Przesada, nawet więcej...

Zwiń
Ten temat jest zamknięty
X
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • swiderski
    Początki nałogu
    • 2006
    • 338

    #1

    Przesada, nawet więcej...

    Nie uważacie, że to: http://tinyurl.com/2zv2u9 to już "lekka" przesada. Policja naprawdę nie ma ważniejszych spraw do załatwiania? 2 lata więzienia... czasami za morderstwo mniej dostają...
    Naprawdę - źle się dzieje, oj bardzo źle ??:
    350D z gripem + kit + 28-105 USM + 380EX
  • Łukasz Unterschuetz
    Początki nałogu
    • 2006
    • 298

    #2
    ja ostanio dostałem 250 za przejscie na czerwonym na ulicy osiedlowej, gdzie nic nie jezdzi...
    http:/strzelamkulture.pl

    Komentarz

    • tpop
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 1465

      #3
      no ekstra. I juz nie ma strony napisy.org
      photography is like feeding heroin, its highly addictive

      Komentarz

      • Zielony
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 2928

        #4
        Niech się wezmą za kiboli
        sigpic


        Komentarz

        • swiderski
          Początki nałogu
          • 2006
          • 338

          #5
          Zamieszczone przez Zielony
          Niech się wezmą za kiboli
          Za kiboli się nie wezmą, bo oni "w ryj dać mogą dać", a taki co tłumaczy napisy zazwyczaj nie ma sztachety w domu ;-).

          W każdym razie napisy.org był bardzo dobrym i sprawdzonym serwisem.
          350D z gripem + kit + 28-105 USM + 380EX

          Komentarz

          • Kolaj
            Pełne uzależnienie
            • 2006
            • 3293

            #6
            Panowie, ja tu jednak dostrzegam u Was znamiona stosowania podwójnych standardów. Kiedy sprawa dotyczy nieautoryzowanego wykorzystania fotografii to jest wielkie oburzenie. Natomiast, kiedy chodzi o nieautoryzowane wykorzystanie tekstów, to również oburzenie tylko skierowane w kompletnie przeciwnym kierunku.

            Ja nie neguję, że są ważniejsze problemy, którymi nasze służby mogłyby się zająć, ale fakt faktem, że to również jest naruszenie praw autorskich. Mówimy o PUBLIKOWANIU tłumaczeń dialogów bez zgody właściciela oryginałów.

            Komentarz

            • Janusz Body
              Moderator
              • 2004
              • 5757

              #7
              Ja tu czegoś "no capisco". Z jakiego paragrafu samo tłumaczenie za darmo jest zabronione? Ostatnio w sklepie tłumaczyłem za darmo rozmowę dunki z polką (dunka kupowała paspatrou nie wiem jak sie to poprawnie pisuje). Ile dostanę? Rok w zawieszeniu?

              Janusz,
              Old enough to know better - but I do it anyway.

              Komentarz

              • Kolaj
                Pełne uzależnienie
                • 2006
                • 3293

                #8
                Janusz,

                Jak napiszesz książkę, a gdzieś na świecie ktoś ją bez Twojej wiedzy i zgody przetłumaczy i opublikuje (niezależnie od tego, czy za darmo, czy nie), to nie będziesz uważał tego za łamanie Twoich praw autorskich?

                Komentarz

                • piast9
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 3267

                  #9
                  Tłumaczenie nie jest zabronione, pismak nie wie jak się pisze po polsku. Zabronione jest nielegalne rozpowszechnianie nie swojej własności intelektualnej (w skrócie myślowym )

                  BTW, dziś wrocławska wyborcza pisze, że "dąb zaatakował grzyb"
                  650D, T 12-24 4.0, S 30 1.4, S 18-35 1.8, C 70-210 3.5-4.5, C 50 2.5 macro, M42: Praktica LLC, Jupiter 9, Pentacon 135 2.8, Orestegor 300 4.0

                  Komentarz

                  • swiderski
                    Początki nałogu
                    • 2006
                    • 338

                    #10
                    No właśnie też to jest dziwne - nikomu nie przychodzi do głowy paragraf z jakiego ta zbrodnia przeciwko ludzkości jest ścigana. Rozumiem, że można ścigać tych, którzy wykradają filmy i umieszczają je w internecie (można się nawet pokusi o stwierdzenie, że tych co je ściągają też), ale dlaczego karać tłumaczy? Cała ta sprawa jest IMO bardzo dziwna.
                    350D z gripem + kit + 28-105 USM + 380EX

