Lightroom a rawy po reinstalce systemu

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • borkomar
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 1083

    #1

    Lightroom a rawy po reinstalce systemu

    Witam serdecznie wszystkich.
    Może ktoś kto ma opanowanego LR będzie wstanie mi pomóc.
    Mianowicie chodzi o to, iż po reinstalce systemu LR nie pamięta wyedytowanych wcześniej RAWów - tzn naniesionych zmian.
    Folder Cache był i jest na innej partycji i jest zachowany ale mimo, że wskazałem go LR zmiany nie są pokazywane a jedynie surowe RAW'y.
    Czy powinienem coś wyeksportować przed formatem o czym nie wiedziałem?
    Wcześniej używałem CR i nie było kłopotu gdyż obok Raw tworzony plik xmp w który wsio się zawierało a tu nic nie ma.
    Dzięki z góry za ewentualne wskazówki.
    5D +
  • tmaciak
    Uzależniony
    • 2006
    • 610

    #2
    A przeniosłeś katalog (w sensie biblioteki) Lightrooma?
    Pozdrawiam, Tomek
    Canon S-120PC II

    Komentarz

    • borkomar
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 1083

      #3
      Zamieszczone przez tmaciak
      A przeniosłeś katalog (w sensie biblioteki) Lightrooma?
      Nic poza cach'em nie ruszałem - bo nie wiedziałem, że należy.
      Przyzwyczajenie z CR że tworzy się xmp i o niczym pamiętać nie muszę chyba mnie zgubiło
      5D +

      Komentarz

      • tmaciak
        Uzależniony
        • 2006
        • 610

        #4
        "Ups" przysłowiowe, bo w tym pliku, a właściwie bazie danych, są wszystkie informacje o obróbce zdjęć.

        Lightroom tworzy pliki xmp na żądanie (można też bodajże zaznaczyć, żeby zawsze tworzył), zapisuje bezpośrednio jedynie w DNG. Domyślnie jednak wszystko jest przechowywane w pliku (plikach) katalogów.

        Chyba, że pisząc "cache" masz na myśli ten plik ("coś tam".lrcat).
        Pozdrawiam, Tomek
        Canon S-120PC II

        Komentarz

        • bakulik
          Uzależniony
          • 2005
          • 767

          #5
          Zamieszczone przez borkomar
          Nic poza cach'em nie ruszałem - bo nie wiedziałem, że należy.
          Przyzwyczajenie z CR że tworzy się xmp i o niczym pamiętać nie muszę chyba mnie zgubiło
          LR przechowuje dane o obrabianych RAWach w swoim katalogu lub katalogach (domyślnie chyba w Documents and Settings\USER\Moje dokumenty\Moje obrazy\Adobe; warto przenieść gdzieś indziej, ale to już wiesz ). Żeby eksportował również do XMP, należy to zaznaczyć w opcjach katalogu (Edit/Catalog Settings/Metadata/Automaticly write changes into XMP). Nie zauważyłeś strzałeczek nad miniaturami edytowanych plików?
          Pozdrawiam
          Łukasz Bakuła
          „Fotografia – to radość życia. Aparat nie został stworzony dla ludzi smutnych i skwaśniałych”. J. Płażewski

          Komentarz

          • borkomar
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 1083

            #6
            Zamieszczone przez tmaciak
            "Ups" przysłowiowe, bo w tym pliku, a właściwie bazie danych, są wszystkie informacje o obróbce zdjęć.

            Lightroom tworzy pliki xmp na żądanie (można też bodajże zaznaczyć, żeby zawsze tworzył), zapisuje bezpośrednio jedynie w DNG. Domyślnie jednak wszystko jest przechowywane w pliku (plikach) katalogów.

            Chyba, że pisząc "cache" masz na myśli ten plik ("coś tam".lrcat).
            Mówisz pewnie o tym, który standardowo tworzony jest w C:\Documents and Settings\Administrator\Moje dokumenty\Moje obrazy\Lightroom

            Po co więc jest cache - bez sensu.
            Można zrobić tak, że będzie tworzył xmp do każdej foty?
            Chyba wtedy jest jest bezstresowo.
            Może jednak ktoś coś wymyśli - tyle roboty w plecy
            5D +

            Komentarz

            • bakulik
              Uzależniony
              • 2005
              • 767

              #7
              Zamieszczone przez borkomar
              Mówisz pewnie o tym, który standardowo tworzony jest w C:\Documents and Settings\Administrator\Moje dokumenty\Moje obrazy\Lightroom
              Tak, to jest katalog.

