Dziwna sytuacja

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Tezet-gdynia
    Pełne uzależnienie
    • 2008
    • 1283

    #76
    A jesli to jest studio niezaleznie, podziemie, gdzie kazdy poczatkujacy tworzy swoje dema by dopiero pokazac sie producentom itp ?
    www.tomasz-lis.pl

    Komentarz

    • rekin
      Zablokowany
      • 2009
      • 253

      #77
      Zamieszczone przez Tezet-gdynia
      A jesli to jest studio niezaleznie, podziemie, gdzie kazdy poczatkujacy tworzy swoje dema by dopiero pokazac sie producentom itp ?
      Kto pierwszy złoży "wniosek o patent" - do tego należy zawsze wszelkie prawo

      Komentarz

      • Tezet-gdynia
        Pełne uzależnienie
        • 2008
        • 1283

        #78
        Zamieszczone przez robgr85
        nie, fotograf to raczej muzyk w tej sytuacji, on rozplanowuje wszystko, rozstawia, rozmawia i instruuje młodych (itp. itd.) Nie tylko rejestruje to co wymyślili sobie młodzi. Analogia do kamery na planie też jest dobra.

        Pozdr.
        No wlasnie fotograf w tej sytuacji to bardziej operator sprzetu, ktory mowi muzykowi gdzie moze sobie pozwolic bardziej wyciagnac gore, a gdzie zejsc bardziej w dol zeby bylo "ladnie", do tego ustwia sprzet i tworzy "dzielo".

        Zamieszczone przez robgr85
        P.S Zawodowiec mógł zapytać czy znajomy młodych planuje opublikować gdzieś te zdjęcia, ale kto o zdrowym rozsądku posądzał by obserwatora o publikacje na swojej stronie i podpisywanie się pod tym.
        To jest racja, i w sumie o to chodzi w tym temacie, wiec ja dalej pozostane po srodku. Jeden zawinil sam sobie bo nie spytal czy moze opublikowac. A drugi, bo go nie pogonil w pore

        Zamieszczone przez rekin
        Kto pierwszy złoży "wniosek o patent" - do tego należy zawsze wszelkie prawo
        No wlasnie, a fotograf raczej nie ma opatentowanych swoich "ulubionych/najlepszych postaw"

        Wiec tak na dobra sprawe, wydaje mi sie ze ten temat kieruje sie w kierunku - ile ludzi, tyle interpretacji
        Ostatnio edytowany przez Tezet-gdynia; 15198.
        www.tomasz-lis.pl

        Komentarz

        • rekin
          Zablokowany
          • 2009
          • 253

          #79
          Zamieszczone przez Tezet-gdynia
          No wlasnie fotograf w tej sytuacji to bardziej operator sprzetu, ktory mowi muzykowi gdzie moze sobie pozwolic bardziej wyciagnac gore, a gdzie zejsc bardziej w dol zeby bylo "ladnie", do tego ustwia sprzet i tworzy "dzielo".
          Nic bardziej mylnego. W przypadku fotografii nie może być mowy o walce na patenty.
          Tak jak w przypadku muzyki wydanie utworu na płycie i objęcie jej ochroną ZAiKS, tak w fotografii te czynności sprowadzają się do naciśnięcia spustu migawki. Dwóch fotografów nigdy nie korzysta z jednego aparatu więc nie walczą kto pierwszy "opatentuje " wciskając spust. A co za tym idzie dwie fotki wykonane dwoma aparatami są w żaden sposób niepodobne i wszelkie roszczenia nie mają sensu. A o choreografii jako argumentu w walce z "wścibskimi fotografami" używać nie warto, bo to jest śmieszne
          Ostatnio edytowany przez rekin; 25004.

          Komentarz

          • C80
            Uzależniony
            • 2007
            • 855

            #80
            Cały czas zakładacie, że zdjęcia są identyczne. Gdyby, rzeczywiście tak było to można częściowo zrozumieć zarzuty. Ale przecież, każdy miał swoje RAWy, swoje metody obróbki (od WB do kadrowania) i sposoby wywołania. Jak dla mnie już choćby to jest podstawą do tego aby wkurzonego fotografa spuścić na drzewo.
            [Strona] [Sportowy fotodziennik]

            Komentarz

            • robgr85
              Pełne uzależnienie
              • 2007
              • 1719

              #81
              Zamieszczone przez Tezet-gdynia

              Wiec tak na dobra sprawe, wydaje mi sie ze ten temat kieruje sie w kierunku - ile ludzi, tyle interpretacji
              coś w tym jest, ale jedną kwestię chyba podobnie postrzegamy - autor wątku zachował się nieelegancko (może sprawa wyglądała by trochę inaczej gdyby zarobkowo nie zajmował się fotografią). Gdyby autor wątku do każdej foty dodał opis: 'pomysł realizowanej sesji, rekwizyty, dobór miejsc, póz itp: Jan Kowalski' (zawodowiec) to sprawa na pewno teraz by tak nie wyglądała.

