Kursy liturgiczne
Zwiń
To jest podklejony temat.
X
X
-
-
-
Przyjdzie "bramkarz" i mnie wyniesie przed kościół czy wezwą policję?
Nie rozumiem tego, to jest bezczelne, że ktoś wymaga ode mnie zapłaty za to żebym miał pozwolenie fotografować w kościele. Jeżeli ludzie którzy biorą ślub "wynajmują" kościół na ceremenię, a ja jestem z nimi to w czym problem?Ostatnio edytowany przez Mikey; 24772.Komentarz
-
Nie, ksiądz może zrobić akcję i głośno przez mic poprosić cię o wyjście. I będziesz w czarnej d....Komentarz
-
Nikt Cię nie będzie wynosił, jeżeli już to zostaniesz o to poproszony. Zadaj sobie pytanie czy byłbyś gotów zaryzykować wyproszenie i popsuć tak ważną uroczystość z powodu kawałka papieru którego "wyrobienie" nie stanowi żadnego problemu.
Przywitanie się z kapłanem przed ceremonią oraz uzgodnienie szczegółów dotyczących fotografowania wskazuje na profesjonalizm oraz kulturę osobistą fotografa. Czytając Twoje dotychczasowe wypowiedzi odnoszę wrażenie iż obie cechy są Ci obce.EOS + SpeedliteKomentarz
-
Nie ma w tym niczego bezczelnego. Zasady ustala gospodarz czyli kapłan. Przecież nikt Cię nie zmusza do fotografowania ceremonii - jeżeli coś Ci nie pasuje to daj sobie spokój.EOS + SpeedliteKomentarz
-
Powracając do tematu wątku to byłem na kursie w Sianowie (Kuria Koszalińsko - Kołobrzeska) w dniu 13.06.09. Było bardzo przyjemnie i szybko bo planowo miało to trwać 6 godzin a zakończyło się po 1,5
. Osobiście polecam bo fajnie szybko i sprawnie choć ja ze Szczecina miałem kawałek drogi ale jednak warto bo biorą tylko 70 zł a w Szczecinie chyba coś koło 250 zł a trzeba być 3 dni na kursie. Teraz czekam na przesyłkę licencji pocztą.
Komentarz
-
W Krakowie kurs odbywa się - średnio - co miesiąc, ale w związku z wyjazdem księdza (Stanisława), który tym wszystkim się zajmuje następny cykl zacznie się dopiero od października.smelbo - w Krakowie dopiero w październiku niestety :/
6-7 październik (wtorek-środa)
13-14 październik (wtrek-środa)
Sam chętnie chyba na niego pójdę, szkoda że tak późno
Już można się zapisać także niedługo to zrobie - potem może jeszcze miejsc zabraknąć i będzie kolejne czekanie kilka msc-y
Więcej info: http://www.liturgia-foto.pl/
Znam się z osobą, która współorganizuje ten kurs i tak dla ciekawości przekazuję, że na ostatnim było ok. 60 osób (przewidziana norma, to 20) i zainteresowanie tym kursem z miesiąca na miesiąc jest coraz większe."Co głowa to rozum, co rozum to głowa,
I woda sodowa, i woda sodowa" (Jan Brzechwa, Palcem w bucie. Woda sodowa, 1947)Komentarz
-
Takim osobom stanowczo dziękujemy. Wątek przeczyszczony.Zamieszczone przez Mikeybo ja zbytnio kulturalny nie jestem :-D dziękuję za komplement.Komentarz
-
Wracając do tematu wątku - wczoraj z żoną robiłem pierwszy ślub "komercyjne"
- ksiądz od razu zapytał o pozwolenia z kurii - sprawdził czy obydwoje mamy i czy są ważne.. nie miał żadnych uwag - potem jeszcze wygonił spod ołtarza wszystkich pstyrykaczy mówiąc że wszyscy wiedzą że mają fajne aparaty ale są ludzie wyznaczeni i tylko oni mogą zostać
5DmkI, C85f1.2|580 EXII|Komentarz
-
Komentarz
-
