Forum Canon-Board.info jest własnością prywatną. Decyzje Właściciela Forum są ostateczne.
Celem serwisu i forum Canon-Board.info jest wymiana doświadczeń i gromadzenie wiedzy z zakresu fotografii,zarówno techniki fotografowania jak i dot. sprzętu, w szczególności sprzętu fotograficznego marki Canon.
Zasady Forum
Wypowiedzi na Forum należy konstruować z zachowaniem ogólnie przyjętych zasad dobrego wychowania. Naruszenia nie będą tolerowane. Nie zezwala się na publikowanie materiałów (linki, zdjęcia, treści) o treści wulgarnej, sprzecznej z prawem lub mogące wywoływać spory, polemiki , działania, na tle religijnym, politycznym czy światopoglądowym.
Pisząc nową wiadomość - sprawdź czy wnosi ona coś do dyskusji oraz czy nie odbiega ona od tematu wątku. Niemile widziane jest pisanie postów w stylu "zgadzam się" i koniec lub powtarzanie argumentów.
Zanim założysz nowy temat, sprawdź w wyszukiwarce, czy nie był on już wcześniej poruszany na forum. W 90% przypadków był. Jeśli masz pytania związane z takim tematem, dopisz nowego posta do istniejącego wątku (o ile już nie ma w nim na nie odpowiedzi).(Z uwagi na ograniczenia techniczne wbudowanej wyszukiwarki Forum, alternatywnie proponujemy używać wyszukiwarki Google z komendą
"szukana_fraza site:Canon-Board.info")
Zakładając wątek nadaj mu tytuł, który dobrze podsumuje jego treść. Jeśli masz pytanie dotyczące obiektywu/aparatu, to podaj jego nazwę i zaznacz na czym problem polega. Nie jest mile widziane pisanie postów pod tytułem: "Pomocy", "Nie działa", "Co kupić?".
Należy przestrzegać tematyki na poszczególnych forach. Mam nadzieję że tematyka poszczególnych
forów jest dość jasna i proszę o jej przestrzeganie. Pisanie w nieodpowiednich miejscach powoduje dodatkową pracą dla moderatorów.
Ortografia - każdy piszący na forum powinien dokładnie sprawdzić pisownie przed wysłaniem posta. Zwracanie uwagi innym użytkownikom na ich błędy ortograficzne może odbywać się jedynie przez przesyłanie prywatnej wiadomości do użytkownika lub zaraportowanie posta do moderatorów. Należy unikać niechlujnego pisania wiadomości. Jeżeli szanujesz czas i wiedzę innych użytkowników Forum i chcesz od nich otrzymać odpowiedź, zadbaj o schludny i poprawny ortograficznie wygląd swojej wiadomości. Moderatorzy mają prawo poprawiać błędy w treści posta i przyznawać ostrzeżenia za rażące naruszenia niniejszego punktu. Dopuszczamy pisanie bez polskich liter.
Nie mile widziane jest odsyłanie do archiwum bez podania linka do odpowiedniego wątku.
Reklama na forum.
Dopuszczalne jest reklamowanie działalności fotograficznej tj. usług fotograficznych, wykonywania fotografii.
Wszystko co jest przeznaczone DLA fotografów uznawane jest za działalność komercyjna (np. warsztaty, albumy, odbitki, cały sprzęt fotograficzny).
Zasady reklamowe uregulowane są szczegółowo w odpowiedniej sekcji FAQ 'Zasady reklamy i działalności komercyjnej' które stanowią załącznik do niniejszego regulaminu.
Oferty sprzedaży/kupna sprzętu należy umieszczać jedynie w odpowiednim podforum zgodnie z zasadami Działu Giełda. Użytkownicy naruszający zasady działalności komercyjnych będą odpowiednio ostrzeżeni/ukarani, a ich wpisy usunięte.
Prezentowane zdjęcia muszą mieć rozmiar do 1280 pikseli w poziomie i do 900 pikseli w pionie.
Dostęp do forum z bramek internetowych może być niemożliwy z przyczyn technicznych - dla ograniczenia dostępu "anonimom" lubujących się w nagminnym łamaniu Regulaminu Forum. Zakładanie kolejnych użytkowników w celu ominięcia nałożonych ograniczeń na użytkownika (blokada tzw. Ban czasowy lub stały) skutkować będzie blokadą na numer IP.
Zasady porządkowe
Moderatorzy mają prawo ostrzegać w przypadku naruszenia ww. zasad lub netykiety oraz zablokować możliwość wypowiadania się na forum (czasowo lub stale) w przypadku poważnych/powtarzających się przypadków łamania regulaminu przez użytkownika. Administrator ma prawo zablokować konto użytkownika w przypadku rażącego naruszenia regulaminu. Administrator forum nie usuwa kont "na życzenie".
Posty i wątki naruszające regulamin, prawo lub dobre obyczaje będą edytowane, przenoszone lub kasowane przez moderatorów. Moderatorzy nie usuwają postów, ani nie zamykają wątków "na życzenie", tak więc proszę się dwa razy zastanowić zanim się coś napisze.
