Gudzowaty ?!?!

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • p_lar
    Początki nałogu
    • 2006
    • 287

    #31
    Z matematycznego punktu widzenia:
    Koleś ma 35 lat, powiedzmy ze fotografuje swiadomie od 15 roku, daje to nam 20 lat.
    2mln : 7300 (czyli 20x365) = z grubsza 274 fotki dziennie. Tyle to ja robie dziennie na wakacyjnych wyjazdach z palcem w...
    Ale nie dzień w dzień przez 20 lat !!!
    Can-on, can-off...

    Komentarz

    • snow
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 1145

      #32
      A może to on ma tyle zdjęć bo mu ktoś tyle zrobił i on na tylu jest ?


      Komentarz

      • Robson01
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 1574

        #33
        Zamieszczone przez p_lar
        Z matematycznego punktu widzenia:
        Koleś ma 35 lat, powiedzmy ze fotografuje swiadomie od 15 roku, daje to nam 20 lat.
        2mln : 7300 (czyli 20x365) = z grubsza 274 fotki dziennie. Tyle to ja robie dziennie na wakacyjnych wyjazdach z palcem w...
        Ale nie dzień w dzień przez 20 lat !!!
        To już na wypoczynek raczej czasu nie masz, no chyba że mówimy o "bezmyślnym" pstrykaniu.
        Canon
        Nie kłóć się z idiotami - ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem...

        Komentarz

        • p_lar
          Początki nałogu
          • 2006
          • 287

          #34
          Zamieszczone przez Robson01
          To już na wypoczynek raczej czasu nie masz, no chyba że mówimy o "bezmyślnym" pstrykaniu.
          Iii tam, nie mam na myśli udanych ujęć tylko mowie ile mi zapelnia karte po calym dniu, wliczam w to serial shoty
          Ale nietrudno taki wynik osiągnac. Trudno tylko potem to przebrać po powrocie do domu. Dlatego zwykle nie robie RAW niestety.

          Sęk w tym że te rzeczone 2mln są raczej nieprawdopodobne choć nie niemożliwe...
          Can-on, can-off...

          Komentarz

          • tadek
            Początki nałogu
            • 2004
            • 468

            #35
            Zamieszczone przez Il fuoco
            tu poprostu chodzi o spełnianie marzeń
            każdy ma na to jakiś sposób.a możliwości są zawsze.
            tylko niektórzy mają sztamę z losem, a niektórzy trochę mniej.
            i już
            ZGADZAM SIE W 155%
            i olejcie te 2 mln moze sie kole pier.... i mnial powiedziec ze ma 200 tys.
            coscie sie tak czepili
            koles nie ma komorki nie ma laptopa jezdzi na rowerze i robi to co lubi
            pewnie wiekszosc z nas by tak chciala jezdzic po swiecie i ogladac
            350 D z gripem, sigma 18-125, kit, 580 ex, 2x1GB ELITE PRO I 512 ZWYKLA OBIE KINGSTON + 256 od canona

            Komentarz

            • negatyv
              Bywalec
              • 2005
              • 109

              #36
              Panowie a może ktos policzy ile to kosztuje? skoro robi w klasycznej fotografii to musi miec niezly zapas rolek w plecaku na caly dzien. Pewnie wszystkie sklepy w Polsce nie sprzedają dziennie w tej chwili tyle slajdów/negatywów ile on bierze na jeden dzien
              Canon Rulezzz

              Komentarz

              • minek
                Pełne uzależnienie
                • 2005
                • 1386

                #37
                TG, w rozmowie w książce H.M. Gizy opisuje jak fotografował w czasie jakiegoś wydarzenia zwierzęcego w afryce, migracji antylop gnu z jednego miejsca w drugie. Oprócz 500 tysięcy sztuk antylop było w okolicy koło 30 ,,najlepszych fotografów przyrody na świecie''. Gudzowaty, jak sam pisze, pobił wtedy swój rekord życiowy, zrobił 98 filmów (jednego dnia, jedno wydarzenie).

                Inna sytułacja tam opisana, fotografowanie ,,anioła'', który nawiedził gmach opery w Sydney.
                Pozwolę sobie przepisać tu fragmencik, ilustrujący, z jakich to statywów nawodnych i pomocników korzysta:
                Zrobiłem to zdjęcie od strony zatoki, z dachu statku. Aby uzyskac dokładbue taki, jaki chciałem, punkt ustawienia aparatu, musieliśmy statek ustawić we właściwym miejscu, korzystając z urządzeń do nawigacji satelitarnej, zamontowanych na każdym z jego narożników. Precyzyjnie wyliczyć odległość, a dpiero później wyznaczyć dziewczynie tor do wykonania skoku. W wykonywaniu takich zdjęć uczestniczy wiele osób, których wkład jest po prostu nieoceniony, bo bez nich by one nie powstały. Jest też mnóstwo szczegółów czysto technicznych, takich jak ustawienie statku, jak uprzejmość kapitanatu portu, który wstrzymał na dwie godziny ruch okrętów.
                Ostatnio edytowany przez minek; 1151.

