z tym kątowy to chyba najlepsze
Jak być niewidzialnym??
Zwiń
X
-
-
ale w takim kątowym to chyba nic nie widać bez przyklejenia do oka więc może lepszy byłby kątowy LCD coś takiego jak Zigview podobno najnowszy model ma wyzwalanie migawki więc spustu byś nie dotykałKomentarz
-
są takie tuby nakładane na obiektyw ze zwierciadłem i focimy pod kątem 90 st. do obiektu
Komentarz
-
nie wiem dlaczego ale jest bardzo duzy spadek jakości przez tą tube. Bawiłem się tym kiedyś lustro wydaje się być dobre ale jakośc spada :-( trochę ciężko się tym kadruje ale to da się z czasem opanować
wygląda to tak
http://www.allegro.pl/item162432633_..._300d_30d.htmlKomentarz
-
Jesli chodzi o imprezy bardziej kameralne (typu nieduze konferencje czy klasy) gdzie jest jeden z wielkim aparatem i wszyscy na niego gapia jest prosta metoda... Wykorzystac cala cyfrowosc cyfry i pstrykac ile wlezie
W moim przypadku to swietnie dziala... Pierwsze kilkadziesiat strzalow ciagle ktos zerka albo sie wrecz zaslania. Po jakims czasie oswajaja sie glosnawa migawka i lampa, wiec mozna chodzic dookola i fotografowac bez wplywu na przebieg tego co sie fotografuje....Komentarz
-
A ja udaję, że chcę pstryknąć coś zupełnie innego i zupełnie nie zwracam uwagi na Obiekt Właściwy. Gmeram coć, ustawiam w puszce, cykam kilka zdjęć, ustawiam, poprawiam, przy okazji robię zdjęcia Obiektowi Właściwemu, gdy ten juz nie jest mną zainteresowany, poudaję jeszcze chwilkę i poskojnie odchodze.
Czasami schodzi na tym sporo czasu :-)Komentarz
-
ciekawe jak ta technika zadzaiała jak jesteś sam na sam w korytarzu z prezesem ktory wyprowadził 1mln ze spółdzielni :-)Komentarz
-
-
Komentarz
-
Ludzie sie szybko nudza ;-), wiec wyciagasz aparat i robisz sobie jakies fotki, ustawienia costam costam, mierzysz sprawdzasz, krecisz sie troche, raz w lewo w prawo z przodu z tyly ;-) itd... po chwili mozesz zrobic wszytko - nikt juz na ciebie nie zwraca uwagi bo jestes nudny .... jesli od razu wyskakujesz z za winkla to sie wszyscy na ciebie spojrza, jesli dasz im najpierw popatrzec to sie szybko znudza...
czasami nie ma na to czasu - wtedy musisz sobie odpowiedziec na pytanie - czy robisz komus krzywde robiac zdjecie? - jesli nie to sie nie przejmuj i rob
zdjec z biodra raczej sie nie powinno robic - ale czasmi nie ma innego wyjscia :/
EDIT: dlugie ogniskowe to nie reporterka raczej slabo to wychodziKomentarz
-
Taaa, nudzą... pamiętam jak rok temu nie mogłem oderwać wzroku od gościa, który przyszedł fotografować imprezę kabaretową... 2 godziny a ja jak zaczarowany gapiłem się na to, jak on robi zdjęcia ;D- Fajne zdjęcia robisz. Jaki masz aparat?
- Używam Nikona.
- Płoń heretyku!Komentarz
-
Zależy o jakie fotografie chodzi. Jak np. portrety przechodniów, to nie wyobrażam sobie kamuflowania się i udawania, że nie robi się zdjęcia. Kontakt, rozmowa, spojrzenie są wskazane, a czy po, czy przed zdjęciem, to już według uznania, według sytuacji i według modela. Jednym słowem jednoznacznej recepty nie ma
Dużo nauczyć się można z książki R. Kapuścińskiego "Autoportret reportera", polecam! Teleobiektywy to insza para kaloszy, nie każdy doceni takie foto i nie każdy lubi nimi fotografować. Nie wydaje mi się zresztą, że omawiany problem dotyczy sprzętu.
Niewidzialnym? Lepiej być w środku, być częścią tego, co się dzieje - paradoksalnie, dopiero wtedy reporter wtapia się w otoczenie. Tak mi się przynajmniej wydaje
Ostatnio edytowany przez piotrzon; 4445.Komentarz
-
no tak - zapomnialem dopisac "normalni ludzie"
- wiadomo - jak sie trafi na maniaka foto to pozostaje sie poprostu nim nie przejmowac ;-)
Komentarz
-
A ja lubie pstrykac fotki ludziom z tele (pozyczonego, dzieki Mrek)
lubie portrety wiec takie wychodza naturalnie bardzo
1Dx, 5D III, 33, 650, 20 2.8 , 24L, S35 1.4, 50L, 85L II, C70-210 3.5-4.5, 600EX-RT, 580EX,
Było: 1Ds mk II, 1D mk III, 6D, 5D, 40D,600D, 350D, Z16 2.8, 24L II, 35L, 85 1.8, 50 1.4, 24-70L II, 24-70L, T28-75, 28 1.8, 35 2.0, T S-M-C 50 1.4., 430EX IIKomentarz
-
W!
Ja troche zyje z tego ze robie takie zdjecia, moze bardziej imprezowe (polityka, itp), ale tez zwyklych ludzi strzelam czesto. Ja po prostu nie udaje, nie maskuje sie, staram byc sie pewnym sibie jak tylko moge. Trzeba stac sie czescia slupa, drzewa, sciany - naturalnym w tym miejscu. To tak jak na widok kamery TV ludzie generlanie reaguja malym speszeniem czy tez usmiechem, ale wydaje im sie natuarlanuym aby pozwolic robic IM, ich robote... Tak samo jest z reporterka, wpadasz i robisz zdjecia, z tego zyjesz... Zwykle ludzie na to sie godza, albo musza
Komentarz
Komentarz