Myślę, że na przekór kolegom "cyfrakom" fotografia analogowa przetrwa, tak jak przetrwały próbę czasu np. skrzypce. Zgodnie z Waszą filozofią myślenia wygodniej, szybciej i taniej byłoby zsamplować dźwięk oryginalnych skrzypiec i zlecić wykonanie syntezatorom. Jak myślicie, dlaczego powracają "czarne" płyty gramofonowe? No a teraz poużywajcie sobie na mnie. Pozdrawiam.
Analog vs Cyfra
Zwiń
X
-
-
Nie watpie ze przertwa. Ale nie jako cos co jest bo jest lepsze bezwzglednie i bezapelacyjnie, ale dlatego ze bedzie to cos innego... Jak winyle czy malarstwo......Komentarz
-
No to albo slabo pamietasz, albo nie bierzesz pod uwage jednego detalu, mianowicie ze cyfra byc moze i oferuje taka rozpietosc, ale tylko i wylacznie w zakresie srednich tonow. Poniewaz jednak ma gorszy zakres dynamiki, to na krancach zakresu (bardzo jasne i bardzo ciemne fragmenty) nie ma nawet szans w porownaniu, z dajmy na to, amatorska superia.Zamieszczone przez KubamanArkan, przepraszam - lenistwo
Jurek Plieth podawał kiedyś linka na forum z testem rozpiętości tonalnych dSLR. Wychodziło coś pomiędzy 8.5 a 9.5 EV o ile dobrze pamiętam 
Problem akurat znam, jako ze jestem zwiazany z rodzinnym biznesem fotograficznym (tzw. "chaltury" czyli fot slubna/komunijna/etc.).
Cyfra nie radzi sobie np. z biala suknia panny mlodej w sytuacjach w ktorych byle superia daje sobie rade bezbolesnie.
Wiecej, przejscie na cyfre jesli idzie np. o zdjecia "legitymacyjne" zawocowalo koniecznoscia pudrowania twarzy klientow (zwlaszcza w lecie), bo wystarczy ze leciutko sie spoca by na zdjeciu powstawaly "wyzarte" partie obrazu. z filmem NIGDY takich problemow nie bylo.
Tyle mowi praktyka, a nie teoretyczne testy "pluszakow" :"P
Oczywiscie, uzywamy cyfrowek. Paradoksalnie, czesto okazuje sie ze nowsze technologie jakosciowo sa w tyle za technologiami starszymi. Mamy np. Nikona D70 i Olympusa E20P. D70 jest oczywiscie szybszy sprawniejszy, ma nowoczesniejsza elektronike, ale... jego matryca ma gorszy zakres dynamiki niz to co oferuje o wiele starszy technologicznie Olympus.
Obecnie testujemy S3Pro, wlasnie ze wzgledu na poszerzona tonalnosc matrycy. Otrzymywane do testow aparaty innych firm niestety nie bardzo sobie radzily z rozpietoscia tonalna.
Zwroc uwage - mimo tych mankamentow o ktorych mowie, studio juz od kilku lat pracuje niemal wylacznie na cyfrowo. Przecietnemu klientowi to wystarcza, a koszta sa nizsze.
Mimo to, uwazam ze jesli ktos twierdzi iz matryca ma lepsze parametry rejestrowania obrazu niz film, to albo skonczyl przygode z filmem na etapie ORWO, albo uzywa filmow typu "Rossman" wywolywanych w najtanszych, nie trzymajacych zadnych standardow, labach. Wtedy moge sie zgodzic...
Ja wciaz czekam, az bede mogl pozbyc sie "analogowego" sprzetu i przesiasc sie calkiem na cyfrowki. Czekam tak od 1996 roku, kiedy pierwszy raz mialem w reku Kodaka DCS. No i wszystko wskazuje na to, ze jeszcze sobie poczekam....Ostatnio edytowany przez Gość; 4470.Komentarz
-
Kwieto; takie argumenty, to byly dobre jakieś trzy, cztery lata temu. jak sobie nie radzisz z cyfra, to sobie tlucz dalej analogiem, ale nie wypisuj tutaj takich dupereliKomentarz
-
Nawet nie czytam juz takich testow.Zamieszczone przez czornyj...a tutaj 5D złoił tyłek Haslowi ;-)
http://www.ales.litomisky.com/shooto...alshootout.htm
Kolesie ktorzy je robia nie maja zielonego pojecia o skanowaniu i potem porownuja zdjecie z cyfrowki do zle zeskanowanego filmu, do tego jeszcze najczesciej sprzetem ktory obecnie przebija amatorska klasa skanerow.
