Prawa autorskie

Zwiń
To jest podklejony temat.
X
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Jago
    Pełne uzależnienie
    • 2008
    • 1503

    #361
    Janusz Body

    - no cóż, jest to Twoja sprawa osobista jak sam siebie oceniasz i czy tą ocenę upubliczniasz.

    - w tym przypadku warto jednak chyba przeczytać ustawę, aby znać przepisy na które można się powołać w późniejszej rozmowie. Nie od dziś jest wiadomym, że nieznajomość przepisów szkodzi a ich znajomość pomaga.

    - wyjaśnianie sprawy należy zacząć w pewnym porządku, który ja podałem.

    - nie powtórzyłem w całości tego, co Ty napisałeś a jedynie starałem się podać algorytm czynności w kierunku wyjaśnienia kwestii zdjęć w gazecie.

    - przepraszam Ciebie jeśli swoimi słowami uraziłem, czy też obraziłem Kolegę forumowicza, gdyż nie taki był mój zamiar.

    Zamieszczone przez MacGyver
    Umiaru trochę. Za następny taki tekst będzie "kartonik".
    Racja - umiar zachowam. Sorry.
    Ostatnio edytowany przez Jago; 16499. Powód: Automerged Doublepost
    C R5m2; C RF 24-70 L; C RF 100-500 L

    Komentarz

    • piast9
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 3267

      #362
      Zamieszczone przez pgfoto
      Gazeta opublikowała twoje zdjęcie bez pisemnej zgody autora
      A po co taka zgoda? Jak rozumiem, założyciel wątku nie robił zdjęć prywatnie tylko w ramach swojej pracy. Prawa majątkowe pewnie ma pracodawca i może tym dysponować.
      650D, T 12-24 4.0, S 30 1.4, S 18-35 1.8, C 70-210 3.5-4.5, C 50 2.5 macro, M42: Praktica LLC, Jupiter 9, Pentacon 135 2.8, Orestegor 300 4.0

      Komentarz

      • noexnoec

        #363
        prawa majatkowe ma pracodawca ale tylko w przypadku gdy praca wykonywana (fotografowanie) jest w ramach obowiazkow ktore sa wpisane z umowe o prace (tak samo przy wynalazkach jezeli ktos pracuje przy projektowaniu silnikow a w domu zbuduje silnik w swoim wolnym czasie i bedzie chcial go opatentowac to sprawa jest przegrana o ile nie bylo specjalnych klauzul w umowie o prace ) "ochrona wlasnosci intelektualnej"

        Komentarz

        • sztajmes
          Coś już napisał
          • 2008
          • 89

          #364
          Przeczytalem caly watek od poczatku do konca.
          I pojawila sie pewna mysl.
          Ile osob z bioracych udzial w dyskusji uzywa do obrobki zdjec PROGRAMOW TYLKO I WYLACZNIE KUPIONYCH W SKLEPIE ?))
          Z systemem operacyjnym wlacznie)
          I jak to sie ma do ogolnego oburzenia w sprawie bezprawnego zamieszczenia czyjegos zdjecia ?

          sztajmes

          Komentarz

          • SlaVa

            #365
            Zamieszczone przez Kolaj

            Znam firmę (A), której przydarzyła się spora nieprzyjemność. Pewien czas temu zleciła wykonanie strony WWW wyspecjalizowanej firmie (B). Po pewnym czasie do A zgłosiła się kancelaria prawna firmy C, która domaga się odszkodowania tytułem bezprawnego wykorzystania mapki dojazdu, która na tej stronie się znalazła. Dla C stroną sporu jest A, która z kolei nie jest w stanie zweryfikować legalności materiałów użytych przez B.
            Sprawdzenia legalności nie ma, ale ma umowę z firmą B, a w niej powinien znaleźć się punkt/paragraf, że wszelkie materiały będą pochodzić z legalnego źródła i wszelkie prawa autorskie/majątkowe/intelektualne będą rozpatrzone/uzgodnione itp. itd. Jeżeli takiego punktu/paragrafu między stronami nie było, to firma A ponosi odpowiedzialność prawną za to. Oczywiście firma A może później wystąpić do sądu oskarżając firmę B...