                Komentarz

                • RemikP
                  Coś już napisał
                  • 2005
                  • 51

                  #38
                  Zamieszczone przez minek
                  .. jak uprzejmość kapitanatu portu, który wstrzymał na dwie godziny ruch okrętów.[/I]
                  nie no fajnie
                  20d + kit + sigma 70-300 APO DG + CF1G PRETEC Cheetah + Plecaczel

                  Komentarz

                  • Jarek Jaworski
                    Początki nałogu
                    • 2005
                    • 335

                    #39
                    Czy to wazne ile on zdjec zrobil? Jesli ma na to srodki i sprawia mu przyjemnosc jego sprawa.
                    Gudzowaty robi dla reportazu swietna robote w Polsce. Promuje! Zrobil galerie, wydaje Pozytyw. Dzieki jego dzialaniom fotografia reportazowa powoli w swiadomosci ludzi zaczyna byc czyms co mozna/co wypada kupic w galerii i powiesic na scianie.
                    Tego nie sposob przecenic. Choc niektore jego dzialania w zakresie tego promowania, jak de facto zawlaszczenie przestrzeni publicznej - plotu Lazienek. I decydowania, kto, na ile, jak i przez kogo zrobione powiekszenia tam powiesi, moze budzic spore kontrowersje
                    Jest tez w calej sprawie Gudzowaty-Fotograf. Jest to bez dwoch zdan czlowiek cieszacy sie ze swojej pasji, mogacy ja realizowac i jest pracowity
                    Na pewno ma spory problem z edycja wlasnych zdjec, widzialem kilka takich przykladow w wysylanych przez niego zdjeciach na konkurs, widzialem w galerii i troche tez slyszalem , ale przyjmijmy, ze to plotki rozswiewane przez zawistnych
                    Nie rozumiem tez tych jego dzialan, gdzie robi jakis reportaz z drugim fotografem. Nie sa to jakies projekt, gdzie ogrom prac lub specyfika dzialan wymagaja drugiego fotografa. Wiec po co to??
                    Oczywiscie sa w ta fotografie wlozone duze pieniadze, dobrze bo daja swobode dzialan. Zapewne przedsiebiorstwo "Tomasz Gudzowaty Photograohy" jest dochodowe. Niestety te pieniadze potrafia tez byc pewna slepa sciezka. Pisze tu o zdjeciach w klasztorze Shaolin. Zeby wykonac tam zdjecia trzeba zaplacic. Kiedy sie zaplaci, nie moze byc mowy o tym, ze ktos nie bedzie pozowal, tak zeby placacy byl zadowolony. A jesli mowimy o pozowaniu to konczymy mowic o reportazu.
                    A same zdjecia - mozna je przeciez zobaczyc i ocenic samemu. Moga sie podobac, moga nie podobac. Tak jak zdjecia innego fotografa.
                    Pozdrawiam,

                    Jarek

                    www.jarekjaworski.net

                    Komentarz

                    • piotrzon
                      Dopiero zaczyna
                      • 2006
                      • 37

                      #40
                      Witam! Gudzowaty to ciekawa postać. Publikuje i wystawia bdb zdjęcia, ale jeśli rzeczywiście robi ich aż tak dużo, to wypada tylko zapytać siebie czy wystarczy natrzaskać kilkaset klatek w dwa tygodnie by móc potem wybrać z nich te kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt na album czy wystawę? Jeśli tak, to znaczyłoby, że w fotografii kluczową rolę odgrywa statystyka i przypadek. Wszyscy wiemy, że tak nie jest, więc trudno posądzać człowieka o to, że nic nie potrafi i wszystko za niego robi kasa. Na pewno nie można wytknąć mu lenistwa, a że miał łatwy start, to już tylko wypada pozazdrościć. Wiem, że mocno uogólniam...

                      Zupełnie inna sprawa to kwestia szczerości w jego zdjęciach. Jak to się mówi "artysta głodny jest bardziej wiarygodny" i to jest główny problem, który sprawia, że do jego działalności (sam celowo nie piszę "twórczości") podchodzi się bardzo krytycznie. Tak mi się przynajmniej wydaje.

                      Nie wiedziałem, że TG wydaje "Pozytyw", chyba trzeba będzie zmienić lekturę

                      Komentarz

                      • ZBAZ

                        #41
                        Chciałbym tak jak Guzowaty i zazdroszę

                        Komentarz

                        • lucki
                          Dopiero zaczyna
                          • 2006
                          • 23

                          #42
                          Hmm zawsze to nazwisko wydawało mi się znajome, czyli TG jest synem "tego" od "gazu"?
                          Regulamin pkt 8.

                          Komentarz

                          • Jac
                            Pełne uzależnienie
                            • 2004
                            • 4813

                            #43
                            Tak, TG jest synem starego Gudzowatego ;-)
                            Instagram

                            Komentarz

                            • adamek
                              Pełne uzależnienie
                              • 2004
                              • 2265

                              #44
                              hmm.
                              nawet jesli gudzowaty ma tą kupę kasy..
                              to jasna cholera chciałbym robić takie foty jak on.
                              i (tu jest kruczek) nie zależy to wcale od kasy. to jest kwestia poderjścia do fotografii. tego specyficznego patrzenia.
                              Miłego dnia
                              adam jastrzębowski
                              cyfra i analog. obiektywy, statyw i monopod
                              tu tu

                              Komentarz

                              • macx15
                                Dopiero zaczyna
                                • 2005
                                • 43

                                #45
                                adamke jakbyś miał pare milionó na konice i wiedizxał ze jutro wsiadam w samolot lece np do mogolii i miezkam z kimś mam tłumacza nie martwie sie o nic tylko na mojej głowie sa foty i nawalasz ich kilkadziesiat tysiecy to wybrał bys napewno ze 40 tak jak pan guzdowaty

                                Komentarz

                                Pracuję...