FF vs. APS-C

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • zysk
    Pełne uzależnienie
    • 2013
    • 1120

    #646
    Odp: FF vs. APS-C

    Zamieszczone przez pan.kolega
    Nikt ci ryby za darmo nie da. Spróbuj się nauczyć o konstrukcji wędki, a najpierw sam musisz zdecydować od kogo warto się nauczyć a od kogo nie
    Jest bardzo dużo wartościowych wątków na CB,z wielu skorzytałem ale z tego nie.
    -Od kogo warto się uczyć?
    proszę bardzo ,jak dla mnie od kolegi sfw (sfw- sorry) i kilkunastu innych.
    -ja nic nie krzyczę, powiedziałem swoje zdanie ,tak wielu innych , i tak jak Ty odpowiadasz na mój wpis
    -jako sympatyk fotografowania ,amator wolę proste rady /odpowiedzi niż zamotane wywody
    -powyżej napisałem dlaczego do wątku zaglądam
    -ja nigdzie nie napisałem : zamknąć ten temat ? prawda ?
    więc niezależnie od wędki i zdechłej ryby mogę sobie znów napisać w tym wątku (tak jak każdy user w każdym temacie)
    po kilkunastu postach ,że (coś tam wymyślę) prawda ?
    "http://www.canon-board.info/galerie-uzytkownikow-15/zysk-auto-moto-speed-i-inne-95489/"]galeria na CB[/URL]
    7D2/10-640/2,8-5,6+YN568EXII

    Komentarz

    • RobertON
      Pełne uzależnienie
      • 2012
      • 2194

      #647
      Odp: FF vs. APS-C

      Szkoda , że nic się nie dowiedziałem o wyższości/niższości czy różnicach obrazowania, sygnałów z wafelka z większą czy mniejszą soczewką.

      Ale myślę, że to tylko kwestia czasu...jak to w kawiarni bywa przy łowieniu na spinning, ale bez teleskopu.
      Ostatnio edytowany przez RobertON; 47552.
      https://500px.com/robowert26

      Komentarz

      • słowiczek
        Uzależniony
        • 2014
        • 759

        #648
        Odp: FF vs. APS-C

        Ja bym się chętnie dowiedział czegoś o różnicy w efekcie końcowym w zapisie 12-sto bitowego rawa z ff a 14-sto bitowego rawa z aps-c, bo suchych stwierdzeń że ff jest lepsze od aps-c jest aż nadto. Dla początkującego takiego kogoś jak ja niewiele z tego wynika. Może tylko tyle, że kupiłem niewłaściwy aparat.

        Komentarz

        • atsf
          Pełne uzależnienie
          • 2007
          • 5119

          #649
          Odp: FF vs. APS-C

          Zamieszczone przez pan.kolega
          No to jest oczywiste, że naświetlenie na jednostkę powierzchni musi pozostać takie samo dla każdego ISO, więc nie można tak sobie po prostu przedłużyć tylko czasu. Właśnie na tym widz polega, jak zwiększyć ilość zebranego światła nie zmieniajac ekspozycji, -- to można osiagnać właśnie tylko przez powiększenie powierzchni matrycy. Niestety, energia zebrana powyżej zakresu dynamicznego receptorów się nie liczy.
          Skoro MUSI to NIE MOŻNA. Skoro naświetlenie na jednostkę powierzchni dla danego (a nie każdego) ISO MUSI POZOSTAĆ TAKIE SAMO i NIE MOŻNA PO PROSTU PRZEDŁUŻYĆ CZASU, TO NIE MOŻNA TAKŻE OTWORZYĆ PRZESŁONY, CZYLI NIC NIE MOŻNA ZROBIĆ, A WIĘC NIE MOŻNA ZWIĘKSZYĆ ILOŚCI ZBIERANEGO ŚWIATŁA NA JEDNOSTKĘ POWIERZCHNI, A NA ZBIERANIE ŚWIATŁA PRZEZ POWIĘKSZENIE CAŁEJ MATRYCY NIE MA CO LICZYĆ, bo to jest tak, jakby zwiększać plony pszenicy siejąc ją nawet na asfalcie!

          Prosty, empiryczny dowód na bzdurność takich rozważań:

          Światłomierz zewnętrzny w d... mający rozmiary czegokolwiek pokazuje, że aktualna wartość ekspozycji dla ISO 100 wynosi np. 1/250s @ f/8.
          Takie nastawy należy wnieść i do kamery Linhofa, i do FF, i do kompaktu, a to dowodzi, że:

          -wielkość matrycy nie ma najmniejszego związku z wartością ekspozycji,
          -wartość ekspozycji nie ma najmniejszego związku z całkowitą energią świetlną docierającą do matrycy!

          Chociaż więcej energii dostanie matryca większa, to dla wycinka tej matrycy o wielkości matrycy mniejszej będzie tej energii tyle samo. Liczy się tylko energia przypadająca na jednostkę powierzchni matrycy.

          Obiektyw nie ma tu nic do rzeczy, może go nawet w ogóle nie być; ażeby naświetlić film czy matrycę potrzeba takiej samej dawki energii świetlnej czy z obiektywem, czy bez niego.

          Zmiana parametrów ekspozycji np. na 1/125 @ f/11 nie zwiększy ani nie zmniejszy ilości energii świetlnej docierającej do matrycy- będzie jej tyle samo, bo to jest ekwiwalent energetyczny.

