Eos 33 vs. Eos 650

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Scream
    Początki nałogu
    • 2005
    • 295

    #46
    Zamieszczone przez liquidsound
    Mam obydwa w domku i polecam jednak 33.Jedyny minus (dosc powazny) 33 to sporo mniejszy i ciemniejszy wizjer i solidnosc wykonania...33 to taka 350 w sumie...
    Nie mogę się zgodzić. Miałem 30V i w porównaniu z wizjerem w 350D to tak jakbym patrzył przez okno a wizjer w drzwiach.

    Komentarz

    • liquidsound
      Pełne uzależnienie
      • 2006
      • 1956

      #47
      Nie jest az tak duza roznica...natomiast miedzy 33 a 650 jest znaczna
      1Dx, 5D III, 33, 650, 20 2.8 , 24L, S35 1.4, 50L, 85L II, C70-210 3.5-4.5, 600EX-RT, 580EX,
      Było: 1Ds mk II, 1D mk III, 6D, 5D, 40D,600D, 350D, Z16 2.8, 24L II, 35L, 85 1.8, 50 1.4, 24-70L II, 24-70L, T28-75, 28 1.8, 35 2.0, T S-M-C 50 1.4., 430EX II

      Komentarz

      • thorin
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 1990

        #48
        Zamieszczone przez MacGyver
        Wracając jeszcze do tematu problemu pomiaru światła z obiektywami M42, występującego w starszych egzemplarzach 30/33. U mnie rozwiązanie okazało się banalne: dandelion... i wszystko gra, pomiar jest identyczny jak ze stałkami canona.
        O właśnie, w dyche utrafiłeś MacGyver, seria 6xx, a na pewno EOS 600 to był taki ukłon w strone systemu FD. Przy szkłach M42 lub na innym bagnecie, na programie Av skręcM przysłonę na wartość 1.0 i nie muszę żadnych dandelionów mieć, tyle światła ile wpadnie jest mierzone i podawanay jest czas migawki. Żadnych problemów

        Komentarz

        • Kolekcjoner
          Obertroll
          • 2006
          • 18793

          #49
          Zamieszczone przez thorin
          O właśnie, w dyche utrafiłeś MacGyver, seria 6xx, a na pewno EOS 600 to był taki ukłon w strone systemu FD. Przy szkłach M42 lub na innym bagnecie, na programie Av skręcM przysłonę na wartość 1.0 i nie muszę żadnych dandelionów mieć, tyle światła ile wpadnie jest mierzone i podawanay jest czas migawki. Żadnych problemów
          Fakt wizjer w 650-tce to klasa sama w sobie .
          "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
          Kapitan Wagner

          Komentarz

          • MacGyver
            Cenzor
            • 2006
            • 7043

            #50
            Zamieszczone przez Kolekcjoner
            Fakt wizjer w 650-tce to klasa sama w sobie .
            Ale w 30/33 to i tak telewzior, w porównaniu do cropowanych dslr czy nawet do analogowych 300/3000.
            Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

            Komentarz

            • liquidsound
              Pełne uzależnienie
              • 2006
              • 1956

              #51
              Mc masz racje ale roznica miedzy 350D a 33 nie jest tak ogromna jak miedzy 33 a 650 ale polecam osobiscie 33. Ja zmienilem bo: 650 ma 1 punkt Af a przy bardzo jasnych szklach i przekadrowaniu moze nam obiekt wyskoczyc z GO. Nie ma drabinki i jak robie na manualu to nie wiem do konca o ile zdjecie jest niedoswietlone, doswietlone. AF kiepsko chodzi :neutral: brak roznych ciekawych funkcji jak wspomagania swiatlem z EX bez blyskania lampa.
              1Dx, 5D III, 33, 650, 20 2.8 , 24L, S35 1.4, 50L, 85L II, C70-210 3.5-4.5, 600EX-RT, 580EX,
              Było: 1Ds mk II, 1D mk III, 6D, 5D, 40D,600D, 350D, Z16 2.8, 24L II, 35L, 85 1.8, 50 1.4, 24-70L II, 24-70L, T28-75, 28 1.8, 35 2.0, T S-M-C 50 1.4., 430EX II

