Tak wysmiewam sie i to glosno. Bo zamiast robic zdjecia pokazywac i wzajemnie sie uczyc na bledach, pie...a farmazony, czy profi obrabiaja na lapach czy na stacjonarnych. Czy ten powinien prowadzic warsztaty a tamten nie. Sorry ale takie pitolenie ani nie pasuje ani nie przystoje do forum o tematyce fotograficznej. No chyba ,ze zmienia sie profil tego forum.
Techniki oświetlenia - komentarze
Zwiń
Ten temat jest zamknięty
X
X
-
-
Kontakt ze mną tylko przez e-mail: "mirekkania na yahoo kropka com kropka au". PW nie czytam.
09. Rób i pokazuj zdjęcia, które podobają się tobie, a nie oglądającym.
---Moje zdjecia na FB---Komentarz
-
Zamiast takiego fajnego merytorycznego wątku jak na Model Mayhem, mamy jaki mamy. Bo to Polska właśnie...
Niestety się zgadzam.Tak wysmiewam sie i to glosno. Bo zamiast robic zdjecia pokazywac i wzajemnie sie uczyc na bledach, pie...a farmazony, czy profi obrabiaja na lapach czy na stacjonarnych. Czy ten powinien prowadzic warsztaty a tamten nie. Sorry ale takie pitolenie ani nie pasuje ani nie przystoje do forum o tematyce fotograficznej. No chyba ,ze zmienia sie profil tego forum.
Staż na forum nie ma tu nic do rzeczy. allgsm.pl nie wyśmiewa się z żadnych nowicjuszy, tylko z osób które z fotografią już mają sporo do czynienia, ale zamiast przekazywać wiedzę, robią z wątku śmietnik. A że nazwał ich "pstrykaczami"..... no cóż, widać w jego oczach zasłużyli jedynie na taki tytuł.
To forum jest pełne przydatnych informacji, ale w tym wątku ludzi dobrej woli za dużo nie ma. Za to każdy jest mądry.Dwa lata temu nie miałes aparatu w ręku http://canon-board.info/showthread.php?t=30957 Dzięki temu forum i pomocy ludzi dobrej woli reprezentujesz poziom jaki reprezentujesz. I co dzisiaj wyśmiewasz sie z "pstrykaczy"?
!!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
Może warto z tego wątku zrobić "Techniki oświetlenia - komentarze" gdzie można sobie dyskutować z sensem czy bez sensu, a założyć "Techniki oświetlenia" z prawdziwego zdarzenia, bez komentarzy, same zdjęcia z setupami. Nie zależnie czy się komuś podoba to ustawienie, czy nie. Bo chyba każdy umie sobie wyselekcjonować to, co uważa za fajne i mu się podoba, od totalnej kichy. A i bardziej przejrzyście będzie...Komentarz
-
Podoba mi się pomysł, może VItez lub inny moderator wyrzuciłby to co trzeba do osobnego watku, a ten prze tytułaował na "Techniki oświetlenia - tylko setup i przykłady, bez komentarzy"Może warto z tego wątku zrobić "Techniki oświetlenia - komentarze" gdzie można sobie dyskutować z sensem czy bez sensu, a założyć "Techniki oświetlenia" z prawdziwego zdarzenia, bez komentarzy, same zdjęcia z setupami. Nie zależnie czy się komuś podoba to ustawienie, czy nie. Bo chyba każdy umie sobie wyselekcjonować to, co uważa za fajne i mu się podoba, od totalnej kichy. A i bardziej przejrzyście będzie...Kontakt ze mną tylko przez e-mail: "mirekkania na yahoo kropka com kropka au". PW nie czytam.
09. Rób i pokazuj zdjęcia, które podobają się tobie, a nie oglądającym.
---Moje zdjecia na FB---Komentarz
-
Ten wątek nigdy nie był merytoryczny bo nie było w nim ani jednego dobrego zdjęcia a osoby chcące tą drobną kwestię wyjaśnić były regularnie odsyłane na drzewo.
