GRIP - czy warto przepłacać??
Zwiń
X
-
-
z takich tekstow tylko klotnie powstaja. prawda jest taka ze jak ktos chce miec sprawdzony niezawodny sprzet, bez zadnych problemow to bierze oryginal Canona, a jak ktos lubi eksperymentowac, jest mu nagle potrzebne, nie przeszkadzaja mu niektore wady zamiennikow to bierze poprostu zamiennik i oT cala filozofia. podobnie jest z obiektywami.Moja CaroinaKomentarz
-
O kłótniach nie ma mowy, [dla mnie,taka opcja nie istnieje].Istnieje pamięc chwili kiedy coś ,[no dobra powiem] chwila kiedy cos co kochasz wali o bruk..z takich tekstow tylko klotnie powstaja. prawda jest taka ze jak ktos chce miec sprawdzony niezawodny sprzet, bez zadnych problemow to bierze oryginal Canona, a jak ktos lubi eksperymentowac, jest mu nagle potrzebne, nie przeszkadzaja mu niektore wady zamiennikow to bierze poprostu zamiennik i oT cala filozofia. podobnie jest z obiektywami.
powiem za nieodżałowanym dla mnie JONASZEM KOFTĄ "nie chcę wiecej takich dni..." Pozdrawiam:
Komentarz
-
Grip staje się częścią korpusu. Moim zdaniem powinien być tej samej jakości. Widziałem podróbę, mam oryginalny. Różnica jest ogromna.
Obiektywy to inna para kaloszy.Masz problem z kolorem, wal śmiało!
e-mail: [email protected]Komentarz
-
ja miałem ten sam dylemat. Oglądałem i macałem i oryginały i podróbki. W końcu kupiłem Delte i nie narzekam. Wykonanie gorsze oczywiście jak od oryginały, ale nie tragiczne. Mam już ponad pół roku i żadnych problemów. Gdybym miał dziś dokonywac tego samego wyboru - nie zmieniłbym zdania. Jednak mając aparat wyższej klasy kupiłbym oryginała.Komentarz
-
Ja już o tym pisałem, jak niewygodny jest zamiennik zakładając jeden po drugim (raz oryginał raz Delta). Warto pomyśleć przy takim kursie dolara czy nie ściągnąć oryginałów ze stanów.
Sam bym chciał BG-E2, ale nie mam znajomych za oceanem, a jak widzę ceny na eBayu to wielkie zachęcenie.
Może jest ktoś kto może pomóc?Komentarz
-
-
-
-
Szczerze mówiąc aku nie potrzebuję. Realnie oceniam sytuację. 400 mogę dać. 450 studzi mój zapał
Komentarz
-
-
Widzisz, ja sam na własnej skórze sprawdziłem, że "chytry 2x traci" więc raczej staram się kupować towar dobrej jakości. Natomiast odniosłem się do stwierdzenia kolegi z którym się nie zgadzam.
To, że ktoś posiada taki a nie inny aparat nie determinuje że musi mieć orygialnego gripa bo tak wypada. Napisałem to trochę kokieteryjnie więc LUZ. :wink:Komentarz
-
Komentarz
-
Mam BG-E3 Delta 6-cy i używam intensywnie także ze statywem, mało tego używam również teleobiektywów z 350 D+ grip i nic nie trzeszczy, nie odpada. Myślę że można obawy porównać do podłączenia 70-200 L4 do korpusu D350 i bać się o oderwanie mocowania bagnetu. Jak nie będziesz aparatu używał to samoobrony to nic nie odpadnie. Pozdrawiam.Komentarz
-
Macałem Deltę i kupiłem używanego oryginała. Cena niemal ta sama a jakościowo różnica kolosalna. Poza tym jak myślisz o gripie to się rozwijasz, a jak się rozwijasz to w końcu kupisz cięższe szkło.
A jak robię zdjęcie to się wolę nie zastanawiać czy mi grip nie zostanie w ręce, a reszta poleci gdzieś indziej...Komentarz
Komentarz