To już kwestia gustu. Jak ktoś mądrze napisał, jeśli chodzi o hobby, to czas się nie liczy, tylko przyjemność. Jedni lubią jedno, drudzy drugie :>
Analog vs Cyfra
Zwiń
X
-
-
Ja na przyklad do Sigmy 15-30 i polara nie moge juz przykrecic polowki, bo mam duza winiete. Cokin P Wide angle jeszcze gorzej. Druga sprawa to sytuacje, gdzie polowka przyciemni nie tylko jasne niebo, ale tez na przyklad jakis jasny, wysoki element z pierwszego planu (np. zamek na tle nieba). Po trzecie, jezeli jest wiatr, to polowka ze swoim przyciemnieniem o 2 czy 3 dzialki przeslony spowoduje spore wydluzenie czasu, wiec trawa czy liscie juz beda rozmyte. Oczywiscie wolalbym sytuacje gdy mam do obiektywu przykrecona polowke i polar bez winiety, ale coz, czasem trzeba kombinowac (albo zmienic obiektyw...).Zamieszczone przez svenpytanie tylko co trwa dluzej? przykrecenie szarej polowki, czy "szopowanie ruchu"?5D| 350D+BG-E3| S15-30| T28-75| C85|
Fotki tutaj: flickr.com/photos/robinfoto i tutaj: plfoto
"Tylko kisielem spłynie prawda" - ruchoporu.org
Komentarz
-
Tak sobie czytam i czytam i wiecie co ? Normalnie wojenek wam chyba brakuje
Jak nie Canon vs Nikon, jak nie stałka vs zoom to teraz cyfra vs analog. Nie zdzieiw się jak za miesiąc będzie dzwięk migawki z 20D vs dzwięk z 5D czy coś. Nie chodzi mi o zasadnośc dyskusji bo sa one potrzebne ale atakowanie jeden drugiego
tylko dlatego że na innym materiale zapisuje swoje zdjęcia. No sorry !
Edit: w ostatnich postach trochę sie uspokoiło5DII 24105f4L S7030045,6APODG 501.8II 430EX wyposażona w ponton VS600R
MOJE PSTRYKI NA CB& GALERIA NETOWA
później, późnym popołudniem, gdy cienie będą dłuższe i smutniejsze niż są..Komentarz
-
ale temat szarej polowki jest b. ciekawy. dla mnie inne filtry moga nie istniec (uzywam sporadycznie polara a znacznie czesciej szarej polowki)Komentarz
-
Ja dokladnie na odwrot, ale nakrecana polowka to dla nie nieporozumienie, wole filtr trzymany w rece - jest zdecydowanie szybszy.Zamieszczone przez svenale temat szarej polowki jest b. ciekawy. dla mnie inne filtry moga nie istniec (uzywam sporadycznie polara a znacznie czesciej szarej polowki)
Natomiast zastapienie filtra polaryzacyjnego softem, o to byloby ciekawe.
Jesli zrobia matryce o bardzo duzej rozpietosci, to chyba bede musial celowo ja ograniczac. Tak jak w tej chwili nie lubie negatywu a slajd jak najbardziejKomentarz
-
Jarek, bardzo trafna uwaga (rozpietosc). jestem przekonany, ze kupa ludzi bylaby mocno rozczarowana duza rozpietoscia tonalna (czego te zdjecia takie plaskieZamieszczone przez Jarek JaworskiJa dokladnie na odwrot, ale nakrecana polowka to dla nie nieporozumienie, wole filtr trzymany w rece - jest zdecydowanie szybszy.
Natomiast zastapienie filtra polaryzacyjnego softem, o to byloby ciekawe.
