Zamieszczone przez asterix
fotografowanie modelek
Zwiń
X
-
efekt koncowy bylby dla klienta tanszy (choc zdjecia bylyby zdecydowanie drozsze niz 1 kilo zl za dzien -
kurde 1 kilo...ja za 3 fotki mam dostac cos okolo 300 zl....i powiem ze jak to sie dowiedzialem to juz chcualem wolac innego kolesia
zeby robil foty bo ja nie dam rady
ale jakos poszlo ufff 1wsze koty za ploty
Komentarz
-
ja swoje zdjecia z koncertu co poszly na plakat na turne po euro i bilety oddalem za darmo chcac jedynie podpisu w miare widocznego kto jest ich autorem. Nie zdecydowalem sie wziasc pieniedzy, choc takowe byly proponowane bo jakos mi glupio bylo
Canon 5d II | Canon EF 85mm f/1.2L II USM | Canon TS-E 24mm f/3.5 L II Tilt-Shift | Canon EF 24-105mm f/4 L IS USM | Follow Focus TrusMT NT4 | Gini's Shoulder Rig DSLR-17 | Zoom h4n + audiotechnika at875r | SmallHD DP6 | Glidecam 2000 PRO | Oswietlenie i duperele, baterie i bateryjki, kabliska i kabelki, plecaki i szkrzyneczki... ahh is statywy Libec'a.Komentarz
-
Przeczytałem wątek i cokolwiek wtrącęZamieszczone przez Il fuoconie mają to być zdjęcia studyjne. Ludzie powiedzieli że przyprowadzą modelki na teren obiektu w którym będą robione zdjęcia i zdjęcia "mają nie być studyjne". naturalne oświetlenie plus ewenutalnie lampa.prawdopodobnie będę miał 580ex do mojego 300d z gripem.
Wydaje mi się, że zleceniodawcom się marzą zdjęcia symulujące lekarzy (białe kitle) przy pracy, w naturalnym dla nich środowisku? W takim rozumieniu mają być chyba naturalne? Ustal to - bo światło studyjne na pewno by ich nie uczyniło sztucznymi - a mieszanka zastanych lamp jarzeniowych, światła z okien, żarówek/halogenów i Twojej lampy może dać opłakany skutek. Postaraj się zwizytować wcześniej obiekt, w którym masz fotografować - i to tak z tydzień wcześniej - będziesz miał czas na przemyślenie ujęć, oświetlenia - popytanie co i jak.
Obejrzyj ich dotychczasowy katalog i zapytaj, czego nowego oczekują.
Zwróć uwagę na istniejące światło w obiekcie - porób nawet zdjęcia testowe - o ile możesz - przeanalizuj światło na ekranie komputera i pomyśl, co wniesie dobrego lampa 580EX? Czy nie zamiesza w nastroju? Może lepiej użyć światła istniejącego, starać się ustawiać modelki twarzami do okien + statyw + blenda jakaś? (słuchaj rad Adamka, wie co mówi)
Musisz wiedzieć, czego chcesz - mieć pomysł na kreowanie sytuacji zdjęciowej. Nie tłumacz im słowami - sam usiądź, stań na ich miejscu - pokaż samym sobą kilka różnych opcji - jak mają się ustawić. NP: jeśli zechcesz im zrobić zdjęcie za stołem - pokaż sam, jak mają trzymać ręce - różne warianty! Noga na nogę, może coś w ręku, może wyluzowana pozycja - czy teź na naukowca z okularami w ręku itp. - sam to pokaż, potem zamień się z nimi miejscami i poproś, żeby same wybrały któryś z wariantów, albo zaproponowały coś od siebie. To jest ważne - zostawiasz im wybór, nie zmuszasz do przyjmowania jakiejś jednej, dzikiej i nie pasującej im pozycji - same wybiorą to, co dla nich naturalne i będą wyglądały dobrze. Zaczną Cię też szanować, bo dałeś im wybór - nie dotykając ich, ale pokazując samemu o co chodzi.-czy ktoś ma jakiś sposób na nawiązanie kontaktu z modelkami?
