Cena też "pro". Dopuki Fuji nie zacznie deptać w tym segmencie "cyfrowe klasyki" ktoś inny, dotąd będa windowac ceny jak się tylko da. Jak dla mnie jedynym aparatem na razie z akceptowalną ceną będzie X10 poniżej 2 tyś, jako uzupelnienie lustrzanki.
Gdyby ten X1 pro kosztował 3 tys za body i po 1 tys za obiektywy, można by się zastanawiać... a tak, jak na przestawienie na nowy system pro to bez sensu, a jako drugi czy dla amatora, za drogo. W sumie wychodzi seria aparatów dla ludzi ceniących styl lub snobów, jak kto woli.