dorobic pare groszy

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • muflon
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 6763

    #76
    Ahem, dokładnie. Z tego co widzę, to chyba zboczenie podobnego rodzaju jak moje samoloty
    zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

    Komentarz

    • Scaramanga
      Początki nałogu
      • 2004
      • 272

      #77
      Zamieszczone przez Driver
      Palombo gdybyś go znał to ze tak powiem nie pisałbys bzdurek.
      To znaczy masz racje ze nie robi nic innego ale nie oznacza to ze to przynosi mu zyski.
      Zyski przynosi...mierne,ale zyski,w odroznieniu od strat.
      Jak poczytacie sobie "ladies and gentlemen" dokladniej strone,dowiecie sie z czego zyje on naprawde
      Rajdy sa deficytowe i teamy ledwie wyrabiaja sie z kosztami.Sponsorow nie tak latwo znalezc.Ponadto polecam artykul w poprzednim magazynie WRC
      o fotografach rajdowych.Nie jest panowie perlowo...
      Nie ma rynku po prostu.Analogicznie jest z publikacjami lotniczymi.
      Kazdy kto jest redaktorem naczelnym,albo z nim pracuje i pije(albo pije i pracuje) sam ma najczesciej jakis aparat i podstawowe umiejetnosci celownicze oraz manualne,pozwalajace mu trafic w przycisk spustu migawki nawet po trzech browarach...
      Po kiego...maja zatrudnic kogos kto zjadl na tym zeby?Przepraszam,
      jest jeden wyjatek potwierdzajacy regole-SP.Maja czlowieka(Katsuhiko Tokunaga jeszcze dlugo nie zostanie ...),ktorego licencja na latanie kosztuje nawet nie pytajcie ile.Jesli tylko 1 w porywach do 2 fotografow(i dziennikarzy) w Polsce moze latac,to o jakiej konkurencji i jakosci
      mozemy rozmawiac?Tu nie ma konkurencji bo nie ma rynku.Trzeba stworzyc rynek,a jakosc sie polepszy i beda z tego pieniadze.Aby to nastapilo musi uplynac jeszcze sporo wody w Wisle...

      Ostatnio edytowany przez Scaramanga; 515.
      Latwiej kijek pocieniasic niz go potem pogrubasic...

      Komentarz

      • muflon
        Pełne uzależnienie
        • 2004
        • 6763

        #78
        Zamieszczone przez Scaramanga
        jest jeden wyjatek potwierdzajacy regole-SP. Maja czlowieka(Katsuhiko Tokunaga jeszcze dlugo nie zostanie ...),ktorego licencja na latanie kosztuje nawet nie pytajcie ile.
        Hehe, jak rozumiem masz na myśli Mariusza Hmm, bywa denerwujący , ale trzeba mu przyznać, że fotki robi dobre. Wiadomo, dojścia, podróże, możliwości itp. ale zdjęcia się jednak same nie robią. I z tego co wiem, to on to też robi w ramach hobby (zawodowo zajmuje się czymś innym) - choć "kto za to płaci" i ile, to pojęcia nie mam..

        A Tokunagę widziałem w czerwcu w Zeltweg
        zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

        Komentarz

        • Polaco
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 1135

          #79
          Gdzie on sie schowal zeby takie zdjecie zrobic ?

          Edit: poszukalem troche na temat pana Katsuhiko Tokunaga i znalazlem bardzo ciekawego linka http://www.codeonemagazine.com/archi...n_00/tokunaga/ oprocz wyzej pokazanego zdjecia wiele ciekawego nie zauwazylem, ale zachecam do obejrzenia innych fotografow, niektorzy maja takie zdjecia....
          Ostatnio edytowany przez Polaco; 2135.
          Canon 20D + kit, Tamron 28-75 F/2.8, Canon 70-200 F/4, w planach cala reszta
          Troche moich knotow

          Komentarz

          • Scaramanga
            Początki nałogu
            • 2004
            • 272

            #80
            Zamieszczone przez Polaco
            Gdzie on sie schowal zeby takie zdjecie zrobic ?

