Prawa autorskie
Zwiń
To jest podklejony temat.
X
X
-
-
-
-
Moze nie kazdemu sie podoba, ale dla mnie owszem stanowi wartosc.Komentarz
-
no tak to ja znów w tematach prawnych, ponieważ sprawy praw autorskich są mi dość bliskie.
Po pierwsze jeżeli chodzi o ustawę o ochronie praw autorskich - nie jest tam określone ani do jakiej kwoty można żądać odszkodowania ani na jakich zasadach się takie odszkodowanie ustala.
Po drugie - do sądu idziesz z powództwa cywilnego i możesz zażądać odszkodowania w jakiej kwocie ci się zamarzy ale:
-dobrze mieć coś na poparcie swojego żądania- np wiesz, że za podobne zdjęcie kolega otrzymał XXXX PLN i ty żądasz również takiej kwoty, lub w konkursie mogłeś wygrać nagrodę o wartości XXXX PLN a warunkach było że nie mogło być ono publikowane gdzie indziej i przez działanie labu straciłeś możliwość wzięcia udziału w konkursie.
Nie mniej są to tylko argumenty do których sąd może się przychylić ale nie musi, jeżeli sędzia będzie po twojej stronie to może zasądzić również większą sumę odszkodowania lub np sumę jaką lab będzie musiał wpłacić na rzecz spaf.
jeżeli do takiej argumentacji ustalisz ile będą wynosić koszty postępowania sądowego to suma XXXXPLN + koszty sądowe mogą być realną sumą żądań
w naszych realiach sąd ocenia jaką kwotę może wypłacić sprawca więc to może również mieć wpływ.
Jeżeli mogę coś radzić.... znajdź argument na wycenę tej fotki - np kwota nagrody głównej i udaj się z osobą która będzie twoim pełnomocnikiem (jeżeli masz jakiegoś młodego wygadanego prawnika nie koniecznie z uprawnieniami może to być on) do reprezentowania twoich spraw dopóki nie trafisz do sądu nie jest konieczny prawnik z uprawnieniami a idąc z kimś kto wygląda na prawnika będą podchodzić do tego poważniej jeżeli ci się nie uda dogadać to do adwokata i do sądu sprawę wygrasz ale kwoty odszkodowania nikt ci nie zagwarantuje.Komentarz
-
mario1275 - wiem, wlasnie jednym z moich argumentow z żadaniem do owej firmy napisalem iż przez ich publikacje zdjecia stracilem mozliwosc wyslania go do m.in. National Geographic, gdzie nagrodą był Nikon D70s, o wartosci ~3000PLN. Mysle ze wlasnie taka kwota by mnie satysfakcjonowała. Chce poprostu zeby zaplacili za swoje chamstwo, bezczelnosc (bo nawet pracownicy stwarzali mi problem ze zrobieniem zdjecia w gablocie, dopiero jeden z nich ustąpił i pozwolil) i za publikacje mojej pracy.
A jak moge znalezc argument na wycene tej fotki?Ostatnio edytowany przez Olszewski; 7725.Komentarz
-
no właśnie p taki jak z tym konkursem, potem są ceny spafu ale już ustaliliśmy ze są niskie i polecam ci żebyś nie ty pisał i nie ty chodził tylko twój pełnomocnik w takich firmch momentalnie zmieniają podejście - testowane na PZU
Komentarz
-
Złożyłem do p. dyrektor owego sklepu i zajmującej sie działem FOTO moje "żądanie" na piśmie i czekam na odpowiedź. Przedstawilem rowniez dowod i oryginaly zdjecia oraz wersje papierową w wersji 10x15cm i 25x38cm.
Najbardziej mnie rozbawilo odpowiedz pani dyrektor na moje stwierdzenie, ze nie pytajac mnie o zgode na publikacje mojego zdjecia naruszyli ustawe o prawach autorskich i prawach pokrewnych, po czym p. dyrektor odpowiedziała mi z dumnym gestem reki, iż oni nic nie naruszyli.
Co Wy na to?
W żądaniu za poleceniem mario1275 umiescilem iz chcialem wyslac to zdjecie na konkurs i przez publikacje dokonana przez ich sklep uniemozliwilo mi to wyslanie tego zdjecia na konkurs itd. Aczkolwiek nie wiem czy to cos pomoze.
Czy mam na 100% racje? Czy istnieje jakas ustawa ktora moze wniesc do sprawy fakt, iz mogli sie poslugiwac tym zdjeciem jak chcieli? Bo jesli nie istnieje to mam spac spokojnie i czekac na ich odpowiedz ktora w zwiazku z powyzszym POWINNA byc pozytywna?Komentarz
-
Imo szukasz latwych pieniedzy... kumam zadac z 1000 PLN... ale Tyle co Ty chcesz... ja tez ostatnio zauwazylem moja fotke w labie gdzie robie fotki i nie robilem wielkiej afery... ba wrecz bylo mi milo
To, ze powiesili fotke nie sprawia, ze nie mozesz jej wyslac na konkurs... nawet takie wywieszenie moze Ci pomoc...
