Sprzedaż RAW-ów

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • patyn
    Coś już napisał
    • 2010
    • 71

    #16
    Zamieszczone przez Sober
    Ja bym zaproponował oddanie obrobionych 16-to bitowych nieskompresowanych TIFFów jeśli komuś aż tak zależy na jakości... Ale liczyć sobie za to dodatkowo to chyba trochę naciąganie, bo to w końcu jedno kliknięcie w wywoływarce + wypalenie na płytkę DVD...
    Święta prawda sober. Jak ja się cieszę że mój fotograf ślubny nie czyta takich głupot o kasowaniu za RAW-y oddzielnej kasy! Co innego oczywiście jak był wątek powyżej ... jeśli ktoś kupuje prawa autorskie itp.
    Szumofob i żyletofil

    Komentarz

    • rycerz
      Bywalec
      • 2008
      • 227

      #17
      dla mnie to zasadniczy argument

      Zamieszczone przez Czacha
      chodzi o to, aby klient nie ogladal nieobrobionych i odrzuconych zdjec, tylko produkt finalny. chyba zdajesz sobie sprawe, ze roznica pomiedzy RAWem a ostateczna wersja zdjecia czesto jest przeooooogromna?

      jak idziesz do fryzjera do zabierasz ze soba sciete wlosy? od krawca tez wymagasz aby oddal scinki materialu? a moze kucharz pakuje Ci do pojemniczka resztki produktow ktorych nie uzyl do przygotowania posilku i dodatkowo dolacza przepis?
      to nie o to chodzi że klient nie może sobie zrobic odbitek, bo przecież z dużego jpga może sobie zrobić odbitek ile chce!
      ale chodzi o ochronę własnego warsztatu...
      nx100

      Komentarz

      • jkl8
        Początki nałogu
        • 2008
        • 274

        #18
        Zamieszczone przez MM-architekci
        Tez zdjecia sa przebrane , z glowa.
        To chyba normalne, że klient nie dostaje wszystkiego jak leci bez względu na format zapisu, selekcja oddawanych zdjęć jest konieczna. Dlatego też oczywiste jest, że jeśli klient chce dostać raw to tylko z tych zdjęć, które zostały wyselekcjonowane. W całej masie wypstrykanych zdjęć są też takie, którymi nie chciałbym się pochwalić dlatego nie widziałbym potrzeby dawania ich klientowi, a i sam klient pewnie nie byłby z nich zadowolony.
        Wszystkie "ślubniaki" po oddaniu ich klientowi zaczynają żyć swoim życiem, no może te papierowe nieco mniej. Cyfrowe zdjęcia są przerabiane, zapisywane z większą kompresją, dodawane są różne "upiększające" ramki i dodatki. itd. itp. Sam autor zdjęć nie ma na to wpływu, ani często nawet nie ma pojęcia.
        !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
        Ale to chyba powinno zapracować na korzyść profi fotografa jeśli klient zobaczy raw oraz obrobiony jpg powstały na podstawie tego pierwszego. I to właśnie dlatego, że jak to ktoś napisał raw jest wyjściową do uzyskania finalnego obrazka i czasami różnica jest przeogromna. To chyba powinno utwierdzić klientów w przekonaniu: dobrego fotografa wybraliśmy skoro z takiego czegoś potrafił uzyskać taką cudną fotkę.
        Ostatnio edytowany przez jkl8; 18351. Powód: Automerged Doublepost

        Komentarz

        • pank
          Pełne uzależnienie
          • 2008
          • 1502

          #19
          Zamieszczone przez Maver
          O ile przy negatywach jeszcze moglo miec to jakies uzasadnienie, o tyle z tymi nieszczesnymi RAW'ami to zwyly "wyzysk".
          Z tego co sie orientuje to spora czesc fotografow daje RAWy jesli klient bierze najdrozszy pakiet foto. Wtedy jako bonus dostaja RAWy. Przecietnemu kowalskiemu i tak sie nie przydadza, ale zawsze wyglada to bardziej PRO.

          A im nizszy poziom ktos reprezentuje tym bardziej boi sie ze jego ciezka praca zostanie niecnie wykorzystana albo ukradziona.
          Ale to tylko takie moje luzne zdanie na ten temat.
          Z tego co ja wiem to nasi topowi fotografowie albo rawów w ogóle nie oddają albo życzą sobie stawkę +50%. Klient zamawia u fotografa zdjęcia, rawy finalnym zdjęciem nie są, nie są też klientowi do niczego potrzebne natomiast mogą narobić szkód jak klient sam sobie zacznie je obrabiać a żeby być fair wobec fotografa to takie obrobione i opublikowane podpisze jego nazwiskiem. Rawy to tylko część składowa, równie dobrze klient mógłby sobie zażyczyć dokładnej instrukcji jak tego rawa obrobić żeby wyszło tak jak od fotografa. W projektowaniu graficznym jak klient zażyczy sobie plików źródłowych a nie tylko produkcyjnych również jest za to słono kasowany i nikogo to nie dziwi.
          Nazywam się Piotr Knap, to i informacja że moje nazwisko można wyguglać nie jest zdaje się sprzeczne z 8 punktem regulaminu forum więc nie rozumiem czemu zostało to usunięte. Albo inaczej, rozumiem, ale powód jest dość żenujący