            Edit: znalazlem bardzo ciekawego linka http://www.codeonemagazine.com/archi...n_00/tokunaga/ oprocz wyzej pokazanego zdjecia wiele ciekawego nie zauwazylem, ale zachecam do obejrzenia innych fotografow, niektorzy maja takie zdjecia....
            Umiales tylko wystukac w "google",dlatego znalazles zaledwie wycinek
            jego talentu.Gdybys znal jego czolowe publikacje wiedzialbys co to za "nazwisko"...
            Nalezaloby wziasc do reki czasem cos z wyzszej polki
            niz "Fakt"
            W internecie ponoc jest wszystko o wszystkim,ale to tylko demagogia...
            Ostatnio edytowany przez Scaramanga; 515.
            Latwiej kijek pocieniasic niz go potem pogrubasic...

            Komentarz

            • fotosc
              Coś już napisał
              • 2006
              • 72

              #81
              ja chodz ptakami sie zajmuje zrobilem kilka wesel i mam zamiar w nastepnym roku zarobic na ptakach , chce wydrukowac kalendarze na nastepny rok , kilka cd oddac do szkol tylko za same podziekowanie , ale to jest tylko wybryk moj , ale na kalendarze sie nastawilem
              dodam jeszcze ze troche moj swiiat sie rozni od Waszego tak ze mi jest tu ciut latwiej z tym
              Sylwester

              www.sylwestercwalinski.com

              Komentarz

              • trucker
                Coś już napisał
                • 2006
                • 89

                #82
                Byc moze za kilka lat i ja pochwale sie jak to sie robi kariere fotoreportera w U.S.A..,a polki co - to trafia mi sie cos takiego(zalacznik-zrzut ekranu z e-maila).
                Jest to propozycja od foto-edytora jedynej w 50-cio tysiecznym miescie gazety(tygodnik). Sprawa jest zupelnie swieza.Wyzyc sie z tego na pewno nie da, ale na kieszonkowe powinno wystarczyc:smile:
                WWW.MALYSZPHOTO.COM

                Komentarz

                • Calliactis
                  Początki nałogu
                  • 2005
                  • 353

                  #83
                  No ja może nie utrzymuję się z fotografii, ale moze w przyszłości - kto wie? Coraz poważniej się zastanawiam. Sprzęt w stopce kupiłem za pracę w biurze projektowym (dwa miesiace przy PC'cie z AutoCAD'em) - studiuję architekturę. Ostatnio jednak troche zleceń foto też się znalazło..

                  Z tego co już robiłem:
                  - zespół muzyczny 'Skangur' - fot. na stronie www i na plakatach
                  - 'Dziennik Polski' - o. Nowy Sącz - rok temu i wcześniej sprzedawałem im zdjecia z impez miejskich (kokosów nie było, ale kieszonkowe zawsze) - w zasadzie byłem 'na etacie' ok. 16 miesięcy
                  - magazyn WRC (zdjęcie z prologu rajdu Krakowskiego - kupili 6 szt. ale nie opublikowali)
                  - zlecenia od architektów lub firm reklamowych na nocne ujecia budynków do katalogów i na www - trochę 'drobnych' z tego wpadło
                  - masa ślubów... z 50? chyba już nawet więcej z czego część płatna inna nie w tym kilka dla par z USA i UK (ale zdjecia wykonywane podczas ich pobytu w Polsce)
                  - w zasadzie regularnie (co 2-3 tygodnie) robię zdjęcia dla jakiś absolwentek / i dziewcząt starających się dostać na różne wydziały teatralne, aktorskie; oraz do ich własnych portfolio

                  Teraz staram się o zlecenie na fotografię dla salonu sukien ślubnych na puławach - przeznaczenie: katalog + reklama na www + banery w różnych miejscach Polski [liczę na ok. 3000 - 4000zł - w tym opłaty za dojazd, wynajęcie studia (lub wezmę zestaw studyjny ze sobą) i honorarium dla modelek, więc nie zostanie dużo]

                  ...
                  no i w wolnej chwili musze się zabrać za robienie strony www - aż wstyd, że nie prezentuję nigdzie zdjęć ...