Jesli zrobia matryce o bardzo duzej rozpietosci, to chyba bede musial celowo ja ograniczac. Tak jak w tej chwili nie lubie negatywu a slajd jak najbardziej
Komentarz
-
Mam wrazenie, ze jest kilka takich slow kluczy, typu: wieksza rozpietosc tonalna, "lepsze" kolory itd. ludzie czekaja na cos, liczac, ze zaczna robic rewelacyjne zdjecia
Komentarz
-
Robin juz to zauwazyl; szara polowka rzadko da sie dopasowac do sceny, gdyz linia horyzontu najczesciej jest poszarpana- wystajaca i szara czesc przyciemnia niepotrzebnie dodatkowo elementy ciemne. Widac te wade szczegolnie na duzych odbitkach. I nie pomaga ani lagodne przejscie szarego w jasne na filtrze ani to , że mozna filtr przesunac w gore, czy w dol w holderze. Przyznaje, ze czesto szara polowka sprawdza sie nieźle i to przy kadrach gdy jasne odziela ciemne w pionie- wszelkie zbyt jasne drzwi-okna itp. wtedy przejcie jest niewidoczne-maskowane przez wyjatkowo ciemna-czarna framuge drzwi, czy okna. Oczywiscie to taki przyklad. Maskowanie nie udaje sie do konca w wiekszej liczbie fotosytuacji gdy motyw jest delikatny i ziemia jest dosc jasna- jakas jasniejsza zielen czy cuś.
Program-sztuczka HDR nie musi korzystac z dwoch-trzech zdjec nastepujacych po sobie. Juz dzis likwiduje sie szumy matrycy na dlugich czasach laczac dwa zdjecia jedno naswietlone i zupelnie czarne- algorytm dokonuje obliczen. W koncu symulacja moze wyniknac z jednego zdjecia lub dwoch-forma breaketingu- szybko po sobie nastepujacych, co pozwoli uniknac niebezpieczenstwa poruszenia czy pojawienia sie jakiegos niepotrzebnego typka. A listki- zawsze sie ruszaja, trudno, beda poruszone, tam listki, kto na to patrzy.
Korzystam czasem dla zabawy (cyfra sie mozna jedynie bawic)w elements 3 z sztuczki polegajacej na symulowanym przyciemnieniu nieba lub rozjasnieniu ziemi. Ale to jakosciowy kit- sztuczka typowa dla syfrowej chały. Pozostaje maskowanie WB w ciemni- masa roboty!
By niczego nie kombinowac najlepiej upolowac taka scene, w ktorej niebo jest dramatyczne, ciekawe, ciemne, lub mniej ale chmurzaste a nie jasne i wyprane ze szczegolow. Dodatkowo polarek. Fotografia bowiem to nie klepanie cyfra z balkonu, to rodzaj polowania, w ktorym zwierzyna nie zalega jak bizony do odstrzalu. Tylko ukrywa sie. Ciekawych naprawde motywow mam w roku kilka a nachodze sie czesto jak glupi. Z analoga mam zwyczaj nie wyciagac aparatu do wszystkiego co sie rusza i uprawiania artystowskiego streetfoto z kazda zapijaczona geba w okolicy ( jakie to artystowskie dopasc jakiegos lumpa, na tyle pijanego by nie wyrwal nam puszki z reki i nie dal po mordzie), ktora nie zdazyla uciec, czy przyrodograssstreetfoto z kazdym nedznym drzewkiem przy rowie na tle bladawcowego nieba.
Tak panowie zamiast sie martwic o to co dac na pozarcie ( najlepiej 1000 w weekend) swojej cyfrowej migawce i jak uatrakcyjnic cos co nie moze byc atrakcyjne lepiej pojechac w swiat, pozostawic go w swej pamieci a nie w pliku, poznac pieknych ludzi sztuk pare ( najlepiej pan), pogaworzyc ( nie o fotografii), a juz z nudow sfocic cos naprawde ciekawego.
Cześć.Ch.Analog ma "dusze".Komentarz
-
Ja rozumiem tą rozpiętośc tylko w tym sensie, że dodatkowe zakresy przechowuje tylko raw. W jpgu masz standardowy zakres, ale przy obróbce z rawa 16bitowej (może więcej) możesz wiele wydobyć.Zamieszczone przez svenJarek, bardzo trafna uwaga (rozpietosc). jestem przekonany, ze kupa ludzi bylaby mocno rozczarowana duza rozpietoscia tonalna (czego te zdjecia takie plaskie
30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy
Komentarz
-
Chomsky, przede wszystkim żyj nam sto lat:grin:Zamieszczone przez chomsky...Postacie na zdjeciach z nanalogu bardzo plastyczniie wtapiaja sie wtlo i nie stercza jakby je ktos wycial nozyczkami z gazety i nakleil na tlo.
Bo analog ma dusze!
Jestem pewny, ze kto jak kto, ale Ty zrozumiesz o co mi chodzi...
