Analog vs Cyfra

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • marabut199
    Początki nałogu
    • 2006
    • 269

    #736
    Zamieszczone przez sven
    twoja opinia o moich umiejetnosciach fotograficznych nie ma dla mnie znaczenia, ale pisz sobie, moze ci ulzy. zawsze jeszcze mozesz pogadac z mieczem, czy innym scyzorykiem
    I co to wnosi do dyskusji?
    Zaczynalem DRUHEM...teraz tez mam plastikowy aparat.:rolleyes:

    Komentarz

    • sv

      #737
      Zamieszczone przez marabut199
      I co to wnosi do dyskusji?
      a co wnosza poprzednie posty? gdzie tu dyskusja o fotografii?

      Komentarz

      • marabut199
        Początki nałogu
        • 2006
        • 269

        #738
        Zamieszczone przez sven
        a co wnosza poprzednie posty? gdzie tu dyskusja o fotografii?
        To napisz cos co wroci ja na tory.
        Na razie negujesz opinie wszystkich innych, mimo ze ci na nich nie zalezy.
        Zaczynalem DRUHEM...teraz tez mam plastikowy aparat.:rolleyes:

        Komentarz

        • sv

          #739
          Zamieszczone przez marabut199
          To napisz cos co wroci ja na tory.
          Na razie negujesz opinie wszystkich innych, mimo ze ci na nich nie zalezy.

          OK. Nie neguje opinii "wszystkich". pozwolilem sobie napisac, ze nie widzialem duszy aparatu analogowego (mam kilka egzemplarzy), ani cyfrowego. nie zgadzam sie z twierdzeniem chomskyego, ze do cyfry brakuje szerokich objektywow. twierdzenie, ze bron ma dusze, pozwolilem sobie uznac za brednie. cos pominalem?

          Komentarz

          • snowboarder
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 1358

            #740
            Zamieszczone przez McKane
            Tak tego najbardziej brakuje mi w tej dyskusji ... zdjec. Nie chomskiego koniecznie ale ogolnie takich w miare solidnych porownan (bylo jedno ale jakies takie chyba nietrafione). Byc moze to nie do zrobienia i dlatego nikt powazny sie za to nie zabiera.

            Generalnie nie jestem jakby sie moglo wydawac fanatycznym zwolennikiem analoga. Ba nawet nim nie fotografuje duzo ze wzgledu na specyfike mojej pracy i na cene. Ide o zaklad ze gdyby mnie postawic przed seria kolorowych zdjec z analoga i cyfry nie dalbym rady jednoznacznie powiedziec ktore jest czym robione. Przy bw zdecydowanie latwiej bo tutaj analog jest mocno specyficzny (w zaleznosci od uzytego materialu oczywiscie).

            Generalnie jednak w tym watku wystepuja dwie sfery. Jedna techniczna ktora domaga sie dowodow w postaci wykresow, plikow wynikowych, statystyk (moim zdaniem jak wyzej pisalem chyba nie do zrobienia bo zeby to porownac trzebaby wywolac dwa zdjecia i ogladac na papierze a nie na ekranie - cyfra idzie na ekran prosto z aparatu, klisza zeby wejsc do netu musi zostac wywolana i zeskanowana)
            Druga sfera to sfera odczuciowa - niemniej w wielu przypadkach wazna. Chodzi juz nie tylko o efekt koncowy czyli zdjecie ale o przyjemnosc samego fotografowania. Wtedy dochodzi wygoda z uzywania aparatu, dzwiek migawki wiek aparatu (dla niektorych robienie zabytkowymi aparatami jest swoistym przezyciem wykraczajacym poza pojmowanie WSZYSTKICH ludzi) itd. Tak jak mowie tak drua sfera jest nieco jak wiara ... wdalbys sie w dyskusje na temat wiary i udowadnial wszystkim wierzacym ze Bog nie istnieje ? To niemozliwe chociaz wszystkie naukowe dowody przemawiaja za tym ze to prawda.

            Aha jeszcze ta sprawa watku o 35L. Nie jestem w stanie pokazac zdjec TECHNICZNIE lepszych bo sprzet ktorym dysponujesz jest obecnie trudny do przebicia pod wzgledem jakosci. Kazde jednak zdjecie niosace z soba jakas tresc bedzie lepsze od tego co zaprezentowales (wiadomo to zdjecia raczej testowe niz na wystawe fotografii) ... tyle ze takie zdjecie mozna zrobic dowolnym aparatem bez wzgledu na to czy to bedzie cyfra czy analag, dslr czy malpka.