Szkoda, ze nie ma juz fotki na digiarcie bo jestem ciekaw co to bylo...Sprzęt: Canon + wymienne obiektywy + zewnętrzna lampa błyskowaKomentarz
-
W mojej opinii reakcja na tę "publikację" w labie jest przesadzona. Oczywiście, że laboludki złamali prawo i nie powinni tak postąpić, ale czy rzeczywiście zdjęcie miało wędrować na konkursy, a sam postępek był aż tak straszny i niewybaczalny? Mnie szkoda by było czasu na grożenie/żądanie czegośtam od laboratorium. Czy nie można się było jakoś dogadać? Wynegocjować znizkę na odbitki czy coś takiego? W ostateczności można też było poprosić o zdjęcie zdjęcia
i/albo zrezygnować z usług zakładu...
Komentarz
-
Komentarz
-
Komentarz
-
To było zdjęcie kwiatka.
Ale nie chodzi tu o wartość artystyczną tylko o sam fakt takiej kradzieży. Trzeba działać, i żadnej takiej sprawy nie puszczać płazem bo inaczej stanie się to normą i wtedy nikt na nic już nie poradzi.
Podobnie w supermarkecie, sprawdzam rachunek z tym co było na wywieszkach z cenami i z tym co mam w koszyku - i idę reklamować każdą ich ,,pomyłkę'' nawet o 10gr na ich korzyść.Komentarz
-
Na moje oko, jeśli ZPAF wycenił zdjęcie na 500 to raczej więcej niż 1000PLN nie dostaniesz.Tyle że mnie 1000PLN nie zadowala
Te zdjecie uwazam ze mogloby wygrac niejeden konkurs fotograficzny. Co do lokalnej gazety jesli nie dostane stosowanego wynagrodzenia to owszem sprawa trafi
Tyle ze tak jak mowie 1000PLN to jest troche smieszna kwota, gdyz wg. ZPAFu za zdjecie moge dostac nawet około 500PLN (wedlug ich tabel i zdrowego rozumowania) wiec za jego kradzień 1000PLN to śmieszna kwota.
Tu nie Stany.
Ale możesz pozwać ich za bezprawne wykorzystanie własności intelektualnej.
Jak wygrasz możesz dostać więcej, jak przegrasz zapłacisz za sprawę i jakieś wadium trzeba wnieść zakładając sprawę.
Ja bym przy 1000 został, przecież chodzi o fakt nie o ustawienie sobie życia na jednym zdjęciu.
Patrz "zarabianie na zdjęciach" profesjonalne foty, czasami można powiedzieć artystyczne ludzie "sprzedają" po 25 centów.Komentarz
-
Komentarz owy dotyczy wszystkich osob ktore stwierdzily ze nie powinienem robic afery! A wiec gdybyscie pisali prace dyplomową i ktos by Wam ją ukradł, napewno byscie zrobili afere. To jest kradziez mojej pracy. Jesli uwazasz ze to jest super to spoko udostepniaj wszystkie swoje zdjecia jak chcesz. Mnie powyzsza firma nie zapytala o zgode wiec naruszyla moja prawa autorskie. Pozwolisz im raz cos takiego zrobic, bede robili ciagle! WYPADAŁO Z ICH STRONY ZAPYTAC O ZGODE! Chamstwo trzeba tępic.
Bartosz108 - Chce zauwazyc, iż ZPAF podaje tabele MINIMALNYCH wynagrodzen. Zdjecie rowniez moze zostac wycenione na 800PLN. Jednak ustawowo przysługuje mi żądac od sklepu dwukrotnie tyle ile moglem utracic wysylajac to zdjecie na konkurs.
A tak wogole to ja nie kazalem im krasc zdjecia! I owszem zdjecie mialo byc wysylane na rozne konkursy. I nie szukam sposoby na latwe pieniadze, bo nie żądam od nich miliona czy 20000PLN tylko chce zeby zaplacili za swoje zlodziejstwo kwotę jaką ja przypuszczalnie moglbym utracic + koszt normalny zdjecia + straty moralne (czyli wszystko to co przewiduje w/w ustawa)
Dodam, że p. dyrektor stwierdzila: "gdyby to bylo zdjecie na ktorym widnieje pana, lub twarz jednej z modelek ktorej robil pan zdjecia, ale tutaj sa kwiaty (mimo charakterystycznego ukladu po przekatnej p. dyrektor dalej mowi) to czegos takiego mogloby byc miliony (napewno nie w takim samym otoczeniu i kolorystyce i we wszystkim), wiec nie wiem z czego pan zbytnio robi problem."
Dodam, że zdjecie ma charakterystyczne miejsce
Ostatnio edytowany przez Olszewski; 7725.Komentarz
Komentarz