Prawa autorskie

Zwiń
To jest podklejony temat.
X
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Kolaj
    Pełne uzależnienie
    • 2006
    • 3293

    #301
    Zamieszczone przez Janusz Body
    Ej no przeież napisałem to w kontekście wypowiedzi Merde wyrażonej w poście:
    http://www.canon-board.info/showpost...8&postcount=90 więc niczym nie manipuluję ani nie jestem zatrzeciewiony. To kwestia zasad jedynie.

    Merde jest na mojej ignore list więc z nim nie dyskutuję. Wyrażanie poglądów zostało ocenione jako "pisanie głupot". Jakoś tak się dziwnie przyjęło, że to osoba urażona określa co jest dla niej obrazą a co nie. Jeśli obraza nie leżała w intencjach to zwykle sprawę zalatwia słowo przepraszam a nie jątrzenie i wyjaśnianie co jest obrazą a co nie plus dalsze "drobne złośliwości" ze strony Merde.
    Zacytowałeś akurat moją wypowiedź, więc odnosiłeś się do niej Ale nieważne. Mogłeś się pomylić. Nie interesuje mnie jątrzenie ani też, jakie stokrotki masz na swojej liście

    Komentarz

    • Merde
      Grzeczny i układny podpis
      • 2008
      • 7756

      #302
      Zamieszczone przez Janusz Body
      Jakoś tak się dziwnie przyjęło, że to osoba urażona określa co jest dla niej obrazą a co nie. Jeśli obraza nie leżała w intencjach to zwykle sprawę zalatwia słowo przepraszam a nie jątrzenie i wyjaśnianie co jest obrazą a co nie plus dalsze "drobne złośliwości" ze strony Merde.
      W takim razie czekam na przeprosiny za sugerowanie że z moją moralnością jest coś nie tak ;-)
      Chyba że... "Kali obrażać - dobrze. Kalego obrażać - źle".
      I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce it

      Komentarz

      • Kolaj
        Pełne uzależnienie
        • 2006
        • 3293

        #303
        Zamieszczone przez My Nick
        A ja myślę że wszyscy maja racje ale nie mogą się dogadać.
        To chyba dosyć celne podsumowanie dyskusji.
        !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
        Zamieszczone przez Merde
        W takim razie czekam na przeprosiny za sugerowanie że z moją moralnością jest coś nie tak ;-)
        Chyba że... "Kali obrażać - dobrze. Kalego obrażać - źle".
        Też mi się wydaje, że żądanie przeprosin za wszystko, czym poczułbym się dotknięty, byłoby z mojej strony "kaczyzmem".
        Ostatnio edytowany przez Kolaj; 5109. Powód: Automerged Doublepost

        Komentarz

        • Janusz Body
          Moderator
          • 2004
          • 5757

          #304
          Zamieszczone przez Kolaj
          To chyba dosyć celne podsumowanie dyskusji.
          Art 278 KK - określa co to kradzież więc podsumowanie chyba nie jest do końca celne.



          ....
          Też mi się wydaje, że żądanie przeprosin za wszystko, czym poczułbym się dotknięty, byłoby z mojej strony "kaczyzmem".
          Przesadzasz. Kolega Merde podał swoję definicję moralności przecież.
          Ostatnio edytowany przez Janusz Body; 194.

          Janusz,
          Old enough to know better - but I do it anyway.

          Komentarz

          • MacGyver
            Cenzor
            • 2006
            • 7043

            #305
            Zamieszczone przez redrash
            tego nie napisalem
            Tak, bo to ja napisałem :-)
            W sprawie o ktorej wspomnialem, sad podobno zasadzil wysoka sume dlatego, ze firma szla w zaparte. Mieli co najmniej dwie szanse zeby sie dogadac z fotografem, a pomimo tego olali go i woleli sie sadzic. Prawdopodobnie mysleli, ze facet blefuje z tym pozwem, no i sie przejechali.
            I miał rację, jego pierwsza ugodowa propozycja była bardzo wyważona i ugodowa. Jeśli ktoś w takiej sytuacji idzie w zaparte i ma w d.... prawa poszkodowanego to należy mu dowalić dla zasady. Jak nie zaboli to ukradnie po raz kolejny.
            Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

            Komentarz

            • My Nick
              Bywalec
              • 2007
              • 219

              #306
              Zamieszczone przez Janusz Body
              Art 278 KK - określa co to kradzież więc podsumowanie chyba nie jest do końca celne.
              Tak zgadza się. Ale pamiętaj że jest język potoczny i zawodowy (fachowy). To co Ty nazwiesz kradzieżą prawnik nazwie przywłaszczeniem mienia art. 284 kk. Kradziez karana bedzie z art 278kk jeśli jej wartość przekroczy 250PLN do tej kwoty jest wykroczeniem i karana jest z art 119 kodeksu wykroczeń. To co pisałeś wcześniej o tym ze ktoś przejedzie się Twoim samochodem: dla Ciebie to kradzież, a dla prawników to samowolne użycie cudzej rzeczy ruchomej.