Jakis czas temu ktos tlumaczyl zapalczywie, ze co prawda na zdjeciach skany ze sredniego formatu sa lepsze, ale tak naprawde to nie sa, bo aby uzyskac te sama skale powiekszenia na "testowym" obrazku obraz z cyfrowki trzeba bylo bardziej powiekszyc (czy ten czlowiek w ogole rozumial po co stosuje sie rozne formaty klatki filmu??!)
Przegladajac coraz to rozne linkowane na roznych forach "testy" nie znalazlem ANI JEDNEGO ktory bylby przeprowadzony rzetelnie.
Byly juz takie, gdzie wielki format (4x5cala) "dostawal po tylku" od Canona 20D :"PPP
Potem sie nie dziwie ze komus wychodzi lepsza rozpietosc tonalna matrycy czy inne takie atrakcje.Komentarz
-
Nie wiem jak skrzypce... ale ostatnio czytując pl.rec.muzyka.gitara zaczynam zauważać, że coraz więcej zatwardziałych "gibsono-marshallowców" zaczyna ciepło pisać o wynalazkach typu POD albo Variax ;-)Zamieszczone przez OrnitologMyślę, że na przekór kolegom "cyfrakom" fotografia analogowa przetrwa, tak jak przetrwały próbę czasu np. skrzypce.
Aczkolwiek instrument to jest co innego (z praktyki piszę). W fotografii, aparacie "czucie" "instrumentu" kończy się na naciśnięciu spustu, potem jest już technika. I to całkiem skomplikowana, czy to w wypadku mechanizmu naświetlania i przesuwania filmu, czy to matrycy CMOS. No, potem dochodzą sztuczki w ciemni / PS dla cyfrowców.
W muzyce musisz rzeczywiście czuć każdy "pixel" z osobna na etapie jego "naświetlania" - i pewnie dlatego do tej pory nie mamy elektronicznych, samplowanych skrzypiec. Co więcej, nawet w takiej "elektronicznej gitarze" (Variax) sama zasada "naświetlania filmu" musi pozostać taka sama - czyli to palce jeżdżące po strunach określają 90% ekspresji, która wychodzi z instrumentu (inaczej byłby to syntezator a nie gitara). A reszta to Photoshop ;-) który pozwala pięknie dorobić pieskowi rogi krowy, ale mimo wszystko z g* bicza nie ukręci.
Trochę to zakręcone wyszło.. muzyka jest zakręcona, bardziej niż foto
Komentarz
-
A co to jest rozpiętość tonalna w zakresie średnich tonów?Zamieszczone przez kwietomianowicie ze cyfra byc moze i oferuje taka rozpietosc, ale tylko i wylacznie w zakresie srednich tonow. Poniewaz jednak ma gorszy zakres dynamiki, to na krancach zakresu (bardzo jasne i bardzo ciemne fragmenty) nie ma nawet szans w porownaniu, z dajmy na to, amatorska superia.30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy
Komentarz
-
-
Porownywalem kiedys ziarno (i w ogole oddanie barw) testowego zdjecia zrobionego w studio Canonem 1Ds MKII oraz amatorskiej Sensii, oba zdjecia robione na czulosci 3200 ISO, Slajd byl naswietlany obiektywem za 100zl (makinon, czy jakos tak) i do tego zeskanowany amatorskim skanerem (Minolta Scan Dual IV)Zamieszczone przez JacEDIT:
poszukalem troche w sieci i znalazlem taki wykresik ktory chyba zakonczy dyskusje

Canon nie mial nawet jednolitej czerni w cieniach...
