Zamieszczone przez Tomasz Golinski
O komputerach, historia
Zwiń
X
-
W PC-tach pierwszy byl - jak pisalem wczesniej - AMD DX 40 Mhz, a wczesniej: ZX 80, ZX 81, Spectrum 16, Spectrum 48, potem jakies Atari (chyba 3 modele).EOS 300v + BP, EOS 350d, EFs 18-55 3.5-5.6 II, EF 28-90 4-5.6 II, EF 75-300 4-5.6 III, EF 50mm 1.8 II, EF 85mm 1.8, Auto Revuenon 135 2.8, Pentacon 200 4, 430EX + rożny osprzęt; FED 5B; LOMO LK-A; Lubitel 166B; Minolta AF Big-Finder; Umax AstraCam 1000 -
Zamieszczone przez PszczolaW PC-tach pierwszy byl - jak pisalem wczesniej - AMD DX 40 Mhz, a wczesniej: ZX 80, ZX 81, Spectrum 16, Spectrum 48, potem jakies Atari (chyba 3 modele).Zamieszczone przez Tomasz GolinskiEee, ja to zaczynałem od spektrusia
ech... to byly czasy... "jedyny komp w bloku i wszyscy chcieli sie z toba chcieli kolegowac :-) a potem ten d...k z 3 pietra dostal z RFN-u Komode i juz nie bylo tylu kolegow"
a teraz dzieciaki na komunie dostaja wypasione pecety i zadna sensacja, ze ktos ma komputer
Komentarz
-
PeCetowo rowniez, do tego 4MB ramu... wypas sprzet wowczasZamieszczone przez PszczolaEch, ja zaczynalem od AMD 386DX 40
A w ogole to pierwszy komp to byl ZX81, potem grzecznosciowo ;-) jakis czas 65XE, nastepnie wlasny Atari 1024 STe (Calamus rulez
).
Co do gier, jakie sie tu przewinely, zdanie mam takie:
Tie Fighter - na poczatku grzal tematyka, ale generalnie cienki jak d**a weza ;-) Za Wing Commanderem moglby co najwyzej lopate nosic ;-)
UFO - super, ale tylko pierwsza odslona, kazdy nastepny sequel coraz gorszy
Civka - kazda czesc
Railroad Tycoon - druga czesc only... pierwsza ograniczona, trzecia juz przebajerowana
Wszelkie Doomy, kueje i inne FPS-y - dobre dla ziomali i blokersow, nie ma chyba bardziej prymitywnych gier... nawet kolko i krzyzyk jest ambitniesze
A tak w ogole to u mnie numero uno wszechczasow to Dungeon Master wraz z sequelem Chaos Strikes Back - zadna gra nie dawala takiej dawki adrenaliny i nie generowala klimatu tak gestego, ze mozna go bylo nozem kroic jak wiejska smietane
Przeszedlem obie kilkanascie razy jeszcze na Atari ST, i do tej pory z przyjemnoscia czasem odpalam DM w wersji PC lub javowskiego CSB
Komentarz
-
ja pierwszego peceta to miałem 286 12MHz (proc Siemensa), to była zabawa. Wcześniej jak pisałem Spektrum 48 (młody jestem widać
), Atari 65XE (krótko, bo mnie wkurzało), Timex 2048 (chyba tak mu było, klon spektrusia), no i pecet.
30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy
Komentarz
-
A tak w ogole to czy ten topic nie powinien zostac zamkniety? Przeciez kompletnie nie dotyczy tematyki foto, a to niezgodne z regulaminem ;-)
Komentarz
-
A ja zaczynalem od komputera Sony (haha) MSX 10, pozniej Atari, jakies 2 inne pozyczone a co do PC to pierwszy byl super maszyna (pewnie kosztowal tyle co maluch hehe) - 386sx z 2 mb ram i dyskiem 40 MB... A co to byly za czasy, jeszcze Windowsow nie bylo w uzytku
Komentarz
-
cicho, leci z nami mod :-) wiec jak wpadnie hazan albo czacha, to przecie nie na nas bedzieZamieszczone przez kavooA tak w ogole to czy ten topic nie powinien zostac zamkniety? Przeciez kompletnie nie dotyczy tematyki foto, a to niezgodne z regulaminem ;-)

a w kwestii rabanek... chyba w Unreal Tournament po sieci nie mlociles, ze bluznisz
tam to trzeba bylo miec odwage, zeby ze snajperka stanac na srodku planszy i mlocic jak do kaczek :-)
a z tego kregu gier, to nie zapomne Wolfensteina (tak 3D jak i tego nowego). znakomita robotka
z sieciowek to jeszcze nie zapomne Diablo (pierwszej czesci) - na II roku studiow mlocilismy na laborce. trzeba bylo co prawda wcisnac sie w kolejke do oddawania programow na poczatku zajec, ale potem mielismy 1,5h na zwalczanie zla.