            Komentarz

            • vit
              Coś już napisał
              • 2008
              • 60

              #366
              Zamieszczone przez sztajmes
              Przeczytalem caly watek od poczatku do konca.
              I pojawila sie pewna mysl.
              Ile osob z bioracych udzial w dyskusji uzywa do obrobki zdjec PROGRAMOW TYLKO I WYLACZNIE KUPIONYCH W SKLEPIE ?))
              Z systemem operacyjnym wlacznie)
              I jak to sie ma do ogolnego oburzenia w sprawie bezprawnego zamieszczenia czyjegos zdjecia ?

              sztajmes
              o zlotousty, zadajesz pytanie dlaczego MY ZLODZIEJE smiemy sprzeciwiac sie kradzieży
              odpowiadam

              po pierwsze: nie czuje sie zlodziejem, zapewne jak wiekszosc uczestnikow tego forum....
              po drugie: nie korzystam z pirackiego oprogramowania, ale i nie korzystam z programow do obrobki zdjec
              po kolejne: nie ma obowiazku kupowania oprogramowania w SKLEPIE - ludzkosc wynalazla rozne metody pozyskiwania oprogramowania, np. otrzymane od producenta podczas zakupu aparatu, no chyba, ze mamy rowniez kradzione aparaty...
              po ostatnie nie mierz innych swoja miara

              ps. przepraszam wszystkich za OT i ton wypowiedzi, ale trafia mnie gdy w miejsce merytorycznej dyskusji ktos wstawia wypowiedzi nic nie wnoszace, a majace na celu rozwalenie rozmowy o problemie

              Komentarz

              • pgfoto
                Bywalec
                • 2006
                • 106

                #367
                Zamieszczone przez sztajmes
                Przeczytalem caly watek od poczatku do konca.
                I pojawila sie pewna mysl.
                Ile osob z bioracych udzial w dyskusji uzywa do obrobki zdjec PROGRAMOW TYLKO I WYLACZNIE KUPIONYCH W SKLEPIE ?))
                Z systemem operacyjnym wlacznie)
                I jak to sie ma do ogolnego oburzenia w sprawie bezprawnego zamieszczenia czyjegos zdjecia ?

                sztajmes
                Oczywiście to nielegalne i tu się zgadzam ale nikt takich programów nie używa w pracy czy publicznie na konferencji ,sympozjum itd
                gdyby pani z labu(z początkowej historii) powiesiła sobie to zdjęcie w domu to nikt afery by nie robił ale wystawiła je publicznie to tak jak by ktoś prezentacje swoich umiejętnosci np w photoshopie pokazywał publicznie na pirackim oprogramowaniu.
                EF-S 18-55, Tamron 28-75 SP AF XR Di f/2.8 ,Canon 70-200 f/4 ,
                speedlight 580 EX II,eos 50e,sigma 28-80 3.5-5.6,sherpa 600R,Hama NiMH 2500 i 2600+Hama Delta Bravo...
                Moja strona http://gocalfoto.bho.pl/

                Komentarz

                • Kolaj
                  Pełne uzależnienie
                  • 2006
                  • 3293

                  #368
                  Zamieszczone przez SlaVa
                  Sprawdzenia legalności nie ma, ale ma umowę z firmą B, a w niej powinien znaleźć się punkt/paragraf, że wszelkie materiały będą pochodzić z legalnego źródła i wszelkie prawa autorskie/majątkowe/intelektualne będą rozpatrzone/uzgodnione itp. itd. Jeżeli takiego punktu/paragrafu między stronami nie było, to firma A ponosi odpowiedzialność prawną za to. Oczywiście firma A może później wystąpić do sądu oskarżając firmę B...
                  Nawet jeżeli taki punkt jest, to cały czas stroną dla C jest A. Treść umowy między A i B jest dla C kompletnie nieistotna. Co to znaczy, że "wszelkie prawa autorskie/majątkowe/intelektualne będą rozpatrzone/uzgodnione itp. itd."? Te wszystkie zapisy co najwyżej ułatwiają A późniejsze dochodzenie odszkodowania od B. Ale cały czas A w sposób niezawiniony musi ponosić koszty (materialne i "zapachowe").
                  Ostatnio edytowany przez Kolaj; 5109.