          Naświetlanie więcej, niż trzeba, spowoduje prześwietlenie obrazu i utratę szczegółów w światłach obrazu a nie jego poprawę, a naświetlanie mniej niż trzeba spowoduje niedoświetlenie i pogorszenie jakości w cieniach z uwagi na zmniejszenie odstępu sygnału od szumów. NIE MA TAKIEJ FIZYCZNEJ METODY, ABY ZWIĘKSZYĆ DOSTAWĘ ENERGII ŚWIETLNEJ W CIENIACH OBRAZU PRZY RÓWNOCZESNYM JEJ OSŁABIENIU W ŚWIATŁACH, to można osiągnąć tylko oprogramowaniem graficznym, A WIĘC NIE MA MOŻLIWOŚCI POPRAWY JAKOŚCI SYGNAŁU PRZEZ ZWIĘKSZANIE ENERGII DOCIERAJĄCEJ NA JEDNOSTKĘ POWIERZCHNI MATRYCY. Tu chodzi o coś zupełnie innego!

          Poprawa jakości może się więc odbyć tylko poprzez zwiększenie odstępu sygnału od szumu, czyli albo przez zwiększenie powierzchni, z której światło jest zbierane na pojedynczy fotoelement, albo poprzez zmniejszenie szumu w tym elemencie.

          Tylko w tym sensie następuje poprawa odstępu sygnału od szumu, że wielkość fotoelementu w stosunku do wielkości soczewki nad nim jest mniejsza na większych matrycach, nie ma to natomiast związku z wielkością całej matrycy.

          Wielkość szumu z kolei jest związana z wielkością fotodetektora pod soczewką, a więc przy tej samej wielkości fotodetektorów będą one rozmieszczone w większych odstępach na większych matrycach i przykryte większymi soczewkami. Da to zysk w postaci zbierania światła z większej powierzchni na pojedynczy fotodetektor przy zachowaniu tego samego poziomu szumu I NIE NALEŻY TEGO MYLIĆ Z FIZYCZNYMI WYMIARAMI CAŁEJ MATRYCY I ILOŚCIĄ SUMARYCZNĄ ENERGII POCHŁANIANEJ PRZEZ MATRYCĘ.

          Znani fotografowie pracujący na kamerach wielkoformatowych nigdy nie myśleli w kategoriach energetycznych, bo to nigdy nikomu do niczego nie było, nie jest i nie będzie potrzebne. Jednostkowo te wielkoformatowe kamery zbierały tyle samo światła, co aparaty w telefonach komórkowych. Tam chodziło o zwiększenie skali odwzorowania detali, zmniejszenie zaszumienia powodowanego przez ziarno emulsji w stosunku do formatu powiększenia, oraz o lepsze wykorzystanie rozdzielczości obiektywów, a nie o energię, bo ani klisza, ani matryca to nie są baterie słoneczne, żeby komukolwiek zależało na ilości energii, którą one zbierają.

          Dodatkowym argumentem obalającym tezę o zysku energetycznym wynikającym z powiększania wymiarów matrycy (czyli ze zwiększania ilości energii świetlnej) jest fakt, że w systemie m4/3 osiąga się mniejsze szumy niż w APS-C, chociaż jest to format mniejszy od APS-C. Osiąga się to drogą zmniejszenia szumu generowanego przez fotodetektory, a nie przez zwiększanie ilości energii docierającej do całej matrycy. Jak z tego wynika, jest to teoretycznie osiągalne także w zestawieniu APS-C vs FF, czyli gdyby poprawić technologię matryc w APS-C obniżając ich szumy to w przyszłości jakość ich obrazowania przewyższy dzisiejsze FF.
          Ostatnio edytowany przez atsf; 11382.
          EOS 550D, 6D, M2, M5, 80D, 7D II, kit 18-55 IS, EF-S 55-250 IS STM, EF-M 4-5,6/11-22 STM, EF-M 3,5-5,6/18-55 STM, EF-M 2/22 STM, EF 3,5-4,5/28-70, EF 1,8/50 Mk 1 i STM, EF 100-400L II, Tamron 100-400, Olympusy OM-1, OM-2N, OM-4, OM-10, stałki i zoomy Zuiko od 24 do 200 mm.

          Komentarz

          • jan pawlak
            Pełne uzależnienie
            • 2012
            • 4335

            #650
            Odp: FF vs. APS-C

            atsf

            Z wszystkimi wnioskami i prawie wszystkimi zdaniami w Twojej wypowiedzi się zgadzam !

            Parę zdań zapisałeś jednak "za szybko", można je różnie zinterpretować np :
            wartość ekspozycji nie ma najmniejszego związku z całkowitą energią świetlną docierającą do matrycy!
            Im dłuższa ekspozycja tym więcej energii dociera.

            Chyba kluczowym w tym wątku, FF vs. APS-C jest stwierdzenie/zrozumienie co się zmieniło przy przejściu z technologii filmu na technologię matryc.
            Czyli co się dzieje od chwili otwarcia migawki do zobaczenie obrazu na monitorze lub wydruku o dowolnym wymiarze, małym, dużym, natywnym. I jak to zależy od ilości pikseli na matrycy.

            Mam kilka niejasności, "doumiam" się.

            jp

            PS1.
            Wydaje mi się, że podchodzisz do sprawy zbyt emocjonalnie.

