Prawa autorskie
Zwiń
To jest podklejony temat.
X
X
-
-
W takim razie czekam na przeprosiny za sugerowanie że z moją moralnością jest coś nie tak ;-)Jakoś tak się dziwnie przyjęło, że to osoba urażona określa co jest dla niej obrazą a co nie. Jeśli obraza nie leżała w intencjach to zwykle sprawę zalatwia słowo przepraszam a nie jątrzenie i wyjaśnianie co jest obrazą a co nie plus dalsze "drobne złośliwości" ze strony Merde.
Chyba że... "Kali obrażać - dobrze. Kalego obrażać - źle".I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce itKomentarz
-
To chyba dosyć celne podsumowanie dyskusji.
!!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
Też mi się wydaje, że żądanie przeprosin za wszystko, czym poczułbym się dotknięty, byłoby z mojej strony "kaczyzmem".Komentarz
-
Art 278 KK - określa co to kradzież więc podsumowanie chyba nie jest do końca celne.
Przesadzasz. Kolega Merde podał swoję definicję moralności przecież.....
Też mi się wydaje, że żądanie przeprosin za wszystko, czym poczułbym się dotknięty, byłoby z mojej strony "kaczyzmem".Ostatnio edytowany przez Janusz Body; 194.
Janusz,
Old enough to know better - but I do it anyway.Komentarz
-
Tak, bo to ja napisałem :-)
I miał rację, jego pierwsza ugodowa propozycja była bardzo wyważona i ugodowa. Jeśli ktoś w takiej sytuacji idzie w zaparte i ma w d.... prawa poszkodowanego to należy mu dowalić dla zasady. Jak nie zaboli to ukradnie po raz kolejny.W sprawie o ktorej wspomnialem, sad podobno zasadzil wysoka sume dlatego, ze firma szla w zaparte. Mieli co najmniej dwie szanse zeby sie dogadac z fotografem, a pomimo tego olali go i woleli sie sadzic. Prawdopodobnie mysleli, ze facet blefuje z tym pozwem, no i sie przejechali.Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutajKomentarz
-
Tak zgadza się. Ale pamiętaj że jest język potoczny i zawodowy (fachowy). To co Ty nazwiesz kradzieżą prawnik nazwie przywłaszczeniem mienia art. 284 kk. Kradziez karana bedzie z art 278kk jeśli jej wartość przekroczy 250PLN do tej kwoty jest wykroczeniem i karana jest z art 119 kodeksu wykroczeń. To co pisałeś wcześniej o tym ze ktoś przejedzie się Twoim samochodem: dla Ciebie to kradzież, a dla prawników to samowolne użycie cudzej rzeczy ruchomej.
Podsumowując: to że ktoś użył czyjegoś zdjęcia możesz nazwać kradzieżą ale ten ktoś nie odpowie z art 278kk ale zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.EOS 400D 17-55 f2,8 IS USM 70-200 f2,8Komentarz
-
To w takim razie kiedy jest kradzież? Chodzi mi o to czy jak ktoś już umieści zdjęcie bez zgody autora i jego podpisu itd. Czy dopiero jak tak postanowi sąd? Czy można mówić o kradzieży bez takiego postanowienia i czy wtedy druga strona może na przykład oskarżyć nas o pomówienie?Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.Komentarz
-
Mi ktoś niedawno zaje... upps, przywłaszczył rower. Chyba nie muszę czekać na postanowienie sądu, żeby nazwać ten czyn kradzieżą.To w takim razie kiedy jest kradzież? Chodzi mi o to czy jak ktoś już umieści zdjęcie bez zgody autora i jego podpisu itd. Czy dopiero jak tak postanowi sąd? Czy można mówić o kradzieży bez takiego postanowienia i czy wtedy druga strona może na przykład oskarżyć nas o pomówienie?Komentarz
-
Jeśli kodeks definiuje słowo kradzież to nie ma potrzeby używania innych, opisowych terminów zastępczych wygodnych głównie dla obrońców.Tak zgadza się. Ale pamiętaj że jest język potoczny i zawodowy (fachowy). To co Ty nazwiesz kradzieżą prawnik nazwie przywłaszczeniem mienia art. 284 kk. Kradziez karana bedzie z art 278kk jeśli jej wartość przekroczy 250PLN do tej kwoty jest wykroczeniem i karana jest z art 119 kodeksu wykroczeń. To co pisałeś wcześniej o tym ze ktoś przejedzie się Twoim samochodem: dla Ciebie to kradzież, a dla prawników to samowolne użycie cudzej rzeczy ruchomej.....
Kradzież, nawet jeśli jest tylko wykroczeniem dalej pozostaje kradzieżą - co zresztą wiki jasno określa. 
Nie byłbym taki pewien co do dalszego wywodu. Kwalifikacja prawna czynu należy do sądu - jeśli dobrze pamiętam - więc sąd może zdecydować o odpowiedzialności z KK.
EDIT: Zdaje się liczą się intencje sprawcy.
Janusz,
Old enough to know better - but I do it anyway.Komentarz
-
Komentarz
-
Komentarz
-
Komentarz
-
I w omawianym przez nas w tym wątku przypadku zakwalifikuje go jednoznacznie - jako naruszenie osobistych i majątkowych praw autorskich.
W takich sprawach należy być (jako powód) ostrożnym, bo zamiast zyskać, możemy na procesie stracić (finansowo) pomimo wygranej. Niestety.I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce itKomentarz
-
Janusz, teraz to się chyba tylko droczysz ale co mi tam. Jeśli ktoś weźmie sobie zdjęcie zrobione przez Ciebie i wydrukowane i bedzie je sobie ogladał w domu to zgoda jest to kradzież w myśl kk i opinii potocznej ale jesli to zdjęcie jakos wykorzysta to narusza prawa autorskie a to juz inne paragrafy i mozesz to nazwać kradzieża ale tylko potocznie nie w mysla kk.
Co do wszelkich odszkodowań to podoba mi się prawo w USA mówiące o tym że sprawca wypłaca poszkodowanemu do 300% (jeśli dobrze pamiętam) kwoty jaką zarobił wykorzystując coś bez zgody autora.EOS 400D 17-55 f2,8 IS USM 70-200 f2,8Komentarz
-
Kolaj-No wiesz ale on się będzie jak to złodziej bronił i nie przyzna się. Powie wręcz, że mu kazałeś jechać a do tego zabrałeś siodełko. Ten czyn kwalifikujesz Ty czy sąd? Ty masz swoje racje a złodziej swoje. Wiesz jak w bidonie z napisem picie zamiast wody będzie kwas solny i on się napije to Ty będziesz przestępcą.Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.Komentarz
Komentarz