jesli chodzi o mnie moga robic referendum ogolnopolskie
Dolina Rospudy - protest!
Zwiń
X
-
totalny zoltodziob z aparatem
-----------------------------------------
i Ty mozesz pomoc:
http://www.serce-malwiny.pl/index.php
http://www.wiktor.netoh.pl/historia.html
http://pancho2006.googlepages.com/malagosia
http://www.zuzannaszkudlarek.jms.pl/ -
Jestem w szoku, że tylko 65 % ludzi w Polsce chce ominięcia Doliny Rospudy. Wyników wśród moich ziomków nie komentuję, bo nam raczej trudno o obiektywny osąd sytuacji, ale z drugiej strony dokładniej wiemy o co idzie gra (o który kawałek ziemi, nie mam na myśli mniej lub bardziej widocznych działań grup interesów).
Po raz pierwszy jestem identycznego zdania jak p. Wajrak
A tak na marginesie, to ciekawe czy zadając pytanie autor sondażu świadomie nie wszedł w szczegóły sporu (przypomnę - doliny nie da się całkowicie ominąć), czy jak znakomita większość społeczeństwa zabierająca głos nie ma bladego pojęcie o co chodzi ?Ostatnio edytowany przez Biperek; 9134.Pozdrawiam
Marek/BiperekKomentarz
-
przypuszczam, że mechanizm może być następujący.
Nie wiedzą o co idzie, przyrodę traktują specyficznie (lubią, ale wszak kradną drewno z lasu w zamian nosząc śmieci, bo śmieciarka kosztuje aż 25 PLN miesięcznie), ale jak usłyszą, że im Unia cos karze robić lub zakazuje, to polską metodą postawią się, choćby było to najgłupsze rozwiązanie na świecie. To może być spora liczba głosujących, a tematyka nie ma znaczenia.Komentarz
-
arzad idzie w zaparte :http://wiadomosci.o2.pl/?s=258&t=334303totalny zoltodziob z aparatem
-----------------------------------------
i Ty mozesz pomoc:
http://www.serce-malwiny.pl/index.php
http://www.wiktor.netoh.pl/historia.html
http://pancho2006.googlepages.com/malagosia
http://www.zuzannaszkudlarek.jms.pl/Komentarz
-
Według informacji z telewizji białostockiej przebieg obwodnicy Wasilkowa również został zakwestionowany przez KE. Jeden wielki kanał. Niech Unia wprowadzi zakaz poruszania się TIRów na obszarze całego woj. podlaskiego i w zamian niech zorganizują most powietrzny.
Kubaman: kogo opisujesz w swoim poście ?Ostatnio edytowany przez Biperek; 9134.Pozdrawiam
Marek/BiperekKomentarz
-
Za rzecznikiem ministra środowiska, projekty większości, jak nie wszystkich planowanych tras, mają przebiegać przez obszary chronione i nie ma innych alternatyw. Znaczy Polska to skansen ma być?
Szlag mnie trafia jak próbuję spokojnie to analizować. Cywilizacja, niezależnie czy to zjawisko dobre czy złe, kosztuje. Nie da się jej zatrzymać, choćby tysiąc zielonych przytwierdziło się na stałe do drzew.Masz problem z kolorem, wal śmiało!
e-mail: [email protected]Komentarz
-
„Zielonym”, mediom i komisarzowi UE S. Dimasowi możemy „podziękować” (
) za skuteczne wygaszenie wszelkich inicjatyw na rzecz ochrony przyrody w Polsce!
Na wczorajszym posiedzeniu samorządu lokalnego jednego z powiatów w województwie kujawsko-pomorskim podjęto uchwałę o oprotestowaniu wniosków i projektów o utworzenie obszaru Natura 2000. Jestem przekonany, że w najbliższych dniach podobne przypadki będą miały miejsce w całej Polsce :-(.Komentarz
-
Komentarz
-
Sorry, ale nie chcę aby w przyszłości nasze dzieci znały takie miejsca jak Rozpuda tylko ze zdjęć lub filmów. Idąc tym tokiem rozumowania po jakimś czasie (mam nadzieję że jak naj odleglejszym) okarze się że zabetonujemy wszystko. Ja na to się nie zgodzęZa rzecznikiem ministra środowiska, projekty większości, jak nie wszystkich planowanych tras, mają przebiegać przez obszary chronione i nie ma innych alternatyw. Znaczy Polska to skansen ma być?