            Jak ktoś wyznaje jakąś teorię/religię/wirtualną rzeczywistość bo nie może zrozumieć lub nie chce zrozumieć faktów/fizyki zjawiska to wtedy z oglądu nie wierzących manipuluje, żongluje wzorami, faktami, fotonami, on wszystko na wszystkie zagadnienia wie, nie ma wątpliwości, nie pyta. Takiego wyznawcę nie nakłonisz do porzucenia wiary, jemu w głowie wszystko "prawidłowo" się układa.
            A gdy np. kilkukrotnie "dociśnięty" by wprost/jednoznacznie napisał np. czy zwiększenie powierzchni konkretnej matrycy spowoduje wzrost jakości wydruku np. na środku matrycy twierdzi że to głupie pytanie, już n razy pisał i że należy ten wątek zamknąć.

            Ja staram się "pisać wolniej" i precyzyjniej.
            Staram się

            PS2
            Syn na mistrzostwach snookera w Londynie spotkał faceta którego w ogóle nie rozumiał.
            Facet się połapał i stwierdził
            ... to dlatego że jestem szkotem a my Szkoci mówimy szybciej niż myślimy
            Ostatnio edytowany przez jan pawlak; 45158.
            puste opakowania po EF 24-70/2,8 I, 580EX, GP-E2 oraz 2 statywy i pilot RMT-DSLR2
            Sony A7R Mark III,[B] FE 1.8/20G, FE 1.4/35GM, 85mm 1:1.4 DG DN, FE 1.8/135GM,
            http://www.dpreview.com/galleries/51.../photos#page=1
            public.fotki.com/janusz-pawlak/

            Komentarz

            • cobalt
              Pełne uzależnienie
              • 2012
              • 1513

              #651
              Odp: FF vs. APS-C

              Zamieszczone przez atsf
              Skoro MUSI to NIE MOŻNA. Skoro naświetlenie na jednostkę powierzchni dla danego (a nie każdego) ISO MUSI POZOSTAĆ TAKIE SAMO i NIE MOŻNA PO PROSTU PRZEDŁUŻYĆ CZASU, TO NIE MOŻNA TAKŻE OTWORZYĆ PRZESŁONY, CZYLI NIC NIE MOŻNA ZROBIĆ, A WIĘC NIE MOŻNA ZWIĘKSZYĆ ILOŚCI ZBIERANEGO ŚWIATŁA NA JEDNOSTKĘ POWIERZCHNI, A NA ZBIERANIE ŚWIATŁA PRZEZ POWIĘKSZENIE CAŁEJ MATRYCY NIE MA CO LICZYĆ, bo to jest tak, jakby zwiększać plony pszenicy siejąc ją nawet na asfalcie!

              Prosty, empiryczny dowód na bzdurność takich rozważań:

              Światłomierz zewnętrzny w d... mający rozmiary czegokolwiek pokazuje, że aktualna wartość ekspozycji dla ISO 100 wynosi np. 1/250s @ f/8.
              Takie nastawy należy wnieść i do kamery Linhofa, i do FF, i do kompaktu, a to dowodzi, że:

              -wielkość matrycy nie ma najmniejszego związku z wartością ekspozycji,
              -wartość ekspozycji nie ma najmniejszego związku z całkowitą energią świetlną docierającą do matrycy!

              Chociaż więcej energii dostanie matryca większa, to dla wycinka tej matrycy o wielkości matrycy mniejszej będzie tej energii tyle samo. Liczy się tylko energia przypadająca na jednostkę powierzchni matrycy.

              Obiektyw nie ma tu nic do rzeczy, może go nawet w ogóle nie być; ażeby naświetlić film czy matrycę potrzeba takiej samej dawki energii świetlnej czy z obiektywem, czy bez niego.

              Zmiana parametrów ekspozycji np. na 1/125 @ f/11 nie zwiększy ani nie zmniejszy ilości energii świetlnej docierającej do matrycy- będzie jej tyle samo, bo to jest ekwiwalent energetyczny.

              Naświetlanie więcej, niż trzeba, spowoduje prześwietlenie obrazu i utratę szczegółów w światłach obrazu a nie jego poprawę, a naświetlanie mniej niż trzeba spowoduje niedoświetlenie i pogorszenie jakości w cieniach z uwagi na zmniejszenie odstępu sygnału od szumów. NIE MA TAKIEJ FIZYCZNEJ METODY, ABY ZWIĘKSZYĆ DOSTAWĘ ENERGII ŚWIETLNEJ W CIENIACH OBRAZU PRZY RÓWNOCZESNYM JEJ OSŁABIENIU W ŚWIATŁACH, to można osiągnąć tylko oprogramowaniem graficznym, A WIĘC NIE MA MOŻLIWOŚCI POPRAWY JAKOŚCI SYGNAŁU PRZEZ ZWIĘKSZANIE ENERGII DOCIERAJĄCEJ NA JEDNOSTKĘ POWIERZCHNI MATRYCY. Tu chodzi o coś zupełnie innego!

              Poprawa jakości może się więc odbyć tylko poprzez zwiększenie odstępu sygnału od szumu, czyli albo przez zwiększenie powierzchni, z której światło jest zbierane na pojedynczy fotoelement, albo poprzez zmniejszenie szumu w tym elemencie.

              Tylko w tym sensie następuje poprawa odstępu sygnału od szumu, że wielkość fotoelementu w stosunku do wielkości soczewki nad nim jest mniejsza na większych matrycach, nie ma to natomiast związku z wielkością całej matrycy.