          Komentarz

          • MM-architekci
            Pełne uzależnienie
            • 2008
            • 2227

            #20
            po co klientowi rawy ze zdjec wybranych o obrobionych ? tacy to w ogole nie trafia , zacznijcie robic sluby to zobaczycie bo mam wrazenie ze wypowiadaja sie teoretycy tylko

            wiecie po co klient wola rawy ? bo chce dostac te 1500 zdjec i cieszyc sie jak dziecko ze tyle ma a nie "ledwo" 250 , i 90% tylko po to chce je wyciagnac. Wiec to zazwyczaj klienci idacy na ilosc wolala wszystkie zdjecia byle je miec.

            Klient przychodzi , zamawia produkt/usluge w tym 250 zdjec i koniec. Czacha przyklady podawal trafne. Chce klient wiecej zdjec , to nich zaplaci. Debilne sa argumenty ze skoro sie pstryknelo to co za roznica zgrac ... to jest takie typowe fotoziutkowe podejscie , zgram i hejabanana. Po to czlowiek przebiera zdjecia , obrabia , zeby zrobic z calosci odpowiednio dobrana historie.

            Zreszta jeden odda jak leci z karty , inny od 100 zdjec , nie urodzil sie taki co by wszystkim dogodzil.
            no comment...

            Komentarz

            • pe.en.de
              Początki nałogu
              • 2009
              • 321

              #21
              Po co klientowi rawy? A no po to:
              Jestem grafikiem z wieloletnim stażem. Sam zdjęć nie robię bo nie lubię. Muszę czasem dopstrykać coś w pracowni jak klient zapomni dać to na sesję. Swoim 5DII i 50mm f/1,2 L USM przez pół roku zrobiłem może z 500 zdjęć z czego 100 prywatnie.
              Do robienia zdjęć ślubnych ( a mam kilka córek) zatrudniam zanajomych fotografów, których uważam za dobrych.
              Ale w życiu nie wezmę od nich jpg-a. Ambicja zawodowa na to nie pozwala, to raz. Dwa to to że wybaczcie, ale zdjęcia obrobione przez fotografów, korzystających często z automatycznych funkcji są delikatnie mówiąc ...no nie, nie ma delikatnego określenia.
              Ale nie przejmujcie się, koledzy graficy jeszcze gorzej określają robotę innych grafików.
              A po trzecie klient z ulicy nie ma pojęcia że istnieją rawy, tym bardziej nie skopie Wam zdjęć w photoshopie bo się go nie nauczy w tydzień.
              Starając się być obiektywnym, wyrażam jednak subiektywną opinę.

              Komentarz

              • MM-architekci
                Pełne uzależnienie
                • 2008
                • 2227

                #22
                Zamieszczone przez pe.en.de
                Po co klientowi rawy? A no po to:
                Jestem grafikiem z wieloletnim stażem. Sam zdjęć nie robię bo nie lubię. Muszę czasem dopstrykać coś w pracowni jak klient zapomni dać to na sesję. Swoim 5DII i 50mm f/1,2 L USM przez pół roku zrobiłem może z 500 zdjęć z czego 100 prywatnie.
                Do robienia zdjęć ślubnych ( a mam kilka córek) zatrudniam zanajomych fotografów, których uważam za dobrych.
                Ale w życiu nie wezmę od nich jpg-a. Ambicja zawodowa na to nie pozwala, to raz. Dwa to to że wybaczcie, ale zdjęcia obrobione przez fotografów, korzystających często z automatycznych funkcji są delikatnie mówiąc ...no nie, nie ma delikatnego określenia.
                Ale nie przejmujcie się, koledzy graficy jeszcze gorzej określają robotę innych grafików.
                A po trzecie klient z ulicy nie ma pojęcia że istnieją rawy, tym bardziej nie skopie Wam zdjęć w photoshopie bo się go nie nauczy w tydzień.
                Masz racje , wezmie pierwszy lepszy program , wywola RAWA totalnie z du... i wklei w album ktory bedzie pokazywal i mowil o takie piekne zdjecia zrobil nam Kowalski.

                Jestes igla w stogu siana.
                no comment...

                Komentarz

                • Kolaj
                  Pełne uzależnienie
                  • 2006
                  • 3293

                  #23
                  Zamieszczone przez pe.en.de
                  Dwa to to że wybaczcie, ale zdjęcia obrobione przez fotografów, korzystających często z automatycznych funkcji są delikatnie mówiąc ...no nie, nie ma delikatnego określenia.
                  Masz znajomych fotografów, których uważasz za dobrych, od których nie weźmiesz jpg-a bo obrabiają je w sposób... no nie, nie ma delikatnego określenia? Dobrzy są a nie potrafią przygotować dobrego zdjęcia? To mi się jakoś nie trzyma kupy.

