejs sraki (sciagniecie z netu 0,5 TB danych to jednak nie w kij dmuchal) jednak wole po prostu dodatkowy dysk twardy. 1TB to koszt w granicach 60~70 EUR - a moge sobie trzymac w pracy i raz na 2 tygodnie przywozic do domu i dopelniac. do moich potrzeb takie 2 kopie zapasowe to i tak overkill.
        www albo tez flickr

        Komentarz

        • quail
          Początki nałogu
          • 2008
          • 400

          #394
          Zamieszczone przez akustyk
          ...sciagniecie z netu 0,5 TB danych to jednak nie w kij dmuchal...
          To Twoja baza lrcat ma 500 giga....??? Ile masz tam zdjęć? 25 milionów?..

          Komentarz

          • arturs
            Pełne uzależnienie
            • 2006
            • 4196

            #395
            Zamieszczone przez quail
            To Twoja baza lrcat ma 500 giga....??? Ile masz tam zdjęć? 25 milionów?..
            czemu - zobacz ile zajmuje zdjęcie z 1ds3 - i jak masz materiał surowy z jakiejś sesji czy imprezy - powiedzmy 100 rawów to 100x25Mb daje już 2.5 Gb, jak będziesz miał 400 rawów (np. z wesela) to już masz 10 Gb - tak że 500Gb to wcale nie dużo
            !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
            a co do opisów w lajtromie, c1 czy innej picasie to osobiście uznaję tylko dwa standardy - exif i IPTC - te są zaszyte w plikach graficznych i nie potrzebują dodatkowych plików - i wszystkim można to odczytać.. napisałem sobie nakładkę na exiftool'a i dzięki temu szybko można znaleźć wszystko dowolnym programem - łącznie z wyszukiwaniem windowsowym..
            Ostatnio edytowany przez arturs; 4076. Powód: Automerged Doublepost
            5DmkI, C85f1.2|580 EXII|

            Komentarz

            • sid
              Uzależniony
              • 2004
              • 643

              #396
              Zamieszczone przez arturs
              a co do opisów w lajtromie, c1 czy innej picasie to osobiście uznaję tylko dwa standardy - exif i IPTC - te są zaszyte w plikach graficznych i nie potrzebują dodatkowych plików - i wszystkim można to odczytać..
              Z jednej strony racja, ale z drugiej strony, wyszukiwanie po takich tagach jest bez porównania dłuższe, w porównaniu z centralizowaną bazą tagów i odnośnikami do poszczególnych zdjęć. Baza danych wszystkich tagów i odniesienie do ścieżek tych zdjęć będzie zajmowała kilobajty, najwyżej megabajty. Baza kilkuset tysięcy plików zajmuje ok 10 MB. Dodatkowo można ja sortować, przeszukanie zajmuje chwilę.
              1 TB RAWów to masa szukania, nawet jeżeli przeszukuje się same Exif, bo są porozrzucane po tym całym 1 TB.

              O ile trzymanie wszystkiego w jednym pliku, jak robi to LR, jest ryzykowne, bo wystarczy w jakikolwiek sposób uszkodzić te dane, żeby wszystko poleciało w powietrze, o tyle sposób w jaki robi to Picasa jest bardzo bezpieczny.
              Robiłem dziesiątki formatów, zmiany systemów, różne Windowsy i Linuksy też, cuda wianki i nigdy nie miałem z tym najmniejszego problemu. O problemach z katalogowaniem w LR czytałem na tym forum nie raz.

              Z praktyki wychodzi mi, szybko, niezawodnie, wygodnie i darmowo. Gdyby się nie sprawdziło zmieniłbym rozwiązanie na inne. Wcześniej bawiłem się w dopisywanie do Exifów i IPTC, ale mi przeszło, bo było niewygodne i powolne w wyszukiwaniu, na dodatek nie znalazłem wygodnych narzędzi do tagowania na naprawdę dużą skalę.

              W Picasie zaznaczam serię zdjęć (miniatur) z Controlem, albo Shiftem, na których widzę kota, wpisuję "k" i wyświetla mi się cała lista moich tagów zaczynających się na k, dopisuję resztę, albo wybieram z listy. Potrafię szybko tagować bardzo dużą ilość fotek.