              Wielkość szumu z kolei jest związana z wielkością fotodetektora pod soczewką, a więc przy tej samej wielkości fotodetektorów będą one rozmieszczone w większych odstępach na większych matrycach i przykryte większymi soczewkami. Da to zysk w postaci zbierania światła z większej powierzchni na pojedynczy fotodetektor przy zachowaniu tego samego poziomu szumu I NIE NALEŻY TEGO MYLIĆ Z FIZYCZNYMI WYMIARAMI CAŁEJ MATRYCY I ILOŚCIĄ SUMARYCZNĄ ENERGII POCHŁANIANEJ PRZEZ MATRYCĘ.

              Znani fotografowie pracujący na kamerach wielkoformatowych nigdy nie myśleli w kategoriach energetycznych, bo to nigdy nikomu do niczego nie było, nie jest i nie będzie potrzebne. Jednostkowo te wielkoformatowe kamery zbierały tyle samo światła, co aparaty w telefonach komórkowych. Tam chodziło o zwiększenie skali odwzorowania detali, zmniejszenie zaszumienia powodowanego przez ziarno emulsji w stosunku do formatu powiększenia, oraz o lepsze wykorzystanie rozdzielczości obiektywów, a nie o energię, bo ani klisza, ani matryca to nie są baterie słoneczne, żeby komukolwiek zależało na ilości energii, którą one zbierają.

              Dodatkowym argumentem obalającym tezę o zysku energetycznym wynikającym z powiększania wymiarów matrycy (czyli ze zwiększania ilości energii świetlnej) jest fakt, że w systemie m4/3 osiąga się mniejsze szumy niż w APS-C, chociaż jest to format mniejszy od APS-C. Osiąga się to drogą zmniejszenia szumu generowanego przez fotodetektory, a nie przez zwiększanie ilości energii docierającej do całej matrycy. Jak z tego wynika, jest to teoretycznie osiągalne także w zestawieniu APS-C vs FF, czyli gdyby poprawić technologię matryc w APS-C obniżając ich szumy to w przyszłości jakość ich obrazowania przewyższy dzisiejsze FF.
              Musze powiedzieć, że tym światłomierzem i brakiem obiektywu przekonał mnie kolega.
              C eos 6D | T 24-70/2,8 VC USD; C 70-200/2,8 L USM; C TCx1,4II | YN-568EX
              www.cobalt.fr.pl

              Komentarz

              • pajlot
                Bywalec
                • 2010
                • 202

                #652
                Odp: FF vs. APS-C

                Zamieszczone przez atsf
                Światłomierz zewnętrzny w d... mający rozmiary czegokolwiek pokazuje, że aktualna wartość ekspozycji dla ISO 100 wynosi np. 1/250s @ f/8.
                Takie nastawy należy wnieść i do kamery Linhofa, i do FF, i do kompaktu, a to dowodzi, że: -wielkość matrycy nie ma najmniejszego związku z wartością ekspozycji,
                -wartość ekspozycji nie ma najmniejszego związku z całkowitą energią świetlną docierającą do matrycy! Chociaż więcej energii dostanie matryca większa, to dla wycinka tej matrycy o wielkości matrycy mniejszej będzie tej energii tyle samo. Liczy się tylko energia przypadająca na jednostkę powierzchni matrycy.
                no ale swiatłomierz zewnętrzny mierzy chyba punktowo ? czyli mierzysz na twarzy modelki , ustawaisz na apsc i ff tę samą wartość i twarz modelki masz ok. a co z pozostałą czascią kadru na apsc vs ff ? może tu właśnie jest ta róznica
                Whose motorcycle is this? It's a chopper baby. Whose chopper is this? It's Zed's. Who's Zed? Zed's dead baby, Zed's dead.

                Komentarz

                • cobalt
                  Pełne uzależnienie
                  • 2012
                  • 1513

                  #653
                  Odp: FF vs. APS-C

                  Zamieszczone przez pajlot
                  no ale swiatłomierz zewnętrzny mierzy chyba punktowo ? czyli mierzysz na twarzy modelki , ustawaisz na apsc i ff tę samą wartość i twarz modelki masz ok. a co z pozostałą czascią kadru na apsc vs ff ? może tu właśnie jest ta róznica
                  Dobry światłomierz jest droższy od aparatu (średniej klasy xxxD).
                  Nie musi mierzyć światła punktowo. W zależności od konstrukcji może mierzyć światło odbite, światło błysku, światło padające, albo punktowo. Są światłomierze mierzące w zakresie około 30°. To precyzyjne urządzenia o dużej dokładności.
                  A jak dodamy do tego jeszcze kolorymetry i luksomierze, to tylko mierzyć i czasami ewentualnie pstryknąć jakieś zdjęcie można .
                  C eos 6D | T 24-70/2,8 VC USD; C 70-200/2,8 L USM; C TCx1,4II | YN-568EX
                  www.cobalt.fr.pl

                  Komentarz

                  • pajlot
                    Bywalec
                    • 2010
                    • 202

                    #654
                    Odp: FF vs. APS-C

                    Zamieszczone przez cobalt
                    A jak dodamy do tego jeszcze kolorymetry i luksomierze, to tylko mierzyć i czasami ewentualnie pstryknąć jakieś zdjęcie można .
                    ooo to to - ja nie wiem czy dla mnie ( i jeszcze pewnie dla kilku osób ) to nie byłoby lepsze urządzenie niż aparat :-)
                    Whose motorcycle is this? It's a chopper baby. Whose chopper is this? It's Zed's. Who's Zed? Zed's dead baby, Zed's dead.