Ja i może bym Cię zrozumiał, gdyby nie te wstrętne niedowiarki, którzy już wielokrotnie robili takie testy, że podsuwali różnym ekspertom i "ekspertom" odbitki z analoga i z cyfry z prośbą o identyfikację. Wyobraź sobie, że "celne strzały" nie odbiegały od statystycznej średniej... Ale to może tylko złośliwość losu
Komentarz
-
-
mozna pojsc krok dalej i laczyc dwa wolania jednego raw'aZamieszczone przez chomskyProgram-sztuczka HDR nie musi korzystac z dwoch-trzech zdjec nastepujacych po sobie. Juz dzis likwiduje sie szumy matrycy na dlugich czasach laczac dwa zdjecia jedno naswietlone i zupelnie czarne
oczywisie nie +/- 2EV bo tak sie zbytni nie da ale +/- 1EV to spokojnie czyli z teoretycznych 5EV robi nam sie 7EV
bajka!, o czyms takim marze, niestety nie jest mi dane bo jak na razie z fotografi (takiej jak bym chcial) sie nie utrzymam. Wiec posiwcenie na to calego dnia odpada... ale mam pewne pomysly jak to kiedys m i ktos powiedzial , brakuje ci dnia? to wstawaj dwie godziny wczesniej... i tak zamierzam uczynic... ale i tak wiecej niz 19h na dobe nie wycisne na dluzsza mete, sprawdzoneZamieszczone przez chomskyFotografia bowiem to nie klepanie cyfra z balkonu, to rodzaj polowania, w ktorym zwierzyna nie zalega jak bizony do odstrzalu. Tylko ukrywa sie.
...ciach...
Tak panowie zamiast sie martwic o to co dac na pozarcie ( najlepiej 1000 w weekend) swojej cyfrowej migawce i jak uatrakcyjnic cos co nie moze byc atrakcyjne lepiej pojechac w swiat, pozostawic go w swej pamieci a nie w pliku, poznac pieknych ludzi sztuk pare ( najlepiej pan), pogaworzyc ( nie o fotografii), a juz z nudow sfocic cos naprawde ciekawego.
Cześć.Ch.Komentarz
-
Jurek Plieth- dzieki! Nie ma sie czym chwalic niestety.. zauwazylem , ze na papierze efekty cyfrowe bardziej razqa jak na ekranie, stad winie laby cyfrowe, ktore popsuly charakter analogowych fotek.
Jac- nic tak dobrze czlekowi nie robi jak leniuchowanie.
"Nie troszcz sie zbytnio"-odpocznij.
Rozmawia dwoch ginekologow- " my tu tak ciagle o tej pracy, moze w koncu bysmy pogadali o kobietach". Jak sie meczysz w pracy z fotografia, to pewnie nie za bardzo chce Ci sie o niej gadac.
cześć.Ch.Analog ma "dusze".Komentarz
-
chomsky - popatrz znów zataczamy koło - to ja rozpocząłem z tobą dyskusję jeszcze przed odłączeniem wątku na ten temat, więc przypomnę: to jasne, że możesz uważać dowolnie co ci się podoba, ba doświadczenie "analogowe" moze tę opinię uwiarygodnić. Ale nie musi. Czy można "klepać z balkonu" analogiem :rolleyes: Czy można analogiem robić kaszany? Jak wiele ma technologia do wartości artystycznej zdjęcia?Zamieszczone przez chomskyFotografia bowiem to nie klepanie cyfra z balkonu, to rodzaj polowania, w ktorym zwierzyna nie zalega jak bizony do odstrzalu. Tylko ukrywa sie.
Problem jaki ja mam i to właśnie skłoniło mnie do reakcji na twoją prowokację wcześniej, jest taki, że odczytuję, że pogardzasz innymi, masz niektórych ludzi za gorszych tylko dlatego, że stosują cyfrę i to im odpowiada. Balkoniarze, pstrykacze, pseudo coś tam, syfra itd - intelektualna prowokacja czy zarozumiałośc i ignorancja? Ba, wręcz mogłes obrazić wielu z nich, bo stosują cyfrę i to nie tylko 20D ale i 300D a nawet kompakty i tworza świetne zdjęcia. Świetne.
