Czy to sztuka?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • jz7
    Bywalec
    • 2008
    • 113

    #46
    Sila autorytetu. Prace ludzi z nazwiskiem ocenia sie inaczej.

    Jak autorytet na mownicy powie bzdure, to ta bzdure sie rozpatruje jako idee, jak byle kto powie bzdure to sie go nazwie idiota.

    Komentarz

    • BELFER
      • 2009
      • 12

      #47
      Może warto wrócić do zasadniczego pytania postawionego na początku. Czy zamiana zdjęcia kolorowego na zdjęcie czarno białe przyczynia się do wzrostu jego jakości artystycznej.
      Odpowiedź: przyczynia się, o ile ta technika (tu - redukcja ilości środków artystycznych) jest trafniejsza dla prezentowanych treści.

      I druga sprawa: Jeżeli treści były banalne a zastosowana technika ukazała je w nowym artystycznym ujęciu, nadając im nowe znaczenie, to możemy mieć do czynienia z dowartościowaniem artystycznym. Należy jednak pamiętać, że mamy też do czynienia z całkowicie odrębną dziedziną sztuki plastycznej.
      Na przykład: to, że możemy technologicznie zamienić sfotografowane malarstwo olejne na linoryt nie zmienia reguł specyficznych dla linorytu i reguł specyficznych dla malarstwa olejnego. Nie wszystkie wizualnie dostępne tematy nadają się do linorytu, nie wszystkie do malarstwa olejnego. Trafny dobór techniki dla przekazu treści ma znaczenie - i to jak najbardziej. I dotyczy to omawianego przypadku.

      I trzeci wątek. Czy nieudolne technicznie zdjęcie kolorowe zamienione na czarno białe może być dziełem sztuki. W wyniku bezpośredniej zamiany raczej nie, ale przy twórczej edycji w kategoriach sztuki graficznej (fotografi cz.b.) - jak najbardziej. Proszę zwrócić uwagę na dodaną wartość artystyczną w ramach edycji według specyficznych reguł, tu (foto) - graficznych.
      Ostatnio edytowany przez BELFER; 25603.
      450D, 24-105 L, 75-300 IS, kit, 2 lampy Canon.

      Komentarz

      • zanzibar
        Coś już napisał
        • 2006
        • 79

        #48
        kot

        Kot do mnie przemawia swoją ekspresją, ale ten portret jest nijaki...

        Komentarz

        • mc_iek
          Uzależniony
          • 2008
          • 790

          #49
          Myślę, że to jest szersze zjawisko, spowodowane bardzo ułatwionym, w ostatnich latach, dostępem do narzędzi generujących w prosty sposób efekty, zarezerwowane do niedawna dla fachowców. Aparat fotograficzny, w którym wszystko trzeba było ustawiać ręcznie, wymagał wiedzy i umiejętności. Aparat dopasowujący automatycznie nastawy odległości, ekspozycji i odprawiający wszystkie egzorcyzmy samodzielnie, spowodował zejście fotografi jeszcze nie pod strzechy, ale do kręgów zamożniejszych ignorantów. Cyfra spowodowała, że pstrykanie stało się i łatwe i tanie, a więc dostępne wszystkim. Stąd zalew lepszych i gorszych obrazków, wśród których coraz trudniej wyłuskać naprawdę wartościowe. Cyfrowy aparat fotograficzny zrobił dokładnie to samo, co w muzyce powstało dzięki kibordom z funkcją aranżera - DiscoPolizację.
          Ostatnio edytowany przez mc_iek; 15659.
          Nałómta siem odmieniwać kącufkuf po polskiemu!

          Komentarz

          • zanzibar
            Coś już napisał
            • 2006
            • 79

            #50
            The Krasnals

            Generalnie macie rację, że są "artyści" sztucznie wypromowani, a tym bardziej zdjęcia, które "jadą" na znanym nazwisku. Większość fotek, które zyskały miano sztuki zazwyczaj krzyczy z daleka i nie trzeba żadnej ideologii, żeby to potwierdzić. Odbiorca nie musi wiedzieć na czym polega to silne oddziaływanie, ale zazwyczaj to czuje. Co innego autor zdjęć - jeśli zna tajniki, to nie robi dobrych zdjęć przez przypadek.
            Może w fotografii też zacznie działać ruch The Krasnals?

            Komentarz

            • pawlack
              Coś już napisał
              • 2009
              • 76

              #51
              Tamten kot mi się podoba ,taki expresjonizm - wywołuje emocje ,przynajmniej u mnie

              Fotka nr 2 natomiast moim zdaniem słaba ;/

              Komentarz

              • Biperek
                Uzależniony
                • 2007
                • 593

                #52
                Jak popatrzyłem na te zdjęcia to mi się przypomniał pewien tekst rzucony przez "osobę znającą się na rzeczy" pewnej pani selekcjonującej zdjęcia do jakiegoś konkursu, czy innej ekspozycji: "Wybierz prześwietlone i zrób z tego atut." Do mnie te zdjęcia akurat nie przemawiają. Portret może jeszcze, ale kot zupełnie. Po przejrzeniu strony www autora stwierdziłem, że jest tam na co popatrzeć. Te dwa akurat do mnie nie trafiają. Czy są sztuką, prowokacją, czy mniej udanymi dziełami? Ze wszystkiego można robić sztukę jeśli znajdą się odbiorcy. Pytanie brzmi: czy jeśli ich grupa węższa to lepiej dla sztuki, czy gorzej ?
                Pozdrawiam
                Marek/Biperek

                Komentarz

                • mieszko_1vp
                  Zablokowany
                  • 2009
                  • 618

                  #53
                  mój kolega jest skazany na robienie takich -artystyczno klimatycznych zdjęć z przekazem-bo ma Fudżika -więc ziarno,szumy i rozmazania jak najbardziej są trendy...lecz jaki sens jest kupować nową Jednynkę i robić takie techniczne Gnioty ? Każde zdjęcie może mieć przekaz-ale niech będzie dobre technicznie-a te dwie fotki-to leżą i kwiczą

                  Komentarz

                  • 0wc4
                    Dopiero zaczyna
                    • 2009
                    • 26

                    #54
                    Ten kot jest dobry.

                    Polecam Giacomo Brunelliego, którego zdjęcia zobaczyłem po raz pierwszy w kwartalniku fotografia (biała okładka, dedykowany I. Zjeżdżałce).

                    No wiadomo że niebo a ziemia, ale on tamte zdjęcia robi już na poważnie, a to wyszło ze śmietnika praktycznie.
                    D 400D + kit,50/1.8+70-210/4 & Praktica LLC 35/2+50/1.8+80/1.8 & dalmierzowy Kiev 53/2
                    (czyli - w sporej części - foto-spadek)
                    Nie znam się, ale nadrabiam entuzjazmem.

                    Komentarz

                    Pracuję...