Analog vs Cyfra

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • al9
    Dopiero zaczyna
    • 2006
    • 48

    #676
    No! Mam też sony cybershota... do kieszeni. ale reszta...:-)
    al

    Komentarz

    • marabut199
      Początki nałogu
      • 2006
      • 269

      #677
      Zamieszczone przez al9
      No! Mam też sony cybershota... do kieszeni. ale reszta...:-)
      al
      TYLKO NIE SONY!!!! Sorrry - ale to juz duzy plastik na obrazie...nie te kolory, obraz prztworzony jak parowka...

      A tak serio - kompakt tego typu mam zawsze przy sobie 7/24... I stwierdzam, ze czesto robie ciekawskie fotki w sytuacjach w ktorych nie chcialoby sie wyciagac lustra; ze juz nie wspomne o sytuacjach kiedy go po prostu ze soba nie moge miec. Smieszne, jak czesto nie pozwola ci robic zdjec SLR ale jak wyjmiesz cos takiego malego to nik cie nie traktuje powaznie. Lata temu nabylem malego Minoxa i szybko sie o tym przekonale.
      Sporo fotek sprzedalem do publikacji robionych kieszonkowa Yashica T4 (miala fajnego Zeissa 35 mm). W malym aparaciku obiktyw musi byc tip-top (stad ten Nikon).
      Zaczynalem DRUHEM...teraz tez mam plastikowy aparat.:rolleyes:

      Komentarz

      • al9
        Dopiero zaczyna
        • 2006
        • 48

        #678
        Fakt. ale to żony. Ja mam 44 kilo canonów... Ja w takich sytuacjach jak opisujesz uzywam olimpusa mju cos tam. Ma stały 2,8/35 fajny obiektyw i też zrobiłem nim duzo fajnych zdjęć.... Ale to analog. Dobrego cyfraka też potrzebuję, ale najpierw 17-40L Trzeba oszczędzać!
        :-(
        al

        Komentarz

        • marabut199
          Początki nałogu
          • 2006
          • 269

          #679
          Zamieszczone przez al9
          Fakt. ale to żony. Ja mam 44 kilo canonów... Ja w takich sytuacjach jak opisujesz uzywam olimpusa mju cos tam. Ma stały 2,8/35 fajny obiektyw i też zrobiłem nim duzo fajnych zdjęć.... Ale to analog. Dobrego cyfraka też potrzebuję, ale najpierw 17-40L Trzeba oszczędzać!
          :-(
          al
          Jestes rozgrzeszony
          Ja bardzo dzuzo podrozuje i nie zawsze moge zabrac pelny sprzet, wiec kompakty sa niezbedne. I to kompakty kompakty, nie jak tu co poniektorzy okreslaja kompaktami C1P czy Fuji 7900

          Uzywalem Canon S60 i przygladam sie S80. O 7900 zadecydowala kombinacja wielkosci, ceny i jakosci. No i sprawia wrazenie ze przezyje duzo wiecej niz Ixusy. Mazy mi sie cos wielkosci s80 ale z wieksza fizycznie matrycka... zeby mniej szymialo do 400 np. Fuji F11 bylby OK gdyby nie brak bezposredniego wizjera i ta xD karta...
          Zaczynalem DRUHEM...teraz tez mam plastikowy aparat.:rolleyes:

          Komentarz

          • chomsky
            Początki nałogu
            • 2005
            • 485

            #680
            al69- co to za Kiev-4? Jesli ten to bardzo fajna maszyna i mozna nim spokojnie focic po dzien dzisiejszy. Marabut dobrze radzi( tez mam taka Yashice). Na wakacje bierz sprzet lekki, maly i uniwersalny. Jaden aparat i gora dwa szkla. Albo porzadny kompakt- cyfrowy.
            Masz tego pilnowac i dzwigac, to lepiej zostan w domu zaoszczedzisz kase. No chyba, ze celem wakacji jest wyprawa fotograficzna- wtedy dzwigaj ile dasz rady!
            Ostatnio wozilem w analogu EF24/2,8 + 50/1,8 + 85/1,8 tem ostatni rzadko- malo przydatny. Czasami jedynie 24/2,8. Podobnie w FD.
            Czesto yashice t4- genialny sprzecik. Terazkompakcika zony fuji s710-rzecz niezwykle uzyteczna, choc bez duszy.
            Pamietam rozterki- co zabrac, by nie braklo przypadkiem i te tony zelastwa bezuzytecznego, dzwigane kilometrami. Potem w schronisku trzeba bylo nosic to po ubikacjach, by jakis menel nie skroil sprzetu.
            Czesc.Ch.
            Analog ma "dusze".