              Zamieszczone przez borkomar
              Po co więc jest cache - bez sensu.
              Jest używany doraźnie w czasie pracy programu do przechowywania danych podręcznych nie mieszczących się w pamięci (zapewne ).

              Zamieszczone przez borkomar
              Można zrobić tak, że będzie tworzył xmp do każdej foty?
              Tak, opisałem to wyżej.
              Pozdrawiam
              Łukasz Bakuła
              „Fotografia – to radość życia. Aparat nie został stworzony dla ludzi smutnych i skwaśniałych”. J. Płażewski

              Komentarz

              • borkomar
                Pełne uzależnienie
                • 2005
                • 1083

                #8
                Zamieszczone przez bakulik
                LR przechowuje dane o obrabianych RAWach w swoim katalogu lub katalogach (domyślnie chyba w Documents and Settings\USER\Moje dokumenty\Moje obrazy\Adobe; warto przenieść gdzieś indziej, ale to już wiesz ). Żeby eksportował również do XMP, należy to zaznaczyć w opcjach katalogu (Edit/Catalog Settings/Metadata/Automaticly write changes into XMP). Nie zauważyłeś strzałeczek nad miniaturami edytowanych plików?
                Dopiero poznaję LR no i najwyraźniej teraz jeszcze bardziej go poznam - już sam nie wiem kurde czy śmiać się z własnej głupoty, czy też płakać.Myślałem że cache jest właśnie po to by później bezproblemowo odtworzyć zmiany w Rawach ale widać myliłem się.
                5D +

                Komentarz

                • Janusz Body
                  Moderator
                  • 2004
                  • 5757

                  #9
                  Zamieszczone przez borkomar
                  Po co więc jest cache - bez sensu.....:
                  Cache to cache zawiera podglądówki obrazków ale nie "recepty" na ich wołanie.

                  EDIT: Ten plik w user->obrazy->lightroom z rozszerzeniem LRCAT trzeba było skopiować.

                  Janusz,
                  Old enough to know better - but I do it anyway.

                  Komentarz

                  • tmaciak
                    Uzależniony
                    • 2006
                    • 610

                    #10
                    Zamieszczone przez borkomar
                    Mówisz pewnie o tym, który standardowo tworzony jest w C:\Documents and Settings\Administrator\Moje dokumenty\Moje obrazy\Lightroom
                    Jak już balulik powyżej napisał, tak chodzi o ten ("Administrator" opcjonalnie oczywiście).

                    Chociaż zapewne "po ptokach" (no chyba że nie robiłeś dokładnego formatu i masz możliwość przelecenia dysku czymś do odzyskiwania danych), że można ustawić przypomnienie o robieniu back-up'u katalogów (w opcjach katalogów, na zakładce General).
                    Pozdrawiam, Tomek
                    Canon S-120PC II

                    Komentarz

                    • borkomar
                      Pełne uzależnienie
                      • 2005
                      • 1083

                      #11
                      Zamieszczone przez Janusz Body
                      Cache to cache zawiera podglądówki obrazków ale nie "recepty" na ich wołanie.

                      EDIT: Ten plik w user->obrazy->lightroom z rozszerzeniem LRCAT trzeba było skopiować.
                      Teraz już jestem mądrzejszy.
                      Hehe szkoda, że nie wiedziałem tego przed formatem
                      Ale cóż, zapewne jak obrobię ponownie te fotki to bliżej poznam soft więc nie ma tego złego coby na dobre nie wyszło :rolleyes:
                      5D +

                      Komentarz

                      • mor_feusz
                        Pełne uzależnienie
                        • 2006
                        • 1370