              IMHO zaistniała sytuacja pozwala postawić go na równi z 'fotografami' którzy reklamują swoje usługi przy wykorzystaniu nieswoich zdjęć (kiedyś na forum był taki wątek z jakimś artystą z allegro).

              Pozdrawiam,

              edit:
              Cały czas zakładacie, że zdjęcia są identyczne. Gdyby, rzeczywiście tak było to można częściowo zrozumieć zarzuty. Ale przecież, każdy miał swoje RAWy, swoje metody obróbki (od WB do kadrowania) i sposoby wywołania. Jak dla mnie już choćby to jest podstawą do tego aby wkurzonego fotografa spuścić na drzewo
              nigdzie tak nie zakładałem. Sprawa byłaby bezproblemowa gdyby znajomy chcący koniecznie zrobić foty ślubno-plenerowe (na które 'zawodowiec' pewnie musiał kupić jakieś rekwizyty itp) wykonał swoją sesję w pół godziny po tym jak 'zawodowiec' zakończył pracę z młodymi.
              Ostatnio edytowany przez robgr85; 10571.
              Loty widokowe nad morzem - teraz mnie pochłaniają, 1Ds kurzy się na półce...

              Komentarz

              • Tezet-gdynia
                Pełne uzależnienie
                • 2008
                • 1283

                #82
                A co w momencie jesli mlodzi dostali juz zdjecia, nie spodobal im sie np usmiech na jednym zdjeciu itp, on je obejrzal i powiedzial - sluchajcie, ja moge wam pare takich dorobic za free, np jutro - jeszcze pozy pamietacie, wiec i usmiech sie poprawi. Pozy juz nie te same do konca, swiatlo juz nie to samo, miejsce Mlodych o krok w bok, jego miejsce o krok w tyl/przod. Ukradl/skopiowal pomysl czy poprostu zauwazyl ciekawe momenty jakie mozna wykorzystac i postanowil to wykorzystac jak najszybciej ? Xeroboy czy zlodziej :P

                To juz teoretyzowanie, ale w granicach tematu :wink:
                www.tomasz-lis.pl

                Komentarz

                • rekin
                  Zablokowany
                  • 2009
                  • 253

                  #83
                  Zamieszczone przez Tezet-gdynia
                  Xeroboy czy zlodziej :P
                  Nawet gdyby fotki były identyczne to żadna kradzież-jeśli można udowodnić że fotki się nie skopiowało od konkurencji.

                  Komentarz

                  • najeli
                    Uzależniony
                    • 2008
                    • 992

                    #84
                    Kurczę, w sumie dobrze, że nie mam strony i nie prowadzę działalności, bo ostatnio też "podkradałam" fotografowi ślubnemu pozy znajomych... Fakt, że nie było specjalnych rekwizytów itp, a sesja była pomiędzy ślubem a weselem, no i nie chodziłam za nimi we wszystkie miejsca. Znajomi dostali zdjęcia za free oczywiście.

                    Muszę zrewidować moją postawę moralną...

                    A tak swoją drogą:
                    Idę sobie plażą/na Molo/gdziekolwiek, widze młodą parę (moi znajomi akurat, co za przypadek, kopę lat!) uśmiechającą się do fotografa. Mogę im zrobić zdjęcie i umieścić w swojej amatorskiej galerii w necie czy nie? Czy sytuacja się zmienia gdy fotografuje ich wujek a nie zawodowiec? Zakładam, że sytuacja zdjęciowa jest "banalna", bez rekwizytów, nie wymagająca aranżacji itp, nie ma zewnętrznych świateł, blend i całej oprawy, a fotograf nie ma umowy na wyłączność fotografowania.
                    www.najeli.pl * fb.com/najeli.fotografia
                    C5 * C5d * C40d * C17-40/4L * C50/1.4 * C85/1.8 * C100/2.8L * C70-200/4L * Samyang 8mm * 430exII

                    Komentarz

                    • trrr
                      Bywalec
                      • 2009
                      • 115

                      #85
                      ludzie wszystko pisze w prawie autorskim które dostępne jest za free!!!