            McKane, wnosisz swiezosc i zdrowa argumentacje do tej nudnej i marnej
            filozoficznie do tej pory dyskusji :-)
            Argument o tresci zdjec jest absolutnie prawdziwy, do tego stopnia,
            ze nie wplywa na dyskusje tutaj. Zdjecie wywolujace emocje bedzie mialo
            wartosc nawet jesli bedzie zrobione cell phonem.
            Ja probuje wykazac, ze TECHNICZNIE trudno pobic zdjecia z dobrego
            apratu cufrowego. Dokona tego sredni format zeskanowany na bebnie
            i wydrukowany na najlepszej dostepnej drukarce - nie dokona tego
            35mm Canon 3 lub inny tylko dlatego, ze ma dusze.
            A argumenty o marnej jakosci zdjec wykonanych w technice cyfrowej
            byly tu najsilniejsze (obok tunelu).
            I zeby byla jasnosc co do duszy. Cenie "ladne" przedmioty wykonane
            recznie, lubie starsze modele Porsche 911, lubie klasyki.
            Ale z zaden sposob rzucanie haslami o duszy nie udowadnia niczego
            jesli chodzi o marnosc cyfry.
            Poza wysoka jakosci zdjec, technika cyfrowa wprowadza lub ulatwia
            fotografie w takim stopniu, jak nic przez poprzednie lata
            jej istnienia.

            Komentarz

            • snowboarder
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 1358

              #741
              Zamieszczone przez chomsky
              Prosze tez nie obrazac i nie poniewierac mojego imienia...

              Sluchaj , nazwanie mnie "snowboard" jest OK?
              I oczywiscie zero reakcji na konkretne argumenty...
              Jak dla mnie jestes calkowita strata czasu.

              Komentarz

              • snowboarder
                Pełne uzależnienie
                • 2004
                • 1358

                #742
                Zamieszczone przez Raf_1975
                Chcę podkreślić, że moim zdaniem dyskusja w tym wątku ma charakter bardziej humanistyczny niż techniczny. Dlatego z pewnością nie spodoba się ludziom pokroju Svena i Snowboardera.
                Szczerze tym razem poczulem sie lekko urazony.
                Mam jednakowy background humanistyczny jak techniczny.
                I nie ma to nic do rzeczy. Rzucanie haslami humanistycznymi w tym watku
                wywyzsza argumentacje o duszy ch. do poziomu aktalnych prawdziwych
                argumentow, podczas gdy sa one tylko zaslona dla braku wiedzy
                o tak napastliwie atakowanym temacie.
                Propozycja konkretow spotyka sie zawsze z ta sama odpowiedzia:
                "a u was to bija Murzynow..."

                Komentarz

                • Raff
                  Uzależniony
                  • 2005
                  • 778

                  #743
                  Zamieszczone przez snowboarder
                  Szczerze tym razem poczulem sie lekko urazony.
                  W takim razie PRZEPRASZAM
                  Nie miałem absolutnie takiego zamiaru (wręcz myślałem, że Wam spasuje postrzeganie jako ścisłe techniczne umysły), jednoakowoż w kilku Waszych postach zauważyłem jedynie odnoszenie się do aspeków technicznych, a moim zdaniem nie to jest meritum tego wątku.

                  I ten, tego, tam! - więcej loozu życzę Bo muszę autocenzurę wprowadzać

                  Komentarz

                  • McKane
                    Pełne uzależnienie
                    • 2004
                    • 2015

                    #744
                    Zamieszczone przez snowboarder
                    McKane, wnosisz swiezosc i zdrowa argumentacje do tej nudnej i marnej
                    filozoficznie do tej pory dyskusji :-)
                    A to sie ciesze chociaz sa tez przeciwne glosy

                    Zamieszczone przez snowboarder
                    Ja probuje wykazac, ze TECHNICZNIE trudno pobic zdjecia z dobrego
                    apratu cufrowego. Dokona tego sredni format zeskanowany na bebnie
                    i wydrukowany na najlepszej dostepnej drukarce - nie dokona tego
                    35mm Canon 3 lub inny tylko dlatego, ze ma dusze.
                    A argumenty o marnej jakosci zdjec wykonanych w technice cyfrowej
                    byly tu najsilniejsze (obok tunelu).
                    Przypuszczalnie w kolorze to jest 100% racja. Jesli zdjecie nie jest przeostrzone na maxa i ma poprawnie ustawiony WB tak jak pisalem wczesniej ja bym sie nie podjal rozpoznawania ktore czym bylo zrobione.

                    Nie widzialem natomiast tak dobrych bw z cyfry jak z analoga ... mozliwe ze za malo ogladalem i ze moja znajomosc PS'a nie pozwala mi na uzyskanie podobnych efektow. Mysle jednak ze to ziarno z nikona d200 jest blisko wiec przyszlosc rysuje sie nieco lepiej w tej kwestii.

                    Co do tej duszy i jej wplywu na zdjecia ... jesli aparat samym soba sprawia przyjemnosc fotografowi to musi miec to przelozenie na jakosc zdjec ... oczywiscie pozytywne przelozenie (vide to co pisal Czacha w watku o Nikonie d200). Mnie moj 300D ostatnio nie sprawia ale jak sie czegos uzywa jako narzedzia do pracy to przewaznie tak bywa (wyciagnalem dalmierza zeby zrobic sobie jakas odskocznie).