                        #12
                        A widzisz. Tyle razy Ci mowilem uzytkownikow dzieli sie na 2 grupy - tych co robia backup i tych co beda go robic. Sorki ale nie bylo mnie dlatego nie bylo mnie na skype.
                        Lightroom trzyma dane z obreazkami w pliki .lcat (jest on umieszczony zazwyczaj
                        XP: $hosmedrive$\%documents and settings%\%username%\My Pictures\Lightroom
                        Vista: $hosmedrive$\%Users%\%username%\My Pictures\Lightroom)
                        Cache to cache - preview obrazkow (nawet jak usuniesz obrazki z dysku a nie wywalisz ich z Lightroom'a to i tak bedziesz obrazki widzial) jak Janusz Body mowi.
                        Co jakis czas Lightroom pyta uzytkownika o backup. Zawsze warto zrobic.
                        Teraz to juz za pozno. Na przyszlosc nawet jak zrobisz "formacik" to nie ma sie czego bac. Kopiujesz z powrotem katalog Lightroom'a i jak masz nawet fotki w innym katalogu to zawsze mozna wskazac inny katalog gdzie one sa (inny dysk - siecowy jak ktos ma - czyli Ty swojego QNap'a - gdziekolwiek trzymasz zdjecia). Niestety katalog Lightrooma trzeba backupowac. Dodatkowo mozna zmienic tego ustawienia (sa ludzie na forum, ktorzy biadola ze ciagle wyskakuje okienko i pyta sie czy zrobic backup). Zeby zmienic czestotliwosc backup'u biblioteki w lightroomie idziesz do Edit > Catalog options > i tam masz sekcje BACKUP. DOmyslnie jest "Once a week upon starting lightroom". Mysle ze jest to sensowne rozwiazanie - raz w tygoddniu jest wystarczajaco (jak dla mnie). Ci co zarabiaja na chleb i nie chca stracic dnia roboty - niech robia czesciej. Ja z tym moge zyc ( i tak robie backup danych kompa bardzo regularnie - tak wie mnie to nie dotyczy).
                        Jesli Twoj katalog jest "sporawy" a chcesz zaoszczedzic miejssca mozesz "recznie" usunac stare backupy. Backup jest robiony w $home_drive$:\Users\%username%\Pictures\Lightroom\ Backups. z 3-4 kopie to moim zdaniem dobrze jest. Katalog tez nie jest olbrzymich rozmiarow - kilka setek MB przy 20.000. W dzisiejszej erze "opaslych" dyskow mozna powiedziec ze znikome.
                        Niestety niedawno zaczales z Lightroomem (wspale narzedzie katalogujace .........) i miales 1 porazke. Bedzie juz tylko lepiej

                        Komentarz

                        • bakulik
                          Uzależniony
                          • 2005
                          • 767

                          #13
                          Zamieszczone przez mor_feusz
                          Cache to cache - preview obrazkow (nawet jak usuniesz obrazki z dysku a nie wywalisz ich z Lightroom'a to i tak bedziesz obrazki widzial) jak Janusz Body mowi.
                          Nie do końca - podglądy plików są w folderze 'NAZWA_KATALOGU Previews.lrdata', który siedzi obok pliku katalogu. w Cache są dane podręczne używane w czasie obróbki zdjęć - taki 'scratch disk' Lightroomowy.
                          Pozdrawiam
                          Łukasz Bakuła
                          „Fotografia – to radość życia. Aparat nie został stworzony dla ludzi smutnych i skwaśniałych”. J. Płażewski

                          Komentarz

                          • akustyk
                            gajowy
                            • 2004
                            • 12226

                            #14
                            ale przeciez Lightroom ma domyslnie opcje robienia backupow...

                            to w czym problem? wciagnac backup i katalog bedzie w wiekszosci odtworzony
                            www albo tez flickr

                            Komentarz

                            • bakulik
                              Uzależniony
                              • 2005
                              • 767

                              #15
                              Zamieszczone przez akustyk
                              ale przeciez Lightroom ma domyslnie opcje robienia backupow... to w czym problem? wciagnac backup i katalog bedzie w wiekszosci odtworzony
                              A widziałeś, gdzie on te backupy trzyma?
                              Pozdrawiam
                              Łukasz Bakuła
                              „Fotografia – to radość życia. Aparat nie został stworzony dla ludzi smutnych i skwaśniałych”. J. Płażewski

                              Komentarz

                              Pracuję...