              Komentarz

              • thorin
                Pełne uzależnienie
                • 2005
                • 1990

                #52
                ja obrałem stara dobrą szkołę J&A, i nie błyskam

                Komentarz

                • atsf
                  Pełne uzależnienie
                  • 2007
                  • 5119

                  #53
                  Parę słówek o EOS-650

                  Mam od 18 lat EOS-a 650 i jakoś się nie zdecydowałem zmieniać go na nic nowszego:grin: .

                  Odkąd spece od marketingu wyparli inżynierów z roli decydujących o tym, czym aparat ma dysponować, każde unowocześnienie jest okupione upośledzeniem jakiejś funkcji bardzo dobrze realizowanej przez poprzedni model .

                  Dla mnie w EOS-ie 650 trzy rzeczy są decydujące: wymienna matówka i wielkość oraz jakość obrazu w celowniku. Matówka nie dlatego wymienna, że można ją zamienić na inną, ale że można ją zamienić bez serwisu na nową, jeśli się ją uszkodzi (tak mi się kiedyś przytrafiło) i można ją wyjąć w celu bezpiecznego wyczyszczenia, czego nie da się tak łatwo przeprowadzić z matówką zabudowaną na stałe. W ogóle dewiza: żadnego aparatu bez wymiennych matówek dokładnie mi się w życiu sprawdza, bo moją drugą platformą analogową jest klasyczny sprzęt Olympusa (OM-1n, OM-2n, OM-2S, OM-4)

                  Celownik 650-tki to klasa sama w sobie mimo braku drabinki pomiarowej. Przez te 18 lat stwierdziłem, że z manualnych ustawień korzystałem tylko kilka razy, głównie na statywie, a dokonywałem przeważnie pomiaru selektywnego w automatyce i następnie tę wartość nastawiałem w manualu. W ogóle dostępność pomiaru selektywnego w każdym momencie oraz korekcja symulacji wartości przysłony w trakcie wciśnięcia przycisku podglądu GO ( i możliwość prawidłowej ekspozycji z tym wciśniętym przciskiem) są olbrzymimi zaletami Canonów EOS.

                  Jednopunktowy AF nie jest rzeczą złą. Ogólnie wysoko oceniam szybkość i dokładność AF w EOS-ie 650 oraz to, że pomiar ekspozycji nie jest ściśle związany z punktem nastawienia na ostrość, przez co można niezależnie złapać ostrość na jeden punkt, światło zmierzyć na inny (np. selektywnie), przekadrować jak się chce i mieć i ostrość, i ekspozycję pod zamówienie.
                  Bardzo czesto dokonuję ręcznego nastawiania na ostrość, a wielopunktowy AF kompletnie mi nie odpowiada- nie lubię, jak aparat za bardzo sam się rządzi. Odkąd aparat nastawił mi ostrość na kamienicę 25 m za parą młodych łapiąc ostrość pomiędzy ich łokciami sceptycznie podchodzę do wielopunktowego pomiaru, skoro już jednopunktowy potrafi wyczyniać takie rzeczy . Zresztą wielopunktowy pomiar często łapie nie to, co by się chciało, albo nastawienie właściwego punktu ostrzenia trwa zbyt długo, albo w ogóle nie ma takiego czujnika, który łapal by ostrość tam gdzie ja chcę, więc ten temat sobie darowałem.

                  Jest jeszcze jedna rzecz w tym modelu nie do przecenienia: zupełnie oddzielny wyłącznik główny, łatwo dostępny i wygodny w użyciu.