Zastrzeżenia co do decyzji i działań Moderatorów należy zgłaszać w pierwszej kolejności poprzez prywatną wiadomość do danego Moderatora. Kolejnym krokiem jest link 'Kontakt' na dole strony Serwisu do Właściciela forum ? użytkownik fomag . Moderatorzy nie mają prawa zmieniać decyzji innych moderatorów.
2014.10.12 - zmiana dot. działań komercyjnych; patrz też tutaj: http://www.canon-board.info/faq.php
2017.12.01 - zmiana pkt 9. dotycząca dopuszczalnych rozmiarów zdjęć, od teraz można 1280 x 900 pikseli.
Spekulacje i plotki na temat nowości Canona? [II] ;)
Odp: Spekulacje i plotki na temat nowości Canona? [II]
Zamieszczone przez akustyk
tak, tam gdzie nie trzeba pomyslec nad funkcjonalnoscia oprogramowania.
Azjaci sa swietni w rozwiazywaniu problemow technicznych. ale juz nie w stawianiu sobie wlasciwych problemow (czego tak naprawde chce uzytkownik).
co by daleko przykladow nie szukac: masz w takim 6D wbudowane Wifi i mozliwosc wywolywania na biezaco fotek (taki prymitywny, ale jednak dzialajacy RAW converter).
pytanie: w jaki sposob teraz wyslesz fotke z tego korpusu mailem, albo wrzucisz na flickra czy cos podobnego?
odpowiedz: korzystajac ze smartfone'a. dzialajacego juz pod softwarem zoptymalizowanym uzytkowo. amerykanskim
A po co ci raw konwereter skoro są jpgi? No i o ile mnie pamięć nie myli to ten aparat nie ma wbudowanego telefonu - pewnie nie ze względu na nieudolność programistów tylko zwyczajnie ograniczenia techniczne, patentowe etc.
Co do myślenia nad funkcjonalnoscią oprogramowania - w wielu produktach jest to działanie celowe wynikające ze względów biznesowych. Pomijam już że to twierdzenie jest zwyczajnie nieprawdziwe, bo niedotyczy wszystkiego . Są przykłady produktów europejskich np. niektóre bluray gdzie oprogramowanie nie dość że jest prymitywne to jeszcze się wiesza. I produkty azjatyckie np. kamery video Sony (nie te z marketu) ze znakomicie dopracowanym softem).
"Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss." Kapitan Wagner
Odp: Spekulacje i plotki na temat nowości Canona? [II]
Zamieszczone przez Kolekcjoner
A po co ci raw konwereter skoro są jpgi?
ale raw converter juz mam w 6D. podstawowy, ale w zupelnosci do tych potrzeb wystarczajacy.
ale nadal nikt nie pokazal Canonowi jak to zrobic sensownie dalej. ta firma, podobnie jak Nikon, pod wzgledem workflow nadal tkwi w erze analogowej i jest swiecie przekonana, ze temat "co zrobic dalej z wykonanym zdjeciem" jej nie dotyczy.
no chyba ze w gre wchodzi drukowanie, no to drukarki maja, to miala kiedys dawno taki pomysl, zeby drukowac bezposrednio z aparatu...
ja nie mowie, ze to ma byc nie wiadomo co. ale Canon w kwestii uzytkowego przemyslenia jak uzytkownik posluguje sie zdjeciami po ich wykonaniu (nie mam na mysli samego procesu wykonywania - bo to akurat robia dobrze) nie
wykazuje zadnej wizji. to nadal jest era: "no to sobie wyjmuje film i niesie do labu, nas to juz nie dotyczy". gdy tymczasem od strony smarfonu mozna z wykonanym zdjeciem zrobic praktycznie wszystko.
Zamieszczone przez Kolekcjoner
No i o ile mnie pamięć nie myli to ten aparat nie ma wbudowanego telefonu - pewnie nie ze względu na nieudolność programistów tylko zwyczajnie ograniczenia techniczne, patentowe etc.
akurat DSLR to jest dzisiaj rzecz glownie dla dinozaurow takich jak my. wiec tu sie obedzie bez cudow wiankow.
ale Powershoty imho powinny byc w wersjach z wifi, a tak naprawde i z 3G. i z tak zrobionym softem, zeby uzytkownik mial swobode zrobienia czegos dalej z fotami. tylko to by wymagalo od Canona myslenia nie w kategoriach
"my robimy puszki" ale: "dzieki nam ludzie robia i pokazuja swiatu swoje zdjecia".
Zamieszczone przez Kolekcjoner
Co do myślenia nad funkcjonalnoscią oprogramowania - w wielu produktach jest to działanie celowe wynikające ze względów biznesowych. Pomijam już że to twierdzenie jest zwyczajnie nieprawdziwe, bo niedotyczy wszystkiego . Są przykłady produktów europejskich np. niektóre bluray gdzie oprogramowanie nie dość że jest prymitywne to jeszcze się wiesza. I produkty azjatyckie np. kamery video Sony (nie te z marketu) ze znakomicie dopracowanym softem).
dobrze, ale mowisz glownie o rozwiazaniach embedded. a w tym Azjaci sie nie gubia, tzn. zrobia je poprawnie i niezawodnie. problem pojawia sie tam, gdzie to uzytkownik zaczyna mowic o potrzebach funkcjonalnosci programowych,
o ktorych taki Canon nie pomyslal. tutaj sie sprawa rypie.
to nie jest przypadek, ze boom na telefony Samsunga (koreanskie) przypadl w momencie, gdy ta firma lyknela Androida (amerykanskiego). albo ze ludzie masowo olewaja cyfrowe malpki japonskich producentow i mimo nedznego
hardware'u chetniej wybieraja telefony (iOS albo Android - w obu przypadkach USA).
