A jednak kabel ma znaczenie!

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Czacha
    fotograf
    • 2004
    • 4868

    #76
    Odp: A jednak kabel ma znaczenie!

    Zamieszczone przez XYZPawel
    udzielałem się kiedyś na pl.rec.foto.cyfrowa
    Jak zapewne wiele osob stad, bo jak by nie patrzec to canon-board wywodzi sie z prfc
    BTW mam jeszcze na starym statywie naklejke z pl.rec.foto.cyfrowa
    https://www.piotrczechowski.pl

    Komentarz

    • BeatX
      Pełne uzależnienie
      • 2007
      • 1751

      #77
      Odp: A jednak kabel ma znaczenie!

      no nie moge.. sam XYZPawel we wlasnej osobie hehe
      wpadlem na Twojego bloga jakis miesiac temu i troche go wypromowalem (glownie znajomym na facebook'u)
      dzieki za otworzenie mi oczu, wiele z tematow ktore poruszyles np. jakosc wspolczesnych, konsumenckich kart muzycznych do PC to jak dla mnie mega interesujacy material.
      a tak z ciekawosci.. w jaki sposob sie dowiedziales, ze miedzy innymi o Tobie jest mowa na tym forum?
      internet = wielki brat patrzy, slowo daje..
      Fuji X-H2 | Viltrox 13/1.4 | Fujinon 16/1.4 R WR| Fujinon 23/1.4 R LM WR| Fujinon XF 35/1.4 R | Viltrox 75/1.2 PRO
      Moje zdjęcia: https://flickr.com/photos/maciej_k/

      Komentarz

      • XYZPawel

        #78
        Odp: A jednak kabel ma znaczenie!

        Zamieszczone przez BeatX
        no nie moge.. sam XYZPawel we wlasnej osobie hehe
        wpadlem na Twojego bloga jakis miesiac temu i troche go wypromowalem (glownie znajomym na facebook'u)
        dzieki za otworzenie mi oczu, wiele z tematow ktore poruszyles np. jakosc wspolczesnych, konsumenckich kart muzycznych do PC to jak dla mnie mega interesujacy material.
        a tak z ciekawosci.. w jaki sposob sie dowiedziales, ze miedzy innymi o Tobie jest mowa na tym forum?
        internet = wielki brat patrzy, slowo daje..
        Zawsze się cieszę, że komuś pomogłem otworzyć oczy )

        Mi się otworzyły, bo chciałem komuś udowodnić na pl.rec.foto.cyfrowa, że wzmacniacze grają różnie (taki offtop był). Udowodniłem, ale sobie, że nie mam racji ) ha, ha Tak się wkurzyłem, że postanowiłem tępić audifilię (nie audiofilów

        a się dowiedziałem, bo obserwuję statystyki na moim blogu, skąd idzie ruch

        --- Kolejny post ---

        tak, a propose, brakuje mi wolności jaka jest na grupach dyskusyjnych. Na forach zawsze są moderatorzy, którzy "wiedzą lepiej" i wycinają i blokują...

        szkoda, że idea grup dyskusyjnych upada

        Komentarz

        • jellyeater
          Pełne uzależnienie
          • 2010
          • 1631

          #79
          Odp: A jednak kabel ma znaczenie!

          Wiadomo, ze przy zdjeciu krajobrazu przy f11 ciezko bylo by odroznic fote z obecnego telefonu i z lustra - roznily by sie zapewne iloscia detali w powiekszeniu 100% oraz rozpietoscia - tam gdzie z telefonu wylazly by przepalenia albo cienie staly by sie smoliste w aparacie wciaz mieli bysmy jeszcze detale. Ale uogolnianie ze nie widac roznicy w zdjeciach z telefonu i lustrzanki to pitolenie jakich malo
          O tym myślałem właśnie. O F11 i jakimś płaskim przednim świetle. Po pomniejszeniu może być problem z odróżnieniem.

          Co do kabla zasilającego. Na wejściu mamy, transformator, prostownik, a potem filtr pojemnościowy (nie ma to chyba takiej mocy, żeby robić korekcję fazy). Więc jeżeli kable zasilający miałby coś zmienić to chyba tylko pracę układu AC/DC. A to zakładam, że w dobrych wzmacniaczach jest dobre.
          Ostatnio edytowany przez jellyeater; 37845.

          http://jellyeater.net84.net/

          Komentarz

          • marfot
            Pełne uzależnienie
            • 2007
            • 4605

            #80
            Odp: A jednak kabel ma znaczenie!