            Komentarz

            • Theoo
              Bywalec
              • 2006
              • 157

              #681
              Tak obserwuję ten wątek i .... No właśnie. Przypomina mi się J.T. STanisławski " O wyższości świąt....". Jeden lubi to drugi tamto. Jeden uzywa tylko Smienki drugi Canona a trzeci Minety. Jeden robi 10 zdjęć w roku drugi 30K fotek. Ale dla każdego jest miejsce w przyrodzie. Pozostaje tylko kwestia kutury fotografii, jej finezji. A tej niestety nawet sprżet za 2Ok nie dostarcza. czasami sobie przeglądam różne galeryjki w poszukiwaniu natchnienia i coraz cześciej jednak wracam do Buhłaka, Bukowskiego i innych ze starego pokolenia, gdzie fotki są "pełne" mają jakiś przekaz w myśl zasady " pokaż mi co robisz a powiem ci kim jesteś". I jest to niezależne od jakości sprzętu.
              Co do wytrzymałości - wszystko kiedyś pada. Nawet rollsy się psuja. Wszystko zależy od uzytkownika.
              MOŻE MI SIĘ CHCEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!

              Komentarz

              • marabut199
                Początki nałogu
                • 2006
                • 269

                #682
                Zamieszczone przez Theoo
                Co do wytrzymałości - wszystko kiedyś pada. Nawet rollsy się psuja.
                Ale nie skrzypia...nie odpadaj z nich elementy...i duzo lepiej robia na psychologie!
                Zaczynalem DRUHEM...teraz tez mam plastikowy aparat.:rolleyes:

                Komentarz

                • Raff
                  Uzależniony
                  • 2005
                  • 778

                  #683
                  Ja się już w tym wątku wypaliłem Ale pogadać myślę warto. Człowiek weryfikuje i konfrontuje swoje myśli, poglądy. No i coś się dzieje Ja nie staram się bronić wyższości jednej technologii nad drugą. Zauważam tylko pewne różnice i implikacje jakie płyną (głównie dla mnie, bo je najłatwiej mi dostrzec) z populizacji fotografii w skutek jej digitalizacji. Choć pamiętam dobrze czasy ciemni, labów analogowych to powiem, że w gruncie rzeczy dla mnie technologia cyfrowa jest o wiele bardziej przyjazna i sympatyczna. Tylko czasem efekt finalny czyli fotka z cyfry mi jakoś nie do końca leży. Ale i tak już jestem "cyfroludkiem"

                  Komentarz

                  • Theoo
                    Bywalec
                    • 2006
                    • 157

                    #684
                    Zamieszczone przez marabut199
                    Ale nie skrzypia...nie odpadaj z nich elementy...i duzo lepiej robia na psychologie!
                    Hm, przez tych tyle lat to jedyna rzeczą która mi od sprzętu odpadła był dekiel na szkło. No chyba że ktoś uzywa sprzętu do wbijania gwożdzi
                    MOŻE MI SIĘ CHCEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!

                    Komentarz

                    • marabut199
                      Początki nałogu
                      • 2006
                      • 269

                      #685
                      Zamieszczone przez Theoo
                      Hm, przez tych tyle lat to jedyna rzeczą która mi od sprzętu odpadła był dekiel na szkło. No chyba że ktoś uzywa sprzętu do wbijania gwożdzi
                      Klapki od baterii - fatalna konstrukcja w wiekszoci aparatow....
                      Plastikowe gniazda do statywow....
                      Stukajaca klapka komory CF w 350D...
                      Zgrzytajace obiektywy AF...
                      Odpadajace muszle oczne...

                      jejku, nie chce mi sie juz dalej wymieniac
                      Zaczynalem DRUHEM...teraz tez mam plastikowy aparat.:rolleyes:

                      Komentarz

                      • Theoo
                        Bywalec
                        • 2006
                        • 157

                        #686
                        Zamieszczone przez marabut199
                        Klapki od baterii - fatalna konstrukcja w wiekszoci aparatow....
                        Plastikowe gniazda do statywow....
                        Stukajaca klapka komory CF w 350D...
                        Zgrzytajace obiektywy AF...
                        Odpadajace muszle oczne...