                    Komentarz

                    • radiki
                      Początki nałogu
                      • 2014
                      • 341

                      #655
                      Odp: FF vs. APS-C

                      Różnica zdań między Bechamotem a atsf wynika tak naprawdę z niedogadania przedmiotu dyskusji. Bechamot ma na myśli całe zdjęcie, a atsf cropa z FF pokrywającego kadr z APS-C. Jakby zrobić portret z głową wypełniającą cały kadr, to w FF jest dokładnie jak to opisuje Bechamot, ilość energii docierającej do matrycy musi być większa.
                      Ostatnio edytowany przez radiki; 51570.

                      Komentarz

                      • pajlot
                        Bywalec
                        • 2010
                        • 202

                        #656
                        Odp: FF vs. APS-C

                        to tak jak z tym światłomierzem - stajemy przed ścianą i mierzymy światłomierzem 30 stopni okrąg w który wpisujemy kadr ff a potem odchodzimy od sciany tak żeby ten wpisany kadr stał się kadrem apsc i znowu mierzymy swiatło - będzie mniejszy kąt ale powierzchnia z której zbierane jest swiatło ta sama - jednak swiatła mniej ( o kwadrat różnicy odległości ? ) a teraz teoretycznie pomijamy matryce i podłączamy swiatłomierz do lapka. na dwóch laptopach różniących się wielkością o crop factor nie będzie różnicy swiecenia matrycy ale na takim samym 17 cali pomiar dla ff będzie powodował jaśniejsze swiecenie matrycy ???? zaraz będzie ze teorie na chłopski rozum są do du...y z czym zasadniczo się zgadzam :-)
                        Whose motorcycle is this? It's a chopper baby. Whose chopper is this? It's Zed's. Who's Zed? Zed's dead baby, Zed's dead.

                        Komentarz

                        • Michal
                          Bywalec
                          • 2014
                          • 148

                          #657
                          Odp: FF vs. APS-C

                          Widzę, że pomyliliście tematy. Może trzeba by założyć nowy ... "Teoretyczne rozważania..."

                          A, teraz moje spostrzeżenia.
                          Jeżeli chodzi o fotografowanie w ruchu (szybkie sceny) to 7D daje radę świetnie(używam ISO do 1600, wyższe wartości są straszne). Jeżeli chodzi o ciemniejsze miejsca, krejobrazy(itp.) to będzie lepszy 5d2.
                          Mój swoisty test porównania, czas 160, f4 i w 7D iso musiało być 1600, a w 5d2 wystarczyło 1250.
                          W 7D iso użytkowe to max 1600, a w 5D2 spokojnie można używać 3200.
                          Był Canon 6DII + 35IS + 85 1.8 + 70-200
                          Jest Nikon D810 + D750 + 24, 50, 70-210.

                          Komentarz

                          • Bechamot
                            Pełne uzależnienie
                            • 2012
                            • 2512

                            #658
                            Odp: FF vs. APS-C

                            Zamieszczone przez atsf
                            Skoro MUSI to NIE MOŻNA. Skoro naświetlenie na jednostkę powierzchni dla danego (a nie każdego) ISO [B]MUSI POZOSTAĆ TAKIE SAMO i NIE MOŻNA PO PROSTU PRZEDŁUŻYĆ CZASU, TO NIE MOŻNA TAKŻE OTWORZYĆ PRZESŁONY, CZYLI NIC NIE MOŻNA ZROBIĆ, A WIĘC NIE MOŻNA ZWIĘKSZYĆ ILOŚCI ZBIERANEGO ŚWIATŁA NA JEDNOSTKĘ POWIERZCHNI, A NA ZBIERANIE ŚWIATŁA PRZEZ POWIĘKSZENIE CAŁEJ MATRYCY NIE MA CO LICZYĆ, bo to jest tak, jakby zwiększać plony pszenicy siejąc ją nawet na asfalcie!



                            Dodatkowym argumentem obalającym tezę o zysku energetycznym wynikającym z powiększania wymiarów matrycy (czyli ze zwiększania ilości energii świetlnej) jest fakt, że w systemie m4/3 osiąga się mniejsze szumy niż w APS-C, chociaż jest to format mniejszy od APS-C. Osiąga się to drogą zmniejszenia szumu generowanego przez fotodetektory, a nie przez zwiększanie ilości energii docierającej do całej matrycy. Jak z tego wynika, jest to teoretycznie osiągalne także w zestawieniu APS-C vs FF, czyli gdyby poprawić technologię matryc w APS-C obniżając ich szumy to w przyszłości jakość ich obrazowania przewyższy dzisiejsze FF.
                            ciagle nie rozumiesz istoty wypisujesz banialuki.
                            nie z tej ziemi - bez sensu i zwiazku .
                            to sa dowolne fantasmagorie.

                            ale jest postep - przynajmniej piszesz juz o energii , jeszcze wczoraj twierdziles tutaj , ze wieksza matryca nie moze przyjac wiecej energi.hi . hi . hi. no i zaczynasz qmac , ze wielkosc pixela ma znaczenie .

                            wstawka o swiatlomierzu wykazuje , ze nadal nie rozumierz istoty natezenia swiatla , czasu i energii calkowitej.

                            100 razy pisalem , ale powtorze

                            wieksza matryca prowadzi do

                            a) wiekszej rozdzielczosci

                            lub

                            b) do mniejszych szumow.

