Janusz opaliles sie
Bye bye na trochę :)
Zwiń
X
-
-
-
-
Znowu pora zniknąć na trochę z CB. :-) Wyjeżdżam w połowie przyszłego tygodnia. Kierunek ten sam. m/t Dorra, Dubaj.
Janusz,
Old enough to know better - but I do it anyway.Komentarz
-
Dobrze, że to jednak nie ta zardzewiała Safaniyah
Ale One Fathom Bank, to by mi osobiście było szkoda.
Kontakt ze mną tylko przez e-mail: "mirekkania na yahoo kropka com kropka au". PW nie czytam.
09. Rób i pokazuj zdjęcia, które podobają się tobie, a nie oglądającym.
---Moje zdjecia na FB---Komentarz
-
Prędzej czy później i tak mnie czeka One Fathom Bank. W drodze z perskiej do Chin albo US West Coast. Tyle, że tą większą łódką. Za to z klimatyzacją. :-) Zupełnie mi nie szkoda 5 godzin na dżonce w upał. :-)
Janusz,
Old enough to know better - but I do it anyway.Komentarz
-
Zastanawiam czy takie giganty na jakich pływasz ustępują pierwszeństwa małym żaglówkom . Nigdy nie przyszło mi do głowy tego sprawdzić:-D. Często się zastanawiam czy mój reflektor radarowy cokolwiek daje. Czy na takich "potworach" ktokolwiek stoi na oku (bo jak wołać UKFką to często cisza) , czy tylko instrumenty prowadzą statek . I jaki macie stosunek do niewielkich jachtów (pod żaglami), chyba nas nienawidzicie :-DKomentarz
-
Nie tylko nie mają takiej możliwości (inercja) ale też nie mają podstawy, żeby ustępować.
Statek żaglowy w drodze powinien ustąpić z drogi:- statkowi, który nie odpowiada za swoje ruchy;
- statkowi o ograniczonej zdolności manewrowej;
- statkowi zajętemu połowem.
Komentarz
-
Ja niestety sprawdziłem na żywo. Dwukrotnie, w obu przypadkach przy poważnych problemach z napędem i sterownością. Nie ustępują
W jednym przypadku skończyło się to na szczęście niegroźną, ale bardzo "ekscytujacą' kolizją (obie jednostki nie były zbyt duże). A w drugim, dwukadłubowy prom pasażerski w ostatniej chwili (jakies 100 m przed kolizją) zmienil kurs. Do dzis nie wiem, czy sternik promu robil sobie żarty i nas straszył, czy nasze rozpaczliwe krzyki przez radio, że na 9 metrowym jachcie mamy urwane koło sterowe i we dwóch ciagniemy półmetrowy rumpel, podwiązany do lin, przewiniętych przez kabestany, wreszcie sciągneły kogos na mostek. Nikt, nigdy nie odpowiedział
Inna sprawa, ze manewrowanie takim kolosem jak VLCC, to ani szybka ani łatwa sprawa
Kontakt ze mną tylko przez e-mail: "mirekkania na yahoo kropka com kropka au". PW nie czytam.
09. Rób i pokazuj zdjęcia, które podobają się tobie, a nie oglądającym.
---Moje zdjecia na FB---Komentarz
-
Musiał by być odpowiednio oznakowany by za taki go uznać (czerwone, białe, czerwone) w przeciwnym razie to tak jak z karetką pogotowia która jedzie bez sygnału .
Dinderi....Myślę że oni nas po prostu nie lubią !Komentarz
-
Ustępuję żaglówkom. Niestety ale muszę. "Ograniczona zdolność manewrowa" nie ma zastosowania. Nawet "trzy czerwone" czyli 'restricted by her draugt' dalej musi ustępować żaglówkom.
Praktyka to "inna sprawa". Na VLCC 2 mile to.... paskudnie blisko, średnica cyrkulacji ok. 1 mili, o hamowaniu to można raczej zapomnieć. Możliwości zjechania z toru często żadne - w Dover ścieżka ma szerokość ok. 0.8 mili a po bokach jest za płytko. Przy zanurzeniu 22.53m potrzeba min. ok 26 metrów głębokości. No i zwykle jest na zasadzie "kto ma silniejsze nerwy". Ja tam wychodzę na skrzydło i nucę sobie "Hej, szable w dłoń..." :-) Jak do tej pory zawsze było skuteczne. :-)
Janusz,
Old enough to know better - but I do it anyway.Komentarz
-
To do Gdyni w ogóle byś nie wpłynął. Chyba żaden basen nie ma takiej głębokości .Komentarz
-
Nie ma potrzeby mieć. Bałtyk to płytkie bajorko a limitem są cieśniny duńskie. Kiedyś było max 15 m zanurzenia. Teraz nie jestem na bieżąco ale... na pewno nie jest więcej niż 17m. 12.5m to, zdaje się max w polskich portach a i tak rzadko wykorzystywane. Jeden z VLCC z firmy się częściowo ładował w Porcie Północnym. Wzięli mniej niż połowę ładunku. Drugą połówkę ładowali ze statków za Skagen.
Janusz,
Old enough to know better - but I do it anyway.Komentarz
-
A wozisz z sobą jeszcze sekstant i almanach ? Czy już tylko GPS który amerykanie czasem wyłączają .Np. podczas działań w Kosowie.Komentarz
-
Czy w takiej sytuacji nie ma zastosowania przepis o wąskich przejściach MPZZM?
"Statek o długości mniejszej niż 20 m lub statek żaglowy nie powinien przeszkadzać przejściu statku, który może bezpiecznie nawigować tylko w granicach wąskiego przejścia lub toru wodnego."
No pewnie! Bo tamten drugi stoi za kołem i nuci:No i zwykle jest na zasadzie "kto ma silniejsze nerwy". Ja tam wychodzę na skrzydło i nucę sobie "Hej, szable w dłoń..." :-) Jak do tej pory zawsze było skuteczne. :-)
Parowcowi nie wierz
We dnie ani nocy
Bo on cię rozjedzie i nie da pomocy
Wiec czy zwie się kufą
Czy ma imię nawy
Obejdź go za rufą
Tak byś sam był z prawej
Komentarz

Komentarz