                      ktoś wspomniał o moście
                      otóż miejsce publiczne może być fotografowane do woli choć nie wiem skąd porównanie do ludzi..?
                      inaczej miejsca prywatne jednego właściciela, wielu właścicieli, spółek akcyjnych itd z grubsza budynki i architekturę można fotografować ale nie zawsze zapraszam do PA

                      wy dalej nie rozumiecie że sesja zapłacona i zakontraktowana należy do fotografa i żaden raw ani WB tego nie zmieni. Można po chłopsku powiedzieć że jesteś właścicielem każdej sekundy życia/pozowania młodych podczas sesji. Bo to ty wybrałeś kąt naświetlenia, rodzaj ułożenia, miejsca styku np ciał albo podskoku, aranżacja oświetlenie kontrujące, ubranie makijaż, rodzaj patrzenia itd i to wszystko jest twoja własność intelektualna. Każdy może zrobić zdjęcie jeżeli jest to w miejscu publicznym, ale nie może wykorzystać inaczej niż w celach prywatnych koniec kropka.

                      jest kilka niuansów o których wcześniej wspomniałem

                      ale podpowiem wam jeszcze jeden na którym mozna domagać się odszkodowania.

                      jeżeli zakład foto wydrukuje twoje zdjęcia młodych nie mając na zamówieniu wpisu że klient bierze odpowiedzialność za materiał przeznaczony do wydruku.

                      ponieważ niewielu fotografów przekazuje prawa autorskie, więc zakład musi wymagać licencji na druk zdjęć co u nas jest nie pojęte puki co..
                      przykład:
                      dajemy młodym zdjęcia do wyboru, albo po sesji i nie dajemy praw na przelanie pliku cyfrowego na papier to młodzi nie mogą tego zrobić a jeżeli zrobią to po dupie dostaje zakład/jak nie ma jw/ i młodzi także z wesela za 1500zł można dostać 30 000zł odszkodowania po udowodnieniu.

                      ludzie kradną bo o tym nie wiedzą, tak jak było z win. "Dlaczego nie masz oryg. bo oni nam stonke zesłali.." ludzi trzeba uświadamiać żeby szanowali naszą prace i zamknąć szarą strefę.

                      niestety prawda jest brutalna, po przeczytaniu PA już nic nie będzie takie same
                      Ostatnio edytowany przez trrr; 28774.

                      Komentarz

                      • sawek
                        Dopiero zaczyna
                        • 2008
                        • 49

                        #86
                        wróciłem z pracy i się naczytałem... dzięki za wiele odpowiedzi Jednego nie wiecie: nie prowadzę działalności (zamierzam w przyszłości) ponieważ na razie się uczę i nie kasuję za sesje. Na sesję zostałem zaproszony przez młodych i uważam, że są to moje zdjęcia szczególnie, że młodzi patrzą mi się w obiektyw !!!
                        ps. Wynajęty Fotograł nie używał rekwizytów, oświetleń i takich tam a plener to miejsce publiczne

                        trrr - nie jestem złodziejem- nieładnie się zachowałeś
                        !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                        jeszcze jedno pytanko.... na mojej www mam umieszczone również zdjęcia a warsztatów. Ja wiadomo światło i modelkę ustawiał wykładowca w swoim studio. To oznacza że nie jestem właścicielem zdjęć??
                        Ostatnio edytowany przez sawek; 19635. Powód: Automerged Doublepost

                        Komentarz

                        • ripek
                          Pełne uzależnienie
                          • 2005
                          • 1486

                          #87
                          Zamieszczone przez Czacha
                          Zrobic nic Ci nie moze, co najwyzej naskoczyc.. ale nietaktem jest wykorzystanie zdjec z sesji ustawianej, gdy to nie Ty ją organizowales.
                          True Tylko źle to wszystko nazwał. Nie prawa autorskie tylko raczej naruszenie pomysłu ale to nie jest karalne jeśli nie ma patentu.

                          Myślę że wystarczyło spytać owego fotografa czy możesz sobie umieścić takie zdjęcia w PF. Myślę że by się zgodził no chyba że zrobiłeś lepsze zdjęcia od niego
                          Canon G10, WP-DC28, :grin: 5d mkIII:grin: 5d mkI 17-40L 24LII 35L 85LII 580II

                          Komentarz

                          • rekin
                            Zablokowany
                            • 2009
                            • 253

                            #88
                            Zamieszczone przez trrr
                            ludzie wszystko pisze w prawie autorskim które dostępne jest za free!!!
                            Który art. z Prawa Autorskiego dotyczy sesji ślubnych i zakazu fotografowania osobom postronnym ?

