Wybór słuchawek.

Zwiń
Ten temat jest zamknięty
X
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Vitez
    zło konieczne
    • 2004
    • 19804

    #31
    Podepne sie pod watek - a jakies porzadne sluchawki ale z mikrofonem? W Quaku uzywamy komunikacji glosowej i z nabiurkowym czy przypinanym mikrofonem to niewygodnie.
    Mam Plantronicsy z mikrofonem ale jakosc dzwieku z nich jest... mocno srednio - ot slychac ze ktos wali ztylu ale muzyki to bym na nich nie sluchal.
    Zastanawia mnie czy ktos widzial/znalazl (ja nie znalazlem ) jakies porzadnej jakosci sluchawki z mikrofonem.

    Komentarz

    • MarcinekP
      Bywalec
      • 2005
      • 114

      #32
      Napisał gawryl
      slyszysz tez roznice w kablach? polecasz te po 1000zl/mb ?
      Bez urazy, ale jak nie wiesz o czym piszesz to nie pisz.
      Nawet taki głuchy człowiek jak ja usłyszy różnicę, jeżeli odsłuch będzie prowadzony na bardzo dobrym źródle i odpowiednich głośnikach.
      Niedawno właśnie tego doświadczyłem.
      Może kable nie kosztowaly po 1000 zl/m ale sluchałem w przedziale miedzy 60 (chyba Resona) i tak do ok 500/m.
      I nie o to chodzi że te za 500 grają lepiej od tego Resona za 60, grają po prostu inaczej.

      pozdrawiam
      ___
      Canon

      Komentarz

      • stdanielo
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 1081

        #33
        Zamieszczone przez Vitez
        Podepne sie pod watek - a jakies porzadne sluchawki ale z mikrofonem? W Quaku uzywamy komunikacji glosowej i z nabiurkowym czy przypinanym mikrofonem to niewygodnie.
        Mam Plantronicsy z mikrofonem ale jakosc dzwieku z nich jest... mocno srednio - ot slychac ze ktos wali ztylu ale muzyki to bym na nich nie sluchal.
        Zastanawia mnie czy ktos widzial/znalazl (ja nie znalazlem ) jakies porzadnej jakosci sluchawki z mikrofonem.
        Ależ proszę cię bardzo, miałem okazję testować je ostatnio i jest naprawdę nieźle, kuzyn kupił je specjalnie do Raven Shield
        Sprawdzony sklep audiofilski? Dobrze trafiłeś ! Sprawdź ofertę sklepu audio online i zamów do domu! Przyjdź też do salonu audio w Warszawie! Zapraszamy do Maxaudio!
        www.kondereszko.pl
        https://www.flickr.com/photos/stdanielo/

        Komentarz

        • Robson01
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 1574

          #34
          Zamieszczone przez Vitez
          Podepne sie pod watek - a jakies porzadne sluchawki ale z mikrofonem? W Quaku uzywamy komunikacji glosowej i z nabiurkowym czy przypinanym mikrofonem to niewygodnie.
          Mam Plantronicsy z mikrofonem ale jakosc dzwieku z nich jest... mocno srednio - ot slychac ze ktos wali ztylu ale muzyki to bym na nich nie sluchal.
          Zastanawia mnie czy ktos widzial/znalazl (ja nie znalazlem ) jakies porzadnej jakosci sluchawki z mikrofonem.
          Są też Sennheisery z mikrofonem:http://www.pixmania.com/pl/pl/sennhe...43/marque.html
          Canon
          Nie kłóć się z idiotami - ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem...

          Komentarz

          • gawryl
            Uzależniony
            • 2004
            • 810

            #35
            Zamieszczone przez MarcinekP
            Bez urazy, ale jak nie wiesz o czym piszesz to nie pisz.
            ??? dlaczego uwazasz, ze nie wiem o czym pisze? ja jestem jak prawdziwy audiofil - nawet kolor kabli rozpoznam po dzwieku
            350d, KIT 18-55, 50/f1.8, 100-300/f4.5-5.6 USM, 420EX. www.gawryl.pl

            Komentarz

            • Vitez
              zło konieczne
              • 2004
              • 19804

              #36
              Zamieszczone przez stdanielo
              Ależ proszę cię bardzo, miałem okazję testować je ostatnio i jest naprawdę nieźle, kuzyn kupił je specjalnie do Raven Shield
              http://www.maxaudio.pl/sklep/artykul/id/9500
              O te wygladaja bardzoo rozsadnie, dzieki .