                  Ostatnio kupiłem akumulator 2CR5 aby zastąpić stosunkowo drogie jeszcze baterie, i co się okazało: aparat na tym zasilaniu działa, jednakże blokuje się po podpięciu wężyka spustowego. Tak samo blokuje się po założeniu adaptera do systemu OM z mikrochipem . Blokada nie występuje z normalnymi bateriami!
                  EOS 550D, 6D, M2, M5, 80D, 7D II, kit 18-55 IS, EF-S 55-250 IS STM, EF-M 4-5,6/11-22 STM, EF-M 3,5-5,6/18-55 STM, EF-M 2/22 STM, EF 3,5-4,5/28-70, EF 1,8/50 Mk 1 i STM, EF 100-400L II, Tamron 100-400, Olympusy OM-1, OM-2N, OM-4, OM-10, stałki i zoomy Zuiko od 24 do 200 mm.

                  Komentarz

                  • Morfiko
                    Coś już napisał
                    • 2007
                    • 67

                    #54
                    Witam
                    Od pewnego czasu jestem uzytkownikiem Canona Eos'a 650.
                    Jest to aparat ktory ma swoje lata , poniewaz produkcja jego zaczela sie w latach 90'tych dokladnie w 1987 roku.
                    Byl to pierwszy aparat na swiecie wyposazony w Auto Focus.
                    Ma on solidna budowe.
                    Osobiscie uzywam go jedynie z obiektywami na mocowanie M42 po przez przejsciowke.
                    Spisuje sie on z nimi bardzo dobrze.
                    Pomiar swiatla , nie wymaga zadnej korekcji.
                    Plusem rowniez napewno jest duzy wizjer.
                    Minusem jest jednopunktowy autofocus.
                    Istnieje rowniez Canon Eos 620 ktory jest niecobardziej rozwinieta forma Canona Eos'a 650.
                    Rozni on sie pomiedzy Canonem Eosem 650 miedzy innymi takimi rzeczami jak wiekszy zakres czasow naswietlania (w C650 najkrotszy czas naswietlania wynosi 1/2000 s a w C620 1/4000 s) , w Canonie Eos 620 mamy podswietlane menu ...
                    Slyszalem rowniez wiele komentarzy ze z czasem elementy migawki zaczynaja sie rozkladac z racji wieku , sygnalizuje to smar na listkach migawki.
                    U mnie osobiscie niestety smar ten juz sie pojawil i w dosc duzej ilosci niestety , naszczescie zadnych problemow z migawka jeszcze nie mam.
                    Mam za to pewien bardzo duzy problem z moim egzemplarzem Canona Eos'a 650 , otoz przez pewien czas chodzil bez zadnych dolegliwosci , jakis miesiac temu pomimo tego iz korpus stan bateri okreslal jako maksymalny to po wcisnieciu spustu listki migawki otwieraly sie do polowy i nie wracaly na miejsce po koncu okreslonej ekspozycji (film naswietlal sie caly czas) dopiero po ponownym wcisnieciu spustu listki wracaly na miejsce , pokazywal sie wtedy napis "bat." ktory oznacza battery czyli baterie.
                    Przypominam iz po wcisnieciu przycisku po ktorym pojawial sie stan bateri , pokazywal sie on jako maksymalny.
                    Zakupilem wiec nowa baterie 2cr5 (taka ktora na ktorej ten model Canona dziala) i co sie okazalo problem pojawia sie nie juz za kazdym razem ale co kilka klatek ... - byc moze jest to kwestia mojego egzemplarza
                    Oprocz powyzszczego problemu pojawia mi sie jeszcze jeden od czasu do czasu , otoz od czasu do czasu na poszczegolnych klatkach negatywu pojawia sie poziomy czarny prostokat zajmujacy ok. 1/5 calej klatki , mysle ze moze wynikac to z jakies niedoleznosci silniczka odpowiadajacego za przewijanie filmu.
                    Rowno za tydzien jade na dwutygodniowe wakacje miedzyinnymi w Gory i Zagranice, bardzo obawiam sie aby Canon Eos 650 nie zawiodl mnie bo to nie bedzie do powtorzenia ...
                    Moge jeszcze powiedziec to iz ponad pol roku temu kupilem Canona Eos'a 650 za 135 zl zdaje sie , teraz jak ogladam ceny na allegro za ktore ten model "schodzi" to wiem iz nawet nie oplaca mi sie go sprzedawac.