              Komentarz

              • akustyk
                gajowy
                • 2004
                • 12226

                #397
                Zamieszczone przez quail
                To Twoja baza lrcat ma 500 giga....??? Ile masz tam zdjęć? 25 milionów?..
                Odpowiedz brzmi: RAW

                Nie liczac rodzinnych pstrykow mam od 2003 roku zrobione ponad 45 tysiecy fot. Jeszcze jestem przed filtrowaniem "grzechow mlodosci" (2005, 2006), gdzie czlowiek potrafil rypnac seria 30 fot mew, ale to po wyczyszczeniu bedzie nadal kolo 40 tysiecy. Wszystko w RAW-ach, z czego 3k to Minolta D7i, 19k to 10D, 6k to 30D, 17k to obecne 5D i raptem 500 fot z 450D, wiec razy iles tam mega na jeden plik to sie tego uzbieralo

                Na chwile obecna mam 400 GB. Polowa woluminu przypada na 2009-2010, bo jak w marcu zeszlego roku zanabylem 5D to dostalem bardzo kuku i mam bite 9000 rocznie, z bardzo malymi wyjatkami w fotach pojedynczych, bez zadnych serii. Ja po prostu czesto robie zdjecia. W sezonie jestem co 2-3 dni w plenerze, a poza tym troche podrozuje

                Planujac tak na 3 lata naprzod zakladam roczny "urobek" 2011-2013 na poziomie moze tak 7000 fot i biore poprawke na to, ze moze na przelomie 2011/2012 zamienie 5D na mkII/mkIII. Tak ze profilaktycznie przy planach backupu i zakupu dyskow licze sie na wyrost na 60~65 tysiecy i jakies 800 GB pod koniec 2013... No nie chce byc inaczej.

                JPEG-ow nie trzymam, bo to mozna zawsze z LR wygenerowac.
                !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                ech... mowilem o backupie repozytorium RAW-ow w sieci

                A katalog LR ma u mnie niecale 2GB i to jest, za przeproszeniem, smiech na sali - na pendrive'a mozna sobie to zgrac.
                Ostatnio edytowany przez akustyk; 984. Powód: Automerged Doublepost
                www albo tez flickr

                Komentarz

                • quail
                  Początki nałogu
                  • 2008
                  • 400

                  #398
                  Zamieszczone przez akustyk
                  Odpowiedz brzmi: RAW
                  OK, ok... pytałem, bo wcześniej pisałeś jedynie o backupie pliku lrcat, a nie wszystkich zdjęć W takim razie nie było pytania
                  !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                  Zamieszczone przez akustyk
                  Nie liczac rodzinnych pstrykow mam od 2003 roku zrobione ponad 45 tysiecy fot.
                  ...
                  Na chwile obecna mam 400 GB.
                  No to mamy podobnie, 430 GB w 39000 zdjęć. Pojemność przyrasta coraz szybciej, eh te nowe matryce
                  Ostatnio edytowany przez quail; 22409. Powód: Automerged Doublepost

                  Komentarz

                  • akustyk
                    gajowy
                    • 2004
                    • 12226

                    #399
                    Zamieszczone przez quail
                    OK, ok... pytałem, bo wcześniej pisałeś jedynie o backupie pliku lrcat, a nie wszystkich zdjęć
                    Nie nie... Ja mowilem, ze robie duzo, ale nie, ze na ilosc

                    Swoja droga, to ciekaw jestem przy jakiej barierze LR3 pada. LR2 przy katalogu 50~55k juz robil bokami, a LR3 dziala jak zloto. Jesli zrobili tam porzadnie baze typu SQL-a i sensowne relacje, to to ma szanse nawet przy milionie(ach) fot dobrze dzialac.

                    Aczkolwiek, zeby z gory zdementowac pogloski, nie zamierzam tego testowac
                    www albo tez flickr

                    Komentarz

                    • westu
                      Bywalec
                      • 2006
                      • 153

                      #400
                      Ja mam ponad 100k zdjęć i LR3 daje radę, nie zauważyłem spadku po dodaniu ostatnio całego archiwum zdjęć do katalogu.

                      Komentarz

                      • arturs
                        Pełne uzależnienie
                        • 2006
                        • 4196

                        #401
                        Zamieszczone przez sid
                        Z jednej strony racja, ale z drugiej strony, wyszukiwanie po takich tagach jest bez porównania dłuższe, w porównaniu z centralizowaną bazą tagów i odnośnikami do poszczególnych zdjęć. Baza danych wszystkich tagów i odniesienie do ścieżek tych zdjęć będzie zajmowała kilobajty, najwyżej megabajty. Baza kilkuset tysięcy plików zajmuje ok 10 MB. Dodatkowo można ja sortować, przeszukanie zajmuje chwilę.
                        1 TB RAWów to masa szukania, nawet jeżeli przeszukuje się same Exif, bo są porozrzucane po tym całym 1 TB.

