Zmierzch aparatów Sony?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • luck1985
    Początki nałogu
    • 2009
    • 322

    #61
    Ponad tysiac na liczniku , ale znajomosc emotow znikoma
    Peace

    Komentarz

    • MC_
      Pełne uzależnienie
      • 2009
      • 3444

      #62
      Wpisałem w google "gwarancja extra sony".
      Gdybyś to zrobił i zechciał przeczytać dokument sam byś wiedział jak jest.

      EOT, miłego wieczora.

      Komentarz

      • darekw1967
        Coś już napisał
        • 2010
        • 69

        #63
        Zamieszczone przez luc_october
        Koleżanka z pracy kiedyś mnie zapytała:
        -Chcę kupić lustrzankę. Którą mam kupić?
        -Tylko Canon, albo Nikon.
        Na drugi dzień:
        -I co kupiłaś?
        -Sony a330.
        Witam !

        Jak kupila do zdjec rodzinnych i wycieczkowych to niezaleznie
        co by kupila (Canon, Nikon, Sony) moze wykonac bardzo dobre zdjecia

        Moim zdaniem wiele modeli lustrzanek jest nad... potrzeby
        amatora.


        Pozdrawiam

        Komentarz

        • Sergiusz
          Pełne uzależnienie
          • 2008
          • 2708

          #64
          Dla mnie to trochę jak strzał w kolano. Ja omijam promocje związane z towarami o przedłużonej gwarancji. Raz miałem prototyp samochodu z przedłużoną gwarancją do trzech lat i co mi po gwarancji jak przynajmniej raz w miesiącu samochód stał w serwisie. Źle mi się kojarzy.
          Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

          Komentarz

          • MC_
            Pełne uzależnienie
            • 2009
            • 3444

            #65
            O, właśnie!
            To najlepiej kupować sprzęt N***. Tam niektórzy sugerują, że gwarancji w praktyce nie ma wcale.

            Wybacz Sergiusz, ale Twoja argumentacja jest tak dziecinna, że aż śmieszna.

            Komentarz

            • Sergiusz
              Pełne uzależnienie
              • 2008
              • 2708

              #66
              Mam dwa aparaty Cyber Shot U 50 i U 20 i oba padły po zrobieniu około 500 zdjęć. W jednym na gwarancji wymieniono matrycę i po 500 zdjęciach awaria się powtórzyła. Też uważam, że to jest śmieszne. Nawet bardzo. Tyle, że każdy z aparatów kosztował około 1,5 k
              Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

              Komentarz

              • Bagnet007
                Pełne uzależnienie
                • 2006
                • 1344

                #67
                Zamieszczone przez Sergiusz
                Mam dwa aparaty Cyber Shot U 50 i U 20 i oba padły po zrobieniu około 500 zdjęć. W jednym na gwarancji wymieniono matrycę i po 500 zdjęciach awaria się powtórzyła. Też uważam, że to jest śmieszne. Nawet bardzo. Tyle, że każdy z aparatów kosztował około 1,5 k
                Zwyczajny pech. Ja miałem Cyber Shot S70, którego używałem 2 lata a następnie sprzedałem. Po kolejnych 4 latach spotkałem kupującego i wciąż działał

                Komentarz

                • MC_
                  Pełne uzależnienie
                  • 2009
                  • 3444

                  #68
                  Serdecznie Ci współczuję.

                  Ja miałem A100 - działa u kolegi do dzisiaj. Kupiona 4 lata temu.
                  A700 - działa do dzisiaj u kolegi. Kupiona ponad 2 lata temu.
                  Teść kupił H5 - działa do dzisiaj od 4 lat.
                  Kuzynka kupiła H5 - działa do dzisiaj od 3 lat.

                  Każdy z nich kosztował więcej niż Twoje aparaty

                  Za to z całą pewnością gdybyś kupił C/N, to działałyby przez 150 lat bez awarii.
                  Dlatego pewnie niedługo C i N zlikwidują serwisy na całym świecie, bo ich sprzęt jest bezawaryjny.

