War photographer

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • McKane
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 2015

    #151
    Zamieszczone przez Korean
    Pytam się kto daje wam prawo do krytykowania skoro tak samo jak ja macie nikłe pojęcie o tym co tam sie dzieje ?
    Streszczajac a skad to wiesz ?

    Poza tym forma streszczenia ktora zastosowales wyraznie ma na celu unikniecie dalszej dyskusji z braku argumentow. Nastepnym razem zastanow sie zanim cos napiszesz w takim tonie a dyskusja napewno stanie sie ciekawsza i nie narazi Cie na smiesznosc.
    http://www.bykom-stop.avx.pl/

    Najnowsze fotografie cegiel znajdziesz w mojej galerii http://canon-board.info//showthread.php?t=11296

    Komentarz

    • lempl
      Uzależniony
      • 2006
      • 684

      #152
      Zamieszczone przez Korean
      Reasumując fajnie pieprzyć głupoty jak się mieszka w ciepłym mieszkanku a wokół panuje niezmącony spokój. Strasznie mnie to dziwi jak ludzie którzy nie maja wyobrażenia co się tam dzieje udzielają się jak by przeżyli 2 wojny światowe. Popytajcie się swoich dziadków czy podczas wojny postępowali humanitarnie..
      Ja rozumiem, że pisząc to masz jakieś osobiste doświadczenia w temacie. Jeśli tak, to fajnie by było gdybyś się nimi podzielił, może zmienimy zdanie.

      Zamieszczone przez Korean
      Żal dupę ściska jak widzę wypowiedzi Lempla.
      W przeciwieństwie do lektur szkolnych czytanie forum nie jest obowiązkowe

      Komentarz

      • Korean
        Dopiero zaczyna
        • 2006
        • 42

        #153
        Zamieszczone przez McKane
        Streszczajac a skad to wiesz ?

        Poza tym forma streszczenia ktora zastosowales wyraznie ma na celu unikniecie dalszej dyskusji z braku argumentow. Nastepnym razem zastanow sie zanim cos napiszesz w takim tonie a dyskusja napewno stanie sie ciekawsza i nie narazi Cie na smiesznosc.
        Po prostu zadaje wam pytanie, dlaczego oceniacie coś o czym nie macie pojęcia jednocześnie podkreślając ja też nie mam na ten temat pojęcia. (chyba że macie - sprostujcie)

        Gdyby nie te hieny cała prawda by nigdy nie wyszła na jaw.

        Atakujecie Carter za jego zdjęcie.:
        "Zamieszczenie go na okładce dziennika wywołało masową reakcję społeczną i zbiórkę pieniędzy na pomoc żywnościową dla krajów takich jak Sudan."

        Pomimo że nie pomógł jej pomogł innym. Ale wy uważacie że to zdjęcie nie powinno być zrobione ?
        Zadaje wam pytanie: Wybieracie bierność z powodu tego iż jest to nie dokońca etyczne ? Tak więc pytam się was czy etyczne jest zamykanie oczu na te tragedie ?

        Jednocześnie chcę przeprosić Lempla, jestem jeszcze młody często podchodzę emocjonalnie do wielu srpaw.

        Komentarz

        • Kolekcjoner
          Obertroll
          • 2006
          • 18793

          #154
          Zamieszczone przez Korean
          streszczając:

          Pytam się kto daje wam prawo do krytykowania skoro tak samo jak ja macie nikłe pojęcie o tym co tam sie dzieje ?

          .
          Cóż..... właśnie Ty z tego prawa korzystasz.

          Z lektur polecam: "Mistrz i Małgorzata" Bułchakowa - otwiera oczy .
          "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
          Kapitan Wagner

          Komentarz

          • CYNIG
            Uzależniony
            • 2005
            • 694

            #155
            Zamieszczone przez Korean
            Po prostu zadaje wam pytanie, dlaczego oceniacie coś o czym nie macie pojęcia jednocześnie podkreślając ja też nie mam na ten temat pojęcia. (chyba że macie - sprostujcie)
            OK, sprostuje. Dwa lata spedzone w trzech strefach dzialan wojennych jest dla Ciebie wystarczajacym doswiadczeniem??? Bylem, wrocilem i wyrobilem sobie na podstawie tego wlasny poglad na sprawe.