Odp: Spekulacje i plotki na temat nowości Canona? [II]
Zamieszczone przez akustyk
ja nie mowie, ze to ma byc nie wiadomo co. ale Canon w kwestii uzytkowego przemyslenia jak uzytkownik posluguje sie zdjeciami po ich wykonaniu (nie mam na mysli samego procesu wykonywania - bo to akurat robia dobrze) nie
wykazuje zadnej wizji. to nadal jest era: "no to sobie wyjmuje film i niesie do labu, nas to juz nie dotyczy". gdy tymczasem od strony smarfonu mozna z wykonanym zdjeciem zrobic praktycznie wszystko.
akurat DSLR to jest dzisiaj rzecz glownie dla dinozaurow takich jak my. wiec tu sie obedzie bez cudow wiankow.
ale Powershoty imho powinny byc w wersjach z wifi, a tak naprawde i z 3G. i z tak zrobionym softem, zeby uzytkownik mial swobode zrobienia czegos dalej z fotami. tylko to by wymagalo od Canona myslenia nie w kategoriach
"my robimy puszki" ale: "dzieki nam ludzie robia i pokazuja swiatu swoje zdjecia".
Ale po co w zaawansowanym aparacie telefon? Jak chcę robić sweetfocie na fejsa to robię je telefonem. Po jakiego grzyba do takiego celu targać ciężkiego grzmota - dziwne rzeczy proponujesz. I to jeszcze w momencie jak producenci telefonów wypuszczają coraz lepsze aparaty w telefonach - choćby ostatnia premiera szajsunga .
Moim zdaniem marketingowcy Canona musieliby na głowę upaść żeby coś takiego proponować. Szczegolnie że badania jakie prowadzą wśród konsumentów wskazują że na pierwszym miejscu wśród oczekiwań targetu dslr jest jakość obrazu.
Co do powershotów to sami niedwuznacznie piszą że to już tylko siła rozpędu i jest wyłącznie kwestią czasu jak kompakty umrą. Po kiego grzyba robić w nich atrapy telefonów, toż lepiej zabrać się porządnie za to drugie.
Zamieszczone przez akustyk
to nie jest przypadek, ze boom na telefony Samsunga (koreanskie) przypadl w momencie, gdy ta firma lyknela Androida (amerykanskiego). albo ze ludzie masowo olewaja cyfrowe malpki japonskich producentow i mimo nedznego
hardware'u chetniej wybieraja telefony (iOS albo Android - w obu przypadkach USA).
Mylisz przyczynę ze skutkiem. Małpy padają niezależnie od tego co byś do nich wsadził i bez znaczenia jest tu jaki system posiada ten czy ów telefon.
BTW: Myślisz że Samsung sprzedaje wiecej TV niż dajmy na to Phillips, bo mają lepszy soft
"Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss." Kapitan Wagner
Odp: Spekulacje i plotki na temat nowości Canona? [II]
Zamieszczone przez Kolekcjoner
Ale po co w zaawansowanym aparacie telefon? Jak chcę robić sweetfocie na fejsa to robię je telefonem. Po jakiego grzyba do takiego celu targać ciężkiego grzmota - dziwne rzeczy proponujesz.
bo inaczej nie da sie utrzymac wynikow sprzedazy. tak realnie. kompakty polegly przez ta ociezalosc. bezlusterkowce beda musialy do tego dogonic.
a lustra... i tutaj da sie znalezc rzeczy, ktore mozna programowo dorobic do juz istniejacego hardware'u. aczkolwiek nie mam watpliwosci, ze Canon czegos takiego jeszcze nie wykminil.
takie 6D ma wbudowane wifi, ktore moze sie laczyc z siecia infrastrukturowa. az sie prosi, zeby aparat sam po nocy zrobil backup fot na wskazany serwer.
ma wywolywarke fot i opcje gwiazdkowania - az sie prosi, zeby przy spieciu z telefonem wrzucal sam ekranowe wgladowki na flickra czy dropboksa.
de facto, w ciagu dnia aparat moze byc tez spiety z komorka i na biezaco robic kopie zapasowa dochodzacych fot karte micro SD w komorce.
jedynym co tu stoi na przeszkodzie, zeby to zaimplementowac jest... ?
Zamieszczone przez Kolekcjoner
I to jeszcze w momencie jak producenci telefonów wypuszczają coraz lepsze aparaty w telefonach - choćby ostatnia premiera szajsunga .
a co jesli chce jakosc lustrzanki, i to pelnoklatkowej, z wygoda, ktora powinno dawac polaczenie tego aparatu z internetem?
no taki mam kaprys no. smartfony juz to zrobily.
