Analog vs Cyfra

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Ornitolog
    Dopiero zaczyna
    • 2006
    • 30

    #316
    Myślę, że na przekór kolegom "cyfrakom" fotografia analogowa przetrwa, tak jak przetrwały próbę czasu np. skrzypce. Zgodnie z Waszą filozofią myślenia wygodniej, szybciej i taniej byłoby zsamplować dźwięk oryginalnych skrzypiec i zlecić wykonanie syntezatorom. Jak myślicie, dlaczego powracają "czarne" płyty gramofonowe? No a teraz poużywajcie sobie na mnie. Pozdrawiam.

    Komentarz

    • KuchateK
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 4895

      #317
      Nie watpie ze przertwa. Ale nie jako cos co jest bo jest lepsze bezwzglednie i bezapelacyjnie, ale dlatego ze bedzie to cos innego... Jak winyle czy malarstwo...
      ...

      Komentarz

      • kwieto

        #318
        Zamieszczone przez Kubaman
        Arkan, przepraszam - lenistwo Jurek Plieth podawał kiedyś linka na forum z testem rozpiętości tonalnych dSLR. Wychodziło coś pomiędzy 8.5 a 9.5 EV o ile dobrze pamiętam
        No to albo slabo pamietasz, albo nie bierzesz pod uwage jednego detalu, mianowicie ze cyfra byc moze i oferuje taka rozpietosc, ale tylko i wylacznie w zakresie srednich tonow. Poniewaz jednak ma gorszy zakres dynamiki, to na krancach zakresu (bardzo jasne i bardzo ciemne fragmenty) nie ma nawet szans w porownaniu, z dajmy na to, amatorska superia.
        Problem akurat znam, jako ze jestem zwiazany z rodzinnym biznesem fotograficznym (tzw. "chaltury" czyli fot slubna/komunijna/etc.).
        Cyfra nie radzi sobie np. z biala suknia panny mlodej w sytuacjach w ktorych byle superia daje sobie rade bezbolesnie.
        Wiecej, przejscie na cyfre jesli idzie np. o zdjecia "legitymacyjne" zawocowalo koniecznoscia pudrowania twarzy klientow (zwlaszcza w lecie), bo wystarczy ze leciutko sie spoca by na zdjeciu powstawaly "wyzarte" partie obrazu. z filmem NIGDY takich problemow nie bylo.
        Tyle mowi praktyka, a nie teoretyczne testy "pluszakow" :"P

        Oczywiscie, uzywamy cyfrowek. Paradoksalnie, czesto okazuje sie ze nowsze technologie jakosciowo sa w tyle za technologiami starszymi. Mamy np. Nikona D70 i Olympusa E20P. D70 jest oczywiscie szybszy sprawniejszy, ma nowoczesniejsza elektronike, ale... jego matryca ma gorszy zakres dynamiki niz to co oferuje o wiele starszy technologicznie Olympus.

        Obecnie testujemy S3Pro, wlasnie ze wzgledu na poszerzona tonalnosc matrycy. Otrzymywane do testow aparaty innych firm niestety nie bardzo sobie radzily z rozpietoscia tonalna.

        Zwroc uwage - mimo tych mankamentow o ktorych mowie, studio juz od kilku lat pracuje niemal wylacznie na cyfrowo. Przecietnemu klientowi to wystarcza, a koszta sa nizsze.

        Mimo to, uwazam ze jesli ktos twierdzi iz matryca ma lepsze parametry rejestrowania obrazu niz film, to albo skonczyl przygode z filmem na etapie ORWO, albo uzywa filmow typu "Rossman" wywolywanych w najtanszych, nie trzymajacych zadnych standardow, labach. Wtedy moge sie zgodzic...

        Ja wciaz czekam, az bede mogl pozbyc sie "analogowego" sprzetu i przesiasc sie calkiem na cyfrowki. Czekam tak od 1996 roku, kiedy pierwszy raz mialem w reku Kodaka DCS. No i wszystko wskazuje na to, ze jeszcze sobie poczekam....
        Ostatnio edytowany przez Gość; 4470.

        Komentarz

        • sv

          #319
          Kwieto; takie argumenty, to byly dobre jakieś trzy, cztery lata temu. jak sobie nie radzisz z cyfra, to sobie tlucz dalej analogiem, ale nie wypisuj tutaj takich dupereli

          Komentarz

          • kwieto

            #320
            Zamieszczone przez czornyj
            ...a tutaj 5D złoił tyłek Haslowi ;-)
            http://www.ales.litomisky.com/shooto...alshootout.htm
            Nawet nie czytam juz takich testow.
            Kolesie ktorzy je robia nie maja zielonego pojecia o skanowaniu i potem porownuja zdjecie z cyfrowki do zle zeskanowanego filmu, do tego jeszcze najczesciej sprzetem ktory obecnie przebija amatorska klasa skanerow.

