Cytat Zamieszczone przez jeff.lebowski Zobacz posta
Juz Ci odpowiadam. On chce to traktowac jako dodatkowe zrodlo dochodu, jako sposob na dorobienie do wyplaty.

Takiego fotografa zatrudni ktos, kto nie chce lub go nie stac na placenie cen jakie kasuja zawodowcy. Przykladowo w UK zamiast 1000+ GBP on zrobi robote za 200 GBP (ceny przykladowe, bez konsultacji ze znajomym). Wiec jego atutem bedzie cena (kosztem jakosci) o czym jego klienci beda wiedziec. Nie kazdemu zalezy na super wypasionych zdjeciach jak z zurnala, chce miec prosta pamiatke z tego dnia. Jak wiemy taki model sprawdza sie w Polsce, wiec jest szansa, ze w UK tez sie sprawdzi.

To, ze trzeba duzo focic aby nabrac wprawy, ogladac prace innych, uczyc sie roznych technik post procesu wiemy Ty, ja i forumowicze. Foto Ziutek tego nie wie i nie chce wiedziec. Jak ktos napisal to jest stan umyslu...
ślub zdarza się przewaznie raz w życiu więc na taką okazję, czy cię stać czy nie stać, robi się wszystko żeby wziąść dobrego fachowca. To sa niezapomniane momenty których nikt nie wróci więc, albo się pozycza od rodziców te 2000zł na lepszego fotogarfia, czy cokolwiek. Nie przebaczyłbym bym sobie gdyby to byo zmaszczone mówiąc brzydko. Na pewnych rzeczach nie da się oszczędzać, a jeśli już coś to nie powinno.

No chyba że ktoś ma zupełnie w dupie oprawę wizualna całego wydarzenia i nie odróżnia zdjęcia pstrykniętego iphonem od 1D, to chyba tylko wtedy i wylącznie bym powiedział - OK, macie co chcecie i płakac nie będziecie.