Sesja ślubna na cmentarzu
Zwiń
X
-
-
-
Patrzcie jak kradną! Ledwo wymyślilem, a juz ktos to zrobiłPolecam obejrzeć fachowców w dziedzinie "trash the dress" http://www.bwphotography.pl/blog/?p=2340
Kontakt ze mną tylko przez e-mail: "mirekkania na yahoo kropka com kropka au". PW nie czytam.
09. Rób i pokazuj zdjęcia, które podobają się tobie, a nie oglądającym.
---Moje zdjecia na FB---Komentarz
-
-
Niekoniecznie, profesjonalista po prostu może takiego tematu się nie podjąć, jeśli jest on sprzeczny z jego światopoglądem, etyką i poczuciem smaku...Według mnie ślubna sesja na cmentarzu to nie tyle przegięcie ze względu na parę młodą i estetykę ile robienie sobie "jaj z pogrzebu" tzn. jest to miejsce, ktoremu należy się powaga i szacunek a sesja ślubna to niejako połaczenie fashion/glamour itp czyli zabawa. Wydaje mi się, że z tego powodu byłbym na nie. Natomiast jeśli para młoda ma czarny humor to profesjonalista może czy powinien spełniać zachcianki, byle nie kosztem robienia trzody w takich miejscach.
Tak się zastanwiam czy w poszukiwaniu nowych form ludzie się, aby tak naprawdę nie gubią ?Komentarz
-
W dzisiejszych czasach oryginalność utożsamiana jest z szokowaniem. Bo tak jest łatwiej. Tak jak w sztuce, w showbiznesie, w mediach. To przechodzi też na zwykłych ludzi.
Jako czyjaś wizja ta sesja jest ciekawa (podobnie jak reszta na tamtej stronie) ale jako album wykonany na zyczenie mlodych jest już niesmaczna i wręcz chora :-?
Kolejne będą w agencjach towarzyskich, czy go-go clubach, gdzie PM będzie jedną z "pań", lub inne chore motywy które latwiej wymyśleć niż rzeczy piękne.Komentarz
-
Otóż to, a dalej pewnie realistyczne sesje BDSM, ona w kajdanakach, z obrożą i na smyczy, zapłakana z rozmazanym makijażem i śladami męskich wydzielin na Ciele, on dumny z pejczem i swoją niewolnicą u kolan. Nie zaskoczy to już za parę lat, ale z czasem i wróci piękno tradycyjnej kompozycji, jako alternatywa dla abstrakcji, która kiedyś będzie normą i zpowszechnieje...W dzisiejszych czasach oryginalność utożsamiana jest z szokowaniem. Bo tak jest łatwiej. Tak jak w sztuce, w showbiznesie, w mediach. To przechodzi też na zwykłych ludzi.
Jako czyjaś wizja ta sesja jest ciekawa (podobnie jak reszta na tamtej stronie) ale jako album wykonany na zyczenie mlodych jest już niesmaczna i wręcz chora :-?
Kolejne będą w agencjach towarzyskich, czy go-go clubach, gdzie PM będzie jedną z "pań", lub inne chore motywy które latwiej wymyśleć niż rzeczy piękne.Komentarz
-
Plener ślubny na cmentarzu?
Czysto subiektywnie:
-fotograf o jakimś-tam poziomie inteligencji, szczątkach moralności i szacunku dla zmarłych nie zrobi takiej sesji za Chiny Ludowe ,
-fotograf-debil zrobi to z przyjemnością.
Proponuję po takiej sesji szybko pokazać materiał księdzu,który udzielał ślubu.
...jestem pewien,że jeszcze zdąży porwać podpisane dokumenty ze ślubu i nałożyć ekskomunikę,a panowie z białym szlafrokiem nieco inaczej wiązanym szybko przyjadą na sygnale
Komentarz
-
A gdyby tak zrobić odwrotnie. Zaproponować komuś sesję pogrzebową, np wdowie - ale taką odjechaną - z nieboszczykiem w ławie ślubnej i z bukietem ślubnym w dłoniach? Chyba jeszcze tego nie było?Wszystko można zrobić lepiej.
www.irem.pl | 500px | foty.irem.plKomentarz
-
a mnie trochę śmieszy takie święte oburzenie co poniektórych tutaj.