Zamieszczone przez Kolekcjoner
Moim zdaniem marketingowcy Canona musieliby na głowę upaść żeby coś takiego proponować. Szczegolnie że badania jakie prowadzą wśród konsumentów wskazują że na pierwszym miejscu wśród oczekiwań targetu dslr jest jakość obrazu.
xD i xxD - tak.
ale Rebele i Powershoty? watpie. a to jest 95% woluminu sprzedazy.
Zamieszczone przez Kolekcjoner
Co do powershotów to sami niedwuznacznie piszą że to już tylko siła rozpędu i jest wyłącznie kwestią czasu jak kompakty umrą. Po kiego grzyba robić w nich atrapy telefonów, toż lepiej zabrać się porządnie za to drugie.
ale przeciez nie musi byc atrapa. wystarczy, zeby karta pamieci aparatu montowala sie bezprzewodowo jako wolumin widziany przez smartfon (na Androidzie, bo w apple'owskim rezerwacie oczywiscie to normalnie nie dziala). reszte zrobia juz programisci androidowi (no bo przeciez nie Canon :/ ). naprawde, tylko tyle wystarczy - zeby aparat laczyl sie jako czytnik karty pamieci.
Zamieszczone przez Kolekcjoner
Mylisz przyczynę ze skutkiem. Małpy padają niezależnie od tego co byś do nich wsadził i bez znaczenia jest tu jaki system posiada ten czy ów telefon.
BTW: Myślisz że Samsung sprzedaje wiecej TV niż dajmy na to Phillips, bo mają lepszy soft
nadal mylisz software embedded z architektura otwarta. producenci lustrzanek lubia software embedded (poniekad slusznie, bo to gwarantuje bezbledne dzialanie ich funkcjonalnosci).
w smartfonach siedzi system otwarty, dzieki czemu jest mozliwosc zrobienia rzeczy, ktorych producent nie przewidzial. i znajac Canona czy Nikona - rowniez nie przewidzi.
uzytkownicy juz dzisiaj widza przepasc uzytkowa pomiedzy workflow telefonu (z jego masakrycznej jakosci zdjeciami) a "duzego" aparatu, ktory w 2-tygodniowej podrozy jest wylacznie
image tankiem, bo ze zdjeciami na nim zapisanymi nie da sie kompletnie nic zrobic - nawet backup nie jest latwy.
tu wcale nie trzeba z jednego robic drugiego. ale naprawde niewiele brakuje, zeby uzytkownik lustrzanki z wifi mogl skorzystac z usprawnien workflow.
czy Canon moze to miec w nosie? moze, bez watpienia.. zrobi to inny producent i wtedy z checia kupie sobie jego aparat, ktorym w podrozy bede focil i z mozliwoscia automatycznego
backupu i podeslania rodzince na szybko fotki z podrozy. bo dopytuja. i zwyczajowo odpowiadam, ze wroce z wakacji, cos na szybko wywolam i podesle. tydzien lub poltora pozniej,
kiedy wroce do codziennego kieratu i wieczorkiem nie bede mial na to czasu czy checi...
Odp: Spekulacje i plotki na temat nowości Canona? [II]
Przepraszam że nie odpisuję z cytatami ale piszę z durnowatego iPada i już dwa razy mi się skasowało .
Sumarycznie, podejrzewam że w Canonie jednak dogłębnie przeanalizowali te kwestie i nie będą ryzykowali otwartej architektury. Dslry mają swój dość sprecyzowany target i wątpię żeby jego oczekiwania szły w kierunku smartfona w aparacie kosztem zawodności. Niezawodność szczególnie dla zawodowców jest rzeczą podstawową i nie wierzę żeby firma w obecnie rozchwianej rynkowo sytuacji podejmowała takie ryzyko. Nie mówiąc już o tym że rzeczy o których piszesz mogą być zwyczajnie Twoimi dość (z całym szacunkiem) wydumanymi potrzebami. Do tego dochodzi być może kwestia ograniczeń patentowych i pewnie sprzętowych (jak choćby architektura procesora aparatu). Zakładanie zatem że dodanie jakichś funkcjonalności to banał i "gupia firma" tego nie robi "bo nie umi" to dla mnie jakieś krańcowe uproszczenie i sorry ale tego wyjaśnienia nie kupuję.
W mojej branży (pro audio) widzę że architektura otwarta która tu i ówdzie jest wprowadzana równa się kłopoty i im więcej sprzęt "może" tym gorzej z niezawodnością. Nowe generacje mają coraz więcej funkcji ale jest to wprowadzane raczej na poziomie procka a nie softu. Stare wieszające się generacje mikserów cyfrowych to był przecież koszmar dźwiękowca. Obecnym problemem zaczyna być to że np. mikser nie łączy się z iPadem po wifi - bo.....
......bo tak .
BTW: chyba używasz jakiegoś przedpotopowego aparatu w telefonie jak twierdzisz, że jego jakość to tragedia w porównaniu z kompaktem.