                    Pozdrawiam.

                    Komentarz

                    • mirez
                      • 2006
                      • 11

                      #55
                      Zamieszczone przez Morfiko
                      listki migawki otwieraly sie do polowy i nie wracaly na miejsce po koncu okreslonej ekspozycji (film naswietlal sie caly czas) dopiero po ponownym wcisnieciu spustu listki wracaly na miejsce , pokazywal sie wtedy napis "bat." ktory oznacza battery czyli baterie.
                      Oprocz powyzszczego problemu pojawia mi sie jeszcze jeden od czasu do czasu , otoz od czasu do czasu na poszczegolnych klatkach negatywu pojawia sie poziomy czarny prostokat zajmujacy ok. 1/5 calej klatki , mysle
                      Nie chce Cie martwic ale wlasnie tak sie objawiaja problemy z migawka w tym modelu. Wymiana amortyzatora migawki to koszt chyba 250 PLN w KRK.
                      EOS 3 | 650|Tokina 28-210/3.5-5.6| EF 28-80/3.5-5.6| Metz 32 MZ-3

                      Komentarz

                      • Bagnet007
                        Pełne uzależnienie
                        • 2006
                        • 1344

                        #56
                        Zamieszczone przez Morfiko
                        Witam
                        Mam za to pewien bardzo duzy problem z moim egzemplarzem Canona Eos'a 650 , otoz przez pewien czas chodzil bez zadnych dolegliwosci , jakis miesiac temu pomimo tego iz korpus stan bateri okreslal jako maksymalny to po wcisnieciu spustu listki migawki otwieraly sie do polowy i nie wracaly na miejsce po koncu okreslonej ekspozycji (film naswietlal sie caly czas) dopiero po ponownym wcisnieciu spustu listki wracaly na miejsce , pokazywal sie wtedy napis "bat." ktory oznacza battery czyli baterie.
                        Przypominam iz po wcisnieciu przycisku po ktorym pojawial sie stan bateri , pokazywal sie on jako maksymalny.

                        Pozdrawiam.
                        Miałem podobny problem z moją 33 z tym, że migawka była w pełni sprawna tj. naświetlała poprawnie. Problem był z lustrem które nie powracało automatycznie na dół po naświetleniu klatki lecz dopiero po ponownym naciśnięciu spustu do połowy.
                        Na szczęście nie było to tak bardzo dokuczliwe i objawiało się jedynie przy czasach dłuższych lub równych 1/125sek.

                        Komentarz

                        • atsf
                          Pełne uzależnienie
                          • 2007
                          • 5119

                          #57
                          Mój EOS-650 jest juz 3 lata po wymianie amortyzatora migawki, który to element jest z pianki gumowej i z wiekiem się po prostu rozpuszcza pod wpływem węglowodorów zawartych w powietrzu, tworząc smolistą substancję sklejającą lamelki migawki.

                          Objawy tego sklejania się migawki były dla mnie dramatyczne. Otóż co jakiś czas obserwowałem puste klatki na negatywach, ale nie bardzo wiedziałem, z czego to wynika. Aż wreszcie robiłem jakiś ślub, a że lampy używam tylko dla światła odbitego, więc praktycznie wykorzystuję całą energię błysku i w związku z tym czas błysku jest maksymalny, a że na dodatek ustawiam lampę (540 EZ) na drugą lamelkę migawki, to wystąpił problem z synchronizacją i dwa filmy naświetliłem praktycznie w świetle zastanym, czyli cholernie niedoświetliłem- ponad -4EV. Mimo tego większość klatek dała się skopiować dając takie efekty, jakie by mi do głowy nie przyszły, gdybym chciał je zrobić świadomie, i zdjęcia się bardzo podobały (!!!), bo "poszły" w ciepłe, rubensowskie barwy i ogólny efekt był po prostu malarski! A wszystko się powiodło dzięki Superii 400, która nawet dramatycznie niedoświetlona potrafi jeszcze coś pokazać.