                            ( czy musze pisac co oznacza LUB - alternatywa w logice ? - tutaj co najmniej jedno z dwojga )

                            na powierzechnie obu matryc pada swiatlo o tym samym natezenieu , bedziemy naswietlac tak samo dlugo , czyli na obie matryce pada swiatlo o tej samej jasnosci ( warunki expozycji mozesz wyznaczyc swiatlomierzem albo na oko - bez znaczenia - na obie matryce pada dokladnie swiatlo o tym samym natezeniu w tym samym czasie , swiatlomierz pokaze to samo )


                            a) dwie matryce roznej wielkosci o takiej samej wielkosci pixeli. ( np 4*4 mikro)

                            na wiekszej matrycy musimy miec wiecej pixeli , jasnosc na kazdej fotodiodzie po przejsciu swiatla przez mikrosoczewki jest taka sama.

                            dostajemy na kazdym pixelu taki sam odstep sygnal - szum . widzialnosc szumu jest identyczna. Matryca wieksza da wieksza rozdzielczosc , gdyz ma wiecej pixeli.

                            b) dwie matryce roznej wielkosci o tej samej liczbie pixeli. ( np 6*6 i 4*4 mikro)

                            na powierzchnie wiekszej matrycy padnie swiatlo dokladnie o takiej samej jasnosci jak mniejszej - natezenie bedzie takie sameo.
                            ale mikrosoczewka zbierze to switlo z wiekszej powierzchni i skupi na fotodiodzie.
                            poniewaz zbierze to swiatlo z wiekszej powierzchni matrycy ( np 6*6 mikro , matryya z mniejszymi pixelami zbierze np z 4*4 mikro ) gdyz mikrosoczewka wieksza , na fotodiode padnie swiatlo jasniejsze niz byloby to w malym pixelu ( pomimo tego samego natezenia swiatla padjacego na matryce - wieksze skupienie przez mikrosoczewke) . Oznacza to, ze odstep sygnal szum dla wiekszego pixele jest wiekszy.
                            taka matryca da taka sama rozdzileczosc jak matrycy mniejsza , gdyz ma tyle samo pixeli , ale da mniejszy szum


                            100 razy tlumaczylem - aby to bylo mozliwe musi do wiekszej matrycy dotrzec wiecej energii swietlnej i to nie podlega dyskusji . jesli na powierzchnie jednostkowa obu matryc pada swiatlo o tym takim samym natezeniu w tym samym czacie - to calkowita energia przejeta przez matryce wieksza jest wieksza.


                            do zachowania sie matrycy obiektyw nie jest potrzebny , ale w aparacie fotograficznym dostarczasz swiatlo za pomoca obiektywu - to jest dodatkowe wyjasnienie gratis.

                            abys mogl dostarczyc do matrycy wiekszej swiatlo o tym samym natezeniu co do matrycy mniejszej to musisz dostarczyc do matrycy wiekszej w tym samym czasie wiecej energii. Aby to uzyskac czyli pokryc wieksza powierzchnie w tym samym czasie wieksza energia potrzebujesz obiektyw o wiekszej srednicy .

                            i tak jest - dla tego samego kadru na wiekszej matrycy potrzebujemy dluzsza ogniskowa , dla tej samej swiatlosily ( bo dostarczamy ta sama energie w tym samym czasie ) obiektyw musi byc o wiekszej srednicy.
                            Inaczej nie pokryjesz albo calego obszaru matrycy wiekszej , albo pokryjesz lecz swiatem ciemniejszym.

                            jesli nie wierzysz to zapnij do FF np tamrona 17-50 mm na ogniskowej 17 mm - nie pokryje calej powierzchni , lub podepnij 17-40 L na 17 mm do FF.

                            porownaj srednice soczewek tych obiektywow.

                            obiektyw z FF pokryje oczywiscie matryce mniejsza , jest w stanie przekazac tej energi w nadmiarze , jej czesc przejmie matryca.
                            obiektyw stricte aps podpiety pod ff nie przekaze niezbednej energii - bedzie ja limitowal zbyt mala srednica

                            to sa rzeczy fundamentalne , o ktorych nie wiesz i kombinujez na poczekaniu jakies tam sobie teorie i twierdzenia.
                            nic na chlopski rozum nie wyfilozofujesz nie rozumiejac istoty zjawisk.
                            znajac istote zjawisk nie ma wiekszego problemu opisac je ilosciowo , czyli np wyprowadzic odpowiednie wzory , tele ze to tutaj nie jest potrzebne.


                            aby w ogol moglo zajsc a) lub b) musisz do matrycy wiekszej dostarczyc sumarycznie wiecej energii. jesli tego nie zrobisz nie bedziesz mial udentycznie jasno oswietlonych powierzchni matryc.
                            dostrczasz przez obiektyw - dla duzej matrycy musi byc obiektzyw to umozliwiajacy .

                            tzn jesli swiatlomierz pokaze na matrycy to samo natezenie jednostkowe ( czyli lux switlomierz to loxomierz) , czy chcesz cze nie na wieksza matryce padnie wieksza energia w tym samym czasie.

                            z b) wynika rowniez praktyczne spostrzezenie - jesli na matryce o duzych pixelach ( mikrosoczewkach ) padnie ciemniejsze swiatlo to po skupieniu przez mikrosoczewke da taka jasnosc na fotodiodzie jak matrycy malej dla jasniejszego swiatla padajacego.
                            czyli matryca z wiekszymi pixelami dla slabszego oswietlenia da takie szumy jak matryca mniejsza dla switla mocniejszego.
                            To wie kazdy ze matzryce duze daja wyrazna przewage w zlych wartunkach oswietelniowych - uzysk w szumach ok 2 ev.