BTW2: to właśnie "workflow" telefonu jest tragedią i myślę że jeszcze jedną z ostatnich przyczyn dla której jakaś tam sprzedaż kompaktów istnieje. Drugą zapewne są długie zoomy.
"Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss." Kapitan Wagner
Odp: Spekulacje i plotki na temat nowości Canona? [II]
Zamieszczone przez Kolekcjoner
Przepraszam że nie odpisuję z cytatami ale piszę z durnowatego iPada i już dwa razy mi się skasowało .
uehehe....
Zamieszczone przez Kolekcjoner
Sumarycznie, podejrzewam że w Canonie jednak dogłębnie przeanalizowali te kwestie i nie będą ryzykowali otwartej architektury. Dslry mają swój dość sprecyzowany target i wątpię żeby jego oczekiwania szły w kierunku smartfona w aparacie kosztem zawodności.
mysle, ze na pewno nie bedzie otwartej architektury do obslugi wszelkiej elektroniki aparatu. i w sumie dobrze, bo to jest jednak bardzo zlozony system i tutaj dobry dzialajacy embed jest lepszy.
sek w tym, ze jednak sa funkcjonalnosci, ktorych Canon sam nie jest w stanie mentalnie zrobic. a ludzie jednak widza jak dzialala smartfony i jak latwo w innym swiecie zrobic pewne rzeczy.
na moje oko tylko zaimplementowanie funkcji czytnika kart wifi w DSLR wystarczy, zeby te problemy rozwiazac, bo z miejsca znajda sie ludzie, ktorzy napisza pod komorki software robiacy wszelkie
potrzebne funkcje. a fizyka jadrowa to to nie jest.
zreszta... o ile dobrze pamietam to czy wifi czy grip na kabel, to w DSLR-ach Canona juz jest normalna obsluga Ethernetu. w tym momencie wystarczy zaimplementowanie w DSLR serwera Samby
i juz od reki jest dostep sieciowy do plikow (moze byc w trybie tylko do odczytu). modul Wifi w 6D ma tak rozbudowana konfiguracje, ze widac wyraznie, ze takie problemy techniczne ludziki w Canonie
potrafia rozwiazac
IMHO, pierwszy DSLR-owy betonowiec (czytaj Canon lub Nikon)ktory wpadnie na pomysl jak to obejsc (zeby aparat dzialal na embedzie, ale klient jednak mial swobodny dostep do karty) moze na tym
niezle wykrecic wyniki sprzedazy. pod wzgledem jakosci obrazka DSLR sa tam gdzie trzeba. rowniez ergonomicznie. to co teraz da sie poprawic w tej branzy i czym zrobic procenty udzialu rynkowego
to software, a dokladniej gonienie workflow w smartfonach.
Zamieszczone przez Kolekcjoner
Niezawodność szczególnie dla zawodowców jest rzeczą podstawową i nie wierzę żeby firma w obecnie rozchwianej rynkowo sytuacji podejmowała takie ryzyko.
aparaty profesjonalne to maly odsetek rynku. i to nie jego gryza smarftony i nie o niego w tym wszystkim chodzi.
Zamieszczone przez Kolekcjoner
Nie mówiąc już o tym że rzeczy o których piszesz mogą być zwyczajnie Twoimi dość (z całym szacunkiem) wydumanymi potrzebami.
no... byc moze jestem jedynym, ktory ma kaprys w 2 tygodniowej podrozy robic backup zdjec, albo podeslac cos tam z DSLR-a familii/znajomkom.
byc moze jestem tez jedynym, ktory widzi jak prawie wszystkie potrzebne do tego narzedzia techniczne sa juz dostepne, tylko brakuje wizji, zeby zrobic odpowiedni software.
ale jednak nie wydaje mi sie...
Zamieszczone przez Kolekcjoner
Do tego dochodzi być może kwestia ograniczeń patentowych i pewnie sprzętowych (jak choćby architektura procesora aparatu). Zakładanie zatem że dodanie jakichś funkcjonalności to banał i "gupia firma" tego nie robi "bo nie umi" to dla mnie jakieś krańcowe uproszczenie i sorry ale tego wyjaśnienia nie kupuję.
jak myslisz czego w 6D brakuje w stosunku do takiego czytnika? chipa za 1 euro w hurcie, czy software'u (ktory trzeba wymyslic i zrobic)?
Zamieszczone przez Kolekcjoner
W mojej branży (pro audio) widzę że architektura otwarta która tu i ówdzie jest wprowadzana równa się kłopoty i im więcej sprzęt "może" tym gorzej z niezawodnością. Nowe generacje mają coraz więcej funkcji ale jest to wprowadzane raczej na poziomie procka a nie softu. Stare wieszające się generacje mikserów cyfrowych to był przecież koszmar dźwiękowca. Obecnym problemem zaczyna być to że np. mikser nie łączy się z iPadem po wifi - bo.....