(tzn. uważam się za istotę o przynajmniej normalnej inteligencji więc kontakt złapać złapię, ale czy na coś szczególnie reagują)
Można się pośmiać z takich rad - ale uwierz mi, tak to wygląda - to nie wybieg podczas pokazu, tam wiedzą, co mają robić. Jak zajmiesz ich miejsce, sam poczujesz, czy ujęcie ma sens - one z dystansu też zobaczą o co chodzi.
Jeśli to jest prezentacja ubrań dla personelu medycznego - powinieneś zadbać o jakieś gadżety przynależne temu zawodowi: stetoskop na szyi, długopis w ręku, okulary, notatnik - wyobraź sobie jakieś sytuacje i je realizuj. Nie wystarczy postawić kogoś na baczność z założonymi rękoma.-co jest dobrze widziane ogólnie w tym temacie a czego mam się wystrzegać zarówno przy robieniu zdjęć jak i przy późniejszych rozmowach z firmą?
Nieważne, jaki sprzęt posiadasz. Ważne, jak go potrafisz wykorzystać.Komentarz
-
C41photocrew wie co mowi
wkoncu ostatnie fotki razem robilismy...
a prawda jest taka, ze zawodowe modelki przyzwyczajone do pewnego stylu pracy z zawodowcami, moze sie pogubic u Ciebie i wyjdzie kicha totalna..
czasem lepiej pracuje sie z naturszczykiem niz zawodowa modelka...
ja niby narobilem juz kilkanascie sesji, ale po tym roku moge powiedziec, ze jestem zadowolony tylko z tej sesji (www.fotopeople.printpol.pl/basia - modelka miala pierwszy raz w zyciu sesje), oraz tej (www.fotopeople.printpol.pl w dziale models/ania - to akurat zawodowa modelka)...
rozumiem, ze pieniadze sa kuszace, ale jak juz ktos wspomnial, fama w tym swiecie szybko idzie...jak nie zrobia jej modelki to zrobi ta firma... dlatego zamiast czytac ksiazki, poogladaj lepiej zdjecia, a co najwazniejsze zabierz jakies kolezanki z klasy i potrenuj na sucho zanim zabierzesz sie za ta sesje.
druga sprawa, ze mozesz sie naczytac teori i tak to CI nei pomoze, jesli masz talent, wyczucie smaku itd. to pojdzie jak po masle...ale musisz robic zdjecia, sam dochodzic do pewnych spraw...czasem jest tak, ze o pewnych kanonach podczac focenia zapomina sie.. pamietam jak dzis, ze mialem sklonnosci do przycinania dloni modelkom i niestety czasem czlowiek zapomina o tym - niby zdjecie jest swietne, ale jednak pewna niedoskonalosc pozostaje.