            Jakis czas temu ktos tlumaczyl zapalczywie, ze co prawda na zdjeciach skany ze sredniego formatu sa lepsze, ale tak naprawde to nie sa, bo aby uzyskac te sama skale powiekszenia na "testowym" obrazku obraz z cyfrowki trzeba bylo bardziej powiekszyc (czy ten czlowiek w ogole rozumial po co stosuje sie rozne formaty klatki filmu??!)

            Przegladajac coraz to rozne linkowane na roznych forach "testy" nie znalazlem ANI JEDNEGO ktory bylby przeprowadzony rzetelnie.
            Byly juz takie, gdzie wielki format (4x5cala) "dostawal po tylku" od Canona 20D :"PPP

            Potem sie nie dziwie ze komus wychodzi lepsza rozpietosc tonalna matrycy czy inne takie atrakcje.

            Komentarz

            • muflon
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 6763

              #321
              Zamieszczone przez Ornitolog
              Myślę, że na przekór kolegom "cyfrakom" fotografia analogowa przetrwa, tak jak przetrwały próbę czasu np. skrzypce.
              Nie wiem jak skrzypce... ale ostatnio czytując pl.rec.muzyka.gitara zaczynam zauważać, że coraz więcej zatwardziałych "gibsono-marshallowców" zaczyna ciepło pisać o wynalazkach typu POD albo Variax ;-)

              Aczkolwiek instrument to jest co innego (z praktyki piszę). W fotografii, aparacie "czucie" "instrumentu" kończy się na naciśnięciu spustu, potem jest już technika. I to całkiem skomplikowana, czy to w wypadku mechanizmu naświetlania i przesuwania filmu, czy to matrycy CMOS. No, potem dochodzą sztuczki w ciemni / PS dla cyfrowców.

              W muzyce musisz rzeczywiście czuć każdy "pixel" z osobna na etapie jego "naświetlania" - i pewnie dlatego do tej pory nie mamy elektronicznych, samplowanych skrzypiec. Co więcej, nawet w takiej "elektronicznej gitarze" (Variax) sama zasada "naświetlania filmu" musi pozostać taka sama - czyli to palce jeżdżące po strunach określają 90% ekspresji, która wychodzi z instrumentu (inaczej byłby to syntezator a nie gitara). A reszta to Photoshop ;-) który pozwala pięknie dorobić pieskowi rogi krowy, ale mimo wszystko z g* bicza nie ukręci.

              Trochę to zakręcone wyszło.. muzyka jest zakręcona, bardziej niż foto
              zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

              Komentarz

              • Tomasz Golinski
                Pełne uzależnienie
                • 2004
                • 8623

                #322
                Zamieszczone przez kwieto
                mianowicie ze cyfra byc moze i oferuje taka rozpietosc, ale tylko i wylacznie w zakresie srednich tonow. Poniewaz jednak ma gorszy zakres dynamiki, to na krancach zakresu (bardzo jasne i bardzo ciemne fragmenty) nie ma nawet szans w porownaniu, z dajmy na to, amatorska superia.
                A co to jest rozpiętość tonalna w zakresie średnich tonów?
                30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
                Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



                Komentarz

                • KuchateK
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 4895

                  #323
                  Jeszcze nie kazdy mial piatke czy inna dobra cyfre w rekach
                  ...

                  Komentarz

                  • kwieto

                    #324
                    Zamieszczone przez Jac
                    EDIT:
                    poszukalem troche w sieci i znalazlem taki wykresik ktory chyba zakonczy dyskusje

                    Porownywalem kiedys ziarno (i w ogole oddanie barw) testowego zdjecia zrobionego w studio Canonem 1Ds MKII oraz amatorskiej Sensii, oba zdjecia robione na czulosci 3200 ISO, Slajd byl naswietlany obiektywem za 100zl (makinon, czy jakos tak) i do tego zeskanowany amatorskim skanerem (Minolta Scan Dual IV)
                    Canon nie mial nawet jednolitej czerni w cieniach...