                        Z praktyki wychodzi mi, szybko, niezawodnie, wygodnie i darmowo. Gdyby się nie sprawdziło zmieniłbym rozwiązanie na inne. Wcześniej bawiłem się w dopisywanie do Exifów i IPTC, ale mi przeszło, bo było niewygodne i powolne w wyszukiwaniu, na dodatek nie znalazłem wygodnych narzędzi do tagowania na naprawdę dużą skalę.
                        Owszem, ale - załóżmy że "pada" katalog lajtroma - to będziesz tysiące zdjęć opisywał ponownie? jak masz to w exif i iptc to wczytujesz pliki do LR czy czego tam sobie życzysz robiąc nowy katalog i opisy masz z plików, oczywiście nie masz tam informacji na temat obróbki RAW ale to temat inny - dla każdego programu inne może być rozwiązanie - mnie osobiście pasuje tu C1 bo robi katalog z modyfikacjami w folderze ze zdjęciami i wszystko razem jest trzymane w backupie..
                        5DmkI, C85f1.2|580 EXII|

                        Komentarz

                        • akustyk
                          gajowy
                          • 2004
                          • 12226

                          #402
                          Zamieszczone przez arturs
                          Owszem, ale - załóżmy że "pada" katalog lajtroma - to będziesz tysiące zdjęć opisywał ponownie?
                          no wlasnie nie po prostu kopiujesz na stare miejsce kopie zapasowa
                          i otwierasz. katalog dziala przyrostowo, wiec jesli ostatni backup jest sprzed
                          np. 4 dni, no to nie masz co najwyzej zmian z tych ostatnich 4 dni.

                          gdyby bylo inaczej to nikt by tego narzedzia nie kupil
                          www albo tez flickr

                          Komentarz

                          • sid
                            Uzależniony
                            • 2004
                            • 643

                            #403
                            Zamieszczone przez arturs
                            mnie osobiście pasuje tu C1 bo robi katalog z modyfikacjami w folderze ze zdjęciami i wszystko razem jest trzymane w backupie..
                            No to Picasa robi dokładnie tak samo, tylko w katalogu z modyfikacjami dodatkowo trzyma informację o tagach. Ciężko tu rozważać o stracie, którejkolwiek z tych danych, sam nie wiem co lepsze, stracić tagi, czy obróbkę wszystkich fotek. Najlepiej nie tracić nic, a to rozwiązanie jest o tyle bezpieczne, że fotki przeniesione w nową lokalizację, ale w całych katalogach (natomiast układ katalogów i ich ścieżka jest już bez znaczenia), zachowują wszystkie informacje o tagach i edycji. Można wyszukiwać po tagach również na dysku zewnętrznym, czy nawet na backupie wypalonym na DVD.
                            Scentralizowana baza LR nie daje takich możliwości. Tam mamy sztywne odniesie baza danych - ścieżka pliku.

                            Komentarz

                            • niechcemisie
                              Początki nałogu
                              • 2010
                              • 277

                              #404
                              Panowie skąd ciekawe presety do portretu mogę ściągnąć? To co do tej pory ściągałem tworzyło ze zdjęcia czarną magię jednokolorową zamiast wspomóc obróbkę.
                              500d, 70-200 f/4 L, C50 f/1.8 II, Di622 mkII

                              Komentarz

                              • wagteil
                                Bywalec
                                • 2010
                                • 242

                                #405
                                I wlasnie wszystko to o czym piszecie zniecheca do tego programu. Wlasnie mi sie sypnal kolejny raz katalog a backupy mialem ustawione raz na tydzien, robota poszla do piachu. Dzis zmienilem ustawienia aby robil to codziennie.
                                Mysle ze ta niechec wynika glownie z niewiedzy, przyznam ze niektore sprawy o ktorych piszecie to dla mnie czarna magia. Czy mozecie polecic jakies publikacje/tytuly, ktore mozna kupic w jakiejkolwiek postaci (ksiazka, PDF)na temat Lightroom 3 ? Glownie interesuja mnie zgadnienia z zakresu pracy samego programu, co to sa za katalogi dlaczego je ten program robi, jak je uzywac?
                                8 pkt Regulaminu forum

                                Komentarz

                                Pracuję...