Post allgsm oczywiście tego wątku zupełnie nie zaśmiecił, poza tym że od jakiegoś czasu został mistrzem świata w fotografii (oczywiście widać to po jego po postach, broń Boże po zdjęciach) w związku z czym może się wyśmiewać z pstrykaczy i jak ktoś na forum wzbudzał śmieszność to on ze swoimi fochami i kilkukrotnym odchodzeniem z forum był w czołówce. A wątek zabawny, niewątpliwie. Założyciel dodatkowo jest jedynym w okolicy który robił odbitki na Durście na Dzikiej dzięki czemu mentorskim tonem wypowiada się na temat color managementu o którym nie ma najmniejszego pojęcia
Już się nie odzywam, i tak skończymy w pralni
Komentarz
-
Wiele osób chciało, żeby ten wątek wyglądał jak ten na MM.com. Chociażby pierwszy post w tym wątku... Drugi post tak jak napisałem - nie ważne czy jest wow, czy jest kompletną kichą. Jest napisany fajnie - fota, setup, notki. Tak powinien cały wątek wyglądać. To, że nie ma "dobrego" zdjęcia, to oczywiście Twoja opinia. Tak jak wcześniej pisałem, jeśli wątek by był bogaty w różne setupy, od prostych, po skomplikowane, od nieudanych, po dające świetne efekty, każdy by znalazł coś fajnego dla siebie. Nie chodzi na razie o poziom zdjęć, a o formę wątku.
Oczywiście, że zaśmiecił. Teraz to już każdy z nas zaśmieca, więc pojedynczy post nie ma większego znaczenia. Nie zaprzątam sobie głowy blubrami, więc albo nie trafiłem na takie posty allgsm'a, albo je zignorowałem. Skupiam się na zdjęciach. Jednak jeśli nawet faktycznie takie były, to moja wypowiedź odnosi się jedynie do zacytowanego fragmentu. Nie brałem pod uwagę tego, co pisze w innych wątkach.
Śmiem podejrzewać, że allgsm raczej nie miał na myśli poziomu zdjęć w tym wątku, tylko to, że tych zdjęć brakuje. A w takim przypadku, wiązanie tej wypowiedzi z poziomem jego zdjęć, nie ma racji bytu. Fakt, forma wypowiedzi dość kontrowersyjna. Jeśli użytkownikom zależy na dobrym merytorycznym poziomie forum, to warto by było takie posty zignorować.
Nikogo nie bronię, nie opowiadam się po niczyjej stronie. Nie chcę być nielubiany.
A to, że zgodziłem się z komentarzem osoby dość kontrowersyjnej na forum, to przypadek. 
Postaram się już nie odzywać, a po cichu liczę, że zdjęcia zostaną wydzielone, a ten wątek posłuży jako zbiór komentarzy...Komentarz
-
Krzychu wkoncu ktos to zauwazyl, tak zostalem mistrzem swiata fotografii, i nie tylko swiata.http://www.tomaszgruszecki.com gg:1326595 Pozdrawiam.Komentarz
-
I cały misterny plan...
No cóż od początku mówiłem, żeby był to wątek bez komentarzy...
Ale nieważne, może jeszcze da się go uratować usuwając ten kilkustronicowy OT ?Podpisy kłamiąKomentarz
-
All i inni mundrole od technik oświetlenia i obróbki na laptopie-
Czy przy pomocy nawet najlepszej nawigacji samochodowej można dotrzeć do celu? Nie można. Owszem można znaleźć drogę i trafić pod z góry zdefiniowany adres. Najkrócej, najszybciej, ekonomicznie. Ale jeśli celem będzie skarb to nawigacja jest warta funta kłaków. Trzeba mieć inne urządzenie a do tego wiedzę i doświadczenie w poszukiwaniach. I o ile urządzenie można nabyć drogą kupna to wiedzę i doświadczenie zdobywa się latami. Najpierw irytujesz się z wykopanego zardzewiałego gwoździa a potem sikasz w majty ze szczęścia, że wykopałeś guzik. Na forach i w sieci nie znajdziesz drogi do skarbu a często aby zdobyć plan w poszukiwaniach będziesz musiał zapłacić i to słono. I nikt nie da gwarancji, że znajdziesz skarb Inków, Majów czy innej Bursztynowej Komnaty. Podobnie jest w studio. Przy pomocy rysunków i schematów oświetlenia nie sposób jest odtworzyć wykonane zdjęcie. Podobnie jak przy pomocy nawigacji odnaleźć skarb. Dlaczego? Dlatego, że jest zbyt wiele niewiadomych takich jak zużycie palników, modyfikatorów, mała powtarzalność parametrów sprzętu i różnorodność marek. Do tego można dołożyć parę niewiadomych takich jak różne pomieszczenia, modele czy kolor ścian lub podłogi. Schemat nie zastąpi wiedzy i doświadczenia a dodatkowo może wprowadzać w błąd. Światło najpierw trzeba widzieć a potem nauczyć się je czuć. I nie każdemu będzie to dane podobnie jak nie każdy znajdzie skarb czy zostanie malarzem lub kierowcą rakiety parkującej na księżycu. I nie zawsze wystarczy tylko chcieć a w dodatku szukać drogi na skróty. Do pewnych rzeczy trzeba mieć dryg lub jak kto woli talent. Bez tego ani rusz.Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.Komentarz
-
Sergiusz, brakuje mi na koniec Twojego poniekąd slusznego wywodu dopisku: "...najbliższe warsztaty z oswietlenia studyjnego juz za tydzien... zapisy...opłata"Kontakt ze mną tylko przez e-mail: "mirekkania na yahoo kropka com kropka au". PW nie czytam.