dlatego jeszcze raz mowie, ze lepiej zrob sobie pare sesji przed tym zleceniem, bo gdybym byl wlascicielem firmy, ktora zamowila modelki, oplacila fotografa, a ten by podszedl do sprawy nieprofesjonalnie, to bym....%@#$^#^%$^#*$&
powodzenia
pozdrawiamKomentarz
-
Zerknałem i fajnie się ta Twoja sesja z Basią prezentuje... Jeszcze nigdy nie bawiłem się w organizację czegoś takiego (a propos głównego topicu sam nie rzuciłbym się na taką sesję z prawdziwego zdarzenia za pieniądze bez doświadczenia - trzeba szanować czas i pieniądze innych) ale zastanawiam się jak się zabrać do takiej sesji amatorskiej... Tomsong, podzielisz się doświadczeniem i napiszesz co wykorzystywałeś przy tej sesji przytoczonej tu przez Ciebie i jakieś własne "przykazania" podczas takiej sesji?Zamieszczone przez tomsongja niby narobilem juz kilkanascie sesji, ale po tym roku moge powiedziec, ze jestem zadowolony tylko z tej sesji (www.fotopeople.printpol.pl/basia - modelka miala pierwszy raz w zyciu sesje)Puszka, kilka słoików i może szczypta talentu?Komentarz
-
brawo Duty. poważnie. nawet jeżeli nie wykorzysta gadżetów to przynajmniej wykaże przygotowanie i przemyślenie. no i oczywiście ja bym poćwiczył na miejscu skazańca wcześniej. co się dzieje jak ustawię osobę tak, jak się skracają kończyny w takim ujęciu, z jakiej wysokości robić zdjęcie. jak ma trzymać w ręku cośtam. jak to wygląda na zdjęciach.Zamieszczone przez DutyJeśli to jest prezentacja ubrań dla personelu medycznego - powinieneś zadbać o jakieś gadżety przynależne temu zawodowi: stetoskop na szyi, długopis w ręku, okulary, notatnik - wyobraź sobie jakieś sytuacje i je realizuj. Nie wystarczy postawić kogoś na baczność z założonymi rękoma.
z tym oświetleniem to też raczej szedł bym w oświetlanie :-) niż bazowanie na czymś co zastaniesz, chyba że znasz lokalizację jak własny kąt (co i tak nie zmieni faktu, że jesteś zależny od pogody etc.). nawet w dużysz planach "niestudyjnych" używa się oświetlenia (nie mam na myśli tylko jednej lampki błyskowej podpiętej do aparatu) - po pierwsze zakres oświetlania lampki błyskowej jest taki a nie inny czyli ograniczony. ja bym brał lampy statywy, parasolki blendy - słowej wszystko co w studiu. aha - brałbym też kogoś (1-2 osoby) do pomocy. nie ma jak przytrzymać blendy pod dokładnie TAKIM kątem - jest człowiek. trzeba ruszyć minimalnie lampą czy tak coś - jest człowiek. fotograf nigdy nie pracuje sam. jest reżyserem, nawet jeżeli ślepym :-) aha - o makijażu pamiętamy? bo może być kicha ze świeceniem. najlepiej wcześniej - grupo przed sesją to ustalić z osobą, która się tym zajmie. makijaż - osobna kwestia, bo są różne makijaże modowe. zależy jaki efekt, jaka modelka (kurcze - to też wybadaj - ja zawsze staram się obejrzeć modelkę wcześniej), jakie rysy twarzy, jak figura. wszystko po to żebyś wiedział co tuszować. jak kombinować ze światłem i ustawieniem modelki. czasu wbrew pozorom będzie mało. samo ustawienie światła (ba - jeżeli będzie światło zastane i zero studia w plenerze czyli tylko lampa i blendy - to ustawianie masz non stop). ja bym robił tylko stałką, bo zoomy masz kitowe :-) te ubrania to też jeżeli możesz obejrzyj. no i... światłomierz?
zresztą po co emocje. chłopak da radę albo polegnie. jak każdy z każdym tematem. pozdrgra i buczy bebopKomentarz
-
Tak pojechaliscie po chlopaku ze az przykro to czytac. Zglosil sie po pomoc i dostal offtopa na pare stron od "starszakow" chociazby w osobie C41photocrew majacego AZ 23 lata (co uprawnia do nazywania wszystkich mlodszych od siebie "malolatami"). Normalnie komedia (I to w kilku aktach z czego najdluzszy bo majacy przynajmniej 2 strony komentarz w/w "doroslego faceta" na temat gripa).
