Analog vs Cyfra

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • chomsky
    Początki nałogu
    • 2005
    • 485

    #781
    Gawryl- a czym mial biedak sfocic? Niechby i cyfra, byle temat byl analogowy. Zreszta takie szkielko wpiete w cyfre tylko nobilituje plasticzaka.
    czesc.ch.
    Analog ma "dusze".

    Komentarz

    • Theoo
      Bywalec
      • 2006
      • 157

      #782
      O rany, wlazłem zobaczyc jak dyskusja, czy konstruktywna a tu bicie piany. Jedno i drugie jest fajne i ma "dusze" - cyfra nawet bardzo rozbudowaną
      Jedno nie wyklucza drugiego. Należy tylko je umiejętnie wykorzystać.
      MOŻE MI SIĘ CHCEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!

      Komentarz

      • chomsky
        Początki nałogu
        • 2005
        • 485

        #783
        Theo- w Fotopolis jest omowienie nowej lustrzanki Panasonica. Jej konstrukcja nawiazuje do najlepszych wzorcow z czasow analoga. To po Epsonie i srednioformatowej Mamiyi sygnal, ze budzi sie fala niejakiej nostalgii ale i powrot do sprawdzonych wzorcow w dziedzinie ergonomii.
        Czesc.Ch.
        Analog ma "dusze".

        Komentarz

        • Raff
          Uzależniony
          • 2005
          • 778

          #784
          Nooo niby, że tak. Autka o image'u oldboyów też są w modzie. A ja wolałem EOSa 300 od Praktiki. Te stare kwadraciaki mają coś fajnego w sobie, ale mnie ergonomicznie tak średnio. Taki np. Canon A-1. Fajne to, owszem, ale jakbym miał tym focić - to po doświadczeniach z 50E bym go raczej prędzej na półkę położył, bo taki ładny w sumie no jest

          Komentarz

          • chomsky
            Początki nałogu
            • 2005
            • 485

            #785
            Raff- musisz przyznac jednak, ze Olympus czy Pentax robili male zgrabne slr-y manualne. Potem jednak puszki urosly i wcale nie staly sie lzejsze, mimo, iz z plastiku. Rosly gripy- uchwyty, rosly obiektywy, wszystko pecznialo. Masz racje z ta lepsza ergonomia. Dzisiejsze aparaty sa ergonomiczne i fajnie sie trzymaja, ale to nie sa juz cacuszka jak Oly OM1/2/3/4.
            Czesc.Ch.
            Analog ma "dusze".

            Komentarz

            • Theoo
              Bywalec
              • 2006
              • 157

              #786
              chomsky - oczywiście ze dawne manuale miały swój wygląd. Wzornictwo dopasowane praktycznie do marki. Zawsze mozna było poznać co wisi na szyji - szczególnie u wycieczek z NRD . Ale tak jak współczesny design kieruje sie nie wysublimowanym smakiem tylko oszczędnościami to i powstają takie 350D które dla wielu pstrykaczy wymagają gripa, nie ze wzgledu na "bajer" tylko aby było za co trzymać. A i waga chyba zbytnio spadła. Ja starą Minoltą SRT 102 wybiłem niechcący znajomemu dwa zęby. Teraz jest to chyba niewykonalne
              MOŻE MI SIĘ CHCEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!

              Komentarz

              • Raff
                Uzależniony
                • 2005
                • 778

                #787
                Chomsky - pewnie, że były śliczniutkie manualne analogi, dalmierzowce nawet. Sentyment to sentyment, niech będzie! Człowiek jest bardziej "ludzki" mając takie uczucia. Ale pewnie za 10, 20 lat będą goście pisać w stylu - ...albo taki 300D był kiedyś. Śliczny, nie przekombinowany. Jak znajdę w dobrym stanie, biorę

                No właśnie - 350D jest mały/zgrabny i dla wielu (w tym dla mnie) dopiero z gripem możliwy do wygodnej obsługi.

                Komentarz

                • minek
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 1386

                  #788
                  Zamieszczone przez Raff
                  Chomsky - pewnie, że były śliczniutkie manualne analogi, dalmierzowce nawet. Sentyment to sentyment, niech będzie! Człowiek jest bardziej "ludzki" mając takie uczucia. Ale pewnie za 10, 20 lat będą goście pisać w stylu - ...albo taki 300D był kiedyś. Śliczny, nie przekombinowany. Jak znajdę w dobrym stanie, biorę

                  No właśnie - 350D jest mały/zgrabny i dla wielu (w tym dla mnie) dopiero z gripem możliwy do wygodnej obsługi.
                  Otóż ... chyba nie koniecznie będzie tak jak piszesz. Te śliczniutkie stare analogi mają nieraz i po 50 lat a jak nałożysz do nich film to robią doskonałe technicznie zdjęcia (reszta to fotograf).
                  A cyfrówka która ma 3 lata robi średniej jakości obrazki ... o ile nic w mechanice nie padło, np migawka (-:

                  Komentarz

                  • Tomasz Golinski
                    Pełne uzależnienie
                    • 2004
                    • 8623

                    #789
                    Włóż do tego 50-letniego analoga 50-letni film i wywołaj na 50-letnich odczynnikach
                    30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
                    Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



                    Komentarz

                    • chomsky
                      Początki nałogu
                      • 2005
                      • 485

                      #790
                      Tomasz G.- na tym polega wlasciwosc analoga. Wkladasz co tam masz.
                      Cyfraki to kiepsciaki, zaraz sie knoca a ich czesc juz od nowosci jest do niczego. Po 5 latach to wiekszosc bedzie zalegac szroty a wartosc bedzie oscylowala wokol ceny Canonmatika.
                      To mnie denerwuje wlasnie. Nijakosc i tymczasowosc. Oczywiscie rozumiem, swiat zwariowal i pragnie jedynie bysmy kupowali, kupowali i kupowali. Chora komercja. Tylko dlaczego mam w tym uczestniczyc?
                      Zeby nie bylo, ze jestem chorym globalista albo dzialaczem Greenpeacu.
                      Tak tylko buntuje sie moje poczucie zdrowego rozsadku.
                      czesc.ch.
                      Analog ma "dusze".