                        jejku, nie chce mi sie juz dalej wymieniac
                        Plastikow gniazda wymienia sie na metalowe, Klapke zamyka delikatnie a nie jak drzwi od baru mlecznego, obiektywów nie wrzuca się do piasku tylko do torby, wtedy nie skrzypią czy zgrzytają i dłuzej służa a muszla oczna w Canonie to porażka. Swoją kleiłem z Canon + Pentax sprzed 10 lat
                        MOŻE MI SIĘ CHCEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!

                        Komentarz

                        • marabut199
                          Początki nałogu
                          • 2006
                          • 269

                          #687
                          Zamieszczone przez Theoo
                          Plastikow gniazda wymienia sie na metalowe, Klapke zamyka delikatnie a nie jak drzwi od baru mlecznego, obiektywów nie wrzuca się do piasku tylko do torby, wtedy nie skrzypią czy zgrzytają i dłuzej służa a muszla oczna w Canonie to porażka. Swoją kleiłem z Canon + Pentax sprzed 10 lat
                          W Rollsie uzytkownik nic nie musi wymieniac na lepsze, moze trzaskac drzwiami, jezdzic po piasku i nie doklejac czesci z Forda!!!

                          Zartuje - ale wciaz uwazam ze to przyklad zelgo projektowania i sztuki inzynierskiej jesli elemnty najczesciej uzywane i narazone za uszkodzenia robi sie tak delikatne.

                          Co do skrzypiacych obiektywow - wez kilka nowek nawet Canona (patrz np kit) i zobacz jak chodza.

                          Widzisz, to jest tak - Rollsa buduja zeby nie psul itd. W Fiacie, ktos wyliczyl ze najslabsza czesc wytrzymac ma 250 tys km i wszystko inne tez ne musi byc lepsze. Jak go bdziesz trzymal z dala od piasku a najlepiej w garazu to te 250k starczy ci na zycie.
                          Zaczynalem DRUHEM...teraz tez mam plastikowy aparat.:rolleyes:

                          Komentarz

                          • muflon
                            Pełne uzależnienie
                            • 2004
                            • 6763

                            #688
                            Zamieszczone przez chomsky
                            To balkonowcy popsuli rynek uslug. Wala ile popadnie, pakuja na CD i maja zadowolonych klientow!
                            Zgadza sie - jest dokladnie tak jak piszesz - "balkonowcy wala seriami z kompaktow i klienci sa zadowoleni". Ale hmm, moment.... jesli klienci sa zadowoleni to gdzie to psucie rynku?? Czy Peugeot psuje rynek Rolls-Royce'owi?
                            zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                            Komentarz

                            • marabut199
                              Początki nałogu
                              • 2006
                              • 269

                              #689
                              Zamieszczone przez muflon
                              Zgadza sie - jest dokladnie tak jak piszesz - "balkonowcy wala seriami z kompaktow i klienci sa zadowoleni". Ale hmm, moment.... jesli klienci sa zadowoleni to gdzie to psucie rynku?? Czy Peugeot psuje rynek Rolls-Royce'owi?
                              Jest rynek masowy, jest rynek na sztuke. Sztuki sie nie sprzedaje na rynku masowym, masowego badziewia sie nie sprzedaje jako sztuki.
                              Zaczynalem DRUHEM...teraz tez mam plastikowy aparat.:rolleyes:

                              Komentarz

                              • muflon
                                Pełne uzależnienie
                                • 2004
                                • 6763

                                #690
                                Zamieszczone przez marabut199
                                Jest rynek masowy, jest rynek na sztuke. Sztuki sie nie sprzedaje na rynku masowym, masowego badziewia sie nie sprzedaje jako sztuki.
                                Zatem najwidoczniej tradycyjna (czy to cyfrowa, czy to analogowa - "tradycyjna" w sensie know-how) fotografia stala sie sztuka i nie ma dla niej miejsca na masowym rynku. Ani to zle ani dobrze (mnie to ani ziebi ani parzy ;-) ) ale najwidoczniej tak jest i kropka.
                                zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                                Komentarz

                                Pracuję...