              Komentarz

              • Nemeo
                Pełne uzależnienie
                • 2005
                • 1757

                #37
                Dzięki wszystkim za pomoc w wyborze, chyba zdecyduję się na Sennheiser HD 595.

                Komentarz

                • Gregg
                  Bywalec
                  • 2005
                  • 222

                  #38
                  A ja polecam Philipsa SB HP890.
                  Mają niesssssamowity bas. O paśmie przenoszenia nie bedę pisał bo zaraz ktoś napisze że "tego się nie słyszy bo to infradźwięki ew ultradźwięki" itd. Z jednym małym ale. Te słuchawki mają tak niski bas że się go czuje nawet jeżeli nie słychać. Jest odczuwalna różnica ciśnienia a to powoduje niesamowite wrażenia.
                  Mają oczywiście małą wadę (jak każde i nie słuchaj bajek o Sennheiser (też nie są bez wad a kosztują 3 razy tyle)) Przy bardzo dużej głośności pojawiają się sybilanty.

                  Komentarz

                  • Czacha
                    fotograf
                    • 2004
                    • 4868

                    #39
                    Vitez, ja uzywam najtanszych sluchawek+mic jako mikrofonu - zalozylone na szyje, a podpiety tylko mikrofon. Na uszach zwykle byl Sennheiser.. az sie nie "ztegowal"

                    Teraz mecze rodzine oglosami bitwy (OperationFlashpoint), bo gram na glosnikach Niestety z TS'a dosc czesto leca bluzgi



                    Zamieszczone przez Gregg
                    A ja polecam Philipsa SB HP890. Mają niesssssamowity bas [...] że się go czuje nawet jeżeli nie słychać. Jest odczuwalna różnica ciśnienia a to powoduje niesamowite wrażenia.
                    Ciekawe co na Twoje uszy za kilka lat? Kiedys mialem okazje uzywania sluchawek z "niessssamowitym basem" i szybko z nich zrezygnowalem. Po pierwsze to niezbyt zdrowo, a po 2gie kilka godzin buczenia takiego basu przyprawia o bol glowy.

                    Wyjasnijmy moze jedno - mocny bas nie jest wyznacznikiem jakosci sluchawek Czytelnosc dzwiekow oraz dynamika, nie mowiac juz nic o tym jak rozklada sie stereo i poziomie szumow Ale bas?
                    https://www.piotrczechowski.pl

                    Komentarz

                    • czeczot
                      Początki nałogu
                      • 2004
                      • 325

                      #40
                      Zamieszczone przez Gregg
                      A ja polecam Philipsa SB HP890.
                      Mają niesssssamowity bas. O paśmie przenoszenia nie bedę pisał bo zaraz ktoś napisze że "tego się nie słyszy bo to infradźwięki ew ultradźwięki" itd. Z jednym małym ale. Te słuchawki mają tak niski bas że się go czuje nawet jeżeli nie słychać. Jest odczuwalna różnica ciśnienia a to powoduje niesamowite wrażenia.
                      Mają oczywiście małą wadę (jak każde i nie słuchaj bajek o Sennheiser (też nie są bez wad a kosztują 3 razy tyle)) Przy bardzo dużej głośności pojawiają się sybilanty.
                      Ja można uważać urządzenie które wali po basach za dobre? Słuchawki mają odtwarzać dźwięk taki jaki jest a nie podbijać niskie pasmo. W takich słuchawkach nie wiesz jak muzyka naprawdę brzmi to słyszysz tylko dudniący bas. Jeżeli prawdą jest to co piszesz że aż odczuwasz różnice ciśnienia to ja bym w życiu tych słuchawek nie kupił. Chce za kilka lat dalej słyszeć tak jak dziś - wole swoje „ograniczone” słuchawki które grają zwartym, kontrolowanym, ładnie brzmiącym, naturalnym basem.

                      iMAC
                      www.czeczot.pl

                      Komentarz

                      • muflon
                        Pełne uzależnienie
                        • 2004
                        • 6763

                        #41
                        Heh, wszystko zależy od punktu siedzenia Ja swego czasu też lubiłem tzw "dobre bassssy". Potem przez parę miesięcy miałem okazję przyzwyczaić się do zestawu tzw. audiofilskiego - który na początku kompletnie mi się nie podobał - wszystko takie płaskie, wyrównane itp. Potem, gdy wróciłem do zwykłej wieży jakoś tej "płaskości" brakowało... ale po jakimś czasie znowu się przyzwyczaiłem (i teraz audiofilskie znowu jest "za płaskie" ;-)). Także w sumie chyba jedyny wniosek: to jest dobre co się komu podoba