            Zamieszczone przez jellyeater
            O tym myślałem właśnie. O F11 i jakimś płaskim przednim świetle. Po pomniejszeniu może być problem z odróżnieniem.
            No właśnie: płaskie światło, F11, rozpiętość tonalna max 5 EV, ISO max 400, przycięcie do sRGB, automatyczna konwersja do jpg, na koniec pomniejszenie do 800x600, wyostrzenie na gotowo. Po takim gwałcie kazdemu obrazkowi jest wszystko obojętne.
            https://500px.com/p/m_kowalczyk?view=galleries
            EOS R5, RF 14-35/4L, RF 24-105/4L, RF 70-200/4L, RF100-500L, C35/2 IS, C70-300L IS, M6II, M11-22, M22, M32, S56/1.4, M55-200

            Komentarz

            • jacek_73
              Pełne uzależnienie
              • 2010
              • 2587

              #81
              Odp: A jednak kabel ma znaczenie!

              Zamieszczone przez Kolekcjoner
              Jak kiedyś będziesz miał chwilkę i zaglądniesz te strony to Ci pokażę że jednak sprzęt ma znaczenie i nie trzeba widzieć żeby usłyszeć różnicę .
              Chwilka się znajdzie, natomiast etap rozstawiania gratów chętnie pominę. Kable są ciężkie, i nie chciałbym żeby coś mi strzykło w krzyżu
              Jestę fotografę
              miszcz martwi się o podpis

              Komentarz

              • Kolekcjoner
                Obertroll
                • 2006
                • 18793

                #82
                Odp: A jednak kabel ma znaczenie!

                Nie mów - masz jakieś wspomnienia .
                "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                Kapitan Wagner

                Komentarz

                • mc_iek
                  Uzależniony
                  • 2008
                  • 790

                  #83
                  Odp: A jednak kabel ma znaczenie!

                  Ja mam... Podwójny zestaw Eltron 2500W, zasilany 12-toma zasilaczami Kraftman 300 i 600W. Wychodziły z tego dwie piramidy wysokie na 2,5m. Ważyło to z tonę i jak człowiek to rozstawił, okablował i zestroił, to najchętniej poszedłby spać, a tu jeszcze trzeba było 12 godzin heblować. Do dziś mnie strzyka i w krzyżu i w uszach jak mi się zbierze na wspomnienia.
                  Nałómta siem odmieniwać kącufkuf po polskiemu!

                  Komentarz

                  • jacek_73
                    Pełne uzależnienie
                    • 2010
                    • 2587

                    #84
                    Odp: A jednak kabel ma znaczenie!

                    Nawet w hydeparku jak zacznę się rozpisywać o swoich problemach lędźwiowo-krzyżowych to...no właśnie A kabelki swoje ważą i muszę się oszczędzać.

                    Wspomnienia mam dobre - bardzo miło spędziłem czas.

                    BTW: mi generalnie chodzi o te różnice co to ich nie słychać tylko widać - tak samo jak w fotografii, wystarczy skasować metadane i zdjęcia robią się jakieś takie...nieciekawe...
                    Jestę fotografę
                    miszcz martwi się o podpis

                    Komentarz

                    • Kolekcjoner
                      Obertroll
                      • 2006
                      • 18793

                      #85
                      Odp: A jednak kabel ma znaczenie!

                      Zamieszczone przez mc_iek
                      Ja mam... Podwójny zestaw Eltron 2500W, zasilany 12-toma zasilaczami Kraftman 300 i 600W. Wychodziły z tego dwie piramidy wysokie na 2,5m. Ważyło to z tonę i jak człowiek to rozstawił, okablował i zestroił, to najchętniej poszedłby spać, a tu jeszcze trzeba było 12 godzin heblować. Do dziś mnie strzyka i w krzyżu i w uszach jak mi się zbierze na wspomnienia.
                      Serio masz jeszcze taki zestaw ?


                      A tu jak mówimy o historii to jeszcze takie zdjęcie wygrzebane w necie:
                      Ostatnio edytowany przez Kolekcjoner; 5969.
                      "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                      Kapitan Wagner

                      Komentarz

                      • zanzibar
                        Coś już napisał
                        • 2006
                        • 79

                        #86
                        Odp: A jednak kabel ma znaczenie!

                        Zamieszczone przez BeatX
                        testy ABX na te kable glosnikowe robiles?
                        czy wiesz jak one graja wylacznie kiedy je widzisz?
                        Podobno w testach na szybkich zmianach trudno wychwycić różnice. Myślę, że to może być problem adaptacji słuchu w krótkim czasie. Bardziej wierzę w długotrawałe testy. Robiłem porównanie kabli sieciowych i co ciekawe ten gruby, który sugeruje dźwięk potężny i dynamiczny, zagrał bardziej miękko i czysto. Zamiana sieciówek z CD do wzmacniacza też była wyczuwalna. A tak między nami audiofilami - czy nie zauważyliście, że sporo koncertów jest źle nagłośnionych? Dominuje zasada masowania żołądka, ale przy tym uszy więdną! Kable kablami, może coś sobie wmawiamy, ale przecież nie każdy usłyszy różnicę, kiedy nie ma wymagań i nie jest osłuchany. Tak samo jest w fotografii - większość lubi ostre i kontrastowe zdjęcia, a niuanse widoczne są dla smakoszy...