                  Komentarz

                  • igor58
                    Pełne uzależnienie
                    • 2006
                    • 1872

                    #69
                    Miało być o zmierzchu aparatów Sony, a jest o gwarancjach. Do tematu, panowie!

                    Komentarz

                    • MC_
                      Pełne uzależnienie
                      • 2009
                      • 3444

                      #70
                      Ale o jakim temacie mowa?

                      Kolega coś tam napisał, zdaniem wielu bez większego sensu i tyle.

                      Komentarz

                      • gietrzy
                        Pełne uzależnienie
                        • 2004
                        • 5727

                        #71
                        Zamieszczone przez Sergiusz
                        Mam dwa aparaty Cyber Shot U 50 i U 20 i oba padły po zrobieniu około 500 zdjęć. W jednym na gwarancji wymieniono matrycę i po 500 zdjęciach awaria się powtórzyła. Też uważam, że to jest śmieszne. Nawet bardzo. Tyle, że każdy z aparatów kosztował około 1,5 k
                        Sergiusz, hmmm... koleżanka ma jakieś omleta Sony W coś tam, zero manuala, czy nawet półmanuala. Obrapany, używa go bardzo intensywnie wszędzie i zawsze (za rok około 30 tysięcy zdjęć). Bardzo chwali. Parę lat temu dostała następcę: cieńszego, ładniejszego, 7 MPx (Jezu, to jeszcze działa na ludzi ) i mówi: Paweł, zobacz jakie brzydkie zdjęcia ten nowy robi - powtarza mi to przy każdej okazji, BTW. jest pod wielkim wrażeniem kolorków i skuteczności iAuto z LX3 .

                        Niedawno (nałogowy Allegrowicz) wyczaiła, że ktoś sprzedawał tego... starego ogóra (większa cegła od Ixus II ) za 50 zł. Teraz ma dwa super aparaty.

                        Jeśli te aparaty nie dają się mojej koleżance, proszę uwierz na słowo: są pancerne.
                        the silence is deafening

                        Komentarz

                        • oxydum
                          Bywalec
                          • 2009
                          • 230

                          #72
                          Na swoją wyprawę dookoła świata wzięła już trzy lustrzanki Sony. Dwie z nich jeszcze wtedy nie istniały
                          EOS 5, 500N, 400D, 50D

                          Komentarz

                          • szypek
                            • 2005
                            • 3

                            #73
                            Niektórzy wezmą mnie tu pewnie za szaleńca, ale kilka tygodni temu wyprzedałem się z Canona (30d, kilka szkiełek, lampa itd.) i kupiłem Sony a500. Canon miał już swoje lata, czas było go wymienić, ale że na fotkach nie zarabiam już tyle, co kiedyś (to dla mnie tylko dodatkowe zajęcie, żyję z czegoś innego) nie widziałem sensu inwestowania więcej niż 2 tys. w nowy aparat. Jasne, że wolałbym 5D, 7D czy nawet 60D, ale to już zupełnie inna kasa, więc odpuściłem. Sony wziąłem dlatego, że mam w firmie 2 sztuki Alfy 700 i niezłe szkła i lampę, z których mogę swobodnie korzystać. Aparaty są ostro używane od dwóch lat i jeszcze żyją. Po pierwszych sesyjkach mogę wam powiedzieć, że jakość zdjęć z Sony a500 (aparatu dla zaawansowanego amatora) jest bez zarzutu. Jakość materiałów, z których wykonano body jest fatalna - to fakt. Z soniakową ergonomią też się jeszcze nie pogodziłem. Ale czy goły i kulawy Canon 1000d za podobną kasę byłby lepszy? Pod względem jakości fot i szybkości aparatu na pewno nie. Sony kupiłem za 1700 zł z kitem. Co do dostępności szkieł - ma rynku jest mnóstwo starych, przyzwoitych słoików minolty. Dla onanistów sprzętowych są nowe Zeissy. Nadal lubię Canona, ale to nie powód, żeby nie doceniać innych firm.

                            Komentarz

                            Pracuję...