                          Mam też EOS-620, ale tylko jako okaz, bo z defektem elektroniki. Żre baterię 2CR5 w ciągu 2-3 dni.

                          Co do samych baterii- pierwsza generacja 2CR5 miała charakterystykę bardziej zbliżoną do baterii alkaicznych i czujnik napięcia w aparacie doskonale wyczuwał jego spadek. Jezeli nawet pokazywał 1 kreskę, to można było spokojnie iść na imprezę bez obaw. Przy palącym się wskazaniu "bc"- czyli że bateria już jest kaput- spokojnie można było zrobić jeszcze 1-2 filmy. Nowa generacja 2CR5 ma charakterystykę jak akumulator i spadek napięcia jest natychmiastowy i niespodziewany, nie da rady wyłapać go tester w korpusie. Już parę razy zmieniałem baterię w czasie ślubu i cholera mnie na to bierze, bo taka nowoczesność to jest zawracanie d...y. Gdy czujnik pokazuje 3 kreski a za godzinę- po zrobieniu dwóch zdjęć- bateria pada kompletnie- to nie jest komfortowa sytuacja.
                          EOS 550D, 6D, M2, M5, 80D, 7D II, kit 18-55 IS, EF-S 55-250 IS STM, EF-M 4-5,6/11-22 STM, EF-M 3,5-5,6/18-55 STM, EF-M 2/22 STM, EF 3,5-4,5/28-70, EF 1,8/50 Mk 1 i STM, EF 100-400L II, Tamron 100-400, Olympusy OM-1, OM-2N, OM-4, OM-10, stałki i zoomy Zuiko od 24 do 200 mm.

                          Komentarz

                          • politolog16
                            • 2009
                            • 12

                            #58
                            Odp: Eos 33 vs. Eos 650

                            Odświeżę temat sprzed 5 lat A ile dziś warto dać za działającego eso650, ale w średnim stanie wizualnym? Czy ciemniejsze miejsca na migawce, to nie jest właśnie ten smar, o którym piszecie, świadczący o zużywaniu się migawki? CANON EOS 650 - body

                            Pozdrawiam!

                            Komentarz

                            • mrek
                              Początki nałogu
                              • 2004
                              • 331

                              #59
                              Odp: Eos 33 vs. Eos 650

                              Zamieszczone przez politolog16
                              Odświeżę temat sprzed 5 lat A ile dziś warto dać za działającego eso650, ale w średnim stanie wizualnym? Czy ciemniejsze miejsca na migawce, to nie jest właśnie ten smar, o którym piszecie, świadczący o zużywaniu się migawki? CANON EOS 650 - body

                              Pozdrawiam!
                              Tak. Ciemne kropki i smugi na lamelkach migawki to objaw spływającej gumy hamulca migawki. To efekt starzenia się użytej gumy. W końcowej fazie choroby, zakleja lamelki. Wymiana hamulca migawki przedłuża żywot o kolejne kilkanaście lat. O koszt wymiany pytaj w serwisach. Na pewno ktoś to jeszcze robi bo hamulec to zwykła gumka, nie trzeba go sprowadzać z Japonii. Dobrych parę lat temu wymieniałem dwa razy w moich kolejnych 600'setkach.
                              Pozdrawiam
                              Marek
                              -----------
                              canon user

                              Komentarz

                              • steamhammer
                                Coś już napisał
                                • 2012
                                • 80

                                #60
                                Odp: Eos 33 vs. Eos 650

                                Zamieszczone przez Morfiko
                                Jest to aparat ktory ma swoje lata , poniewaz produkcja jego zaczela sie w latach 90'tych dokladnie w 1987 roku.
                                Byl to pierwszy aparat na swiecie wyposazony w Auto Focus.
                                Pierwsza Była Minolta w 1985r z serią Dynax

                                --- Kolejny post ---

                                Zamieszczone przez steamhammer
                                Pierwsza Była Minolta w 1985r z serią Dynax
                                Przepraszam. Omyłka. Nie Dynax a Maxxum. Dynax była pózniej

                                Komentarz

                                Pracuję...