A teraz cos w temacie. Wszyscy (co zreszta niedziwne) podeszli do tematu smiertelnie powaznie zapominajac troche w jakich realiach zyjemy. Przeciez jesli jakas babka zatrudnia 17-letniego chlopaka to zdaje sobie sprawe z faktu, ze nie ma do czynienia z Horowitzem i efekt bedzie adekwatny do jego wieku i jej zaangazowania finansowego (co podkreslil zreszta sven przejaskrawiajac nieco kwoty w druga strone - mowie o branzy amatorskiej a nie profesjonalnej). Sam widzialem zdjecia robione do 2 katalogow ubran w domu przy 2 lampkach z przescieradlem narzuconym na sciane i do tego z reki jakims kiepskim kompaktem wiec widzac podejscie autora watku jestem przekonany ze jego sesja wyjdzie lepiej
Teraz troche w kwestii technikaliow. Mysle ze powinienes zrobic tak jak radza moi przedmowcy. Przede wszystkim zorientowac sie gdzie beda robione zdjecia, wziac tam jakas fajna kolezanke i popstrykac ja. Niech ubrana bedzie koniecznie w jakies biale ubranie, ktore IMHO fotografuje sie dosyc trudno szczegolnie jesli chce sie wydobyc z niego szczegoly (mysle ze w tym wypadku szara karta to wyposazenie obowiazkowe). Od razu tez bedziesz wiedzial co z temperatura barwowa swiatla i jak wyglada sprawa uzywania lampy blyskowej. Do tego zorientujesz sie czy wszedzie da sie bez problemu rozstawic statyw czy tez moze gdzieniegdzie przyda sie monopod. Blenda tez jest nieglupim pomyslem tylko pamietaj zeby miec kogos kto bedzie ja za Toba nosil i ustawial na modelke
Poza tym mam ksiazke w pdf o fotografii studyjnej. Jesli chcesz wal na PW a ja Ci ja udostepnie na ftp.http://www.bykom-stop.avx.pl/
Najnowsze fotografie cegiel znajdziesz w mojej galerii http://canon-board.info//showthread.php?t=11296
Komentarz
-
Grzdyll: dla mnie najwazniejsze to:
- staram sie poznac osobe, ktorej nie znam a bede robil zdjecia...to ulatwia potem prace, nie ma tego dystansu, rodzi sie pewna nic zaufania..jednak jak sie z kims rozmawia jak ze znajomym, nie ma tego per Pani, to osoba czuje sie o wiele swobodniej, traktuje to bardziej jako zabawe a nie obowiazek,prace.
- moze to zle, ale zazwyczaj to sie martwie o miejsce,plener itd. niz o to jak ja tam bede na miejscu fotografowal... przykladam sie do wybrania miejsca, ktore bedzie odpowiednim tlem, a motyw glowny pozostawiam intuicji.. w moim przypadku planowanie poz itd. wychodzilo na moja niekorzysc...
to w sumie moje dwa glowne zalozenia...no i napewno trzeba byc pewny podczas sesji, osoby ktore pozuja, chca zebys nim kierowal itd. z samego zalozenia biora Cie za profesjonaliste, wiec trzeba byc pewnym co sie chce robic. Odrazu nie polecam robic sesji z rana po imprezie
pozdrawiamKomentarz
-
Hmm jeszcze może jedna rada: gdzieś tu ktoś wspomniał o dwóch aparatach/fotografach.. jeśli nie znasz / nie jesteś w 100% pewny modelek - to absolutnie nie powinieneś dopuścić do sytuacji, w której dwie osoby focą naraz! Mi się to ostatnio zdarzyło - byłem u kolegi pycia w Kolonii, mieliśmy do opstrykania koncert takiego mały zespołu (linki podawałem u siebie w galerii). No i na koniec pomyślałem, co mi wisi - może jeszcze jakąś małą sesyjkę w ładnych światłach :-) Niestety zapomniałem powiedzieć koledze, żeby się nie mieszał... i w efekcie żaden z nas nie miał żadnego zdjęcia (no, prawie), na którym wszystkie panie patrzą się w ten sam obiektyw
Komentarz
-
ale np zeby cos pomogl....w sensie nie takim zeby na raz robic foty to moglby byc jeszcze jeden
wg mnie wez kogos kto sie zna idz z nim na foty i zobacz jak on postepuje z models - masz jeszcze troche czasu
Komentarz
-
A ja na jego miejscu bez obycia z fleszami studyjnymi bym ich do tego nie mieszał.