                            jeszcze raz bo pewnie nie zrozumiales nic z tego co napisalem:

                            aby wieksza matryca zostala tak samo jasno oswietlona jak mniejsza to musisz do niej w sumie w tym samym czasie doporowadzic wiecej energii swietlnej .

                            to sie przelozy na wieksza rozdzielczosc lub mniejszy szum ( w zaleznosci od wielkosci / ilosci mikrosoczewek/pixeli)


                            jesli nie doprowadzisz wiecej energii nie moze byc tak samo jasno oswietlona ( switlomierz pokazalby rozne wartosci) .

                            oswietl sobie latarka pol sciany pokoju z jakiejs odleglosci. nastepnie oddal sie tak aby oswietlic cala sciane .
                            i co bedzie oswietliona tak samo jasno ?

                            zeby oswietlic tak samo musisz zwiekszyc moc latarki , w tym wypadku dostarczysz na sciane wiecej swiatla ( energi , gdyz zweiskszyles moc latarki ) niz na polowe.

                            w swoim poscie w wymyslaniu herezji przeszedles juz samego siebie.
                            Ostatnio edytowany przez Bechamot; 45969.
                            Wszyskie zdjecia, za wyjatkiem 087, 088 mozna dowolnie, nieodplatnie kopiowac , powielac nawet bez podania zrodla.

                            Komentarz

                            • cobalt
                              Pełne uzależnienie
                              • 2012
                              • 1513

                              #659
                              Odp: FF vs. APS-C

                              Zamieszczone przez Bechamot
                              ciagle nie rozumiesz istoty wypisujesz banialuki.
                              nie z tej ziemi - bez sensu i zwiazku .
                              to sa dowolne fantasmagorie.

                              ale jest postep - przynajmniej piszesz juz o energii , jeszcze wczoraj twierdziles tutaj , ze wieksza matryca nie moze przyjac wiecej energi.hi . hi . hi. no i zaczynasz qmac , ze wielkosc pixela ma znaczenie .

                              wstawka o swiatlomierzu wykazuje , ze nadal nie rozumierz istoty natezenia swiatla , czasu i energii calkowitej.

                              100 razy pisalem , ale powtorze

                              wieksza matryca prowadzi do

                              a) wiekszej rozdzielczosci

                              lub

                              b) do mniejszych szumow.

                              / czy usze pisac co oznacza LUB - alternatywa w logice ? - tutaj co najmniej jedno z dwojga )

                              na powierzechnie obu matryc pada swiatlo o tym samym natezenieu , bedziemy naswietlac tak samo dlugo , czyli na obie matryce pada swiatlo o tej samej jasnosci ( warunki expozycji mozesz wyznaczyc swiatlomierzem albo na oko - bez znaczenia - na obie matryce pada dokladnie swiatlo o tym samym natezeniu w tym samym czasie )


                              a) dwie matryce roznej wielkosci o takiej samej wielkosci pixeli. ( np 4*4 mikro)

                              na wiekszej matrycy musimy miec wiecej pixeli , jasnosc na kazdej fotodiodzie po przejsciu swiatla przez mikrosoczewki jest taka sama.

                              dostajemy na kazdym pixelu taki sam odstep sygnal - szum . widzialnosc szumu jest identyczna. Matryca wieksza da wieksza rozdzielczosc , gdyz ma wiecej pixeli.

                              b) dwie matryce roznej wielkosci o tej samej liczbie pixeli. ( np 6*6 i 4*4 mikro)

                              na powierzchnie wiekszej matrycy padnie swiatlo dokladnie o takiej samej jasnosci jak mniejszej - natezenie bedzie takie sameo.
                              ale mikrosoczewka zbierze to switlo z wiekszej powierzchni i skupi na fotodiodzie.
                              poniewaz zbierze to swiatlo z wiekszej powierzchni matrycy ( np 6*6 mikro , matryya z mniejszymi pixelami zbierze np z 4*4 mikro ) gdyz mikrosoczewka wieksza , na fotodiode padnie swiatlo jasniejsze niz byloby to w malym pixelu ( pomimo tego samego natezenia swiatla padjacego na matryce - wieksze skupienie przez mikrosoczewke) . Oznacza to, ze odstep sygnal szum dla wiekszego pixele jest wiekszy.
                              taka matryca da taka sama rozdzileczosc jak matrycy mniejsza , gdyz ma tyle samo pixeli , ale da mniejszy szum


                              100 razy tlumaczylem - aby to bylo mozliwe musi do wiekszej matrycy dotrzec wiecej energii swietlnej i to nie podlega dyskusji . jesli na powierzchnie jednostkowa obu matryc pada swiatlo o tym takim samym natezeniu w tym samym czacie - to calkowita energia przejeta przez matryce wieksza jest wieksza.


                              do zachowania sie matrycy obiektyw nie jest potrzebny , ale w aparacie fotograficznym dostarczasz swiatlo za pomoca obiektywu.

                              abys mogl dostarczyc do matrycy wiekszej swiatlo o tym samym natezeniu co do matrycy mniejszej to musisz dostarczyc do matrycy wiekszej w tym samym czasie wiecej energii. Aby to uzyskac czyli pokryc wieksza powierzchnie w tym samym czasie wieksza energia potrzebujesz obiektyw o wiekszej srednicy .

                              i tak jest - dla tego samego kadru na wiekszej matrycy potrzebujemy dluzsza ogniskowa , dla tej samej swiatlosily ( bo dostarczamy ta sama energie w tym samym czasie ) obiektyw musi byc o wiekszej srednicy.
                              Inaczej nie pokryjesz albo calego obszaru matrycy wiekszej , albo pokryjesz lecz swiatem ciemniejszym.