Obraz nawet najlepszego na świecie fotografa, który kpi z innych, z ich rozwiązań, wartości , metod - jest dla mnie karykaturą samego siebie.Komentarz
-
Kubaman rozmowa z Toba jest niezmiernie trudna, potrzysz na wszystko przez pryzmat posiadania czegos.
Wiec jesli ja pisze, ze 20 D to kaszana ( to oczywiste jak dzien i noc) to nie obrazam posiadaczy tego aparatu, niby dlaczego? Najwyzej jest to obraxliwe dla poganianego przez akcjonariuszy glownego inzyniera, ktory dał ciala, a dał. Tak to bywa w pospiechu. Gdy koniecznie chce sie byc zawszepierwszym.Trudno, zauwazyles chyba, ze szczegolnie daja ciala wieczni "prymusi", ktorzy pierwsi musza byc wszedzie i miec wszystko pierwsi.
Nikim nie pogardzam, bo niby dlaczego mialbym? Nawet nikogo nie znam i nie widzialem na oczy ( chociaz w kilku przypadkach wystarczy przeczytac posty by miec pewnosc co do stanu ducha piszacego), nigdy tez nie oceniam nikogo po stanie posiadania, czy po prezentowanych fotkach. W koncu doswiadczenie moje uczy, ze najlepsi foca nisprzetami niezbyt rzucajacymi sie w oczy i sam sprzet nie zajmuje ich mysli. zas poczatkujacy musza placic frycowe i ich postrzeganie swiata przez pryzmat fotografii ma prawo byc naiwne.
Istnieje zjawisko "balkoniarstwa"- nazwe podrzucil ktos z Was, nie ja- sa na to dowody liczne na forum. Przedpokoje, lazienki i stosy dezodorantow z butelkami martini takze ( malpowanie obcych wzorcow- ach jakie to profi) nie wymyslilem tego,fora sa tego pelne. Pisze tylko o tym, to moje spostrzezenia, tak dostrzegam to zjawisko i tyle. Pogodź sie z tym, nie masz wyjscia. Raz, ze to wolny kraj, dwa, zesmy wolnymi ludźmi, trzy sprawa dotyczy szmelcu i nie ma o co strzepic jezorow.
Fajnie, ze podobaja Ci sie zdjecia z cyfry ( szczegolnie te z 300D) to dobrze, milo jest miec jakies przyjemne hobby. Naprawde nie zamierzam Cie do niczego przekonywac w mysl przyslowia- " jeden lubi ogorki, drugi ogrodnika corki".
Zupelnie zatem nie moge pojac Twojego rozgoryczenioa i "powaznego, ciezkiego" tonu.
Temat powinien raczej zawierac proby nie przyciagania na swoja strone inaczej myslacych, ale uzasadnienie i argumenty, dlaczego moje postrzeganie tej czy innej rzeczywistosci jest inne?
Z czego ono wynika? Z jakich doswiadczen? Jakich przygod intelektualnych, nauk, studiow ( łać. studio( orum)-zamilowanie, pasja) . Łatwiej wtedy bedzie zrozumiec nasze dzisiejsze sądy kategoryczne. Twoj sposob interpretacji- szukanie miejsca(pola) na(do) urazy- jest dla mnie niezrozumialy. Laczysz bowiem poglady z materia, wiazesz to. Nie jestem czcicielem materialnego szajsu- ani Canona ani żadnego innego. Nie oceniam nikogo po tym czy kupil 20d cz DSII turbo diesel. Nie jestem bowiem idiota. Mam wielki szacunek do wszystkich dysponujacych nawet skromym i taniutkim analogiem, bodaj idiotenkamera. Czesto im pomagam w problemach z usmiechem i zyczliwoscia.
Prowokacja? Kubamanie. Wobec kompletnej bufonady i zidiocenia? Czemu nie?!? Nie jest to pomysl swiezy, ale godny wyprobowania, dziekuje za ta mysl. Watpie jednak by bylo to miejsce szczegolnie szczesliwie dobrane, by zastosowac prowokacje, nieprawdaż?
Milo mi sie z Toba rozmawia ale musze gonic do pracy, podaj kilka elementow, ktore w Twoim zyciu spowodowaly taki a nie inny odbior np. fotografii. Stanie sie to fundamentem dalszej dyskusji, moze uda mi sie jakos wyartykulowac wlasne argumenty.
Czesc. Ch.Analog ma "dusze".Komentarz
Komentarz