09. Rób i pokazuj zdjęcia, które podobają się tobie, a nie oglądającym.
---Moje zdjecia na FB---Komentarz
-
wiec skoro nie urodziłem sie beckhamem to mam nie grać w piłkę ? Sergiusz to tylko internet...All i inni mundrole od technik oświetlenia i obróbki na laptopie-
Czy przy pomocy nawet najlepszej nawigacji samochodowej można dotrzeć do celu? Nie można. Owszem można znaleźć drogę i trafić pod z góry zdefiniowany adres. Najkrócej, najszybciej, ekonomicznie. Ale jeśli celem będzie skarb to nawigacja jest warta funta kłaków. Trzeba mieć inne urządzenie a do tego wiedzę i doświadczenie w poszukiwaniach. I o ile urządzenie można nabyć drogą kupna to wiedzę i doświadczenie zdobywa się latami. Najpierw irytujesz się z wykopanego zardzewiałego gwoździa a potem sikasz w majty ze szczęścia, że wykopałeś guzik. Na forach i w sieci nie znajdziesz drogi do skarbu a często aby zdobyć plan w poszukiwaniach będziesz musiał zapłacić i to słono. I nikt nie da gwarancji, że znajdziesz skarb Inków, Majów czy innej Bursztynowej Komnaty. Podobnie jest w studio. Przy pomocy rysunków i schematów oświetlenia nie sposób jest odtworzyć wykonane zdjęcie. Podobnie jak przy pomocy nawigacji odnaleźć skarb. Dlaczego? Dlatego, że jest zbyt wiele niewiadomych takich jak zużycie palników, modyfikatorów, mała powtarzalność parametrów sprzętu i różnorodność marek. Do tego można dołożyć parę niewiadomych takich jak różne pomieszczenia, modele czy kolor ścian lub podłogi. Schemat nie zastąpi wiedzy i doświadczenia a dodatkowo może wprowadzać w błąd. Światło najpierw trzeba widzieć a potem nauczyć się je czuć. I nie każdemu będzie to dane podobnie jak nie każdy znajdzie skarb czy zostanie malarzem lub kierowcą rakiety parkującej na księżycu. I nie zawsze wystarczy tylko chcieć a w dodatku szukać drogi na skróty. Do pewnych rzeczy trzeba mieć dryg lub jak kto woli talent. Bez tego ani rusz.ochajtajsieKomentarz
-
Tylko nie wiem Sergiuszu dlaczego pijesz do mnie, ja w tym watku nic nie pisalem o oswietleniu oraz obrobce na laptopach. Czytaj ze zrozumieniem.http://www.tomaszgruszecki.com gg:1326595 Pozdrawiam.Komentarz
-
Sergiusz, a jak Ty sam siebie postrzegasz w kontekście tego co napisałeś?All i inni mundrole od technik oświetlenia i obróbki na laptopie-
Czy przy pomocy nawet najlepszej nawigacji samochodowej można dotrzeć do celu? Nie można. Owszem można znaleźć drogę i trafić pod z góry zdefiniowany adres. Najkrócej, najszybciej, ekonomicznie. Ale jeśli celem będzie skarb to nawigacja jest warta funta kłaków. Trzeba mieć inne urządzenie a do tego wiedzę i doświadczenie w poszukiwaniach. I o ile urządzenie można nabyć drogą kupna to wiedzę i doświadczenie zdobywa się latami. Najpierw irytujesz się z wykopanego zardzewiałego gwoździa a potem sikasz w majty ze szczęścia, że wykopałeś guzik. Na forach i w sieci nie znajdziesz drogi do skarbu a często aby zdobyć plan w poszukiwaniach będziesz musiał zapłacić i to słono. I nikt nie da gwarancji, że znajdziesz skarb Inków, Majów czy innej Bursztynowej Komnaty. Podobnie jest w studio. Przy pomocy rysunków i schematów oświetlenia nie sposób jest odtworzyć wykonane zdjęcie. Podobnie jak przy pomocy nawigacji odnaleźć skarb. Dlaczego? Dlatego, że jest zbyt wiele niewiadomych takich jak