                            Komentarz

                            • ripek
                              Pełne uzależnienie
                              • 2005
                              • 1486

                              #89
                              Zamieszczone przez najeli
                              A tak swoją drogą:
                              Idę sobie plażą/na Molo/gdziekolwiek, widze młodą parę (moi znajomi akurat, co za przypadek, kopę lat!) uśmiechającą się do fotografa. Mogę im zrobić zdjęcie i umieścić w swojej amatorskiej galerii w necie czy nie? Czy sytuacja się zmienia gdy fotografuje ich wujek a nie zawodowiec? Zakładam, że sytuacja zdjęciowa jest "banalna", bez rekwizytów, nie wymagająca aranżacji itp, nie ma zewnętrznych świateł, blend i całej oprawy, a fotograf nie ma umowy na wyłączność fotografowania.
                              Nie możesz - musisz mieć zgodę na wykorzystanie wizerunku. Chyba że zrobisz szerokim szkłem to to już podpada pod powiedzmy zgrupowanie ludzi więc nie trzeba.
                              Canon G10, WP-DC28, :grin: 5d mkIII:grin: 5d mkI 17-40L 24LII 35L 85LII 580II

                              Komentarz

                              • trrr
                                Bywalec
                                • 2009
                                • 115

                                #90
                                Zamieszczone przez sawek
                                wróciłem z pracy i się naczytałem... dzięki za wiele odpowiedzi Jednego nie wiecie: nie prowadzę działalności (zamierzam w przyszłości) ponieważ na razie się uczę i nie kasuję za sesje. Na sesję zostałem zaproszony przez młodych i uważam, że są to moje zdjęcia szczególnie, że młodzi patrzą mi się w obiektyw !!!
                                ps. Wynajęty Fotograł nie używał rekwizytów, oświetleń i takich tam a plener to miejsce publiczne

                                trrr - nie jestem złodziejem- nieładnie się zachowałeś
                                !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                                jeszcze jedno pytanko.... na mojej www mam umieszczone również zdjęcia a warsztatów. Ja wiadomo światło i modelkę ustawiał wykładowca w swoim studio. To oznacza że nie jestem właścicielem zdjęć??
                                nie badz taki do przodu bo jeszcze w prawie jest coś takiego jak paser, w tym przypadku jeżeli pozbawiłeś zarobku fotografa "kradnąc" jego "kadry" ciężkie do udowodnienia ale takich rzeczy nie robi się kolegom po fachu, nazywam to kanibalizmem..

                                tak z ciekawości dałeś chociaż jedno zdjęcie z sesji młodym?

                                otóż każda rozpoznawalna na zdjęciu twarz musi wyrazić zgodę na publikacje w internecie lub sprzedaży/nieważne jak szeroki kąt się zastosuje, prędzej operować można płytkością GO, na weselu młodzi biorą za tych ludzi odpowiedzialność ale trzeba ich o tym poinformować, taki paradok trzeba poinformować ludzi przyjeżdzających na ślub że będą fotografowani../.. dlatego nawet największe korporacje "srają" na 3 świat i nie dają im talarów za wizerunek.. nie odnosi się to do miejsc/wystąpień publicznych/os publicznych. /kto tak robi...? umieszcza w internecie czyjeś twarze bez zgody nawet ustnej? ten jest złodziejem/

                                jeżeli modelka przekazuje prawo do wizerunku bez żadnych zastrzeżeń/np dalszej odsprzedaży, publikacji itd/ robiący warsztaty może przekazać podobne prawa dalej i tak bez końca. Jeżeli natomiast na warsztatach w umowie nie było zapisku prawa majątkowe należą do organizatora warsztatów i nie można ich publikować, a traktować jako prywatne.
                                dlatego coraz więcej zapisków przy warsztatach jest o pomocy stworzenia folio..

                                taki przykład kaliny i adama, jeżeli piszą że dają na plakatach presety. można je sprzedać z prawem do odsprzedaży np na allegro podpisując ich nazwiskiem, chyba że są jakieś odstępstwa w umowie ale tu się nie chce doktoryzować. w kazdym razie jak się coś daje to nie trzeba pisać co w tym "dawaniu" jest, ale napewno napisać co nie jest w pierwszej notce /tutaj na plakacie/ bo inaczej przechodzą wszystkie pełne prawa. Przykład tylko poglądowy.

                                zaznaczam że nie biorę żadnej odpowiedzialności za przedstawione tu treści. Każdy powinien odbyć szkolenie/kurs prawa autorskiego zajmujący się tym fachem bo odszkodowania bez skrupułów dotrą też kiedyś do tego pięknego kraju

                                edit:
                                jeżeli prowadzisz stronę o hobby to nie możesz publikować bo reklamujesz potencjalnie siebie jako wykonawce(..) w tym przypadku. /Z tego co pamiętam./

                                możesz umieścić zdjęcia /jeżeli ci na to pozwolą/ na stronie o sobie, np
                                jestem wesoły Romek mam na przedmieściu domek.. a 31 lutego byłem na weselu. Z dopiskiem że zdjęć nie wolno kopiować ani rozpowszechniać. Gdyby np młodzi chcieli te zdjęcia z sesji ściągnąć od ciebie to robią to na własne ryzyko a ty masz czyste ręce.
                                Ostatnio edytowany przez trrr; 28774.

                                Komentarz

                                Pracuję...