Ile sprzętu dzwigaleś/laś w górach?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • piszczal
    Początki nałogu
    • 2006
    • 459

    #1

    Ile sprzętu dzwigaleś/laś w górach?

    Zastanawiam się, jak dużo sprzętu zabieracie na wędrówki po szlakach górskich?
    Albo jaki to sprzęt.
    Prosze o podzielenie się waszymi uwagami.

    Pozdrawiam
    aktualnie: Canon EOS R6 | Sigma A 35/1.4 DG HSM | Canon 135/2 L | Canon 16-35/4 L
  • muflon
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 6763

    #2
    Kiedyś zdarzyło mi się (głupi, głupi) wziąć na górę w Axalpie (2500m) całego Nature Trekkera w konfiguracji "storage" - dwa body, 6 obiektywów w tym 70-200/2.8IS i 100-400, sporo mniejszych dupereli, no krótko mówiąc cała niegdysiejsza stopka I to był bardzo zły pomysł ;-)

    Na typowe "łażenie po górach" - jeśli mam możliwość iść z plecakiem foto, to Mini Trekker, jedno body, 17-40, 70-200, czasem coś w środek (50 lub 24-70). Jeśli nie - to przypięty nad brzuchem Toploader Zoom, 24-70, a 70-200 walające się gdzieś w plecaku.
    zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

    Komentarz

    • TomS
      Uzależniony
      • 2006
      • 880

      #3
      Mi pewnie około 15-20 kg ale z tego to trochę waży jedzenie i picie, którego trochę dużo biorę.

      Komentarz

      • piszczal
        Początki nałogu
        • 2006
        • 459

        #4
        właśnie planuję wziąć w tatry statyw 2480 g, 40d 740g, 70-200 760 g, 17-40 475g i starą 500N do slajdów 350g, i zastanawiam się nad pentaconem six około 1kg
        razem to by było z 6 kg
        w sumie tylko przejścia pomiędzy schronami na full weight, reszta na szlakach tylko z foto i asekuracją turystyczną.
        Kiedyś jak się brało sporo jedzenia do plecaka to ważyły 24 kg, więc chyba te 6 kg zamiast konserw będzie ok
        aktualnie: Canon EOS R6 | Sigma A 35/1.4 DG HSM | Canon 135/2 L | Canon 16-35/4 L

        Komentarz

        • Earl Grey
          Bywalec
          • 2006
          • 147

          #5
          W Beskidzie Żywieckim chodziłem z torbą Lowepro Rezo 170 podpiętą z przodu do pasa biodrowego od plecaka. W środku: 350D+grip, kit, EF90-300, EF50 i jakieś filtry i drobiazgi. Bez statywu. Okazyjnie (ze 2 razy) podpinałem jeszcze LensCase'a nr 2 z jakimś dodatkowym szkłem. Muszę powiedzieć, że chodziło się z tym całkiem wygodnie.
          Ostatnio edytowany przez Earl Grey; 4944.

          Komentarz

          • jotes25
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 3609

            #6
            Właśnie ze względu na takie wędrówki planuję nabyć 18-55 IS. Odpada w zasadzie wtedy statyw (chyba, że ktoś HDRyzuje), nie żal tego potrzaskać czy zgubić. Absolutne minimum. Nic więcej.

            Komentarz

            • MateuszZ.
              Początki nałogu
              • 2005
              • 276

              #7
              moim zdaniem idealnym wycieczkowcem jest body + 17-85 IS i ciesze się, że sie nie pozbyłem tego szkła kupując elki-duperelki

              Komentarz

              • piszczal
                Początki nałogu
                • 2006
                • 459

                #8
                pooglądałem sobie nieco zdjęć górskich z średiej klatki, i to bardzo mocno zachęca mnie do dzwigania pentacona six ;-)
                aktualnie: Canon EOS R6 | Sigma A 35/1.4 DG HSM | Canon 135/2 L | Canon 16-35/4 L

                Komentarz

                • Krzychu
                  Pełne uzależnienie
                  • 2004
                  • 3611

                  #9
                  W zeszłym roku targałem prawie wypełnionego Nature Trekkera + 055ProB z 486RC i dałem radę, ale to były maks kilkugodzinne wycieczki i miałem niezłą formę, góry to Smoky Mountains - wysokości naszych Tatr tylko łagodniej ukształtowane...
                  Pozdrowienia,
                  KZ
                  KZ Aviation Photography

                  Komentarz

                  • jotes25
                    Pełne uzależnienie
                    • 2005
                    • 3609

                    #10
                    Zamieszczone przez piszczal
                    pooglądałem sobie nieco zdjęć górskich z średiej klatki, i to bardzo mocno zachęca mnie do dzwigania pentacona six ;-)
                    A czym one się różnią? "szerokością"? Bo mam np. 10-22, ale jakoś nie widziałbym go w torbie w górach (za szeroko...).

                    Komentarz

                    • piszczal
                      Początki nałogu
                      • 2006
                      • 459

                      #11

                      zobacz te zdjęcia ze średniego formatu
                      aktualnie: Canon EOS R6 | Sigma A 35/1.4 DG HSM | Canon 135/2 L | Canon 16-35/4 L

                      Komentarz

                      • Kubak82
                        Pełne uzależnienie
                        • 2006
                        • 2348

                        #12
                        Zamieszczone przez jotes25
                        mam np. 10-22, ale jakoś nie widziałbym go w torbie w górach (za szeroko...).
                        a ja wlasnie uwazam go za idealne szkielko w gory

                        tj. "jedno z idealnych" ktore biore za kazdym razem :wink:

                        natomiast srednio mam na plecach +/- 10-12 kg sprzetu.. jedzenie i picie dzwiga zona ;-)

                        Komentarz

                        • terminator
                          Początki nałogu
                          • 2007
                          • 325

                          #13
                          Wędkuję i ten wątek (i nie tylko ten - dużo jest wspólnych tematów, np. rękawiczki, kamizelki) przypomina mi jakie wątpliwości miałem na początku - co zabrać na wyprawę na ryby. Przy spiningowaniu waga sprzętu jest tak samo ważna jak dla fotografującego w górach. I powiem tak - na początku chodziłem objuczony jak wielbłąd. W tej chwili biorę 25% tego co na początku.

                          Po prostu trzeba zrobić selekcję samodzielnie. To trochę boli, ale okazuje się, że przy kolejnej wyprawie nic mi nie brakuje pomimo, że 75% sprzętu zostało w domu. W wędkarstwie to się nazywa rozpoznaniem łowiska.
                          __________________________________________________ ____
                          " W zasadzie dla Polaków nie ma rzeczy niemożliwych do zrobienia,
                          chyba że... muszą zbudować drogę."

                          Komentarz

                          • aqua
                            Uzależniony
                            • 2004
                            • 727

                            #14
                            Po gorach to nie ganialem ale co roku ide nad Wisla ok 15 km z Super Trekkerem (sam wazy 5,5 kg) i do tego telele statyw, lornetka inne

                            Komentarz

                            • terminator
                              Początki nałogu
                              • 2007
                              • 325

                              #15
                              Na razie każdy z wypowiadających się gra twardziela. Kto więcej udźwignie. A przecież, nie o to chodzi. Może się mylę? Nie wiem.
                              __________________________________________________ ____
                              " W zasadzie dla Polaków nie ma rzeczy niemożliwych do zrobienia,
                              chyba że... muszą zbudować drogę."

                              Komentarz

                              Pracuję...