......bo tak .
bo producent jeszcze nie wyrosc z ery embeddow, ktore klepal sam. i nie potrafi zrobic softu pod obcy system.
a ze w ipadzie nie dziala wifi tak jak trzeba... to nie nowinka antena zapakowana w amelinum i urzadzenie robiace "trwalosc baterii" przez sterowanie sila sygnalu wifi (w dol) - to nigdy nie jest dobre polaczenie
Zamieszczone przez Kolekcjoner
BTW: chyba używasz jakiegoś przedpotopowego aparatu w telefonie jak twierdzisz, że jego jakość to tragedia w porównaniu z kompaktem.
nie uzywam kompaktow i nie porownuje do nich
Zamieszczone przez Kolekcjoner
BTW2: to właśnie "workflow" telefonu jest tragedią i myślę że jeszcze jedną z ostatnich przyczyn dla której jakaś tam sprzedaż kompaktów istnieje. Drugą zapewne są długie zoomy.
ale jaka tragedia? robisz focie - ona sie sama wrzuca na dropboksa, a jednym kliknieciem mozna smignac na ryjobuk czy inny kolchoz.
zrobisz to samo DSLR-em?
ja caly czas mowie o uzytkowniku amatorskim. w segmencie pro podejscie Canona nadal sie dobrze sprawdza.
Odp: Spekulacje i plotki na temat nowości Canona? [II]
Zamieszczone przez akustyk
to nie jest przypadek, ze boom na telefony Samsunga (koreanskie) przypadl w momencie, gdy ta firma lyknela Androida (amerykanskiego). albo ze ludzie masowo olewaja cyfrowe malpki japonskich producentow i mimo nedznego
hardware'u chetniej wybieraja telefony (iOS albo Android - w obu przypadkach USA).
Łatwo jest pomylić proporcje i sugerując się sukcesami Japończyków czy Koreańczyków zapomnieć kto rządzi na tym świecie. Przedsięwzięcia takie jak iOS czy Android to sprawa biznesu i organizacji a nie technologii. Tu potrzebne były ogromne inwestycje przez wiele lat ze sporym ryzykiem bez żadnych dochodów i taki potencjał istnieje obecnie tylko w USA. Nie ma takiej możliwości żeby Japonia narzuciła światu swój system operacyjny, bo USA na to po prostu nie pozwoli. To jest sprawa kapitału, propagandy i dominujacej kultury. Gdyby Japończycy czegoś takiego spróbowali, byłyby to zmarnowane pieniadze bez względu na jakość techniczną.
A już na pewno nie jest to na miarę Canona, który takiego kapitału na straty nie ma a zarabia na masowej produkcji o waskim marginesie opłacalności dzięki perfekcji i wydajności w produkcji nieosiagalnej dla innych.
Tak samo nie mogą nic takiego zrobić Niemcy ani nawet na razie Europa. Apple, IBM, Internet, Google, wszelkie youtuby, ebaye, twittery, facebooki to wszystko USA. Czy trudno komukolwiek stworzyć swoje własne odpowiedniki? Żaden problem, ale będą miały tylko lokalne znaczenie.
Ja sie cieszę, ze Canon nie próbuje stworzyc własnego Androida, bo to byłby koniec Canona. Już był kiedyś Canon Cat... i mieli dosyc rozsadku, żeby o nim szybko zapomnieć.
A zrzucanie gigabitów zdjeć z podróży przez wifi w McDonaldsie gdzieś w Timbuktu czy nawet w USA to na razie pieśń przyszłości. To by musiał być bardzo długi posiłek. A kilka zdjęć można łatwo przesłać już teraz.
Tak czy inaczej, szkoda wysiłku na dublowanie tego co już jest - każdy już ma albo będzie miał telefon, i na pewno nigdy nie będzie to telefon na systemie Canon.
I don't always shoot wide angle zooms, but when I do, I prefer the 16-35 f/4 IS.
Odp: Spekulacje i plotki na temat nowości Canona? [II]
Zamieszczone przez pan.kolega
Łatwo jest pomylić proporcje i sugerując się sukcesami Japończyków czy Koreańczyków zapomnieć kto rządzi na tym świecie. Przedsięwzięcia takie jak iOS czy Android to sprawa biznesu i organizacji a nie technologii. Tu potrzebne były ogromne inwestycje przez wiele lat ze sporym ryzykiem bez żadnych dochodów i taki potencjał istnieje obecnie tylko w USA. Nie ma takiej możliwości żeby Japonia narzuciła światu swój system operacyjny, bo USA na to po prostu nie pozwoli. To jest sprawa kapitału, propagandy i dominujacej kultury. Gdyby Japończycy czegoś takiego spróbowali, byłyby to zmarnowane pieniadze bez względu na jakość techniczną.
no ale Chinczycy na przyklad robia swoje systemy i ta dominujaca gdzies na zachodzie kulture maja gleboko w *. podobnie Ruscy czy Hindusi. to co wydaje sie w samym USA badz poddanczo w nich zakochanej Europie to nie jest caly swiat...
ze Amerykanie wola wlasne rozwiazania od obcych to oczywiste. ale nie ekstrapolujmy tego na reszte swiata. nawet na Europe nie zawsze sie da...