zużycie palników, modyfikatorów, mała powtarzalność parametrów sprzętu i różnorodność marek. Do tego można dołożyć parę niewiadomych takich jak różne pomieszczenia, modele czy kolor ścian lub podłogi. Schemat nie zastąpi wiedzy i doświadczenia a dodatkowo może wprowadzać w błąd. Światło najpierw trzeba widzieć a potem nauczyć się je czuć. I nie każdemu będzie to dane podobnie jak nie każdy znajdzie skarb czy zostanie malarzem lub kierowcą rakiety parkującej na księżycu. I nie zawsze wystarczy tylko chcieć a w dodatku szukać drogi na skróty. Do pewnych rzeczy trzeba mieć dryg lub jak kto woli talent. Bez tego ani rusz.Komentarz
-
Mi się wydaje, że Sergiuszowi chodziło raczej o to, że nawet tak ktoś dokładnie opisze w tym wątku jak zrobił konkretne zdjęcie to liczna czynników dodatkowych nie pozwoli wiernie odtworzyć tego we własnych warunkach. I w związku z tym jedyny sposób to praktyka z konkretnym sprzętem w konkretnych warunkach. Ale może się mylę.
A co do studia to jedyny moim zdaniem sposób na jego wyczucie to ćwiczyć, ćwiczyć i ćwiczyć. nie trzeba mieć miliarda lamp i garnków. Zacząć można z jedną systemową lampą i kawałkiem kalki, lub zainwestować kilkadziesiąt złotych w parasolki i blendy.Komentarz
-
Oj ubawiłem się czytając ten watek, dzięki Wam pół dnia ciężkiej pracy było świetną zabawą, serio, bez przekąsu. Az stwierdziłem ze napisze kilka zdań od siebie bo za szybko czas mija.
Temat jest ciekawy bo o ile od samego czytania fotografem nie zostanę to może coś zaświeci mi pod czupryną, analizując prace innych - grunt to uczyć się na cudzych błędach a nie swoich i czerpać pełnymi garściami z dobrych przykładów. Taka jest idea całego forum chyba.
Szkoda ze tak niewiele osób dzieli się swoja wiedza za to tak wiele pisze by pisać.
Rorochch - byłem z Kasia na warsztatach, bardzo nam się podobały. Fajne było to ze mogłem się od ciebie i Pawła czegoś ciekawego dowiedzieć i że wyszedłem z przeświadczeniem że nie zmarnowałem popołudnia. Co do zdjęcia - subiektywna ocena - mi się nie podoba i swoje obrobię pewnie inaczej... nie mniej szanuje fakt że jest to twoja wizja i nie będę pouczał cię że coś jest złe bo widziałem że umiesz panować nad tym co robisz. Inna sprawa to fakt ze podobać mi się wszystko nie musi i fakt że "inni tak robią" do mnie nie przemawia.
Micles - podobają mi się te 2 fotki i ciesze się ze miałem okazje cie poznać na warsztatach - obcowałem z legendą
Allgsm.pl - jeśli faktycznie nie miałeś aparatu dwa lata temu to gratuluje pożytecznie i efektywnie spędzonego czasu bo nie jednego zawodnika z doświadczeniem 10letnim na CB możesz zagiąć swoim portfolio
Dinderi - staje z łzami w oczach i skrucha na twarzy bo ja również śmieje się z pstrykaczy co więcej pstrykają na klawiaturze niż migawką - bez urazy.
Sergiusz - no właśnie a kiedy zobaczymy Twoje zdjęcia bo to że "nie każdemu będzie to dane" to ja wiem. Brawo dla tych którzy próbują, nawet jeśli się mylą. Problem jest gdy się mylą nie próbując.
Swoja droga czy znacie jakieś watki gdzie ktoś pokazuje swoje schematy oświetlenia i efekty końcowe. Bo ja to chętnie coś wreszcie w temacie poczytam - mimo ze pozwoliłem sobie zaśmiecić go również - ale to raz na pół roku mi się zdarzy więc proszę o wyrozumiałość.Komentarz
Komentarz