                  Komentarz

                  • pgfoto
                    Bywalec
                    • 2006
                    • 106

                    #369
                    Zamieszczone przez piast9
                    A po co taka zgoda? Jak rozumiem, założyciel wątku nie robił zdjęć prywatnie tylko w ramach swojej pracy. Prawa majątkowe pewnie ma pracodawca i może tym dysponować.
                    A mnie się wydaje że niemiał takich praw bo w ogromnej ilosci sytuacji fotograf w dobrej wierze daje komuś zdjęcia np. na strone-bez podpisywania papierków a potem ta osoba wykorzystuje je w "inny" sposób bez pytania o zgodę czasem ze zwyczajnej niewiedzy

                    Ja w ramach promocji współpracuje z pewnym muzykiem
                    robie mu zdjecia od czasu do czasu min na strone i nie biorę za to pieniędzy
                    ale kiedy jakas gazeta chce od niego zdjecia do publikacji
                    to on kieruje ich do mnie i ja sam dogaduje się z gazetami(ustalam cene i inne szczegóły)
                    EF-S 18-55, Tamron 28-75 SP AF XR Di f/2.8 ,Canon 70-200 f/4 ,
                    speedlight 580 EX II,eos 50e,sigma 28-80 3.5-5.6,sherpa 600R,Hama NiMH 2500 i 2600+Hama Delta Bravo...
                    Moja strona http://gocalfoto.bho.pl/

                    Komentarz

                    • SlaVa

                      #370
                      Zamieszczone przez Kolaj
                      Nawet jeżeli taki punkt jest, to cały czas stroną dla C jest A. Treść umowy między A i B jest dla C kompletnie nieistotna. Co to znaczy, że "wszelkie prawa autorskie/majątkowe/intelektualne będą rozpatrzone/uzgodnione itp. itd."? Te wszystkie zapisy co najwyżej ułatwiają A późniejsze dochodzenie odszkodowania od B. Ale cały czas A w sposób niezawiniony musi ponosić koszty (materialne i "zapachowe").
                      Kolaj, oczywiście że firma A jest w 100% odpowiedzialna co jest na jej stronie. W końcu firma B jest tylko "zleceniobiorcą" więc nie odpowiada przez firmami trzecimi.

                      Chodziło mi o to, że mają wszelkie sprawy na piśmie, późniejsze dochodzenie swoich praw jest łatwiejsze

                      Komentarz

                      • bebesky
                        Pełne uzależnienie
                        • 2006
                        • 1231

                        #371
                        Zamieszczone przez pgfoto
                        Oczywiście to nielegalne i tu się zgadzam ale nikt takich programów nie używa w pracy czy publicznie na konferencji ,sympozjum itd
                        gdyby pani z labu(z początkowej historii) powiesiła sobie to zdjęcie w domu to nikt afery by nie robił ale wystawiła je publicznie to tak jak by ktoś prezentacje swoich umiejętnosci np w photoshopie pokazywał publicznie na pirackim oprogramowaniu.
                        ciekawe rozumowanie, czyli uważasz że w domu wolno mieć pirackie oprogramowanie ale nie wolno pokazywać publicznie efektów pracy na pirackim oprogramowaniu???

                        proszę wytłumacz bo bardzo mnie to zaciekawiło.

                        Komentarz

                        • Dzidek75
                          Coś już napisał
                          • 2007
                          • 80

                          #372
                          Krzyknij im 10000 a potem sie potargujcie. Pozdrawiam

                          Komentarz

                          • pgfoto
                            Bywalec
                            • 2006
                            • 106

                            #373
                            Zamieszczone przez bebesky
                            ciekawe rozumowanie, czyli uważasz że w domu wolno mieć pirackie oprogramowanie ale nie wolno pokazywać publicznie efektów pracy na pirackim oprogramowaniu???