                        --- Kolejny post ---

                        Najlepszym testem na wyrobiony słuch jest rezygnacja z regulacji barwy tonu. Jeszcze nie słyszałem wzmacniacza, którego podbicie basów i sopranów nie wprowadza podbarwień. Jak ktoś tego nie słyszy, to nie ma co gadać o kablach. To jest tak, jak ze słodzeniem herbaty - najlepsza jest bez cukru.

                        Komentarz

                        • Czacha
                          fotograf
                          • 2004
                          • 4868

                          #87
                          Odp: A jednak kabel ma znaczenie!

                          A nie jest tak, ze aby moc oceniac jak dany zestaw/kabel/wzmacniacz/itd gra, to najpierw trzeba by zdobyc doswiadczenie sluchajac tego na zywo? Np. chodzac na rozne koncerty od rocka po klasyke? Znac wszystkie detale zwiazane z muzyka i akustyka, potrafic na zywo odrozniac instrumenty i wiedziec dlaczego to brzmi tak a nie inczej w tym otoczeniu. Bo inaczej to cale audiofilstwo opierac sie bedzie tylko na fantazjach wyobrazeniach jak cos brzmiec powinno, a nie jak brzmi na prawde ..

                          To jak panowie audiofile, ilu z was chodzi do filharmonii i na koncerty i jak czesto? Jak tam ze studiowaniem akustyki, rozchodzenia sie dzwieku w przestrzeni i odbijania o roznego rodzaju nawierzchni w zaleznosci od cisnienia atmosferycznego?
                          Ostatnio edytowany przez Czacha; 4.
                          https://www.piotrczechowski.pl

                          Komentarz

                          • Kolekcjoner
                            Obertroll
                            • 2006
                            • 18793

                            #88
                            Odp: A jednak kabel ma znaczenie!

                            Z tym to też nie jest tak prosto. Wielu koncertów też tak naprawdę nie słyszysz na żywo . Nie wiem czy nawet niektórzy choć częściowo zdają sobie sprawę przez co jest przepuszczany dźwięk zanim dojdzie do słuchacza.

                            Tak zupełnie na marginesie to zauważam jakiś dziwne posłannictwo u niektórych często podprawione sarkazmem i kpiną z audiofilów. Tak naprawdę nie ma w tym hobby nic złego. Nie robią nikomu krzywdy - ot pozytywnie zakręceni wariaci .
                            "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                            Kapitan Wagner

                            Komentarz

                            • BeatX
                              Pełne uzależnienie
                              • 2007
                              • 1751

                              #89
                              Odp: A jednak kabel ma znaczenie!

                              A czy na potrzeby naszej dyskusji robienie muzyki mozna zamienic zamiast chodzenia na koncerty?
                              Oczywiscie w pojeciu osluchania sie z instrumentami.
                              Slucham przede wszystkim undergroundowej elektroniki, przez kilka lat robilem muze (zaczalem na FT2, pozniej renoise, fruity loops) i mysle, ze bez problemu odrozniam jak brzmia popularne i klasyczne syntezatory - przynajmniej w wersji VSTi

                              Wysyłane z mojego HTC Desire S za pomocą Tapatalk 2
                              Fuji X-H2 | Viltrox 13/1.4 | Fujinon 16/1.4 R WR| Fujinon 23/1.4 R LM WR| Fujinon XF 35/1.4 R | Viltrox 75/1.2 PRO
                              Moje zdjęcia: https://flickr.com/photos/maciej_k/

                              Komentarz

                              • XYZPawel

                                #90
                                Odp: A jednak kabel ma znaczenie!

                                Zamieszczone przez Kolekcjoner
                                Tak zupełnie na marginesie to zauważam jakiś dziwne posłannictwo u niektórych często podprawione sarkazmem i kpiną z audiofilów. Tak naprawdę nie ma w tym hobby nic złego. Nie robią nikomu krzywdy - ot pozytywnie zakręceni wariaci .
                                Jasne. Nie ma też nic złego w posłannictwie, sarkazmie i kpinie. Szczególnie, że w imię prawdy.

                                Ja zauważyłem, że niektórzy na tym forum oskarżają innych, a gdy się im odpowie, to milczą i chowają głowę w piasek... Tchórzostwo ?

                                Komentarz

                                Pracuję...