#28 Obiektyw makro za 50zł.
Zwiń
X
-
-
Komentarz
-
Właśnie.... jeśli chodzi o zdolności manualne to jest "perfect", mam wrażenie, że potrafię zrobić wszystko

, mam też odpowiednio wyposażony warsztat, ale nie bardzo wiem jak to wygląda bo takiej smieny też w rękach nie miałem. Jak na canon-board przystało mogły by być zdjęcia
. I ciekawe czy do nikona D90 też coś takiego spasować można. Ja nikonowiec, ale na canon-board też zaglądam. Wojna systemów mnie nie interesuje, ale ciekawe pomysły kolegów z canonami owszem
. trzeba sobie pomagać
Komentarz
-
Komentarz
-
-
-
Witam
Ostatnio razem ze znajomym postanowiliśmy zrobić sobie dwa obiektywy w oparciu o wspominaną w wątku Smiene 8M. Robiliśmy oddzielnie a kompendium naszych wniosków oraz spostrzeżeń chciałbym zawrzeć poniżej.
Jak już było to wcześniej wspominane, aparat rozkręcamy aż do samego obiektywu wraz z obudową i wystającym gwintem (jasno zielona strzałka). Ważne jest aby przesłona została na miejscu. Dzięki dokręceniu 3 śrubek wewnątrz obiektywu (jedna z nich zaznaczona jest czerwoną strzałką), możliwa stanie się zmiana przesłony co pozwoli na zwiększenie głębi ostrości tak ważnej przy tego typu fotografii. Przesłonę zmieniamy wewnętrznym pierścieniem tuż przy soczewce (zaznaczone zieloną strzałką).
W dekielku od aparatu robimy otwór wielkości gwintu na odstającym elemencie od obiektywu. Ja osobiście używam dekielka jako swego rodzaju nakrętki, wkręcając obiektyw w dekielek, zwiększam lub zmniejszam wielkość powiększenia. Znajomy natomiast, wykorzystał oryginalną część ze Smieny, do której przykręcony był obiektyw i przykleił ten element do dekielka. Tak wykonany obiektyw pozwala na regulację wielkości powiększenia, głębi ostrości oraz ilości światła wpadającego.
Poniżej zamieszczam zdjęcia wykonanego obiektywu :
[
Komentarz
-
Smiena 8
Witam.
Po gorącej lekturze niniejszego rozdziału, razem z kolegą postanowiliśmy zrobić swoje macro obiektywy. Jako, iż każdy robił swój indywidualnie mogliśmy porównać efekty końcowe i wybrać najlepsze rozwiązanie, co też mam zamiar poniżej przedstawić.
Obiektyw wykręcamy cały aż nie zostaną nam soczewki z obudową, przesłoną i gwintem mocującym (strzałka seledynowa). Ważne jest aby pozostawić przesłonę, co pozwoli dowolnie zmniejszać ilość światła wpadającego jak i zwiększać głębie ostrości. Poniżej umieszczam zdjęcie obiektywu.

Aby możliwe stało się sterowanie przesłoną, trzeba dokręcić trzy śrubki, na zdjęciu jedna z nich zaznaczona została kolorem czerwonym. Wartość przesłony regulujemy pierścieniem wewnętrznym zaznaczonym zieloną strzałką.
Kolejnym etapem jest mocowanie obiektywu do dekielka. Ważne jest aby można było poprzez wkręcanie lub wykręcanie obiektywu, sterować powiększeniem. I tutaj razem z kolegą zastosowaliśmy dwie opcje. Ja wyciąłem otwór wielkości gwintu i dekielek jest swego rodzaju nakrętką (fotografia poniżej), Natomiast kolega użył mocowania ze Smieny (to do czego fabrycznie był przykręcony obiektyw) i odwrotnie zamocował do dekielka z zewnątrz.
Komentarz

Komentarz