Zdjęcia ślubne zawodowca !!!

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • mario1275
    Początki nałogu
    • 2005
    • 420

    #91
    popieram Jarka - a co do artystycznego podejścia do swoich prac chyba trzeba troszkę odpuścić nie warto- zwłaszcza jak się chce z tego żyć - choć może to brzmi paradoksalnie, prezentujesz, czy pokazujesz przyszłym klientom tylko zdjęcia dobre wg ciebie, choć z tym też trzeba uważać - zresztą kiedy robiłem zdjecia starałem się podchodzić do par indywidualnie, dlatego zdjecia są bardzo różne jedne są bardziej inne mniej typowe może dlatego wiekszość moich klentów to byli młodzi ludzie po studiach, tak to się jakoś poustawiało i miałem parę razy okazje widzieć reakcje przeciętnych klientów dla których ważniejsze by było żeby wokół zdjecia była ramka z serduszkami niż żeby ich było na tym zdjęciu widać
    www.modelownia.pl

    Komentarz

    • Zielony
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 2928

      #92
      Zamieszczone przez perlpa
      Inna sprawa że można się napracować nad zdjęciami a goście dorobią sobie odbitki w jakimś gównianym labie i wypracowane zdjęcia stają się antyreklamą.
      otóż to!, o tym właśnie pisałem na początku mojej wypowiedzi.

      Zamieszczone przez perlpa
      Kiedy robiłem analogiem klisze oddawałem za free - taki miły ze mnie gość.
      ze mnie też chyba miły gość, bo dwa razy też dałem płytki za darmo w full size tzn sic!, sam do tego dopłaciłem do płytka też kosztuje...
      no, ale trudno - człowiek uczy się całe życie...

      następnym razem 300x400pix i po sprawie
      sigpic


      Komentarz

      • mario1275
        Początki nałogu
        • 2005
        • 420

        #93
        perpla rozumiem, ze jeszcze zajmujesz siędziałalnoscią -polecam ci program ProShow Gold kosztuje jakieś 70$ a możesz zrobić pokaz DVD,VCD czy na PC i nikt z tych zdjeć nie zrobi odbitek, naprawdę warto dodatkowo jak masz drukarkę z możliwością nadruku na płycie to można zrobić fajny materiał reklamowy
        www.modelownia.pl

        Komentarz

        • dellti
          Dopiero zaczyna
          • 2005
          • 17

          #94
          Wybaczcie drobne OT, ale czytając po raz kolejny wywody jak to "utrudniacie" poźniejsze korzystanie waszych dzieł (320x400pix, tylko sladshow, itp) zaczęłem się zastanawiać jak to jest z WASZĄ odpowiedzialnością za źle wykonaną pracę? Czy w takim przypadku po prostu nie przyjmujecie zapłaty, czy też ponosicie dodatkowe koszty rekompensujące młodym wasze ewentualne błędy? Czy w przypadku, gdy nie zgadzacie sie na przekazanie klientom "negatywów" gwarantujecie wykonanie odbitek w określonym (krótkim!) czasie za np. 10 lat?
          Aha, nie podważam zasadności ograniczeń w umowach (o tym były już inne wątki), ani nie zarzucam nikomu złośliwości/braku umiejętności/itp!, ale po pewnych doświadczeniach znajomych chciałbym wiedzieć jak tego typu sprawy są załatwiane. Jeżeli to za duży OT to i tak Vitez usunie
          __________________________________________________ _____

          Komentarz

          • mario1275
            Początki nałogu
            • 2005
            • 420

            #95
            [QUOTE=przemo_21]Trzeba mieć nadzieję iż społeczeństwo się wuedukuje. Van gogha też nie rozumieli i nikt nie kupił ani jednego obrazu, a teraz zobacz jakie cenny są. QUOTE]