kiedys, jak pierwszy raz uslyszalem o takiej akcji to tez myslalem sobie: 'wredne pazerne klechy', ale jak widze czasem te tlumy cicoc, wujkow i dzieci z telefonami i 'kartami kredytowymi', ktorzy tlocza sie wszedzie, albo robia zdjecie z konca kosciola z wbudowanym flashem i do tego bezradna mina fotografa, ktory o prostu nie ma jak zrobic dobrego kadru, bo wszedzie pelno 'gosci'... jak bym byl ksiedzem, to z powodow czysto 'fotograficzno-estetycznych' bym cala ta halastre pogonil... nie wspominajac o motywach religijnych, bo nawet wg mnie, marnego katolika, robienie takiej szopki wokol, zakrawa na profanacje i bardziej obraza moje uczucia religijne niz jakies fallusy na krzyzu w muzeum...Wracając do tematu wątku - wczoraj z żoną robiłem pierwszy ślub "komercyjne"
- ksiądz od razu zapytał o pozwolenia z kurii - sprawdził czy obydwoje mamy i czy są ważne.. nie miał żadnych uwag - potem jeszcze wygonił spod ołtarza wszystkich pstyrykaczy mówiąc że wszyscy wiedzą że mają fajne aparaty ale są ludzie wyznaczeni i tylko oni mogą zostać 
a nad kursem liturgicznym to sie sam zastanawiam, bo chcialbym wiedziec kiedy powinienem fotografowac, a kiedy nie... nie sztuka wejsci na chama i pstrykac kiedy mi sie podoba 'bo co mi zrobia'. ostatnio bylem na chrzcie dziecka kuzynki i z premedytacja do kosciola nie zabralem sprzetu, bo nie chcialem robic szopek pod oltarzem. skonczylo sie tym, ze i tak pstrykalem aparatem kuzynki (na szczescie G9), bo ja to 'umiem'.5D mkII, 20D, C17-40/4L, C24-105/4L, C70-200/4L, C50/1.4, 580EX, 580EXII, A70+WP-DC700Komentarz
-
jak by ktoś wiedział o kursie w okolicach Katowic (Cz-wa, Kraków, Opole itp) w teminie do końca lipca to bardzo proszę o info.Wiem, że nic nie wiem :/Komentarz
-
to jeszcze dodam że tam gdzie byli właśnie pstrykacze wyszło najmniej zdjęć bo spora ilość była ze wspomaganiem autofokusa na twarzach - tyle że tam to jakby pomarańczowy reflektor - z takiego zdjęcia potem cokolwiek trudno wyciągnąć.. więc tu jestem wdzięczny księdzu za takie postawienie sprawy bo inaczej to naprawdę robi się dżungla.. co do tego kiedy i czy focić to tu ksiądz nie miał żadnych przeciwwskazań więc można było co się chciało..kiedys, jak pierwszy raz uslyszalem o takiej akcji to tez myslalem sobie: 'wredne pazerne klechy', ale jak widze czasem te tlumy cicoc, wujkow i dzieci z telefonami i 'kartami kredytowymi', ktorzy tlocza sie wszedzie, albo robia zdjecie z konca kosciola z wbudowanym flashem i do tego bezradna mina fotografa, ktory o prostu nie ma jak zrobic dobrego kadru, bo wszedzie pelno 'gosci'... jak bym byl ksiedzem, to z powodow czysto 'fotograficzno-estetycznych' bym cala ta halastre pogonil... nie wspominajac o motywach religijnych, bo nawet wg mnie, marnego katolika, robienie takiej szopki wokol, zakrawa na profanacje i bardziej obraza moje uczucia religijne niz jakies fallusy na krzyzu w muzeum...
a nad kursem liturgicznym to sie sam zastanawiam, bo chcialbym wiedziec kiedy powinienem fotografowac, a kiedy nie... nie sztuka wejsci na chama i pstrykac kiedy mi sie podoba 'bo co mi zrobia'. ostatnio bylem na chrzcie dziecka kuzynki i z premedytacja do kosciola nie zabralem sprzetu, bo nie chcialem robic szopek pod oltarzem. skonczylo sie tym, ze i tak pstrykalem aparatem kuzynki (na szczescie G9), bo ja to 'umiem'.5DmkI, C85f1.2|580 EXII|Komentarz
-
C 40D / T 17-50 F2.8 / C 580EX II / C EF 50mm 1.8 II / Jupiter 135mm F3.5 MCKomentarz
Komentarz