War photographer

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • zanussi
    Pełne uzależnienie
    • 2006
    • 1696

    #121
    Zamieszczone przez DoMiNiQuE
    Zabrzmialo to jak z jakies broszurki jehowych
    :grin: :grin: :grin: :grin: 8)
    Oko plus aparat - dobrana para.

    Komentarz

    • ripek
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 1486

      #122
      Właśnie oglądnąłem film. Jestem pod wielkim wrażeniem charakteru tego człowieka.

      Absolutnie nie zgadam się z oceną niektórych forumowiczów że jest wampirem itp. Słuchaliście w ogóle jego wypowiedzi i jakie ma podejscie do tematu? Zdecydowanie popieram jego tok rozumowania.

      Swoimi zdjęciami jest w stanie zrobić więcej niż bezpośrednio pomagać każdej osobie którą napotka.

      Niesamowite jest jego opanowanie (genialnie widoczne w trakcie używania światłomierza w trakcie akcji - inni lecieliby seriami bez opanowania) i odwaga żeby być razem z tymi ludźmi i wykonywać swoją pracę mimo takiego ogromu cierpienia dookoła. Napewno nie udałoby mu się to bez akceptacji ludzi którzy są fotografowani. Absolutnie nie ma w nich agresji w stosunku do niego - takie niepisane zrozumienie obu stron nawzajem - jak sam opowiada : czasami bez słów.

      Ja bym tak nie potrafił raczej. Ciekawe ile mu zajęło przyzwyczajenie się do takiej pracy.
      Canon G10, WP-DC28, :grin: 5d mkIII:grin: 5d mkI 17-40L 24LII 35L 85LII 580II

      Komentarz

      • Kr4nkEd
        Bywalec
        • 2005
        • 119

        #123
        A sie podepne, bo z tego co widzialem nikt nie poruszyl pewnej kwestii wystepujacej w filmie.

        Chodzi o list (jeden z wielu jakie nachtwey otrzymuje) w ktorym kobieta otrzymujaca 300$ renty postanowila przeznaczyc 20$ miesiecznie na rodzine zyjaca na torach w Jakarcie.

        Dla wielu sep, foto Millera faktycznie moze nasuwac takie skojarzenia, ale czy w tv nie puscili wypowiedzi Desa Wrighta (kamerzysta Reutersa), ktory opowiadal o wydarzeniach z Jakarty? Mowie o pogoni i katowaniu czlowieka, gdzie James biegl z nimi przez cala droge i prosil zeby nie zabijac "There's no reason for You to kill this man". To co mowi Des, oddaje chyba cala istote pracy, cala filozofie jaka Nachtwey stosuje podczas pracy.
        "Jesli sytuacja jest na tyle brutalna, wiekszosc ludzi oddala sie, niby asekuracyjne ale podswiadomie mowiac, ze nie sa jej czescia. Jim zawsze jest czescia, zawsze byl i bedzie...jego zdjecia o tym mowia [...] wielu woli robic takie rzeczy z odleglosci, fotografuja z dystansu. A jesli widzisz, ze ktos jest blisko w samym centrum...to Jim." Mniej wiecej tak to brzmialo chyba.
        Napewno mozna reporterow takich sytuacji podzielic z grubsza na dwie grupy. Takich, ktorzy jada z przekonaniem, misja. I takich, ktorzy jada zaryzykowac za wieksza kase.
        Zdjecia Nachtweya sa mocne, maja moc przekazu, a roznice miedzy nim a reszta fajnie ukazuje zdjecie na oficjalnej stronie filmu:


        A slajdy z walk w Ramallah to dla mnie niesamowita robota.
        Zdjecia akcji, nie mozna sie doczepic o "hienowatosc". W takim bajzlu szukac ze spokojem kadru i robic wszystko w pelni swiadomie...nie mam wiecej pytan. O ile ukazujac cierpienie ludzi w Kosovie np. "wystarczy wejsc z butami w czyjes uczucia" to podczas akcji trzeba miec wiele szczescia i doswiadczenia...z przewaga czesto tego pierwszego jak sadze

        A jeszcze wtracajac w te uczucia. O tym tez bylo mowione, ze rozmawia z ludzmi, szuka akceptacji. Ludzie tez wiedza po co on tam przyjechal.

        No starczy.
        kalibracja monitora
        fotografia i film ślubny
        targi ślubne łódź / warszawa
        fotografia × kolarstwo

        Komentarz

        • Kolekcjoner
          Obertroll
          • 2006
          • 18793

          #124
          Zamieszczone przez Kr4nkEd
          (...) To co mowi Des, oddaje chyba cala istote pracy, cala filozofie jaka Nachtwey stosuje podczas pracy.
          "Jesli sytuacja jest na tyle brutalna, wiekszosc ludzi oddala sie, niby asekuracyjne ale podswiadomie mowiac, ze nie sa jej czescia. Jim zawsze jest czescia, zawsze byl i bedzie...jego zdjecia o tym mowia [...] wielu woli robic takie rzeczy z odleglosci, fotografuja z dystansu. A jesli widzisz, ze ktos jest blisko w samym centrum...to Jim."
          Na potwierdzenie, że Nachtwey lubi być blisko jest fakt, że głównie używa do pracy szkieł szerokokątnych.
          "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
          Kapitan Wagner

          Komentarz

          • zabol
            Uzależniony
            • 2005
            • 643

            #125
            a film [nie widziałem w TV ale widziałem orginał z DVD] zaczyna się od cytatu

            "if your pictures aren't good enough,

            you're not close enough
            " - Robert Capa

            Komentarz

            • piotrzon
              Dopiero zaczyna
              • 2006
              • 37

              #126
              Bardzo ciekawy topic. Moje odczucia po obejrzeniu filmu są takie, że pokazuje on z bliska konsekwencje decyzji politycznych. Wiele zdjęc przedstawia okrutne sceny, ale jeszcze gorsza jest świadomość, że za wojną zawsze stoją elity w "białych rękawiczkach". Wojna to zło i zdjęcia J.N. dokładnie to pokazują. Dla mnie "War photographer" jest świetny.