            Raczej nie ma co mieć nadzieji trzeba sobie uświadomić swoje zboczenie, panowie i panie, w podobny sposób o "reszcie świata" mówią pewnie koneserzy wina, filateliści i pozostali normalni inaczej jeśli nie masz pojęcia o filatelistyce to nakleił byś błękitnego mauritiusa (podobno jeden z najdroższych znaczków) na list do cioci i nawet byś o tym nie wiedział podobnie jest z innymi dziedzinami nie tylko sztuki, oczywiście edukacja daje pewne efekty ale w niektórych wypadkach to strata czasu. A jeśli chce się zarabiać na fotografii to albo trzeba dorobić się stylu który docenią koneserzy albo zejść do poziomu człowieka który na ślubnym zdjęciu musi mieć serduszko i wtedy jest ok to pierwsze rozwiązanie jest oczywiście bardzo trudne i bez odrobiny talentu nie do ZDOBYCIA A TO DRUGIE BYWA BOLESNE
            www.modelownia.pl

            Komentarz

            • perlpa
              Początki nałogu
              • 2005
              • 350

              #96
              Zamieszczone przez mario1275
              perpla rozumiem, ze jeszcze zajmujesz siędziałalnoscią -polecam ci program ProShow Gold kosztuje jakieś 70$ a możesz zrobić pokaz DVD,VCD czy na PC i nikt z tych zdjeć nie zrobi odbitek, naprawdę warto dodatkowo jak masz drukarkę z możliwością nadruku na płycie to można zrobić fajny materiał reklamowy
              Przyznam że się nad czyms podobnym zastanawiałem ale doszedłem do wniosku, być może mylnego, że bedę robił tylko zdjęcia a nie pokazy slajdów. Tak naprawde liczą się odbitki. Do tej pory żaden z klientów nie skusił się na taka dodatkową opcję z przysłowiowe pare groszy. Za friko nie chce mi się bawić. Wolę ten czas poświęcić na dopieszczenie zdjęć - choć za to też nikt nie dopłaci

              Pozdrawiam

              Komentarz

              • przemo_21
                Bywalec
                • 2004
                • 120

                #97
                Czyżbyśmy byli "Błędnymi Rycerzami" co ich nikt nie prosi o "dobre zdjecia" a my na siłę chcemy klientów obdażyć naszą Sztuką przez dzuże S. ? ;-)

                Komentarz

                • Jarek Jaworski
                  Początki nałogu
                  • 2005
                  • 335

                  #98
                  Zamieszczone przez dellti
                  Wybaczcie drobne OT, ale czytając po raz kolejny wywody jak to "utrudniacie" poźniejsze korzystanie waszych dzieł (320x400pix, tylko sladshow, itp) zaczęłem się zastanawiać jak to jest z WASZĄ odpowiedzialnością za źle wykonaną pracę? Czy w takim przypadku po prostu nie przyjmujecie zapłaty, czy też ponosicie dodatkowe koszty rekompensujące młodym wasze ewentualne błędy? Czy w przypadku, gdy nie zgadzacie sie na przekazanie klientom "negatywów" gwarantujecie wykonanie odbitek w określonym (krótkim!) czasie za np. 10 lat?
                  I dlatego warto sporzadzac umowy na pismie i wszystko okreslic
                  Pozdrawiam,

                  Jarek

                  www.jarekjaworski.net

                  Komentarz

                  • Jarek Jaworski
                    Początki nałogu
                    • 2005
                    • 335

                    #99
                    Zamieszczone przez przemo_21
                    Czyżbyśmy byli "Błędnymi Rycerzami" co ich nikt nie prosi o "dobre zdjecia" a my na siłę chcemy klientów obdażyć naszą Sztuką przez dzuże S. ? ;-)
                    Ja bym to okreslil prostym slowem - profesjonalizm.
                    Wykonuje prace tak, zebym nie mial sobie nic do zarzucenia, a ze czasem jest to sztuka dla sztuki.
                    Pozdrawiam,

                    Jarek

                    www.jarekjaworski.net

                    Komentarz

                    • muflon
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 6763

                      #100
                      Zamieszczone przez dellti
                      Wybaczcie drobne OT, ale czytając po raz kolejny wywody jak to "utrudniacie" poźniejsze korzystanie waszych dzieł (320x400pix, tylko sladshow, itp) zaczęłem się zastanawiać jak to jest z WASZĄ odpowiedzialnością za źle wykonaną pracę? Czy w takim przypadku po prostu nie przyjmujecie zapłaty, czy też ponosicie dodatkowe koszty rekompensujące młodym wasze ewentualne błędy?
                      Dołączam się do pytania w 100%.
                      Zamieszczone przez Jarek Jaworski
                      I dlatego warto sporzadzac umowy na pismie i wszystko okreslic
                      To jest oczywiste. Pytanie brzmiało: jak to określasz np. Ty?