              Podsumowując: to że ktoś użył czyjegoś zdjęcia możesz nazwać kradzieżą ale ten ktoś nie odpowie z art 278kk ale zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
              EOS 400D 17-55 f2,8 IS USM 70-200 f2,8

              Komentarz

              • Sergiusz
                Pełne uzależnienie
                • 2008
                • 2708

                #307
                To w takim razie kiedy jest kradzież? Chodzi mi o to czy jak ktoś już umieści zdjęcie bez zgody autora i jego podpisu itd. Czy dopiero jak tak postanowi sąd? Czy można mówić o kradzieży bez takiego postanowienia i czy wtedy druga strona może na przykład oskarżyć nas o pomówienie?
                Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

                Komentarz

                • Kolaj
                  Pełne uzależnienie
                  • 2006
                  • 3293

                  #308
                  Zamieszczone przez Sergiusz
                  To w takim razie kiedy jest kradzież? Chodzi mi o to czy jak ktoś już umieści zdjęcie bez zgody autora i jego podpisu itd. Czy dopiero jak tak postanowi sąd? Czy można mówić o kradzieży bez takiego postanowienia i czy wtedy druga strona może na przykład oskarżyć nas o pomówienie?
                  Mi ktoś niedawno zaje... upps, przywłaszczył rower. Chyba nie muszę czekać na postanowienie sądu, żeby nazwać ten czyn kradzieżą.

                  Komentarz

                  • Janusz Body
                    Moderator
                    • 2004
                    • 5757

                    #309
                    Zamieszczone przez My Nick
                    Tak zgadza się. Ale pamiętaj że jest język potoczny i zawodowy (fachowy). To co Ty nazwiesz kradzieżą prawnik nazwie przywłaszczeniem mienia art. 284 kk. Kradziez karana bedzie z art 278kk jeśli jej wartość przekroczy 250PLN do tej kwoty jest wykroczeniem i karana jest z art 119 kodeksu wykroczeń. To co pisałeś wcześniej o tym ze ktoś przejedzie się Twoim samochodem: dla Ciebie to kradzież, a dla prawników to samowolne użycie cudzej rzeczy ruchomej.....
                    Jeśli kodeks definiuje słowo kradzież to nie ma potrzeby używania innych, opisowych terminów zastępczych wygodnych głównie dla obrońców. Kradzież, nawet jeśli jest tylko wykroczeniem dalej pozostaje kradzieżą - co zresztą wiki jasno określa.

                    Nie byłbym taki pewien co do dalszego wywodu. Kwalifikacja prawna czynu należy do sądu - jeśli dobrze pamiętam - więc sąd może zdecydować o odpowiedzialności z KK.


                    EDIT: Zdaje się liczą się intencje sprawcy.

                    Janusz,
                    Old enough to know better - but I do it anyway.

                    Komentarz

                    • Sergiusz
                      Pełne uzależnienie
                      • 2008
                      • 2708

                      #310
                      Zamieszczone przez Kolaj
                      Mi ktoś niedawno zaje... upps, przywłaszczył rower. Chyba nie muszę czekać na postanowienie sądu, żeby nazwać ten czyn kradzieżą.


                      Ale nie wiesz „kto” a tu wskazujesz palcem.
                      Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

                      Komentarz

                      • Janusz Body
                        Moderator
                        • 2004
                        • 5757

                        #311
                        Zamieszczone przez Sergiusz
                        Ale nie wiesz „kto” a tu wskazujesz palcem.
                        Złodziej ukradł rower. To nie określa osoby. Witryna internetowa ukradła zdjęcie - też nie określa kto jest za to odpowiedzialny.

                        Janusz,
                        Old enough to know better - but I do it anyway.

                        Komentarz

                        • Kolaj
                          Pełne uzależnienie
                          • 2006
                          • 3293

                          #312
                          Zamieszczone przez Sergiusz
                          Ale nie wiesz „kto” a tu wskazujesz palcem.
                          A co za różnica? Niezależnie od tego, czy sprawca jest znany czy anonimowy, czyn i jego klasyfikacja pozostają takie same.

                          Komentarz

                          • Merde
                            Grzeczny i układny podpis
                            • 2008
                            • 7756

                            #313
                            Zamieszczone przez Janusz Body
                            Kwalifikacja prawna czynu należy do sądu - jeśli dobrze pamiętam - więc sąd może zdecydować o odpowiedzialności z KK.
                            I w omawianym przez nas w tym wątku przypadku zakwalifikuje go jednoznacznie - jako naruszenie osobistych i majątkowych praw autorskich.
                            W takich sprawach należy być (jako powód) ostrożnym, bo zamiast zyskać, możemy na procesie stracić (finansowo) pomimo wygranej. Niestety.
                            I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce it

                            Komentarz

                            • My Nick
                              Bywalec
                              • 2007
                              • 219

                              #314
                              Janusz, teraz to się chyba tylko droczysz ale co mi tam. Jeśli ktoś weźmie sobie zdjęcie zrobione przez Ciebie i wydrukowane i bedzie je sobie ogladał w domu to zgoda jest to kradzież w myśl kk i opinii potocznej ale jesli to zdjęcie jakos wykorzysta to narusza prawa autorskie a to juz inne paragrafy i mozesz to nazwać kradzieża ale tylko potocznie nie w mysla kk.
                              Co do wszelkich odszkodowań to podoba mi się prawo w USA mówiące o tym że sprawca wypłaca poszkodowanemu do 300% (jeśli dobrze pamiętam) kwoty jaką zarobił wykorzystując coś bez zgody autora.
                              EOS 400D 17-55 f2,8 IS USM 70-200 f2,8

                              Komentarz

                              • Sergiusz
                                Pełne uzależnienie
                                • 2008
                                • 2708

                                #315
                                Kolaj-No wiesz ale on się będzie jak to złodziej bronił i nie przyzna się. Powie wręcz, że mu kazałeś jechać a do tego zabrałeś siodełko. Ten czyn kwalifikujesz Ty czy sąd? Ty masz swoje racje a złodziej swoje. Wiesz jak w bidonie z napisem picie zamiast wody będzie kwas solny i on się napije to Ty będziesz przestępcą.
                                Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

                                Komentarz

                                Pracuję...