myślę że jest możliwe zrobienie ciekawych zdjęć ślubnych na jakimś bardzo starym cmentarzu. - ale sprawa bardzo trudna.Komentarz
-
-
Święty to ja nie jestem i raczej nie zamierzam się na taką posadę,ale śmieszy mnie brak zdrowego rozsądku,a jeszcze bardziej śmieszy mnie widok Senyszyn i jej wścieklizna,która świetnie wpisuje się w scenariusz sesji ślubno-cmentarnej
Zdjęcia na cmentarzu można zrobić wybitne,ale na sesję ślubną na cmentarzu trzeba być wyjątkowo wybitnym
Komentarz
-
Chyba nie może :-) Znaczy podrzeć może, ale to nic (niewiele) nie znaczy, a ekskomunikę to raczej biskup
zdRAWki
PS a szukającym "oryginalnych" pomysłów zawsze coś możemy podsunąć - MacGyver już podał parę, ja ze wrodzone wstydliwości paru innych tu nie opiszę...Fotograf platoniczny
Komentarz
-
Do zdjęć mam wszystko, prócz talentu...
(R6, RP, RF 15-35 f/2.8L, RF 28-70 f/2L, RF 100 f/2.8L, RF 70-200 f/2.8L, EL-1, 470EX-AI)Komentarz
-
Tak sobie to przemyślałem i doszedłem do wniosku, że wszystko zależy od zachowania się pary młodej na cmentarzu. Gdybym zobaczył ich na grobie kogoś z mojej rodziny robiących tzw. "polewkę" to pogoniłbym ich stamtąd. Z drugiej strony, gdybym tego nie widział to wg powiedzenia - Czego oczy nie widzą....
Ale jest to jednak zboczenie.
Zboczenie, bo cmentarz jednoznacznie kojarzy się ze śmiercią. A kto w dniu ślubu tańczy ze śmiercią nie jest zupełnie normalny.
A jeżeli ktoś powie, że jest to zjawisko normalne to proszę mnie nie prosić o robienie zdjęć ślubnych, bo przyjdę i robiąc zdjęcia będę głośno pierdział. Normalne? Ależ tak! Nawet bardziej niż omawiana sesja.
Ktoś powie, że nie jesteśmy przyzwyczajeni i teraz nas to szokuje a później nie będzie. Później to może nas nie będzie szokować, gdy młodzi porwą dziecko, zaszlachtują, a jelita rozciągną na drzewie jako girlandy.
Jakieś zasady współżycia w społeczeństwie muszą obowiązywać.
Jeżeli będziemy te zasady rozmywać to jest to prosta droga ku anarchii. A w tym ustroju wygrywają umięśnione zwierzęta. A zasady znikną? Nie! Będą, ale jakie to boję się nawet myśleć.
EDIT
I zastanówmy się jeszcze. "Przystankiem" pomiędzy robieniem sobie zdjęć na cmentarzu a rozbebeszonym dzieckiem będzie sesja szarpana ze starszymi ludźmi w formie "zobaczcie jaka jestem piękna a jaka ta starucha pomarszczona". I też fizycznie nikogo nie skrzywdzą. Co najwyżej parę "pomarszczonych śmieci" się popłacze. Ale co tam. Kontrast będzie jeszcze lepszy. Ja uśmiechnięta a ta zaryczana. Fajnie?
Wiem, że dyskusja taka nie prowadzi do niczego, bo każdy z nas kieruje się innymi zasadami. Ale warto o tym pomyśleć. Ktoś kiedyś powiedział, że rozwój cywilizacyjny prześcignął już rozwój duchowy. A to nie jest zbyt dobre.
Zresztą dzieje się to już teraz pomalutku i tak, że już prawie tego nie zauważamy. Przykłady? Oddajemy rodziców do domów starców? A jakże! Mamy coraz lepsze samochody, lepiej mieszkamy a nie potrafimy dotrzymać danego słowa. Zasada, że liczy się "papier" jest tak powszechna, że jest to normalnym postępowaniem a de facto jest tylko zabezpieczaniem się przed kłamstwem drugiego. Po prostu rewelacja! Ale na takim świecie żyjemy. Normy moralne przestają istnieć. I to jest smutne.
I mówię to jako agnostyk. Nie stoi za mną żadna religia jeśli kogoś to zainteresuje.Ostatnio edytowany przez KrzysK; 10142.Komentarz
Komentarz