                      Komentarz

                      • Jac
                        Pełne uzależnienie
                        • 2004
                        • 4813

                        #791
                        Zamieszczone przez chomsky
                        To mnie denerwuje wlasnie. Nijakosc i tymczasowosc. Oczywiscie rozumiem, swiat zwariowal i pragnie jedynie bysmy kupowali, kupowali i kupowali. Chora komercja. Tylko dlaczego mam w tym uczestniczyc?
                        czesc.ch.
                        Przedewszystkim nikt ci nie kaze kupowac nowosci, to jedynie 'owczy ped' wymusza pewne zachowania podswiadomie, przeciez jakosc zdjec z cyfry z czasem sie nie pogarsza... za 10 lat 10D bedzie robilo wciaz tej samej jakosci zdjecia... z ta roznica ze bedzie do kupienia za smieszne pieniadze, mi sie to podoba ze wystraczy troche poczekac i ma sie tel za 1zl, swietny aparat w cenie przecietnego obiektywu itd... Wlasciciele nowego Jaguara traca tygodniowo okolo 1k funtow... myslisz ze sie tym przejmuja?

                        Wyjedz sobie do jakiejs malej wioski, tam zycie biegnie innym rytmem. Odpoczniesz naladujesz akumulatory i wrocisz ;-)
                        Ostatnio edytowany przez Jac; 857.
                        Instagram

                        Komentarz

                        • Raff
                          Uzależniony
                          • 2005
                          • 778

                          #792
                          Zamieszczone przez minek
                          Otóż ... chyba nie koniecznie będzie tak jak piszesz. Te śliczniutkie stare analogi mają nieraz i po 50 lat a jak nałożysz do nich film to robią doskonałe technicznie zdjęcia (reszta to fotograf).
                          Jak będzie zobaczymy (?) VW garbus (jako przykład) jest autem lubianym w starej wersji, mimo iż właściwości jezdne, komfort i zaawansowanie technologiczne w stosunku do dzisiejszej codzienności spoooro w tyle. O to mi chodzi, że kiedyś atutem dziejszej cyfry może być jej surowość, niedoskonałość matrycy. Krótko mówiąc sentyment. Będzie można powiedzieć - wiesz, te szumy, te kolory... Nie to co dziś, żyleta aż razi

                          Komentarz

                          • Theoo
                            Bywalec
                            • 2006
                            • 157

                            #793
                            Zamieszczone przez Raff
                            Jak będzie zobaczymy (?) VW garbus (jako przykład) jest autem lubianym w starej wersji, mimo iż właściwości jezdne, komfort i zaawansowanie technologiczne w stosunku do dzisiejszej codzienności spoooro w tyle. O to mi chodzi, że kiedyś atutem dziejszej cyfry może być jej surowość, niedoskonałość matrycy. Krótko mówiąc sentyment. Będzie można powiedzieć - wiesz, te szumy, te kolory... Nie to co dziś, żyleta aż razi
                            Ocho, zaraz pojawi się watek " Stara cyfra vs. Nowa cyfra
                            MOŻE MI SIĘ CHCEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!

                            Komentarz

                            • minek
                              Pełne uzależnienie
                              • 2005
                              • 1386

                              #794
                              Zamieszczone przez Raff
                              Jak będzie zobaczymy (?) VW garbus (jako przykład) jest autem lubianym w starej wersji, mimo iż właściwości jezdne, komfort i zaawansowanie technologiczne w stosunku do dzisiejszej codzienności spoooro w tyle. O to mi chodzi, że kiedyś atutem dziejszej cyfry może być jej surowość, niedoskonałość matrycy. Krótko mówiąc sentyment. Będzie można powiedzieć - wiesz, te szumy, te kolory... Nie to co dziś, żyleta aż razi
                              Porównania czegokolwiek do samochodów są pupularne, ale zazwyczaj chybione.
                              W motoryzacji zmieniło się wiele, konstrukcje silników, kontrole trakcji, bepieczeństwo, itd itp.
                              W fotografii zasady optyki były takie same i takie pozostały. Z pozostałych rzeczy potrzebna jest szczelna przed światłem puszka i sprawna mechanicznie migawka. I jakiś mechanizm transportu filmu, dla małych i średnich formatów.

                              Komentarz

                              • Theoo
                                Bywalec
                                • 2006
                                • 157

                                #795
                                Zamieszczone przez minek
                                Porównania czegokolwiek do samochodów są pupularne, ale zazwyczaj chybione.
                                W motoryzacji zmieniło się wiele, konstrukcje silników, kontrole trakcji, bepieczeństwo, itd itp.
                                W fotografii zasady optyki były takie same i takie pozostały. Z pozostałych rzeczy potrzebna jest szczelna przed światłem puszka i sprawna mechanicznie migawka. I jakiś mechanizm transportu filmu, dla małych i średnich formatów.
                                No i pozostaje jeszcze fotografia otworkowa bez obiektywu, mechaniki, etc. Zamaist zegara mozna uzyc klepsydry a foty też są fajne
                                MOŻE MI SIĘ CHCEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!

                                Komentarz

                                Pracuję...