Szlag mnie trafia jak próbuję spokojnie to analizować. Cywilizacja, niezależnie czy to zjawisko dobre czy złe, kosztuje. Nie da się jej zatrzymać, choćby tysiąc zielonych przytwierdziło się na stałe do drzew.
Postęp cywilizacyjny nie może być celem samym w sobie, nie może być najważniejszy. Zdaję sobie sprawę z tego że jest to proces postępujący ale jeśli możemy powinniśmy dbać aby jego skutki były jak najmniejsze. Stąd walka nie o zatrzymanie całkowite bydowy ale o budowanie z jak najmniejszymi skutkami dla przyrody.
Myślę że ten tysiąc ekologów też ma tego świadomość.bez sensuKomentarz
-
Tym razem tu nie o kasę chodzi!!!
Też chcę mieszkać w kraju, w którym szanuje się i będzie się szanować przyrodę.Sorry, ale nie chcę aby w przyszłości nasze dzieci znały takie miejsca jak Rozpuda tylko ze zdjęć lub filmów. Idąc tym tokiem rozumowania po jakimś czasie (mam nadzieję że jak naj odleglejszym) okarze się że zabetonujemy wszystko. Ja na to się nie zgodzę
Postęp cywilizacyjny nie może być celem samym w sobie, nie może być najważniejszy. Zdaję sobie sprawę z tego że jest to proces postępujący ale jeśli możemy powinniśmy dbać aby jego skutki były jak najmniejsze. Stąd walka nie o zatrzymanie całkowite bydowy ale o budowanie z jak najmniejszymi skutkami dla przyrody.
Myślę że ten tysiąc ekologów też ma tego świadomość.Komentarz
-
Jest to zupełnie zrozumiałe i wszyscy jak sądzę, mamy takie same odczucia. Nie można jednak demonizować i wprowadzać się w samonapędzający zielony amok. Nikt niczego nie ma ochoty niszczyć i betonować całego kraju wzdłuż i wszerz.
Powtarzam masło maślane, wertowane wielokrotnie wszędzie i w tym wątku. Koszty budowy dróg są nieuniknione. Jestem przekonany, i ufam rozsądkowi projektantów i wykonawców, że wybudowanie infrastruktury drogowej w całym kraju, nie naruszy w istotnym stopniu zasobów naszych dóbr naturalnych, a na pewno nie będzie to ekologiczna katastrofa.
Cały dym wokół tej obwodnicy robi więcej szkody idei ochrony natury niż pożytku. Co z tego, że zieloni może wywalczą kawałek bagienka, kiedy jak napisał Pogonus, w całym kraju władze 100 razy się zastanowią czy warto w ogóle ustanawiać obszary chronione. Po cholerę komu znów podobne zamieszanie przy jakiejkolwiek innej inwestycji?Ostatnio edytowany przez Tom01; 9315.Masz problem z kolorem, wal śmiało!
e-mail: [email protected]Komentarz
-
Yaro szanuję twoje zdanie, masz pełne prawo uważać, że masz rację. Dla mnie jedynym powodem zatrzymania budowy jest jej niezgodność z obowiązującymi przepisami. Wydaje mi się jednak, że uległeś retoryce zielonych i dezinformacji mediów. Broniona była nie Rospuda, a torfowisko w jej dolnym biegu, niemalże u samego ujścia. Faktycznie jest to miejsce unikatowe, ale - jak pisałem już wcześniej - powodem tej wyjątkowości jest jego całkowita niedostępność dla przeciętnego człowieka, więc twoje dzieci i tak zobaczą je tylko na zdjęciach. Najłatwiej dotrzeć jest do nich kajakiem, ale się nie naoglądasz bo teren jest bardzo zarośnięty (czego niestety nie widać na zdjęciach lotniczych), dlatego (moim zdaniem) zieloni posługują się głównie nimi. Jeśli kiedyś będziesz w moich stronach to chętnie pokażę ci podobne miejsca, bo takowych w bezpośrednim sąsiedztwie Augustowa nie brakuje - właśnie dlatego mamy problem z wyprowadzeniem drogi poza miasto (bagien ci u nas jako i jezior). Też mam dzieci, przy każdej okazji jeździmy do lasu (chociaż jeszcze nie doceniają uroku miejsca gdzie przyszło im żyć - mają dopiero 17 miesięcy). Ja podobnie jak ty myślę o swoich maluchach, ale ja muszę brać pod uwagę również skutki wynikające dla nich z ewentualnego zatrzymania budowy na następne lata. Moim zdaniem (pisałem już o tym) sporny teren są w stanie docenić jedynie naukowcy, ale o tym to Pogonus może się szerzej wypowiedzieć.