            Zamieszczone przez Korean
            Gdyby nie te hieny cała prawda by nigdy nie wyszła na jaw.
            Wybacz ale traktowanie przekazow fotoreporterskich z takich miejsc jako "calej prawdy" jest bardzo daleko idaca naiwnoscia.
            https://500px.com/tkasiak/galleries

            Komentarz

            • lempl
              Uzależniony
              • 2006
              • 684

              #156
              Może napisz CYNIG coś więcej. Wszyscy są pewnie ciekawi opinii osoby która nie gdyba tylko ma własne doświadczenia. Ja bym bardzo chętnie poczytał

              Komentarz

              • Korean
                Dopiero zaczyna
                • 2006
                • 42

                #157
                Zamieszczone przez CYNIG
                OK, sprostuje. Dwa lata spedzone w trzech strefach dzialan wojennych jest dla Ciebie wystarczajacym doswiadczeniem??? Bylem, wrocilem i wyrobilem sobie na podstawie tego wlasny poglad na sprawe.



                Wybacz ale traktowanie przekazow fotoreporterskich z takich miejsc jako "calej prawdy" jest bardzo daleko idaca naiwnoscia.
                Zapewne nie chciał byś tam wracać ani byś nie chciał żeby kolejne wojny miały miejsce.
                Gdyby właśnie nie Ci reporterzy, którzy być może robią z tematu towar świadomość ludzi na temat była by o wiele mniejsza. Nie twierdze ze wszyscy fotoreporterzy są święci, twierdze że pomimo wszystko są potrzebni

                Twierdzisz że praca takich ludzi jak Waldemar Milewicz powinna być zakazana i co więcej nigdy nie powinna być wykonywana ?
                Ostatnio edytowany przez Korean; 7233.

                Komentarz

                • CYNIG
                  Uzależniony
                  • 2005
                  • 694

                  #158
                  Zamieszczone przez Korean
                  Zapewne nie chciał byś tam wracać ani byś nie chciał żeby kolejne wojny miały miejsce.
                  Gdyby właśnie nie Ci reporterzy, którzy być może robią z tematu towar świadomość ludzi na temat była by o wiele mniejsza. Nie twierdze ze wszyscy fotoreporterzy są święci, twierdze że pomimo wszystko są potrzebni

                  Twierdzisz że praca takich ludzi jak Waldemar Milewicz powinna być zakazana i co więcej nigdy nie powinna być wykonywana ?
                  Troche meczace staje sie dyskutowanie z Toba gdyz sam stawiasz pytania, sam sobie na nie odpowiadasz albo wciskasz swoje odpowiedzi w cudze usta.
                  !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                  Zamieszczone przez lempl
                  Może napisz CYNIG coś więcej. Wszyscy są pewnie ciekawi opinii osoby która nie gdyba tylko ma własne doświadczenia. Ja bym bardzo chętnie poczytał
                  W sumie to nie bylo nic atrakcyjnego, jedynie jeden z mitow o cichych bohaterach konfliktow zbrojnych (tj fotoreporterach) legl w moim odczuciu w gruzach.
                  Szukanie sensacji za wszelka cene - co wazne nie tylko cene wlasnego ryzyka ale i nnych ludzi wykonujacych swoje obowiazki, nie dokumentowanie a swiadome kreowanie wydarzen, czy na koncu pogon za newsem doprowadzona do absurdu - publikaanie informacji bzdurnych, do ktorych weryfikacji wystarczal o czesto wykonanie 1 minutowego telefonu.
                  Nie neguje roli dziennikarstwa z rejonow dzialan, jestem pelen szacunku do dziennikarzy pracujacych w trudnych warunkach nad tematem przez wiele dni i pokazujacy swoj wlasny ale wynikajacy z analiz obraz swiata. Moja niechec zwiazana jest glownie z fotoreporterami newsowcami.
                  Ostatnio edytowany przez CYNIG; 1054. Powód: Automerged Doublepost
                  https://500px.com/tkasiak/galleries

                  Komentarz

                  • rolaj
                    Uzależniony
                    • 2006
                    • 584