                    Zamieszczone przez snowboarder
                    I zeby byla jasnosc co do duszy. Cenie "ladne" przedmioty wykonane
                    recznie, lubie starsze modele Porsche 911, lubie klasyki.
                    Ale z zaden sposob rzucanie haslami o duszy nie udowadnia niczego
                    jesli chodzi o marnosc cyfry.
                    Poza wysoka jakosci zdjec, technika cyfrowa wprowadza lub ulatwia
                    fotografie w takim stopniu, jak nic przez poprzednie lata
                    jej istnienia.
                    Mysle ze doszlismy do porozumienia a to dobrze wrozy temu watkowi
                    http://www.bykom-stop.avx.pl/

                    Najnowsze fotografie cegiel znajdziesz w mojej galerii http://canon-board.info//showthread.php?t=11296

                    Komentarz

                    • ripek
                      Pełne uzależnienie
                      • 2005
                      • 1486

                      #745
                      Taki drobny offtopic - pomyślcie o biednych kolegach forumowiczach którzy muszą przeczytać te 38 stron (nie prowadzących do niczego?) tekstu
                      Canon G10, WP-DC28, :grin: 5d mkIII:grin: 5d mkI 17-40L 24LII 35L 85LII 580II

                      Komentarz

                      • McKane
                        Pełne uzależnienie
                        • 2004
                        • 2015

                        #746
                        Zamieszczone przez ripek
                        Taki drobny offtopic - pomyślcie o biednych kolegach forumowiczach którzy muszą przeczytać te 38 stron (nie prowadzących do niczego?) tekstu
                        Musza ? Ło Jezu a od kiedy to czytanie forum jest obowiazkowe ?
                        http://www.bykom-stop.avx.pl/

                        Najnowsze fotografie cegiel znajdziesz w mojej galerii http://canon-board.info//showthread.php?t=11296

                        Komentarz

                        • marabut199
                          Początki nałogu
                          • 2006
                          • 269

                          #747
                          ALe fakt pozostaje faktem, ze dyskusja juz od dawna nie dotyczy meritum tylko sentymentow. Wiem, bo sam sie w ta dyskusje wciagnalem... No ale po prawdzie to spodziewalem sie innej jak "nadepnalem" na ten watek.
                          Zaczynalem DRUHEM...teraz tez mam plastikowy aparat.:rolleyes:

                          Komentarz

                          • McKane
                            Pełne uzależnienie
                            • 2004
                            • 2015

                            #748
                            Ale to wlasnie jest meritum ... jesli ktos czyta ten watek zeby zobaczyc testy i porownania to rzeczywiscie szkoda jego czasu. Ale klu tematu analog vs cyfra to wlasnie sentymenty i to jest jeden z wnioskow. To ze ktos oczekiwal czegos innego ... trudno jego problem. Fakty sa takie jakie widac.
                            http://www.bykom-stop.avx.pl/

                            Najnowsze fotografie cegiel znajdziesz w mojej galerii http://canon-board.info//showthread.php?t=11296

                            Komentarz

                            • marabut199
                              Początki nałogu
                              • 2006
                              • 269

                              #749
                              Zamieszczone przez McKane
                              Ale to wlasnie jest meritum ... jesli ktos czyta ten watek zeby zobaczyc testy i porownania to rzeczywiscie szkoda jego czasu. Ale klu tematu analog vs cyfra to wlasnie sentymenty i to jest jeden z wnioskow. To ze ktos oczekiwal czegos innego ... trudno jego problem. Fakty sa takie jakie widac.
                              McKane - sam wylalem tu sporo sentymentow, ale wybacz - to nie jest meritum tematy analog vs. cyfra. Te sentymenty, to sentyment do pewnego wymiaru konstrukcji kamer sprzed epoki, jak to ktos okreslil, kabli i plastiku. I to rozumiem, czuje i podpisuje sie pod tym. Cyfra nie jest temu winna, ze na dekade przed nia ktos zdecydowal o zmianie kierunku projektowania i konstrukcji kamer. Wystarczy popatrzec na cala mase wspolczesnych analogow ktore zbudowane sa wg tej samej filozofii. Jednoczesnie, nie wszystkie cyfry to "wydmuszki". Szkoda tylko, ze te najfajniejsze sa tak wiele drozsze...
                              Zaczynalem DRUHEM...teraz tez mam plastikowy aparat.:rolleyes:

                              Komentarz

                              • Raff
                                Uzależniony
                                • 2005
                                • 778

                                #750
                                Ten wątek taki właśnie jest, sentymentalny. Cyfra wypiera analoga, którego dni sa policzone i to jest fakt. A ja tam wiecie - nie mam pretensji jak przedzieram się przez wątki zapisane mało mnie interesującymi bzdetami, hehe

                                Komentarz

                                Pracuję...