                        No, z dokładnością do tego "ciśnienia rozpierającego uszy" - to rzeczywiście głupota do kwadratu.
                        zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                        Komentarz

                        • Follman
                          Bywalec
                          • 2005
                          • 188

                          #42
                          Zamieszczone przez muflon

                          ...
                          No, z dokładnością do tego "ciśnienia rozpierającego uszy" - to rzeczywiście głupota do kwadratu.
                          Moj kolega w pokoju 20m kwadratowych ma 4 głośniki 600 WAT to dopiero ciśnienie, jak idze na połowe mocy to nieda się wejść do pomieszczenia. :>

                          :
                          KLIKNIJ

                          Komentarz

                          • Gregg
                            Bywalec
                            • 2005
                            • 222

                            #43
                            Wiedziałem że się będziecie czepiać więc napiszę jakie mają parametry:
                            Zakres przenoszonych częstotliwości: 5-30000Hz
                            Czułość: 106 dB
                            Maksymalna moc wejściowa 1500 mW.

                            I jeszcze jedno nie pisałem nigdzie o "ciśnieniu rozpierającym uszy"
                            Napisałem o różnicy ciśnień ponieważ przeciętny słuchacz nie słyszy dźwięku o częstotliwości poniżej 20Hz. I ja też nie. Ale w tym właśnie różnica że ten dźwięk się czuje.
                            Pokażcie mi Seneisery o takich parametrach.
                            Jeszcze jedno ktoś kto używa słuchawek do gier napewno je doceni. Wybuch to jest wybuch a pierdnięcie jak w sehnhaiserach A to właśnie zalezy od basów

                            Komentarz

                            • czeczot
                              Początki nałogu
                              • 2004
                              • 325

                              #44
                              Zamieszczone przez Gregg
                              Wiedziałem że się będziecie czepiać więc napiszę jakie mają parametry:
                              Zakres przenoszonych częstotliwości: 5-30000Hz
                              Czułość: 106 dB
                              Maksymalna moc wejściowa 1500 mW.
                              Zapomniałeś podać charakterystyki grania (spadku dla danych częstotliwości), czy grają równo każdą częstotliwość? Co z tego że jest tak szerokie jak bas gra 20dB głośniej i dlatego dudni!
                              Sennheisery przenoszą pasmo od 10 do prawie 40000 i co z tego skoro człowiek słyszy tylko od 20 do 20000 (faceci podobno kończą szybciej )
                              Zresztą co z tego? Chodzi o jakoś dźwięku. Tobie odpowiada napier… bas jak na dyskotece w remizie inni wolą słyszeć każdy instrument osobno tak jak on brzmi naprawdę, tak jak by słuchali go na żywo. Pójdź sobie na jakiś koncert muzyki bardziej … "poważnej" i posłuchaj czy tam napier… sam bas tak że rozsadza bębenki. Urządzenia ma grać neutralnie, nic nie dodawać od siebie!

                              iMAC
                              www.czeczot.pl

                              Komentarz

                              • czeczot
                                Początki nałogu
                                • 2004
                                • 325

                                #45
                                Zamieszczone przez muflon
                                Heh, wszystko zależy od punktu siedzenia Ja swego czasu też lubiłem tzw "dobre bassssy". Potem przez parę miesięcy miałem okazję przyzwyczaić się do zestawu tzw. audiofilskiego - który na początku kompletnie mi się nie podobał - wszystko takie płaskie, wyrównane itp. Potem, gdy wróciłem do zwykłej wieży jakoś tej "płaskości" brakowało... ale po jakimś czasie znowu się przyzwyczaiłem (i teraz audiofilskie znowu jest "za płaskie" ;-)). Także w sumie chyba jedyny wniosek: to jest dobre co się komu podoba
                                Nie wiem co to było za sprzęt ale dobry sprzęt grający nie gra płasko. On nie podbija skrajów pasma. Potrafi grać dynamicznie tak ze dobrze słychać bas. Tyle że ten bas jest kontrolowany, nie dudni, jest basem a nie niskim dudniącym dźwiękiem jaki się przeważnie słyszy.

                                iMAC
                                www.czeczot.pl

                                Komentarz

                                Pracuję...