Boję się jeszcze jednego - przesunięcie obwodnicy kilkanaście kilometrów w górę rzeki (zupełnie się jej minąć nie da) może spowodować, że ewentualne zanieczyszczenia będą się przedostawać do wody i spływać w dół, więc sporne torfowiska też w pewnym sensie mogą być zagrożone, co będzie jeśli KE to rozwiązanie też zakwestionuje ?Ostatnio edytowany przez Biperek; 9134.Pozdrawiam
Marek/BiperekKomentarz
-
Komentarz
-
-
Ministerstwo Środowiska zgadza się, by drogowcy w Dolinie Rospudy wypłoszyli chronione ptaki i zniszczyli ich siedliska
Na prośbę Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad główny konserwator przyrody wiceminister Andrzej Szweda-Lewandowski zezwolił 20 lutego na płoszenie chronionych gatunków ptaków i niszczenie ich siedlisk na całej długości planowanej obwodnicy Augustowa przez cały rok.
Jest to sprzeczne z podpisaną na początku lutego przez ministra środowiska decyzją środowiskową. Zastrzega ona, że na obszarach Natura 2000, a więc w Dolinie Rospudy i otaczających ją lasach, między 1 marca a 31 lipca nie wolno prowadzić żadnych prac powodujących hałas ze względu na okres lęgowy kilkunastu chronionych gatunków ptaków.
- Moja decyzja znosi zakaz płoszenia ptaków, czyli mogą tam wejść np. geodeci. Jest ona wydana ogólnie po to, aby na tym terenie można się było poruszać - powiedział PAP wiceminister Szweda-Lewandowski. I zapewnia, że zezwolił na płoszenie ptaków tylko poza obszarem Natura 2000.
Ale według informacji "Gazety" zezwolenie opiewa na całą 17-kilometrową trasę. Potwierdza to rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Andrzej Maciejewski. - Chodziło nam o to, by dzięki płoszeniu ptaków nie dopuścić do zakładania nowych gniazd na trasie przebiegu obwodnicy. Musiałyby one bowiem zostać zniszczone podczas budowy - wyjaśnia.
Ekolodzy są oburzeni. Zapowiadają, że w tej sytuacji nie opuszczą 1 marca obozu założonego w lasach nad Rospudą. Od trzech tygodni biwakują na trasie obwodnicy, by w powstrzymać budowę, która ich zdaniem zniszczy unikatowe torfowiska rzeki. Zakładali, że opuszczą las w momencie rozpoczęcia pięciomiesięcznego okresu ochronnego.
- To jakiś absurd. Z jednej strony minister zapewnia, że dopilnuje, by ta inwestycja nie powodowała szkód w przyrodzie. Z drugiej, jego urzędnicy robią coś wręcz przeciwnego - mówi Małgorzata Znaniecka z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków.
Oburzony jest także Roman Kalski z konkurencyjnego wobec OTOP-u Polskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków (działającego na Podlasiu). Jego organizacja przygotowywała na zlecenie drogowców raport, z którego wynikało, że przebieg obwodnicy przez obszary chronione nie spowoduje wielkich strat, a budowę zaplanowano w sposób maksymalnie przyjazny dla środowiska.
- To zła decyzja i nie ma nic wspólnego z treścią dokumentów, pod którymi się podpisywaliśmy - mówi Kalski.
Rzecznik wykonawcy obwodnicy - firmy Budimex-Dromex - Krzysztof Kozioł nic nie wie o pozwoleniu na płoszenie ptaków. - Harmonogram robót uwzględnia ograniczenia prac na obszarach chronionych - zapewnia. Dodaje, że nie zapadła jeszcze decyzja, kiedy w terenie pojawi się ciężki sprzęt. Na razie geodeci wytyczają pas drogowy obwodnicy. Zajmie im to jeszcze około dwóch tygodni. - Czekamy na poprawę pogody, tak by ziemia rozmarzła - tłumaczy Kozioł.
Tekst z gazetą wyborczą
!!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
Ktoś jeszcze ma wątpliwości że procedura budowy obecnego wariantu jest niezgodna z prawem ?EOS 400D , EF 400/5.6 L USMKomentarz
Komentarz