              Komentarz

              • caravaggio
                Bywalec
                • 2006
                • 121

                #127
                Zamieszczone przez Kolekcjoner
                Na potwierdzenie, że Nachtwey lubi być blisko jest fakt, że głównie używa do pracy szkieł szerokokątnych.
                Pozostaje jedynie zalowac, ze zdecydowal sie na reporterke wojenna, a nie np. na fotografowanie lwow w Serengeti
                ;-)

                Komentarz

                • Kolekcjoner
                  Obertroll
                  • 2006
                  • 18793

                  #128
                  Zamieszczone przez caravaggio
                  Pozostaje jedynie zalowac, ze zdecydowal sie na reporterke wojenna, a nie np. na fotografowanie lwow w Serengeti
                  Pytanie co Lwy na to ?
                  "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                  Kapitan Wagner

                  Komentarz

                  • muflon
                    Pełne uzależnienie
                    • 2004
                    • 6763

                    #129
                    Zamieszczone przez Kolekcjoner
                    Pytanie co Lwy na to ?
                    Lwy na to "mniam mniam"
                    zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                    Komentarz

                    • Kolekcjoner
                      Obertroll
                      • 2006
                      • 18793

                      #130
                      Oj to coś źle życzysz temu Panu :wink: .
                      "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                      Kapitan Wagner

                      Komentarz

                      • Avadra_K
                        Uzależniony
                        • 2006
                        • 580

                        #131
                        Zamieszczone przez McKane
                        Calosc jet mocno niejednoznaczna. Z jednej strony chcemy wiedziec ... bo ludzie lubia ogladac sprawozdania z wojen, katastrof itd. Tego typu zdjecia przyczyniaja sie do otwierania oczu tym osobom ktore nie maja pojecia gdzie jest Afryka (czy inne zakatki) i co tam sie dzieje.

                        Ale jak sie patrzy na zachowanie niektorych fotografow to rodzi sie pytanie czy aby nie przedkladaja oni swojej pracy nad czlowieczenstwo. Z kilku przykladow najglosniejszych mozna wymienic smierc Diany lub zachowanie Kevina Cartera (dla nieznajacych tematu http://doza.o2.pl/?s=4097&t=7045 - podobniez cala akcja trwala kilka h a on czekal na dogodny kadr i zachowanie ptaka)
                        Ptak ptakiem,
                        ale w artykule znalazła sie taka strofka

                        ..."Zaczął pogrążać się w rozpaczy, coraz częściej wspominał o samobójstwie. Ostatnią osobą, która rozmawiała z Carterem była wdowa po Oosterbroeku. Znaleziono go 27 lipca 1993 roku w samochodzie zaparkowanym w miejscu, gdzie często bawił się jako dziecko.
                        Zmarł wskutek zatrucia tlenkiem węgla. Miał 33 lata. W liście pożegnalnym napisał - Jestem załamany. Bez telefonu, bez pieniędzy na czynsz i na pomoc dzieciom. Prześladują mnie żywe obrazy zabitych i cierpiących, widok ciał, egzekucji, rannych dzieci. Odszedłem i jeśli będę miał szczęście, dołączę do Kena"...


                        Przy takiej pracy trzeba mieć nie tylko "oko" ale i psychikę ze stali:neutral:

                        (sztuka nie ma wroga, chyba że w ignorancie )

                        - słabym głosem zapytała Małgorzata. - - zachrypiał - . "Mistrz i Małgorzata" M Bułhakow

                        Komentarz

                        • maciejj

                          #132
                          Witam.

                          Mają panowie, może, napisy polskie do War Photographer?
                          Pozdrawiam.

                          Komentarz

                          • schabu
                            Pełne uzależnienie
                            • 2006
                            • 1352

                            #133
                            Zamieszczone przez pyciu
                            James Nachtwey, Poland 1990

                            no comment.

                            ps.
                            no może poza jednym - nie używa polara ;-)

                            pzdt.
                            chyba chodzilo o to zeby w szybie bylo odbicie kominow...
                            Na której strefie chcesz dostać porannego tosta?

                            fotografia biznesowa

                            Komentarz

                            • Paprochwbody
                              Bywalec
                              • 2005
                              • 213

                              #134
                              Właśnie teraz jest na TV Kultura film o Nachtweyu i jemu podobnym.
                              Ostatnio edytowany przez Paprochwbody; 2252.
                              (5III+1IIn+24-105+150+100-400)

                              http://www.pbase.com/tmirkowski/profile

                              Komentarz

                              • beachcomber
                                Początki nałogu
                                • 2005
                                • 271

                                #135
                                Zamieszczone przez zabol
                                a film [nie widziałem w TV ale widziałem orginał z DVD] zaczyna się od cytatu

                                "if your pictures aren't good enough,

                                you're not close enough
                                " - Robert Capa
                                a zdajesz sobie sprawe, ze to powiedzenie nie skonczylo sie dobrze dla jego autora? zginal w wietnamie. widac byl jeden raz zbyt blisko

                                Komentarz

                                Pracuję...