                  Nie prościej skorzystać z usług fotografa, którego portfolio przedstawia zdjęcia, które Ci się na dzień dobry podobają zamiast samemu brać się za robotę, za którą się i tak już zapłaciło?
                  !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                  Zamieszczone przez MM-architekci
                  Masz racje , wezmie pierwszy lepszy program , wywola RAWA totalnie z du... i wklei w album ktory bedzie pokazywal i mowil o takie piekne zdjecia zrobil nam Kowalski.
                  Z jpgami zrobi dokładnie to samo. Tylko nie będzie się to nazywało "wywołaniem" a "obróbką".
                  Ostatnio edytowany przez Kolaj; 5109. Powód: Automerged Doublepost

                  Komentarz

                  • MM-architekci
                    Pełne uzależnienie
                    • 2008
                    • 2227

                    #24
                    Zamieszczone przez Kolaj

                    Nie prościej skorzystać z usług fotografa, którego portfolio przedstawia zdjęcia, które Ci się na dzień dobry podobają zamiast samemu brać się za robotę, za którą się i tak już zapłaciło?
                    .
                    tylko widzisz , graficy zawsze lepiej wiedza jak obrabiac zdjecia i stad problem ;]

                    takie zboczenie zawodowe
                    no comment...

                    Komentarz

                    • pe.en.de
                      Początki nałogu
                      • 2009
                      • 321

                      #25
                      Jakby to napisać wyraźniej?
                      Mechanik samochodowy to świetny kierowca?
                      Każdy kierowca jest mechanikiem?
                      Musi mi się podobać obróbka zdjęć czyjaś?
                      A czy znacie zwykłych zjadaczy chleba, potrafiących rozszyfrować : DPP, RAW, ADOBE?
                      !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                      Nie prościej skorzystać z usług fotografa, którego portfolio przedstawia zdjęcia, które Ci się na dzień dobry podobają zamiast samemu brać się za robotę, za którą się i tak już zapłaciło?
                      Nie portfolio oceniam a rawy, bo to one do mnie trafiają.
                      Nie płacę i nie zlecam obrabiania zdjęć.
                      Zlecam wykonanie raw.
                      Ostatnio edytowany przez pe.en.de; 30755. Powód: Automerged Doublepost
                      Starając się być obiektywnym, wyrażam jednak subiektywną opinę.

                      Komentarz

                      • MM-architekci
                        Pełne uzależnienie
                        • 2008
                        • 2227

                        #26
                        ale co ma mechanik do bycia kierowca ? i na odwrot

                        pewnie ze nie musi , ale nie wierze ze zaden fotograf nie potrafi zadowolic twoich wymagan ;]
                        no comment...

                        Komentarz

                        • Kolaj
                          Pełne uzależnienie
                          • 2006
                          • 3293

                          #27
                          Zamieszczone przez pe.en.de
                          Zlecam wykonanie raw.
                          Skoro zlecasz wykonanie rawów a nie zdjęć to ok. Bo przecież doskonale zdajesz sobie sprawę, że raw to nie jest zdjęcie, prawda? To wyłącznie kwestia semantyczna i definicyjna ale moja definicja dobrego fotografa, to jest człowiek, który robi dobre fotografie a nie rawy, które są wyłącznie materiałem wejściowym.

                          Komentarz

                          • pe.en.de
                            Początki nałogu
                            • 2009
                            • 321

                            #28
                            No tak, tu mnie masz. Następnym razem będę pisał długo, wyraźnie zwracając większą uwagę na słowa i nie stosując żadnych skrótów myślowych.
                            Bo to był skrót, ja wcale nie zamawiałem literek raw, tylko zdjęcia zapisane w takim formacie, bo inne mnie nie interesują.
                            Wtrąciłem się tylko aby wyjaśnić początkowe zdziwienie po co komu rawy.
                            A teraz już kończę bo ile razy coś napiszę to zaraz zjawia się Vitez i mnie stawia do pionu.
                            Starając się być obiektywnym, wyrażam jednak subiektywną opinę.

                            Komentarz

                            • optick
                              Coś już napisał
                              • 2008
                              • 60

                              #29
                              Zamieszczone przez Sober
                              ..., bo to w końcu jedno kliknięcie w wywoływarce + wypalenie na płytkę DVD...
                              To ja poprosze nowy komputer z full oprogramowaniem i monitorem EIZO Bo to przecież tylko komputer, oprogramowanie i monitor ....
                              500D

                              Komentarz

                              • Sławek
                                Uzależniony
                                • 2008
                                • 968

                                #30
                                Cóż...
                                Ja też uważam że branie dodatkowej kasy za raw`y to pazerność.
                                www.fotokrajs.pl

                                Komentarz

                                Pracuję...