                    #159
                    CYNIG, świetnie Cię rozumiem. Mimo, że jestem poniekąd po drugiej stronie Dla jasności: nigdy nie fotografowałem tego, czego dotyczy wątek czyli wojny, czy wielkich klęsk na innych kontynentach. Naoglądałem się jednak - i także fotografowałem - innych nieszczęść. Może nie tak spektakularnych, ale, wierz mi także przejmujących. Wszystko sprowadza się do osobistych dośwadczeń. Szanuję Twoje. Widać trafiłeś na hieny. Ale - i to znów z osobistych doświadczeń - nie wszyscy są tacy. Kilku kolegów, ktorzy zaliczyli Irak, zostawiło po sobie dobre wrażenie. Jednak mając złe doświadczenia cholernie trudno jest w to uwierzyć.
                    A co do wchodzenia z apartem w cudze nieszczęście, to fotografując powódź w 97. roku robiłem to bez przerwy. Do dziś nie mogę zapomnieć. Pamiętam też, że nikt z nagabywanych przeze mnie obiektywem nie miał nic przeciw temu. Wręcz przeciwnie. Pozostawieni sam na sam z katastrofa ludzie cieszyli się, że wreszcie ktoś zainteresował się ich nieszczęściem. Ktokolwiek, nawet tak nieważny fotograf. Z całym szacunkiem dla proporcji: o czymś takim mówił też Nachtway.

                    Komentarz

                    • Korean
                      Dopiero zaczyna
                      • 2006
                      • 42

                      #160
                      "Moja niechec zwiazana jest glownie z fotoreporterami newsowcami"

                      Nie porównujmy ludzmi którzy robią reportaże (np. Nachtwey ) do newsowców, którzy na dobrą sprawę nie mają nic wspólnego z tą szlachetną formą przekazu. Fotografowie newsowi to nic innego jak paparazzi którzy swoje zdjęcia traktują jako coś na czym można zarobić.

                      Komentarz

                      • Hellfire
                        Początki nałogu
                        • 2006
                        • 414

                        #161
                        Właśnie skończyłem oglądać i stwierdzam, że film jest genialny! Warto go obejrzeć i pomyśleć trochę.

                        Komentarz

                        • Anvers
                          Bywalec
                          • 2005
                          • 160

                          #162
                          W ramach uzupełnienia, a właściwie poszerzenia spojrzenia na temat fotografa wojennego, polecam nową książkę Arturo Perez-Reverte pt. "Batalista".

                          Komentarz

                          • Antolll
                            Bywalec
                            • 2007
                            • 126

                            #163
                            A mnie tylko ciekawi po co używał światłomierza? W kilku sytuacjach w których robił zdjęcia spokojnie można było użyc tego w aparacie, różnica nie byłaby większa niż 1/3EV, a on i tak mierzył sobie zewnętrznie...
                            6DII + 17-200/2,8L

                            Komentarz

                            • rolaj
                              Uzależniony
                              • 2006
                              • 584

                              #164
                              Zamieszczone przez Antolll
                              A mnie tylko ciekawi po co używał światłomierza? W kilku sytuacjach w których robił zdjęcia spokojnie można było użyc tego w aparacie, różnica nie byłaby większa niż 1/3EV, a on i tak mierzył sobie zewnętrznie...
                              A bo chyba umie tak robić i korzysta z tej umiejętności. Dobrze jest nauczyć się róznych takich niewaparatowych, niewewnętrznych, intuicyjnych i calkowicienieelektronicznych patentów. Ciekawe, czemu akurat nagradzani i powszechnieszanowani tak robią.

                              Komentarz

                              • drrrl
                                Coś już napisał
                                • 2004
                                • 94

                                #165
                                Zamieszczone przez Antolll
                                A mnie tylko ciekawi po co używał światłomierza? W kilku sytuacjach w których robił zdjęcia spokojnie można było użyc tego w aparacie, różnica nie byłaby większa niż 1/3EV, a on i tak mierzył sobie zewnętrznie...
                                Bo jest perfekcjonistą?
                                Kupa złomu i Lightroom

                                Komentarz

                                Pracuję...