                            proszę wytłumacz bo bardzo mnie to zaciekawiło.
                            Widze że nie zrozumiałes mojego rozumowania
                            Wg prawa nie wolno miec takie oprogramowania
                            odniosłem się tylko do wypowiedzi poprzednika
                            chodzi mi o to że gdyby ta pani z labu powiesiła sobie
                            zdjecie prywatnie nikt by nierobił z tego afery
                            tak samo jak i nikt nie robi afery z tego że kilka milionów polaków pracuje w domu na pirackim windows
                            EF-S 18-55, Tamron 28-75 SP AF XR Di f/2.8 ,Canon 70-200 f/4 ,
                            speedlight 580 EX II,eos 50e,sigma 28-80 3.5-5.6,sherpa 600R,Hama NiMH 2500 i 2600+Hama Delta Bravo...
                            Moja strona http://gocalfoto.bho.pl/

                            Komentarz

                            • bebesky
                              Pełne uzależnienie
                              • 2006
                              • 1231

                              #374
                              Zamieszczone przez pgfoto
                              tak samo jak i nikt nie robi afery z tego że kilka milionów polaków pracuje w domu na pirackim windows
                              no nie wiem czy nikt z tego afery nie robi
                              znam takich co robią. znam też takich którzy musieli kupić oryginał bo komputer przestał im działać w wyniku niezarejestrowania oprogramowania

                              Komentarz

                              • MM-architekci
                                Pełne uzależnienie
                                • 2008
                                • 2227

                                #375
                                No wiec po krotce nakresle jak wyglada sprawa ;]

                                Pewna firma "XXX" zajmujaca sie oprawa medialna imprez umiescila na swojaj stronie foto z netu - jak sie okazalo moje ( zostal jedynie na stronie lodzcity.pl zamieszczone ).

                                Zdjecie zostalo obrobione tzn odbite lustrzanie w pionie , oraz z pionowego , dociete do kadru poziomego , pewnie po to zeby ktos , np ja , sie nie polapal.
                                Strona jest reklama/wizytowka/oferta tej firmy. Poza tym zdjecie oczywiscie nie zostalo podpisane , za to firma umiescila znak wodny , logo , co dla mnie jest jednoznaczene z przywlaszczeniem sobie praw do zdjecia jakoby to oni je wykonali. Ponadto ( tu sprawa sie wyjasnia ) przekazli oni zdjecie gazecie branzowej "YYY" ktora na swoje stronie wykorzystal zdjecie ( 200px na dluzszym boku , male ale jednak ) do wzmianki o koncercie i adnotacji kto co robil tam. Oczywiscie bez mojej zgody bo jakze inaczej ;]. Na chwile obecna pomimo mojej dobrej rady o nie usuwanie zdjecia , w mojej trosce i cytuje "dla polepszenia Pana nastroju polecę usunięcie fotki." , usuneli zdjecie.

                                Zrobilem screeny tych stron , zapisalem te strony na dysku no i mam maila , w ktorych poki co negocjuje , z ktorych jednoznacznie wynika ze uzyli cudzego zdjecia i staraja sie z tego wybrnac.

                                Jesli pomimo mojej ofery i propozycji ( powiedzialem zeby zaplacili za publikacje foty zgodnie z cennikiem ZPAF , fotka od ponad 6 miesiecy u nich byla ! , wyszlo 450 zl - oraz za to dam im 6 zdjec z koncertu odpowiedniej jakosci do ich oferyt na stronie ) nie dostosuja sie , to czy warto uderzac do ZPAFU i walczyc o swoje ? Tzn mi sie wydaje ze tak , ale wolal bym jakby ktos na to jeszcze ze tak powiem rzucil okiem i ocenil cala sytuacje ;].

                                Generalnie moje zarzutu :
                                - kradziez zdjecia i uzycie jej na strone w celach reklamowych ( proba oszukania i zmian w zdjeciu )
                                - przywlaszczenie sobie praw nie zbywalnych do zdjecia
                                - udostepnienie ( moze sprzedaz ) innej gazecie zdjecia

                                ( odnosnie tego ostatnie twierdza ze gazeta sama sobie wziela , a gazeta zaprzecza oczywiscie , mowia ze od nich dostali )

                                Pytanko jeszcze , czy to oplacalne , tzn jakiej kwoty moge sie domagac ze tak powiem za "calosc".

                                Ps. firma "XXX" tlumaczyla ze tymczasowo dala to zdjecie , ponad pol roku to jest tymczasowo


                                EDIT

                                Temat tutaj , ale nabroilem wiec zamkniety ;]
                                http://canon-board.info/showthread.php?t=47198
                                no comment...

                                Komentarz

                                Pracuję...