O komputerach, historia

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Vitez
    zło konieczne
    • 2004
    • 19804

    #31
    Zamieszczone przez FERRER
    czemu ten temat jest ? nie widze zwiazku z fotografią?
    Został wydzielony dawno temu z innego tematu nie przeze mnie. Naprawdę nie znasz poważniejszego sposobu by jakoś zaistnieć? . Czy będziesz na siłę przyczepiał się teraz do moich wątków i postów w dziecinnej zemście za to że śmiałem ci zamknąć wątek (niezgodny z tematyką Hydeparku)? I Tomasza1972 wątki/posty też nie zapomnij przejrzeć bo też śmiał ci zamknąć wątek... Tylko zanim tak zaczniesz robić przejrzyj Pralnię i weź dobry przykład . I punkt 3. Zasad porządkowych polecam.

    Komentarz

    • Max_im
      Uzależniony
      • 2006
      • 668

      #32
      fajnie powspominać
      mój pierwszy komp z którym miałem styczność to Odra (dwupokojowa ) jeszcze gdzieś mam kartki do programu
      a PC DX2 66
      ".......abym ochronił wyobraźnię przed złudzeniem, że nowszy aparat zmieni mnie w lepszego fotografa." A Mroczek

      Komentarz

      • konradl
        Uzależniony
        • 2004
        • 980

        #33
        U mnie na poczatku to bylo uzywane atari 65XE ze stacja dyskow od cioci z ameryki
        Nastepnie wieeeelki desktop 286 z chyba 2 MB ramu? dysk 80 MB.
        Dalej 486/66mhz o ile dobrze pamietam to AMD.
        Tu nastapil skok...
        Celeron 300 mhz na slot 1 uff strasznie byl niestabilny...
        Duron 950 mhz - baardzo milo wspominam i nadal stoi w szafie.

        Co do gierek to za czasow 286/486 - scorch, simcity 1, settlers 1, stunts, test drive, prince of persia, no i settlers 2 uuuuuu tu to bylo grania, wszyscy grali nawet rodzice, nie dajac mi spac w nocy

        ...a pozniej jakos mi przeszlo i przestalem grac (no czasem bylo jakies settlers 3, simcity, driver) i tak jest do teraz...

        Komentarz

        • Vitez
          zło konieczne
          • 2004
          • 19804

          #34
          I widzisz FERRER co narobiłeś .

          Komentarz

          Pracuję...