                    Testy i teoria swoje, praktyka swoje :"P

                    Komentarz

                    • KuchateK
                      Pełne uzależnienie
                      • 2005
                      • 4895

                      #325
                      Zamieszczone przez muflon
                      i pewnie dlatego do tej pory nie mamy elektronicznych, samplowanych skrzypiec




                      Samplowane produkcje tez by pewnie znalazl...
                      ...

                      Komentarz

                      • sv

                        #326
                        Zamieszczone przez kwieto
                        Porownywalem kiedys ziarno (i w ogole oddanie barw) testowego zdjecia zrobionego w studio Canonem 1Ds MKII oraz amatorskiej Sensii, oba zdjecia robione na czulosci 3200 ISO, Slajd byl naswietlany obiektywem za 100zl (makinon, czy jakos tak) i do tego zeskanowany amatorskim skanerem (Minolta Scan Dual IV)
                        Canon nie mial nawet jednolitej czerni w cieniach...

                        Testy i teoria swoje, praktyka swoje :"P
                        Kwieto, mysle, ze gdzies w sieci znajdziesz jakies forum, gdzie zostaniesz wysluchany, ale tutaj raczej wszyscy sa odporni na takie idiotyzmy jak to co napisales wyzej.

                        Komentarz

                        • kwieto

                          #327
                          Zamieszczone przez Tomasz Golinski
                          A co to jest rozpiętość tonalna w zakresie średnich tonów?
                          Sredniej jasnosci, powinno byc :"P

                          Ujmijmy to w ten sposob. Wyobraz sobie dwa lejki zlaczone ze soba szerszymi koncami. Jeden koniec odpowiada najnizszemu poziomowi swiatla rejestrowanymi przez matryce (powiedzmy: ciemna czern), drugi - najwyszemu (powiedzmy: jasna biel). Szerokosc owych "lejkow" to rozpietosc tonalna dla danego poziomu jasnosci.
                          Czyli przy srednim poziomie jasnosci mamy wieksza rozpietosc tonalna, niz przy niskim lub wysokim. Dlatego jasne obiekty maja tendencje do bardzo szybkiego wypadania poza zakres czulosci matrycy i masz tam uboga tonalnosc oraz tendencje do "wyzerania" obrazu.
                          Dlatego pisalem o fotografii slubnej, gdzie sa problemy z dobrym oddaniem np. odcieni na bialej sukni panny mlodej - ma ona tendencje do stawania sie biala plama.
                          Podobnie jest z czerniami, tyle ze tu nie widac tego problemu az tak "na wierzchu" - po prostu zamiast ilus szczegolow ktore mozna by wyciagnac, mamy jednolita ciemna plame.

                          Tego typu niuanse wychodza rowniez w mojej "ulubionej" dzialce fotografii, mianowicie robieniu zdjec w bardzo kontrastowych sytuacjach, takich jak koncerty z ciemna scena i punktowym oswietleniem albo wieczorno-nocne spektakle teatrow ulicznych. Efekty na byle slajdzie sa o klase lepsze niz to co mozesz osiagnac na cyfrze.

                          Komentarz

                          • KuchateK
                            Pełne uzależnienie
                            • 2005
                            • 4895

                            #328
                            Zamieszczone przez kwieto
                            Canon nie mial nawet jednolitej czerni w cieniach...
                            Testy i teoria swoje, praktyka swoje :"P
                            Pokaz...
                            ...

                            Komentarz

                            • muflon
                              Pełne uzależnienie
                              • 2004
                              • 6763

                              #329
                              Kuchatek, to nie są "elektroniczne skrzypce" w sensie takiej różnicy jak cyfra i analog. To jest właśnie odpowiednik Variaxa - taki bardziej inteligentny... nie, za*iście inteligentny sampler, który potrafi dźwięk rozłożyć na składowe, przetworzyć dynamikę, ba, w razie potrzeby zamienić to na MIDI, potem wpuścić w syntezator i zabzyczeć. Ale ciągle 99% siedzi w palcach grającego, "matryca" się nie zmienia.
                              zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                              Komentarz

                              • kwieto

                                #330
                                Zamieszczone przez sven
                                Kwieto, mysle, ze gdzies w sieci znajdziesz jakies forum, gdzie zostaniesz wysluchany, ale tutaj raczej wszyscy sa odporni na takie idiotyzmy jak to co napisales wyzej.
                                Biedaku, tu osiadles po tym jak Cie po przeganiali ze wszystkich innych for? :"PPPPP

                                Ja stad spadam, powiedzialem co wiedzialem i dalej swietej wojny nie bede prowadzic.

                                Komentarz

                                Pracuję...