                      BTW, mi już zdjęcia ze ślubu nie będą potrzebne ;-) ale jeśli ktoś mnie będzie pytał o pomoc w wyborze fotografa (albo dorobię się na tyle starych dzieci ;-)), to będe usilnie odradzał takiego, który nie oddaje plików w full size. Albo (jeśli uprą się na konkretnego), to znajdę najlepszy możliwy skaner i sam pliki w dobrej jakości zrobię.
                      zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                      Komentarz

                      • KuchateK
                        Pełne uzależnienie
                        • 2005
                        • 4895

                        #101
                        Zamieszczone przez muflon
                        to znajdę najlepszy możliwy skaner i sam pliki w dobrej jakości zrobię.
                        A moze wezmiesz DE UAN MARK 6 i sam foty zrobisz?
                        Z papieru skanowane to juz tej swietlistosci moze nie byc
                        ...

                        Komentarz

                        • muflon
                          Pełne uzależnienie
                          • 2004
                          • 6763

                          #102
                          Zamieszczone przez KuchateK
                          A moze wezmiesz DE UAN MARK 6 i sam foty zrobisz?
                          W życiu ;-) A jakbym kiedyś (chyba po pijaku ;-)) się dał namówić i zaczął Was wypytywać "jak robić śluby" to macie mnie komisyjnie kopnąć w dupę
                          zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                          Komentarz

                          • Zielony
                            Pełne uzależnienie
                            • 2005
                            • 2928

                            #103
                            ja o tych 300x400pix to mówiłem tylko w sytuacji zdjęć do wglądu tzn, że daję im fotki na CD do zobaczenia w domu i do przejrzenia i np. określenia ile odbitek danego zdjęcia...

                            ale co tam ja mogę powiedzieć z foto ślubnym dopiero zaczynam
                            sigpic


                            Komentarz

                            • Tomasz1972
                              Pełne uzależnienie
                              • 2005
                              • 3042

                              #104
                              A czy Ktoś zastanawiał się nad sytuacją , w której dajecie zdjęcia na CD w pełnej rozdzielczości , wypracowane , dopieszczone itd , a ktoś naświetla je w byle jakim labie gdzie wychodzą purpurowe , ciemne albo za jasne itd ??????

                              Na pytanie kto to robi ł odpowie że WY ( nie lab) , a ktoś kto kto te foty zobaczy powie że ON mi zdjęć nie będzie robił. Dając zdjęcia w pełnej rozdzielczości traci się potencjalnych klientów. Tylko VCD lub DVD

                              Komentarz

                              • muflon
                                Pełne uzależnienie
                                • 2004
                                • 6763

                                #105
                                Zamieszczone przez Tomasz1972
                                A czy Ktoś zastanawiał się nad sytuacją , w której dajecie zdjęcia na CD w pełnej rozdzielczości , wypracowane , dopieszczone itd , a ktoś naświetla je w byle jakim labie gdzie wychodzą purpurowe , ciemne albo za jasne itd ??????
                                Zgadza się, dokładnie rozumiem o czym mówisz Ale mnie jako potencjalnego (albo niedoszłego ;-) ) klienta mało obchodzi, co "ktoś" z takimi zdjęciami zrobi - ważne, co ja chcę z nimi zrobić. Oczywiście każdy może sobie ustalić reguły jakie chce - najwyżej będzie jednego klienta mniej - byle to wszystko było powiedziane i ustalone jasno, nie drobnym drukiem w piętnastym punkcie umowy.
                                zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                                Komentarz

                                Pracuję...