                              jesli nie wierzysz to zapnij do FF np tamrona 17-50 mm na ogniskowej 17 mm - nie pokryje calej powierzchni , lub podepnij 17-40 L na 17 mm.

                              porownaj srednice soczewek tych obiektywow.

                              obiektyw z FF pokryje oczywiscie matryce mniejsza , jest w stanie przekazac tej energi w nadmiarze , jej czesc przejmie matryca.
                              obiektyw stricte aps podpiety pod ff nie przekaze niezbednej energii - bedzie ja limitowal zbyt mala srednica

                              to sa rzeczy fundamentalne , o ktorych nie wiesz i kombinujez na poczekaniu jakies tam sobie teorie i twierdzenia.
                              nic na chlopski rozum nie wyfilozofujesz nie rozumiejac istoty zjawisk.
                              znajac istote zjawisk nie ma wiekszego problemu opisac je ilosciowo , czyli np wyprowadzic odpowiednie wzory , tele ze to tutaj nie jest potrzebne.


                              aby w ogol moglo zajsc a) lub b) musisz do matrycy wiekszej dostarczyc sumarycznie wiecej energii. jesli tego nie zrobisz nie bedziesz mial udentycznie jasno oswietlonych powierzchni matryc.
                              dostrczasz przez obiektyw - dla duzej matrycy musi byc obiektzyw to umozliwiajacy .

                              tzn jesli swiatlomierz pokaze na matrycy to samo natezenie jednostkowe ( czyli lux switlomierz to loxomierz) , czy chcesz cze nie na wieksza matryce padnie wieksza energia w tym samym czasie.

                              z b) wynika rowniez praktyczne spostrzezenie - jesli na matryce o duzych pixelach ( mikrosoczewkach ) padnie ciemniejsze swiatlo to po skupieniu przez mikrosoczewke da taka jasnosc na fotodiodzie jak matrycy malej dla jasniejszego swiatla padajacego.
                              czyli matryca z wiekszymi pixelami dla slabszego oswietlenia da takie szumy jak matryca mniejsza dla switla mocniejszego.
                              To wie kazdy ze matzryce duze daja wyrazna przewage w zlych wartunkach oswietelniowych - uzysk w szumach ok 2 ev.


                              jeszcze raz bo pewnie nie zrozumiales nic z tego co napisalem:

                              aby wieksza matryca zostala tak samo jasno oswietlona jak mniejsza to musisz do niej w sumie w tym samym czasie doporowadzic wiecej energii swietlnej .

                              to sie przelozy na wieksza rozdzielczosc lub mniejszy szum ( w zaleznosci od wielkosci / ilosci mikrosoczewek/pixeli)


                              jesli nie doprowadzisz wiecej energii nie moze byc tak samo jasno oswietlona ( switlomierz pokazalby rozne wartosci) .

                              oswietl sobie latarka pol sciany pokoju z jakiejs odleglosci. nastepnie oddal sie tak aby oswietlic cala sciane .
                              i co bedzie oswietliona tak samo jasno ?

                              zeby oswietlic tak samo musisz zwiekszyc moc latarki , w tym wypadku dostarczysz na sciane wiecej swiatla niz na polowe.

                              w swoim poscie w wymyslaniu herezji przeszedles juz samego siebie.
                              A pinholowy otworek 0,25mm pokrywa każdą matrycę .
                              C eos 6D | T 24-70/2,8 VC USD; C 70-200/2,8 L USM; C TCx1,4II | YN-568EX
                              www.cobalt.fr.pl

                              Komentarz

                              • Bechamot
                                Pełne uzależnienie
                                • 2012
                                • 2512

                                #660
                                Odp: FF vs. APS-C

                                i dopisek

                                co sie stanie jesli masz matryce aps o pixedlach np 7 mikro i matryce ff o pixelach 4 mikro ?


                                zajdzie , ze FF da mniejsze szumy lub wieksza rozdzielczosc.

                                w tym wypadku z FF mialbys wieksze szumy , ale znacznie wieksza rozdzielczosc.


                                po zredukowaniu rozdzielczosci z FF do rozdzilczosci APS wirtualnie zwiekszysz wielkosc pixela , teoretycznie gdyby zrobic to bezstratnie wyrownasz rozdzielczosc , ale szumy spadna i musza byc nizsze .

                                to wynika z zasady zachowania energii - nie mozna unicestwic energii. Dostarczyles jej wiecej do matrycy duzej i to pozostalo w formie jakosci obrazu przelozonej na szumy i rozdzielczosc juz " na starcie ".

                                --- Kolejny post ---

                                Zamieszczone przez cobalt
                                A pinholowy otworek 0,25mm pokrywa każdą matrycę .
                                nie ma innej mozliwosci

                                energia ktoras przejdzie przez otwor zostanie rozlozona na jakas tam powierzchnie.
                                im wieksza powierzchni tym musi byc ciemniej oswietlona .



                                aby bylo tak samo jasno to musialbys albo zwiekszyc srednice tego otworu , albo zblizyc otwor , ale wtedy zmniejszy sie oswietlana powierzchnia , mozesz nie pokryc tej wiekszej.
                                Ostatnio edytowany przez Bechamot; 45969.
                                Wszyskie zdjecia, za wyjatkiem 087, 088 mozna dowolnie, nieodplatnie kopiowac , powielac nawet bez podania zrodla.

                                Komentarz

                                Pracuję...