                  W Polsce można wyżyć ze zdjęć - ale jest kilka warunków do spełnienia - każde zlecenie należy traktować z pasją i chęcią; - poświęcasz tyle czasu ile potrzeba; - nie zmienia się ustaleń jeśli jesteś już umówiony z klientem - samemu też potrzeba dochować swoich zobowiązań; - przedkładasz jakość nad ilość; no i jeszcze kilka innych które już pozostaną w mojej domenie ...
                  Jeśli stajesz sie rozpoznawalny - dodatkowej reklamy nie potrzeba. Należy mieć swój unikatowy styl i nie iść w szał zdjęć jednego typu (mój znajomy tak ma robi tylko na 12mm... WSZYSTKO! ) lecz robić rozsądnie i conajmniej z pewnym ogólnie przyjetym poziomem.

                  Jeśli chodzi o to ile gazety chcą lub są skłonne płacić - takie jest moje zdanie: Poświęcasz najlepsze lata swojego życia, chęć i fascynację, oraz własne pieniadze na to aby zrobić najlepsze zdjęcia jakie się da w danym miejscu / czasie - a oni płacą Ci jakby Ci chcieli dać w mordę.
                  Przykre, ale prawdziwe.

                  Zmienia się do diametralnie, kiedy gazeta moze się pochwalić tym, że umieszcza Twoje zdjęcia - dzienniki i szczególnie lokalne - nie sa na to podatne, pisma z modą - też nie, ale z kolei miesięczniki dla konkretnej grupy osób, gdzie np. dany fotograf jest znany ze swojej pasji do tego co fotografuje - to podnosi swoim nazwiskiem rangę i wtedy ma płatne nawet nie za zdjecia ile za 'rozpoznawalność'.

                  Śmieszy mnie pewna rzecz - bardzo mi się to podoba, jak chłopaki którzy gonią z Lubitelami robią super klimatyczne zdjęcia - takie 'uduchowione' - ale - przykro mówiąc - oni się marnują własnie przez takie traktowanie przez pisma i gazety. Mogliby spokojnie publikować swoje zdjęcia, żyć z tego a tutaj się cieszą, że jedno z nich zostało wsadzone na 8-mą stronę w sekcji 'kultura' i zamiast opłaty / honorarium - cieszą z własnego nazwiska pod fotografią... No chyba, ze to własnie jest pasja? ...

                  Znam jednego miłego gościa z NS który miał kilka swoich wystaw, jest jednym z najlepszych absolwentów pewnego studium fotograficznego, a który to marnował się w firmie foto przy zdjeciach szkolnych. Dramat. Płacili mu chyba 800zł / miesiąc na rękę. Jak on z tego ma poszerzać swoją pasję, chęć, czy w ogóle się utrzymać?...

                  Gdybym miał nawet dopłacać do tego - założę kiedyś firmę fotograficzną, gdzie przyjmę naprawdę zdolnych ludzi - dam im tematy które pozwolą im rozwinąć skrzydła - i tylko wtedy - po pewnym okresie wegetacji finansowej, czy własnie dopłacania do interesu firma zacznie sie rozwijać w dobrym kierunku. Zysk może być proporcjonalny tylko do włożonej pracy i zaangażowania. Nie mi nic gorszego jak robienie tego na co się oczekiwało kilka lat studiów, inwestowało od małego - za psie pieniadze i w nieludzkich warunkach.
                  5D mkII | 17-40 f4 | 24-70 f2.8 | 85mm f1.8 USM | 580EX II | 430 EXII |
                  rozdarty pomiędzy architekturą a fotografią...

                  Komentarz

                  • lilik

                    #84
                    ok nie czytalem calosci wiec moze jzu w tym watku taka propozycja padla ale ja zapropnuje jeszcze raz, ja moge taka strone zorobic gdzie byscie mogli sprzedawac swoje zdjeca tylko oczywiscie musicie wyrazic chec korzystanai z niej a takze reklamowania jej gdzie sie da wchodzice ?:> ja np za zrobienie strony nic nie chcem za to chcem 10% od sprzedanego zdjecia

                    Komentarz

                    • Driver
                      Zablokowany
                      • 2005
                      • 786

                      #85
                      Zamieszczone przez Calliactis
                      - magazyn WRC (zdjęcie z prologu rajdu Krakowskiego - kupili 6 szt. ale nie opublikowali)

                      sory że tak napisze ale "po co piszesz bzdury ?"


                      sytuacja jaką opisujesz jest nierealna i niemożliwa.