w szkole sredniej za to grywalismy z wychowawca (informatykiem) w Dooma i Trona (na Makowkach)... trzeba mu bylo dawac fory, zeby ocen nie potem nie zanizal, ale i tak bylo fajnie
Komentarz
-
u nas na laborkach i na przerwach na studiach królował tetris!! czasem quake. diablo nie bo "windows outside".
btw. raz studentów podyplomowych uczyłem odpalać gry przez sieć. Właśnie tetris i doom. Nawet powiedziałem, że jak ktoś mnie rozwali to ma 5. Nic z tego
A żeby uspokoić Kavoo, to napisze, że na tych kompach zupełnie się nie da obrabiać zdjęc z naszych cyfrówek
Choć jakiś rozproszony algorytm i dziesięć 386 może by w pół dnia zdekompresowało rawa... Chyba sam nie wierzę w to, co piszę...
30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy
Komentarz
-
-
Kula w plot ;-) Ladnych pare lat temu w pierwszego UT z kumplami w pracy smarowalismy z nudow. Dla zabicia sluzbowego czasu sie sprawdzal, ale wolnego nawet w minimalnym stopniu bym na toto nie poswiecil - wole gry wymagajace od gracza wysilenia szarych komorek, a nie tylko szybkiego klepania w klawiature i LPM ;-)Zamieszczone przez akustyka w kwestii rabanek... chyba w Unreal Tournament po sieci nie mlociles, ze bluznisz
Pierwszy Myst na przyklad - ooo... to jest gra przez duze G :-) Commandos - to rozumiem. Ale FPS-y? Eeeee... ;-)
Jesli Czacha tu wpadnie i przeczyta posty zanim je zgodnie z regulaminem ;-) wywali w cholere, to mnie poprze wszystkymy recamy i nogamy - wsrod FPS tylko jeden sie liczy: Operation FlashPoint
Reszta to malo wymagajace zabawki dla malo wymagajacych ;-)
Pewnie za wczesnie sie urodzilem, zeby mnie fragi i hiphopy ruszaly ;-)Komentarz
-
-
Ja zaczynalem od Timexa - nigdy nie zapomne pierwszej gierki :-D
klockowaty samolocik lecial w lini prostej nad rownie klockowatym miasteczkiem i zrzucal (tez klockowate
) bomby
i wszystko jak w Matrixie ..... zielen i czern ziejace z ekranu ...
a dzwiek ladowania gry z tasmy to sie uczylismy nasladowac z kumplami bo nas powalal w konwulsjach smiechu na podloge
potem przyszlo Atari ze stacja
ale tylko na pol roku bo zaczela sie ciekawosc
i jak je w koncu poskladalem to zdazylem jeszcze opchnac i kupilem Amige 500 - to bylo to! Super Frog i AlliedAssault nie schodzily z planu dnia nigdy 
i miala przewage nad PC bo miala wbudowana "karte dzwiekowa" co zreszta zdecydowalo na jej korzysc
szkoda ze seria umarla ale co zrobic skoro Commodore jej nigdy nalezycie nie reklamowalo ....
z PC to 386DX z Windows 3.11 potem P120 na ktorym zaczely sie eksperymenty z oc co sprawilo ze sprzedalem go z zegarem 150 (oczywiscie kupujacy chcial zeby mu go tak zostawic bo czaaadowo bylo
) zas potem sie potoczylo .. PII400@700 ktory splonal z nadmiaru uporu wlasciciela
, PIII800 (na przelotce zeby zminimalizowac koszty po stracie) i w koncu P4 ktorych sie trzymam do dzis 
Z gier nigdy sobie nie odmowie Wing Commander, UT (nowe od 2003 moga nie istniec
), Diablo I & II, cmr 2.0, Starcraft (RULLEZZZZZ
), Hitman, The Neverhood i Wacki. W nowosci praktycznie nie gram - nie mam czasu i wiekszosc mi sie po prostu nie podoba ....
akustyk, jakas mala jatka on-line zeby sobie przypomniec jak sie biega?
Komentarz
-
-
Ja pamiętam czasy informatyki w szkole średniej, na wyświetlaczu szybkości procesora widniała dumnie liczba 16, a z gierek rządził Scorch...Kilka moich zdjęć: http://www.fotoik.pl/index.php?akcja=autor&rid=2951
Moja galeria: http://laur.ovh.org/Komentarz
-
Komentarz
Komentarz