Testy i teoria swoje, praktyka swoje :"PKomentarz
-
Zamieszczone przez mufloni pewnie dlatego do tej pory nie mamy elektronicznych, samplowanych skrzypiec
Samplowane produkcje tez by pewnie znalazl......Komentarz
-
Kwieto, mysle, ze gdzies w sieci znajdziesz jakies forum, gdzie zostaniesz wysluchany, ale tutaj raczej wszyscy sa odporni na takie idiotyzmy jak to co napisales wyzej.Zamieszczone przez kwietoPorownywalem kiedys ziarno (i w ogole oddanie barw) testowego zdjecia zrobionego w studio Canonem 1Ds MKII oraz amatorskiej Sensii, oba zdjecia robione na czulosci 3200 ISO, Slajd byl naswietlany obiektywem za 100zl (makinon, czy jakos tak) i do tego zeskanowany amatorskim skanerem (Minolta Scan Dual IV)
Canon nie mial nawet jednolitej czerni w cieniach...
Testy i teoria swoje, praktyka swoje :"PKomentarz
-
Sredniej jasnosci, powinno byc :"PZamieszczone przez Tomasz GolinskiA co to jest rozpiętość tonalna w zakresie średnich tonów?
Ujmijmy to w ten sposob. Wyobraz sobie dwa lejki zlaczone ze soba szerszymi koncami. Jeden koniec odpowiada najnizszemu poziomowi swiatla rejestrowanymi przez matryce (powiedzmy: ciemna czern), drugi - najwyszemu (powiedzmy: jasna biel). Szerokosc owych "lejkow" to rozpietosc tonalna dla danego poziomu jasnosci.
Czyli przy srednim poziomie jasnosci mamy wieksza rozpietosc tonalna, niz przy niskim lub wysokim. Dlatego jasne obiekty maja tendencje do bardzo szybkiego wypadania poza zakres czulosci matrycy i masz tam uboga tonalnosc oraz tendencje do "wyzerania" obrazu.
Dlatego pisalem o fotografii slubnej, gdzie sa problemy z dobrym oddaniem np. odcieni na bialej sukni panny mlodej - ma ona tendencje do stawania sie biala plama.
Podobnie jest z czerniami, tyle ze tu nie widac tego problemu az tak "na wierzchu" - po prostu zamiast ilus szczegolow ktore mozna by wyciagnac, mamy jednolita ciemna plame.
Tego typu niuanse wychodza rowniez w mojej "ulubionej" dzialce fotografii, mianowicie robieniu zdjec w bardzo kontrastowych sytuacjach, takich jak koncerty z ciemna scena i punktowym oswietleniem albo wieczorno-nocne spektakle teatrow ulicznych. Efekty na byle slajdzie sa o klase lepsze niz to co mozesz osiagnac na cyfrze.Komentarz
-
Pokaz...Zamieszczone przez kwietoCanon nie mial nawet jednolitej czerni w cieniach...
Testy i teoria swoje, praktyka swoje :"P...Komentarz
-
Kuchatek, to nie są "elektroniczne skrzypce" w sensie takiej różnicy jak cyfra i analog. To jest właśnie odpowiednik Variaxa - taki bardziej inteligentny... nie, za*iście inteligentny sampler, który potrafi dźwięk rozłożyć na składowe, przetworzyć dynamikę, ba, w razie potrzeby zamienić to na MIDI, potem wpuścić w syntezator i zabzyczeć. Ale ciągle 99% siedzi w palcach grającego, "matryca" się nie zmienia.Komentarz
-
Biedaku, tu osiadles po tym jak Cie po przeganiali ze wszystkich innych for? :"PPPPPZamieszczone przez svenKwieto, mysle, ze gdzies w sieci znajdziesz jakies forum, gdzie zostaniesz wysluchany, ale tutaj raczej wszyscy sa odporni na takie idiotyzmy jak to co napisales wyzej.
Ja stad spadam, powiedzialem co wiedzialem i dalej swietej wojny nie bede prowadzic.Komentarz
Komentarz