tu problem jest IMHO nieco inny - Azjaci, ale chyba glownie Japonczycy, na najwyzszym stopniu biznesu nie maja kultury "produkowania pod klienta", a znacznie wiecej przekonania o wlasnej nieomylnosci w tym rowniez niezdolnosci do przyznania sie do porazki. do tego dochodzi feudalizm w relacjach biurowych (szefowi sie przytakuje, chocby kazal swinie malowac na niebiesko). wiec koniec koncow czesto brna w zaparte w to co sami sobie wymyslaja, nie patrzac realnie na to czego rynek chce. w wielkich firmach takich jak Sony czy Samsung dochodzi tez czasem zapatrzenie na wlasny krajowy rynek...
na pewno sa dobrzy w rozwiazywaniu problemow technicznych. ale w ich stawianiu ich i projektowaniu rozwiazan zaczawszy od use case'ow juz niezbyt...
Zamieszczone przez pan.kolega
A zrzucanie gigabitów zdjeć z podróży przez wifi w McDonaldsie gdzieś w Timbuktu czy nawet w USA to na razie pieśń przyszłości.
zrzucanie z 6D zdjec na telefon komorkowy nie wymaga zadnego dodatkowego wifi.
ale i na zrzucanie masowe w macdonaldzie znajda sie chetni. beda i tacy co po 3G upchna. malo to ludzi ma abonamenty po 2GB miesiecznie (zeby sobie spotify w drodze do pracy sluchac)?
Zamieszczone przez pan.kolega
Tak czy inaczej, szkoda wysiłku na dublowanie tego co już jest - każdy już ma albo będzie miał telefon, i na pewno nigdy nie będzie to telefon na systemie Canon.
ale gdzie dokladnie jest dublowanie, kiedy chce zrobic backup fot z DSLR-a na komorke/tablet przez wifi?
potencjal polaczenia aparatu ze smarfonem jest ogromny. tylko Canon jest mentalnie jeszcze daleko, zeby zrozumiec jakie to moze miec znaczenie...
Odp: Spekulacje i plotki na temat nowości Canona? [II]
Zamieszczone przez akustyk
tu problem jest IMHO nieco inny - Azjaci, ale chyba glownie Japonczycy, na najwyzszym stopniu biznesu nie maja kultury "produkowania pod klienta", a znacznie wiecej przekonania o wlasnej nieomylnosci w tym rowniez niezdolnosci do przyznania sie do porazki. do tego dochodzi feudalizm w relacjach biurowych (szefowi sie przytakuje, chocby kazal swinie malowac na niebiesko). wiec koniec koncow czesto brna w zaparte w to co sami sobie wymyslaja, nie patrzac realnie na to czego rynek chce. w wielkich firmach takich jak Sony czy Samsung dochodzi tez czasem zapatrzenie na wlasny krajowy rynek...
No jak się tak bliżej przyjrzeć, to nie zawsze w USA to produkowanie "pod klienta" najlepiej wychodzi... Samochody sa zdecydowanie projektowane w USA tak, żeby sie podobały. Jeśli chodzi o kształt blachy i liczbę cupholderów, to trafiaja dokładnie w gust amerykański i gdyby tylko o to chodziło, to nikt by nigdy kupił japończyka. Ale jednak trudno konkurowac super marketingiem i badaniami rynku z niezawodnością i po prostu wyższą kultutrą techniczną... Ja kupuję samochody japońskie, bo są robione bardziej pode mnie.
A feudalism...to są legendy i pozory. Czy mówi Ci coś nazwisko Jobs? U niego najlepszy programista wylatywał z pracy w ciagu minuty po jednym bąknieciu zdania krytyki jego pomysłów, czy zrobieniu czegoś inaczej, i to po wyzwiskach i obelgach. Zresztą jego samego też wywalono na zasadzie "bo ja tu rządzę". W USA w biznesie niby nie ma ukłonów i wszyscy sa na ty, ale to sa pozory. Demokracji nie ma i boss może wszystko. Kto nie ma "brązowego nosa" i próbuje płynąć pod prąd może skończyć karierę bardzo szybko.
I don't always shoot wide angle zooms, but when I do, I prefer the 16-35 f/4 IS.
Odp: Spekulacje i plotki na temat nowości Canona? [II]
Zamieszczone przez Fotopstryczek
Canon fotograficznie stoi od 10 lat, a Ty wymagasz jakieś cuda
Co do backupów po WiFi itp, pogadaj z kimś od Magic Lantern. Jeśli spodoba się im pomysł powinni dać radę.
Próbowałem takiej opcji żeby telefon robił za backup samych jpgów. Niestety jpgi ściągane są w najgorszej jakości, aparat po uśpieniu tracił kontakt z telefonem (aplikacją), aplikacja tez wymagała ciągle działającego wyświetlacza aby zaciągać. Niestety w EOS api nie ma obsługi WIFI z 6D żeby coś samemu pokombinować. Być może faktycznie ML coś by zadziałało ale musiałaby stać do tego appka na telefon.