                      Komentarz

                      • lilik

                        #86
                        a wiec tak, zarejestrowalem domene stockfoto.pl jesli chcecie przez nai sprzzedawac swoje zdjecia ro zglaszajcie sie do mnie, jesli ebdziecie chetni to ustalimy ceny i inne szczegoly tak zebyscie byli zadowoleni moj mail [email protected]

                        pozdro

                        Komentarz

                        • mirqu
                          • 2006
                          • 12

                          #87
                          Istnieja serwisy stockowe w internecie na ktorych mozna sprzedawać swoje zdjecie, zwykle sa to zdjecia o charakterze fotografii reklamowej, reportarzowej, ale takze i inne sprzedaja sie bardzo dobrze. Przede wszystkim trzeba trafic w dobry temat albo fotografowany przedmiot i pokazać to w jak najlepszych barwach i jakości technicznej.

                          Zdjecia sprzedaje sie na zasadach licencji royalty, a zarabia sie na sciagnieciach danego zdjecia, a moze ich byc nieskonczenie wiele. Za jedno sciagniecie dostaje sie nawet kilka dolarów. Im wiecej zdjec wieksze szanse na sprzedarz. Jest takze mozliwośc sprzedarzy pelnych praw do zdjecia za ktore otrzymuje sie juz (jak w przypadku serwisu dreamstime) minimum $350. Takze kasa z tego juz niezla.

                          jakie to stocki?? m.in
                          dreamstime
                          isockphoto
                          shutterplanet

                          Komentarz

                          • schabu
                            Pełne uzależnienie
                            • 2006
                            • 1352

                            #88
                            Zamieszczone przez Czacha
                            zapewne gdy bedzie ciezko z kasa posune sie do robienia fotek na slubach.. ale w chwili obecnej nie ma takowej potrzeby.
                            ja niestety znalazłem się pod ścianą i robię zdjęcia ślubne bo nie mam co do garnka włożyć. tak wiem - jak można tą pracę lubić i mieć z tego radość skoro to jest sprzedawanie swojej wizji, swojego artyzmu i swojego ja. wiem wiem - przecież nikt normalny nie zaczyna robić zdjęć na ślubach, bo ani to przyjemne ani żyć z tego nie można.

                            sorki za tą ironię i OT, ale rozbawiło mnie to zdanie. Czacha - oczywiście bez urazy
                            Na której strefie chcesz dostać porannego tosta?

                            fotografia biznesowa

                            Komentarz

                            • KORD/EPKK
                              Bywalec
                              • 2005
                              • 137

                              #89
                              Moze ja cos od siebie. Nie ma sie czym chwalic. Sprzedane pare fotek lotniczych ( dwie na rozkladowkach w FlugRevue i Aviation Safety) , kilkanascie odbitek na a.net , jedna do bazy wojskowej Scott w Illinois do gabinetu dowodcy na sciane. Na iStockphoto to narazie kilka sprzedanych. A wczoraj wydrukowalem gosciowi do szwecji 16 roznych odbitek samolotow znanej linii skandynawskiej. Ale kokosow to nie ma - zwroci sie chociaz za prad zuzyty do ladowania akumultorkow i spalone paliwo w aucie... Coz... w moim przypadku to jest hobby a nie zawod.
                              Aha i kolega w niedziele zaproponowal czy bym jego slubu nie obfocil... Mowie - nie ma sprawy ... Ale to bedzie moj chrzest na slubie wiec biedzie mial gratis - -gorzej z moja zona bo sie wkurzac bedzie... Ale coz sprobowac trzeba...
                              Pozdrawiam
                              Ostatnio edytowany przez KORD/EPKK; 3087. Powód: Automerged Doublepost
                              airliners.net
                              50D + BG-E2 + 70D
                              + 17-40 L USM + 50 f1.8 STM + 24-105 L IS USM + EF 100-400 L IS USM + Sigma 150-600 S + SpeedLite 430EX

                              Komentarz

                              • Treborikswopil

                                #90
                                Zamieszczone przez akustyk
                                udalo mi sie sprzedac 2 zdjecia stockowe do folderu reklamowego i 7 zdjec przyrodniczych do kalendarzy... ...kokosów z tego duzych nie bylo, ale na kilka dobrej klasy polowek zarobilem, i jeszcze na prezenty dla najlepszej z zon zostalo :-)
                                ... ups to masz ich kilka?

                                Komentarz

                                Pracuję...