                    Komentarz

                    • aptur
                      Pełne uzależnienie
                      • 2005
                      • 3837

                      #11
                      Zamieszczone przez Janusz Body
                      Ja tu czegoś "no capisco". Z jakiego paragrafu samo tłumaczenie za darmo jest zabronione? Ostatnio w sklepie tłumaczyłem za darmo rozmowę dunki z polką (dunka kupowała paspatrou nie wiem jak sie to poprawnie pisuje). Ile dostanę? Rok w zawieszeniu?
                      Tłumaczenie oczywiście nie jest zabronione, jednak nielegalne jest rozpowszechnianie tego tłumaczenia, przyczym nie ma znaczenia (według prokuratora) czy tłumacze czerpali z tego korzyść majątkową.
                      BTW wszystkie najbardziej znane strony z napisami padły. Zapewne chwilowo bo już chłopaki zrzutę podobno robią na dobrych adwokatów

                      Komentarz

                      • swiderski
                        Początki nałogu
                        • 2006
                        • 338

                        #12
                        Zamieszczone przez Kolaj
                        Janusz,

                        Jak napiszesz książkę, a gdzieś na świecie ktoś ją bez Twojej wiedzy i zgody przetłumaczy i opublikuje (niezależnie od tego, czy za darmo, czy nie), to nie będziesz uważał tego za łamanie Twoich praw autorskich?
                        Ale chyba tu nie jest problemem to, że oni tłumaczyli te napisy z obcych tekstów - tylko że niejako do nielegalnych filmów. Tak mi się przynajmniej wydaje.
                        350D z gripem + kit + 28-105 USM + 380EX

                        Komentarz

                        • aptur
                          Pełne uzależnienie
                          • 2005
                          • 3837

                          #13
                          Zamieszczone przez swiderski
                          Ale chyba tu nie jest problemem to, że oni tłumaczyli te napisy z obcych tekstów - tylko że niejako do nielegalnych filmów. Tak mi się przynajmniej wydaje.
                          Źle Ci się wydaje. Chodzi o rozpowszechnainie tłumaczenia tekstu bez zgody właściciela praw autorskich (ew. dystrybutora).

                          Komentarz

                          • Kolaj
                            Pełne uzależnienie
                            • 2006
                            • 3293

                            #14
                            Zamieszczone przez swiderski
                            Ale chyba tu nie jest problemem to, że oni tłumaczyli te napisy z obcych tekstów - tylko że niejako do nielegalnych filmów. Tak mi się przynajmniej wydaje.
                            Mi się wydaje, że źle Ci się wydaje. Oni brali czyjś tekst, który miał swojego autora, właściciela praw autorskich i bez jego wiedzy i zgody publikowali ten sam tekst tyle, że w innym języku. Czy to będą napisy do filmów, czy cokolwiek innego pozostaje tu bez znaczenia.

                            Komentarz

                            • Janusz Body
                              Moderator
                              • 2004
                              • 5757

                              #15
                              Zamieszczone przez Kolaj
                              Janusz,

                              Jak napiszesz książkę, a gdzieś na świecie ktoś ją bez Twojej wiedzy i zgody przetłumaczy i opublikuje (niezależnie od tego, czy za darmo, czy nie), to nie będziesz uważał tego za łamanie Twoich praw autorskich?
                              OPUBLIKUJE - tak - ale co winien tłumacz??? Czy tłumacz wydawnictwa A&B ma sprawdzać czy wydawca ma umowę z autorem??? Można ścigać właściciela strony a nie tłumacza w dodatku za fakt "komunikowania się przez internet". To przecież paranoja. Sam trochę tłumaczyłem, głównie teksty zawodowe z terminologią, z którą nie każdy anglista może sobie poradzić. Brałem za to pieniądze. Nigdy nie domagałem się, żeby zleceniodawca spowiadał mi się co on z tym zamierza zrobić. W jednym przypadku zleceniodawcą był... Sąd i w jednym policja . Sam fakt tłumaczenia nie jest przestępstwem - dopiero publikacja może być.

                              Janusz,
                              Old enough to know better - but I do it anyway.

                              Komentarz

                              Pracuję...