Odp: Spekulacje i plotki na temat nowości Canona? [II]
Zamieszczone przez pan.kolega
No jak się tak bliżej przyjrzeć, to nie zawsze w USA to produkowanie "pod klienta" najlepiej wychodzi... Samochody sa zdecydowanie projektowane w USA tak, żeby sie podobały. Jeśli chodzi o kształt blachy i liczbę cupholderów, to trafiaja dokładnie w gust amerykański i gdyby tylko o to chodziło, to nikt by nigdy kupił japończyka. Ale jednak trudno konkurowac super marketingiem i badaniami rynku z niezawodnością i po prostu wyższą kultutrą techniczną... Ja kupuję samochody japońskie, bo są robione bardziej pode mnie.
zgoda. tylko w swiecie software'u to troche inaczej dziala. tutaj niezawodnosci i kultury technicznej az tak nie widac, za to mnostwo pary (min w patenty) idzie w kwestie uzytkowe. to jest jedna z przyczyn popularnosci ponizej wymienionego Apple'a - to moze byc drogi, technologiczny skansen (czesto jest) czy nawet rezerwat (odnoszac sie do jego kompatybilnosci i otwartosci na reszte swiata) - ale jego obsluga jest przemyslana w taki sposob, zeby malo ogarniety uzytkownik latwo dal sobie rade z podstawymi funkcjonalnosciami. i w odroznieniu od samochodow, gdzie trwalosc i ekonomia ma wieksze znaczenie niz czysta estetyka - w tym przypadku ta ostatnia sie bardzo dobrze sprzedaje klientowi masowemu...
zreszta... w USA tego nie znasz... ale w Europie niezle z aut sprzedaja sie np. Fiaty 500. bo sa ladne. a ze w srodku jest to wciaz "very Fiat"... nie przeszkadza kupujacym...
Odp: Spekulacje i plotki na temat nowości Canona? [II]
podobno w 5D mkIV ma się pojawić specjalnie osłabiony względem 5D mk III filtr znany z 5D mkII - oczywiście taka zmiana będzie musiała kosztować i body dobije na starcie do 15kzł
Odp: Spekulacje i plotki na temat nowości Canona? [II]
Zamieszczone przez akustyk
sek w tym, ze jednak sa funkcjonalnosci, ktorych Canon sam nie jest w stanie mentalnie zrobic. a ludzie jednak widza jak dzialala smartfony i jak latwo w innym swiecie zrobic pewne rzeczy.
Cały czas powielasz to sam błędne założenie że strukturalnie smartfon to to samo co aparat - a tak przecież nie jest.
Zamieszczone przez akustyk
na moje oko tylko zaimplementowanie funkcji czytnika kart wifi w DSLR wystarczy, zeby te problemy rozwiazac, bo z miejsca znajda sie ludzie, ktorzy napisza pod komorki software robiacy wszelkie
potrzebne funkcje. a fizyka jadrowa to to nie jest.
Na oko to "dziad w szpitalu umarł" - nie znając szczegółowej architektury tych urządzeń tak dywagować można bez końca.
Zamieszczone przez akustyk
aparaty profesjonalne to maly odsetek rynku. i to nie jego gryza smarftony i nie o niego w tym wszystkim chodzi.
Przecież nie o tym była mowa.
Zamieszczone przez akustyk
jak myslisz czego w 6D brakuje w stosunku do takiego czytnika? chipa za 1 euro w hurcie, czy software'u (ktory trzeba wymyslic i zrobic)?
Nie wiem, Ty widzę też nie i dlatego nie możesz stawiać tak kategorycznych wniosków i do tego obejmujących całą branżę i wszystkich producentów azjatyckich.
Zamieszczone przez akustyk
bo producent jeszcze nie wyrosc z ery embeddow, ktore klepal sam. i nie potrafi zrobic softu pod obcy system.
Pod jaki obcy system?
Zamieszczone przez akustyk
a ze w ipadzie nie dziala wifi tak jak trzeba... to nie nowinka antena zapakowana w amelinum i urzadzenie robiace "trwalosc baterii" przez sterowanie sila sygnalu wifi (w dol) - to nigdy nie jest dobre polaczenie
E..... no...... to już jakieś zupełne bajki opowiadasz, przyczyna jest zupełnie inna.
Zamieszczone przez akustyk
ale jaka tragedia? robisz focie - ona sie sama wrzuca na dropboksa, a jednym kliknieciem mozna smignac na ryjobuk czy inny kolchoz.
zrobisz to samo DSLR-em?
ja caly czas mowie o uzytkowniku amatorskim. w segmencie pro podejscie Canona nadal sie dobrze sprawdza.
To dla użytkowania amatorskiego są właśnie telefony. Po kiego grzyba do miniaturek z fejsa wrzucanych prosto z aparatu targać grzmota.
To jest już kompletne nieporozumienie.
BTW: Co do wspaniałego - Twoim zdaniem - workflow telefonu i "łatwizny" to najlepszym przykładem są osoby które kupują kompakty, bo sobie nie są w stanie poradzić z telefonem . Na tym świecie nie żyją wyłącznie ludzie dla których grzebanie w menu po ekranie to łatwizna. Nie mówiąc o specyficznych sytuacjach (np. budowa) gdzie ekran dotykowy to horror.
"Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss." Kapitan Wagner
Komentarz