Bo może się okazać, że będzie dużo więcej czasu spędzał na ich poznawaniu, niż na samym fotografowaniu.
No i bardzo ważne - dużo uśmiechu i pogodny wyraz twarzy.
I ciągły kontkat- czy to podtrzymanie rozmowy, czy pytanie czy nie nest niewygodnie itp itd. Pamiętaj - modelka to modelka, nie wieszak do ubrań.
I (to z właśnego doświadczenia
) nie bój się, jak wyjdziesz na mamroczącego coś sobie pod nosem dziwaka
Komentarz
-
tak tak, kobiety sa czasem marudne...wiec 3ba duzo cierpliwosci..
a co do lamp, to ja do tej pory nigdy nie robilem zdjec z lampami studyjnymi, ratuje sie swiatlem zastanym, ewentualnie lampa blyskowa wbudowana do aparatu-wiem, wiem ze to beznadzieja, ale trzeba jakos kombinowac
PozdrawiamKomentarz
-
dzięki wszystkim za ich podpowiedzi. zadaję sobie sprawę z tego że jest to dosyć trudne zadanie ale jeśli sobie nie podniosę w tym wieku poprzeczki naprawdę wysoko to później nie będzie mi się chciało w to bawić a mam zamiar resztę życia spędzić na fotografowaniu. na miejscu zdjęć byłem, jest to świetnie wyposażona klinika stomatologiczna mojej matki chrzestnej. robiłem dla niej zdjęcia całego personelu i pomieszczeń, wiem jakie jest tam światło, mam blendy i będą osoby które mają się nimi zająć. akcja wyglądała mniej więcej tak że ja robiłem tam zdjęcia i przyszła kobieta od tej firmy i powiedziała że chce w tych pomieszczeniach jeśli to możliwe zrobić zdjęcia.
powiedziała że z poprzedniego fotografa nie jest zadowolona chociaż to zawodowiec znany w tamtej okolicy, ale robi wszystko za sztywno. ona chciała czegoś nowego, "żeby modelki nie wyglądały jak w sukniach ślubnych". na miejscu będzie pełno akcesoriów w tym temacie bo zdjęcia będą robione np. w trakcie improwizowanej wizyty u stomatologa. jedna na fotelu a druga w tych ciuchac przy całym sprzęcie. oświetlenie jest tam świetne i naturalne, nie wpada do pomieszczeń bezpośrednio przez szybę lecz przez specjalne przesłony na oknach które rozpraszają światło równomiernie.
myślę że sobię poradzę aczkolwiek zdaję sobie sprawę z tego że będzie bardzo trudno. ale o to chodzi. a o tym że modelki będą wynajęte i że mam się bać o kasę jeśli coś nie wyjdzie wiem - powiedziałem tej kobiecie o co chodzi, że dopiero zaczynam, a ona na to że nie ma sprawy bo i tak się jej to opłaci a wierzy we mnie, pozatym zobaczyła kilka moich zdjęć robionych w tamtym budynku(nie mam ich tutaj, zostały na kompach w klinice).
za 14 dni nauczę się podstaw i teorii a później będzie ten pierwszy raz. i ja szczerze cieszę się że w tym wieku
to daje mi nadzieje na przyszłość jeśli tego nie skopie a nie mam zamiaru skopać. a o tym że fotki mógłbym robić ze względu na moją "amatorszczyznę" jej powiedziałem. stwierdziła że nie zgadza się na to, jeśli mam na to poświęcić czas to mi zapłaci.
| yyy...zdjęcia poszedłem robić... |Komentarz
-
Komentarz